To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

Jaskinia militarystów - NH90 śmigłowiec paneuropejski

Zgred - Wto 29 Maj, 2018 21:28
Temat postu: NH90 śmigłowiec paneuropejski
Szwedowie twierdzą, że eksploatacja śmigłowców NH90 jest sześć razy droższa niż UH-60.
Dodatkowo ich NH90 po siedemnastu latach od pierwszej dostawy nadal nie osiągnęły zdolności operacyjnej i część z nich zostanie najpewniej wycofana przed jej osiągnięciem.

Wg. Norwegów zaś godzina lotu NH90 wymaga 50 roboczogodzin obsługi.

Niedawno było o kłopotach Belgów z tą maszyną.

Czyli paneuropejski sukces.

BTW. Mam wrażenie że podobne cyrki dzieją się z A400M.

Black^Widow - Wto 29 Maj, 2018 22:51

Ale to nie jest nic dziwnego wcale. Z tymi roboczogodzinami . Według publikacji (w wywiadzie telewizyjnym więc niestety nie mam jak zalinkować) gdzie wypowiadali się mechanicy British Air Force - na jedną godzinę lotu Merlina (jedna z najnowocześniejszych, najbezpieczniejszych i najlepiej wyposażonych acz już przetestowanych bojowo maszyn ciężkich poprzedniej i aktualnej dekady) przypada również koło 50 rbh. albo nawet lepiej. Widziałem kiedyś porównanie kilku wiodących w tej klasie udźwigu maszyn - i również ten przelicznik był tu dość wysoki. Np dla OV-22 Osprey wynosi grupo powyżej 60 ... (nawet 70-80 zależnie od stanu, wieku i warunków). Zresztą , pamiętam w jednej z monografii AH64 (wersje A-D Longbow wyd w języku polskim ) (albo była to podobna publikacja dot. AH1W4B już NP) - jest takie stwierdzenie że po przejściu ze śmigłowców Bella (rodzina AH1) na Apache - USArmy odnotowała znaczny wzrost ilości roboczogodzin potrzebnych do utrzymania śmigłowców w locie co szczególnie dało się odczuć w warunkach pustynnych (1 wojna w zatoce).
ZTCP wśród współczesnych śmigłowców najmniejszy stosunek rbh /h lotu miał MD-902 Explorer (https://www.deutsche-helikopter.pl/operacje-offshore/typy-smiglowcow/md-902-explorer_25.html ) - poniżej 20 - tyle że tam było to spowodowane 1) faktem że to dużo lżejsza i mniejszą maszyna 2) brakiem śmigła ogonowego - w jego miejsce mamy spec. obrotową dyszę .

W starszych ,prostszych i bardziej topornych konstrukcjach (rosyjskie w tym OiW przodowały) być może był on globalnie znacznie niższy .

Afterbirds - Śro 30 Maj, 2018 08:08

Ale to była transakcja wiązana: za legendarną prostotę obsługi płacono sztywną eksploatacją według (niskich) resursów i częstymi remontami fabrycznymi...
Zgred - Śro 30 Maj, 2018 10:40

Nie mieszajmy systemów walutowych, czyli śmigłowców różnych klas. To że Merlin - maszyna znacznie cięższa i trójsilnikowa wymaga tyle roboczogodzin co NH90 swiadzczy fatalnie o tym ostatnim.
Zastanawiająca jest natomiast różnica pomiędzy maszynami wymienionymi w pierwszym poście należącymi, było niebyło, do tej samej klasy.
Każda konstrukcja miewa kłopoty wieku dziecięcego ale bez jaj 17 (co najmniej) lat na uzyskanie gotowości operacyjnej. To są osiągnięcia na miarę "Ślązaka".

Black^Widow - Śro 30 Maj, 2018 10:58

Zgred napisał/a:
Nie mieszajmy systemów walutowych, czyli śmigłowców różnych klas. To że Merlin - maszyna znacznie cięższa i trójsilnikowa wymaga tyle roboczogodzin co NH90 swiadzczy fatalnie o tym ostatnim.

Tutaj porównać należało by - z właściwymi sobie odpowiednikami - od UH60 począwszy ...

Cytat:

Każda konstrukcja miewa kłopoty wieku dziecięcego ale bez jaj 17 (co najmniej) lat na uzyskanie gotowości operacyjnej. To są osiągnięcia na miarę "Ślązaka".

Tak, tylko szkoda że nie wypowiedzieli się Norwegowie więcej o przyczynach owego braku gotowości bojowej... Choć widać (nawet wikipedia to wie - https://pl.wikipedia.org/wiki/NHI_NH90) że problemy z ta maszyną nie należą do wyjatków - jest to raczej już hmm, pewna rutyna, jeśli tak można rzec :)

T. - Śro 30 Maj, 2018 12:49

Pytanie, co jest źródłem problemów. Czyżby sama współpraca powyżej poziomu „faktycznych” firm i duży udział niemieckiej części Airbusa, która wcześniej nie miała doświadczenia w dziedzinie dużych śmigłowców?
Zgred - Śro 30 Maj, 2018 13:00

A może to co m.in. wykańcza nasze przetargi.
Chcemy zbudować naj, naj, naj lepsiejszy śmigłowiec świata - Europejski + dzielony wg. klucza politycznego udział różnych firm z państw udziałowców, które traktują to jako kasę do wyrwania a nie element realnej długotrwałej współpracy.

Black^Widow - Śro 30 Maj, 2018 13:16

Ale to by znaczyło, że nawet w tak konkretnych i wymagających wiarygodności od partnerów przedsięwzięciach jak opracowanie i produkcja śmigłowca wielozadaniowego dla wojska - zaczynają (albo już na dobre zaczęły) brać górę hasła okreslające dotąd głownie 'chińszczyznę' "dużo, tanio, syfnie" (Byleby sprzedać).

A przeciez , jak piszesz , taki projekt jeśli jest poważnie traktowany to inwestycja na lata jak nie dziesięciolecia - w ramach rozwoju całej rodziny maszyn.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group