To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

Jaskinia militarystów - Zakupy Błaszczaka

smokeustachy - Czw 04 Sie, 2022 23:47
Temat postu: Zakupy Błaszczaka
Zastanówmy się jak by mogły wyglądać przetargi? Na czołgi, samoloty, haubice, bewupy. W grę wchodzą tylko czołgi koreańskie i Abramsy. Zacznijmy od tzw offsetu: w zamian za zamówienie dostawca zobowiązuje się zainwestować określone środki u nas. Np. zbuduje fabryki kaczek wegańskich czy cuś. Offset podraża ofertę i jest problematyczny. W każdym razie musimy określić warunki. Ile czołgów chcemy? Za ile i kiedy? Powiedzmy do 24 lutego 2022 roku można było marzyc tylko o zastąpieniu T 72 i PT 91 twardy. 600 czołgów powiedzmy w dziesięć lat. Dalej mamy wymagania. Wymagania te spełnia tylko Gwiazda Śmierci, żaden istniejący czołg nie spełnia. Mamy parametry taktyczno-techniczne jak pancerz, zdolność pokonywania rzek po dnie, armata, mobilność, SKO (kierowanie ogniem), elektronika. Można tu nawpisywać różności. Ordynarnie przepisać parametry poszczególnego produktu.

Dalej mamy oczekiwania dotyczące tzw: polonizacji: czy chcemy przenieść produkcję do nas, czy chcemy mieć prawo do modyfikacji, czy chcemy mieć prawo eksportu? Ile chcemy płacić za to wszystko? Mamy opcje dodatkowe, jak wsparcie logistyczne itp. Wszystko to powoduje, że poszczególne oferty są ze sobą nieporównywalne. Jeszcze opcja na kolejne 500 sztuk powinna się pojawić. Czas realizacji niech będzie to 10 lat o którym mówiłem. I cena. Podstawowym kryterium jest cena.

II Jaki przetarg by trzeba zrobić aby go zakończyć zakupem Abramsów i K2?


I teraz robimy przetarg, czekamy na oferty i je otwieramy. Jeśli ktoś się zgłosi. Niemcy i Francja nie mają zdolności produkcyjnych na tą chwilę. Zostają Amerykanie i Koreańczycy. I jeszcze ruski T 80 jest najlepszy.

Możemy mieć 2 oferty: K2 i Abrams. Obydwa nie spełniają kryteriów. K2 ma słabą blachę na burtach, Abrams nie nurkuje, co z produkcją itp. Przechodzimy zatem do etapu dialogu technicznego. Do etapu wyłączności. I tu pora wspomnieć o najważniejszym: wymaganie-killer. Wyobraźcie sobie że wybieracie sobie auto i macie wymogi poduszki powietrzne, moc silnika, miejsce, wyposażenie itp. I nagle dochodzi jakiś wymóg z Księżyca np. zdolność do przewozu 5 ton żwiru jako wywrotka. I ten wymóg wywala wszystko do góry nogami.

Jesteśmy już na etapie takim, że postępowanie może się toczyć przez 10 lat spokojnie. No przez 9 nic się nie będzie działo konkretnego i dopiero w 10 roku coś tam uzgodnią.


III Na czym polega niegodziwość Kaczora?

Kaczor w osobie Błaszczaka zrobił to co robią normalni ludzie. Najpierw się rozejrzał po okolicy i sprawdził jakie są alternatywy. I sam określił czego chce i nawiązał porozumienia. Czołgi amerykańskie w liczbie 250 ale bez produkcji u nas i dodatkowo koreańskie K2 z modernizacją i produkcją. Innej rady nie ma. Problemem jest tu też wprowadzanie standardów amerykańskich: pierwsze dostawy nie muszą spełniać wszystkich wymagań, służą do szkolenia i wprowadzania nowych typów. Dodatkowo zostaną one doprowadzone do standardów za jakiś czas przy okazji modernizacji. Nie tak trzeba to robić: trzeba postawić nierealne wymagania i czekać dekadami na ich realizację.

