To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

Dyskusje ogólne - Gmach Niebiańskiego Spokoju

Black^Widow - Czw 02 Lip, 2020 23:25
Temat postu: Gmach Niebiańskiego Spokoju
Zaaferowani sprawami dziejącymi się na naszym ojczystym podwórku - prawie nie zauważyliśmy tego co wprawdzie rozgrywało się już od wielu miesięcy(ba nawet i lat) , ale co w dniu wczorajszym znalazło swój przełom (jeśli to dobre słowo w państwie które chętnie się lubuje w "przełamywaniu") a na pewno już punkt zwrotny właśnie w dniu wczorajszym.

Chodzi oczywiście o Hongkong i o wczorajsze wejście w życie nowych praw ograniczających wolność zarówno wypowiedzi jak i obywatelska do 'standardów' jakie obowiązują w chinach kontynentalnych, czyli najogólniej mówiąc ścisłego zamordyzmu. Do tego dochodzi oczywiście rola jaką ma pełnić tajna policja polityczna oraz niezwykle surowe kary - z śmierci oraz dożywociem włącznie za jakiekolwiek próby czynnego protestowania wobec coraz totalniej i bezwzględniej postępującej sobie władzy. Oczywiście formalnie - ma to zapobiegać aktom terroryzmu i wandalizmowi w trakcie owych demonstracji , ale przecież dobrze zdajemy sobie sprawę, jak można, w praktyce, każdy odruch nawet w samoobronie - sklasyfikować jako czynną napaść na funkcjonariusza, albo idąc właśnie w myśl nowego prawa- jako atak terrorystyczny.

Reakcja pewnej części państwa tzw. Wolnego Świata była dość szybka - od całkowitego potępienia (US Departament of State) poprzez pewne kroki wsparcia i jawnie wyciągnięta rękę wobec potencjalnych dysydentów ze swojej dawnej kolonii - jak to zaoferowała Wielka Brytania.

I choć to nie są raczej jakieś wielkie przeszkody dla rządu chińskiego ani też reakcje które mogły by w czymś sytuację Hongkończyków polepszyć - to jednak liczyć się będą na pewno choćby dla uciekinierów oraz dla zwrócenia uwagi bardziej "cywilizowanego świata" na to jak wygląda wiarygodność i rzetelność negocjacyjna rządów Państwa Środka.
Choćby i tyle.

Bardziej rozważni - albo tylko bliżej zakorzenieni w problematyce regionu komentatorzy i specjaliści od stosunków dalekowschodnich - są zgodni że nie będziemy raczej świadkami jakiejś bardziej wytężonej czy nasilonej akcji dyplomatycznej wymierzonej w Chiny oraz Hongkong , a to z paru przyczyn. Po pierwsze, podobnie jak w 1939 'nikt nie zamierzał umierać za Gdańsk' , tak i teraz - nikt nie będzie się wybierał walczyć, ani poświęcać za Hongkong. Świat , nawet ten po-II-wojenny widział już nie takie tragedie i problemy, a ludzie których bieda czy represje nie dotykają osobiście - praktycznie ograniczają się w najlepszym stopniu do wzruszenia ramionami na zasadzie "patrz pan co to się wyrabia" . W najlepszym wypadku. Jedynie Ci co byli i widzieli oraz przeżyli na sobie podobne sytuacje, mają pojęcie o tym jak to jest. I potrafią współczuć w jakiś bardziej wymierny sposób...

