To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

Fair Play - Kopana

bateria helska - Wto 12 Sie, 2008 22:47
Temat postu: Kopana
Ireneusz Jeleń wraca do kadry!
Hegemon - Wto 12 Sie, 2008 23:59

Benhałer wymięka?
bateria helska - Pon 29 Gru, 2008 18:42

Tak się zastanawiam, co z tego medialnego kadryla wokół Błaszczykowskiego (przedłużenie kontraktu z Borussią, rozmowy z FC Liverpool) jest prawdą, a co pianą. Może jednak pan Kuba powinien pograć pół/półtora sezonu w Bundeslidze, wyrobić sobie jeszcze lepszą markę i poczekać na propozycję z którejś z lig południowych, gdzie - IMO - jego talent mógłby rozbłysnąć mocniej i z mniejszą szkodą dla zdrowia niż w "ortopedyczno-walczakowatej" Premiership.
Imperishable - Pon 29 Gru, 2008 22:30

ano. jak pójdzie do Anglii, to koniec z nim - połamią mu nogi i ręce :wink: La Liga byłaby odpowiednia, ale powinien przejść do jakiegoś klubu z dołu tabeli - tylko tam ma szansę się przebić.

EDIT: np. taki Kalu Uche (również prawy pomocnik) radzi sobie w przeciętnej Almerii naprawdę dobrze.

Konserwa - Czw 19 Lut, 2009 20:07

Lech-Udine 2:2 :>
Widać przepaść między ligami, skoro taki dobry Lech nie może sobie poradzić z kiepsko grającym Udinese (w swojej lidze). Wyszkolenie techniczne i szybkość zdecydowanie na korzyść Włochów. Poznań ma szczęście, bo przy 0:3 już by się nie podnieśli, ale i tak chwała im za walkę :smile:
Szanse na awans do 1/8? Moim zdaniem minimalne, bo tylko wygrana (!) lub remis 3:3 da im przepustkę.

PS. nie ma to jak autorytety: hasło "Piotrek trzymaj się" i skandowanie przez 17tys. ludzi nazwisko łapówkowicza Reissa upodabnia się do panicznej obrony doktora G. czy chociażby Bolka. W normalnym kraju taki "piłkarz" zostałby wygwizdany i po prostu zniszczony.
Ciekawe, co na to Pan Lisiewicz... :???:

Hegemon - Czw 19 Lut, 2009 20:17

Konserwa napisał/a:
Ciekawe, co na to Pan Lisiewicz... :???:

A to nie na jego cześć skandowali?! :shock: :roll: :? :>

Imperishable - Czw 19 Lut, 2009 21:23

Konserwa napisał/a:
Poznań ma szczęście


słupek i poprzeczka w przeciągu paru sekund to szczęście? :smile:

Cytat:
Szanse na awans do 1/8? Moim zdaniem minimalne,


więcej optymizmu :smile:

Konserwa - Czw 19 Lut, 2009 22:40

Hegemon napisał/a:
A to nie na jego cześć skandowali?! :shock: :roll: :? :>

Lisiewicz jak wiadomo jest gorącym fanem Lecha. Ciekawi mnie jego reakcja na ponoć krystalicznych kibiców poznańskiego klubu.
"Piotrek Reiss trzymaj się - nic się nie stało, nawet jak się przyznałeś my i tak wiemy, że jesteś niewinny! " :mrgreen:

"Więcej optymizmu"... chciałoby się. Ale kurna patrząc np. na skuteczność, no cóż...
Przypomnę, że my MUSIMY zdobyć bramkę, oni nie. Pożyjemy zobaczymy.

bateria helska - Pią 27 Lut, 2009 23:39

No i wczoraj Lech "zdechł" - dwie krańcowo odmienne połowy.
Imperishable - Sob 28 Lut, 2009 01:33

"siedli" kondycyjnie w drugiej połowie, niestety. szczególnie zawiódł Murawski.
Hegemon - Sob 28 Mar, 2009 19:39

Taka myśl mnię się właśnie nasunęła: ciekawe1 ile nasze orzły wzięli od leśnych dziadków za skasowanie Benhałera?
wolo - Sob 28 Mar, 2009 20:34

Hegemon napisał/a:
Taka myśl mnię się właśnie nasunęła: ciekawe1 ile nasze orzły wzięli od leśnych dziadków za skasowanie Benhałera?