Co tu mamy jeszcze? Nacisk na szybką realizację. Nie ma możliwości rozstrzygnięcia przetargu w takim tempie. Widać to przy okazji samolotu FA 50: szans na używki F 16 na razie nie ma. M-346 też ma kłopoty z dostępnością i jest poddźwiękowy i ma mniejsze możliwości bojowe (w wersji szkolno-bojowej). Jak coś mamy brać to tylko to. I bez zbędnych dyskusji wybrali to co jest a nie to czego nie ma. Ten temat uważam za zamknięty.


Na koniec kilka zdań o Tytanie:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Projekt_Tytan

Początek projektu to 2007 rok i do tej pory ni ma nic. Ktoś się pożywia przy tym natomiast czy to wejdzie? Wiki donosi że francuski system https://pl.wikipedia.org/wiki/FÉLIN Felin przez 7 lat <robili a u nas 15. Tak to się robi. Pojawiają się głosy że lepiej żeby za te 26 000 000 zł kupili mundury albo kamizelki albo oporządzenie. No na razie to tyle. Tytułem podsumowania powtarzam, że PiS obchodzi Ministerstwo Obrony Narodowej robiąc zakupy od ręki. MON jest bowiem niezdolny do czegokolwiek a PiS nie ma sił i możliwości na realną reformę tej instytucji.


PS: Mamy jeszcze takie cuda jak Anders pseudoczołg.

PS2: Mamy też kwestię granatnika i jego zakupu oraz omówienie braku modernizacji wojska przez 30 lat.

smokeustachy - Wto 28 Mar, 2023 07:17

Zacznijmy od Ławrowa. Był on łaskaw stwierdzić: „warunki Rosji lepiej spełnić po dobroci, inaczej działać będzie rosyjska armia”[1] Co oznacza ta, powtarzana co jakiś czas groźba? Że mamy się poddać bo jak nie to na nas napadną.

I co my na to? Obrona przed Rosją wzbudza u pewnej grupy ludzi u nas intuicyjny sprzeciw. Inni wymagają powtórzenia dygresji o unikaniu wojny za wszelką cenę:

Wyobraźmy sobie że przychodzi Ławrow i stawia takiemu unikaczowi (za wszelką cenę) ultimatum: »tu jest brygada zmechanizowana, albo zrobisz całej laskę albo najeżdżamy i będzie wojna. A jak zrobisz to nie będzie.« I nasze różne szpece co na to? Czy za wszelką cenę będą wojny unikać, czy jednak nie? Tu jest całe takie myślenie że Rosja wygra i tak i musimy robić co nam każą. A Ukraina to w ogóle. Jest bez szans i przegra, pomoc tylko powoduje zbędne zniszczenia, które opóźniają tylko nieuchronny tryumf Sovieta. Tu można wyrywać gości po nazwisku do odpowiedzi.

Bardzo często zadowalamy się takimi przykładami, które mają unaocznić. Nie unaoczniają jednak i wymagają jednak egzegezy: okazuje się, że jest cena, której ten i ów nie jest w stanie zapłacić za pokój.

Jacek Bartosiak zareagował prawidłowo: Chyba że zostanie pobita w polu. I wtedy nie trzeba liczyć się już z polityką i sprawczością rosyjską. Tyle w temacie. I to trzeba zrobić i wystawić wojsko polskie do tego zadania. Inaczej trzeci pośrednicy będą nas co rusz namawiać, by ustąpić Rosji to tu, to tam… Proste i jasne”. I zaczęło się disko. Sens jest taki, że musimy mieć taką armię, która pokona ruskich jak na nas uderzą. Tymczasem obrona przed bolszewią jest traktowana jako atak.