Po drugie - świat (ten, nazywany "wolnym") jest - co było widać bardzo dobitnie cały czas - obecnie podzielony strefami wpływów na różne, rozmaite koła, kółka, grupy czy przenikające się sfery wpływów - jest jak najdalszy jednoczeniu się w jakiejkolwiek nawet najsłuszniejszej , wymagającej zerwanie wygodnego przecież status quo gospodarczego (na stosunkach z Chinami zarabia przecież wielu) . Po co robić sobie dodatkowe problemy?
Oczywiście mogą tez zaistnieć jakieś ,wybrane , grupy interesów - którym bedzie to nawet na rękę (nie trudno przykłady takie podać) bo w końcu dość intrygujace i aktualne jest np. pytanie- "czy Rosja stanie się za 20-30 lat państwem satelitarnym Chin ?" (Choćby na miarę odwróconej sytuacji z lat 60-70 ubiegłego wieku ...) A może Unia Europejska ?
Ale to wszystko raczej nie przesądzi ani nie wpłynie na sam Hongkong, nawet jeśli jakoś zadziała.

Po trzecie, cóż właściwie jakieś nawet i wyjątkowo sprzyjające wypełnianiu porozumienia z 1984 roku (o przyszłym statusie eks brytyjskiej kolonii ) państwa (grupy międzynarodowe) mogłyby za naciski na Chiny użyć ? Sankcje ekonomiczne ?? Czy tylko polityczne - 789 Najpoważniejsze Ostrzeżenia ???
Nawet gdyby sie na takie sankcje zdecydowano - to musiały by one objąć nie tylko Hoingkong ale całe Chiny ( a na to zgody ponadpaństwowej raczej nie będzie - patrz pkt 2)
Bo sankcje wymierzone w gospodarkę coraz bardziej komunistycznego pod rządami Chińczyków Hongkongu - tylko pogorszą sytuację. Chiny od dłuższego już czasu sukcesywnie umniejszały i umniejszają znaczenie swojego dawnego "economic hub" przerzucając ciężar na inne ośrodki finansowe i gospodarcze, których im przecież nie brak .
W zasadzie takie punktowe sankcje mogą im być tylko na rękę.
Wiec też pat.

Czy można więc coś zrobić w ogóle ?
Prawdopodobnie - ale nie szybko i nie .... nerwowo :) Można na pewno zając się wzmacnianiem poziomu dywersyfikacji i wydłużeniem listy krajów które będą dostawcami masowej produkcji sprzętu, elektroniki, podzespołów i innych nowoczesnych wyspecjalizowanych towarów, które to rynki dotychczas z powodzeniem monopolizowały właśnie Chiny. Mówi się nawet o zasadzie "nie trzymania wszystkich jajek w jednym koszu" (takie dość plastyczne porównanie jest przytaczane) . To faktycznie , o ile będzie realizowane konsekwentnie i na szerszą skalę -może realnie osłabić i zmienić układ sił w regionie i nawet globalnie. Nie chodzi o rezygnację z tamtej technologii ,ale o umiejętne i bardziej uczciwe rozprowadzenie aktywów, powiązań i kontraktów co może wspomóc inne kraje jak również osłabić pozycje pewnego już siebie monopolisty na wielu rynkach. A jak wiadomo nie od dziś różne burze i nawałnice przechodzą, ale ekonomia długofalowo - zawsze wygrywa.

I jest szansa - podkreślają to niektórzy ze specjalistów - że przyspieszenie tego procesu możemy, za sprawą różnych przyczyn (w tym ekonomicznych stricte) niedługo zaobserwować. Na pociechę , niewielką, dla tych którym nie obce jeszcze są poczucie zażenowania i gniewu, gdy widać że gdzieś na świecie bezczelnie łamie się nie tylko prawa człowieka ale i podstawowe przynależne Mu wolności .

Black^Widow - Pią 31 Lip, 2020 00:45

Chińskiego (komunistycznego) przykręcania śruby - etap kolejny.
Jak donoszą agencje - centralna komisja wyborcza (w Hongkongu) odmówiła rejestracji czołowych działaczy opozycyjnych w nadchodzących wyborach do samorządów. Mówi się - potocznie - o braniu przykładu z metod "ugruntowanej demokracji" na Białorusi , jednak jeśli już na kimś miałaby się wzorować centralna komisja wyborcza -to chyba na swoich chińskich mocodawcach ...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group