Tzw. łorły "Za garść dolarów", ale tych dzisiejszych :wink: czyli za niewiele, a nielot "Bołubał" za friko ... :wink:

Imperishable - Sob 28 Mar, 2009 22:28

żenada, Leo, adieu.
Psuj - Sob 28 Mar, 2009 22:36

Hegemon napisał/a:
ciekawe1 ile nasze orzły wzięli od leśnych dziadków za skasowanie Benhałera?

Można wyliczyć, trzeba tylko poznać dokładne kwoty wynagrodzeń piłkarzy, kary za zerwanie kontraktu z selekcjonerem i takie tam; podejrzewam, że nie za dużo- pozycja Leo była już słaba, a orzły chcą pograć w reprezentacji za następcy (Apostel? Kolator? A może... PIECHNICZEK?).

W sumie szkoda Beenhakkera, mieliśmy nieuwikłanego w układziki trenera, ale przegrał ze zwartą menedżerską sitwą PZPNu.

macsoc - Sob 28 Mar, 2009 22:43

Psuj napisał/a:
(Apostel? Kolator? A może... PIECHNICZEK?).
jeśli to na powaznie, może być ban. Jeśli żarty, to prosze wybaczyć, ale więcej niż kiepski :evil:


:mrgreen:

Psuj - Sob 28 Mar, 2009 23:08

Hm... wszystko okaże się z czasem.
:cool:

Imperishable - Nie 29 Mar, 2009 00:28

nie wystarczy nieuwikłanie w układziki, jeszcze trzeba mieć wyniki (ale się rymło :wink: ). a tych Beenhakker od ponad roku po prostu nie ma.
Gustaryk - Nie 29 Mar, 2009 01:23

Imperishable napisał/a:
nie wystarczy nieuwikłanie w układziki, jeszcze trzeba mieć wyniki (ale się rymło :wink: ). a tych Beenhakker od ponad roku po prostu nie ma.

Z gówna bata nie ukręci.

bateria helska - Nie 29 Mar, 2009 03:33

Ja tam od jakiegoś czasu przerzuciłem się na szczypiorniaka i lepiej sypiam.
mac - Nie 29 Mar, 2009 19:27

Boruc blysnal forma jak Kazik w Londynie. Widac, ze wyspy nie maja zbyt dobrego wplywu na naszych rodakow ;)
Psuj - Nie 29 Mar, 2009 20:54

Imperishable napisał/a:
nie wystarczy nieuwikłanie w układziki, jeszcze trzeba mieć wyniki

wyniki były, kiedy Beenhakker olewał pupilków naszych leśnych dziadków i dobierał sobie reprezentację według własnego uznania; kiedy zaczął powoływać lansowane nazwiska, wsio się rypło.

Hegemon - Nie 29 Mar, 2009 21:43

mac napisał/a:
Widac, ze wyspy nie maja zbyt dobrego wplywu na naszych rodakow ;)

Niedopszsz, cała moja dotychczasowa kariera nałogowa tematyką okołowyspiarską stoi :>

Imperishable - Nie 29 Mar, 2009 22:36

Psuj napisał/a:
wyniki były, kiedy Beenhakker olewał pupilków naszych leśnych dziadków i dobierał sobie reprezentację według własnego uznania; kiedy zaczął powoływać lansowane nazwiska, wsio się rypło.


jakieś konkrety?

Psuj - Pon 30 Mar, 2009 00:41

Imperishable napisał/a:
jakieś konkrety?