image
Amerykanie też nie są wcale tacy mądrzy. Z Ławrowem trzeba zaczynać negocjacje poprzez strzelenie go w pysk tak, żeby się nakrył nogami. Potem jeszcze trzeba skopać po nerach. I postawić do pionu i wtedy można rozmawiać. Coś jak Kmicic z Akbahem-Ułanem. Kto nie czytał to niech se przeczyta:

https://literat.ug.edu.pl/potop/0059.htm

Z kim ja tu w ogóle pracuję? To są proste rzeczy , łatwe do ogarnięcia. Ronald Regan zadziałał w podobny sposób słynną próbą mikrofonu:

https://youtu.be/TG0ph0s9T8g

I podziałało. Z ruskim trzeba negocjować startując od drugiej strony: nie że mamy propozycję korzystnego współistnienia, kołogzystencji, kompromisu, ułożenia, itp. Tylko: spalimy wasze miasta, przeoramy cały kraj bombami, żywa noga nie ujdzie. I potem stanowiska się ucierają, kompromis jest.

II

W Do Rzeczy Jan Fiedorczuk spłodził paszkwil na Bartosiaka w związku z jego ostatnią książką chyba. »Najlepsze miejsce na Ziemi«. Optymistyczny tytuł, stojący w opozycji do pragnienia martyrologii. Nie czytałem jeszcze. Artykuł natomiast jest za paywallem więc poczytajcie sobie nitkę na Tłiterze:

https://twitter.com/JanFiedorczuk/status/1638667209210830854

Jaki jest podstawowy zarzut? Że wcześniej był taki hermetyczny slang gieopolityczny, używany przez wąską garstkę, która się czuła przez to elitarnie i że niby jest mądra. Bartosiak to rozpowszechnił natomiast i teraz jest to egalitarne słownictwo.

Nie no żart. Są jeszcze wartości. W wartościach chodzi o to, że Amerykanie jak chcą czegoś od Turcji to muszą Erdoganowi płacić, i to sporo. A nam wystarczy, że powiedzą że moralność, że wartości, że to, że sio i za darmochę wszystko mają. Ogólnie u nas taka mentalność jest, że nie wypada żądać czegoś w zamian w takiej sytuacji. Tutaj Parys się odpala, a jakby mu powiedzieć że mamy interes we wspieraniu Ukrainy i dlatego musimy na 150% możliwości działać i się spiąć to się spulta.

Wytłumaczą tą terminologię na przykładzie reparacji: Domagając się reparacji wchodzimy na drabinę eskalacyjną. Są to bowiem takie kwoty, że Niemcom bardziej się opłaca nas wykończyć niż płacić. I jak to powiesz pisowcowi to się zacznie miotać, urągać: »to co, nie mam zgłaszać roszczeń słusznych? Moralność mam za sobą, współżycie międzynarodowe, wartości mam!!! Wspólnota europejska!!!« A nas interesuje konkretna odpowiedź: z jakimi działaniami się liczy i jak zamierza na nie odpowiedzieć. Nie zamierza. Taki jest mechanizm naszych porażek w starciach z Unią Europejską przy okazji sądów i innych.

Przypisy:

1. https://dorzeczy.pl/opinie/417772/fiedorczuk-zwodnicza-sciezka-geopolityki.html

Gawara - Śro 29 Mar, 2023 13:32

To jest państwo z dykty. Kupujemy po to by oddać wszystko ukrainie.
Jesteśmy sługami narodu ukraińskiego. Tu chodzi tylko o mordowanie ukraińców, rosjan i polaków. Trwa czyszczenie terenu pod nowe rozdanie.
Putin siedzi na jednej ławce z USA czy też Chinami. Oni mają już pomysł na nas i na swoje narody itd.

Wszystko idzie zgodnie z ich planem o czym można przeczytać np. w książce Jana Białka pt. TECH.

I plandemia i wykańczanie społeczeństw, zmiana religii, polityki, kultury - wszystko idzie zgodnie z tam zapisanym planem.

Niestety :cry:

Ciekawy głos odnośnie wojny (zanim skasują) :

Prawda o wojnie na Ukrainie - Józef Białek
https://www.youtube.com/watch?v=EL7_U6PbSA0



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group