Zobaczę; na razie nie mam za bardzo czasu na przeglądanie składów z początku Beenhakkera, ale być może kiedyś usiądę.
Pamiętam kilku zawodników, którzy za Beenhakkera udanie zadebiutowali będąc zupełnie nieznanymi i grając w lidze polskiej; chyba zalicza się do nich Jeleń, ale z moją pamięcią do nazwisk...

mac - Pon 30 Mar, 2009 08:44

Psuj napisał/a:
Imperishable napisał/a:
jakieś konkrety?

Zobaczę; na razie nie mam za bardzo czasu na przeglądanie składów z początku Beenhakkera, ale być może kiedyś usiądę.
Pamiętam kilku zawodników, którzy za Beenhakkera udanie zadebiutowali będąc zupełnie nieznanymi i grając w lidze polskiej; chyba zalicza się do nich Jeleń, ale z moją pamięcią do nazwisk...

Lisowski, Gancarczyk, Golanski, Bronowicki, Matusiak (ten niestety obecnie zupelnie bez formy)...
Boruc i Krzynowek nie powinni juz wiecej grac dla reprezentycji. Z meczu na mecz coraz gorzej...
Zatanawia mnie brak Peszki, Boguskiego i paru innych...

wolo - Pon 30 Mar, 2009 09:27

bateria helska napisał/a:
Ja tam od jakiegoś czasu przerzuciłem się na szczypiorniaka i lepiej sypiam.

Ma Kolega rację, ja też wracam do korzeni, chociaż dawne przyzwyczajenia futbolowe pozostają :wink: Kiedyś sam trochę rzucałem, a teraz u mnie to i nawet jest gdzie pójść na mecz szczypiorniaka. A dla zdrowia to w kopaną wolę na sali "popykać" ... :smile:

Imperishable - Wto 31 Mar, 2009 00:06

Psuj napisał/a:
Pamiętam kilku zawodników, którzy za Beenhakkera udanie zadebiutowali będąc zupełnie nieznanymi i grając w lidze polskiej; chyba zalicza się do nich Jeleń, ale z moją pamięcią do nazwisk...


Jeleń debiutował jeszcze za Janasa w 2003 roku i był najlepszym polskim zawodnikiem na MŚ 2006 a Beenhakker ostentacyjnie go nie powoływał. prawda jest taka, że Leo kompletnie się pogubił i powinien był odejść już po beznadziejnym EURO 2008.

Psuj - Śro 01 Kwi, 2009 17:09

mac napisał/a:
Lisowski, Gancarczyk, Golanski, Bronowicki, Matusiak (ten niestety obecnie zupelnie bez formy)...

Dziękuję.

Imperishable napisał/a:
Jeleń debiutował jeszcze za Janasa w 2003 roku

Jak mówiłem, nie mam pamięci do nazwisk. Po prostu kojarzę, że Beenhakker miał na początku wyniki i wystawiał na początku nieznanych zawodników- potem obie te rzeczy się zmieniły.

Konserwa - Śro 01 Kwi, 2009 22:46

10:0 bomba :)
Bramka Smolarka -majstersztyk :!:

Kosiarz - Czw 02 Kwi, 2009 09:28

Też się cieszę z wyniku, ale jakoś mi było szkoda chłopaków z San Marino. Nie sztuka obić słabszego, tylko równego sobie lub co ważniejsze, silniejszego :!:
A tu cieszą się jak dzieci, bo zawodowcy ograli listonoszy, urzędników i nauczycieli wf?
A nie łaska było ograć Irlandię Płn., tam niby zawodowcy, ale do przejścia. Tylko trzeba to zrobił z głową. W tym wypadku (wyspiarskim) kuźwa bez głowy trzeba było. Kto normalny gra z wyspiarzami na dośrodkowania na głowę. Przecież oni mają to we krwi. Kopnij do przodu i dośrodkuj na główkę w pole karne. Skoro boisko było do dupy trza było strzelać płasko po ziemi sprzed pola karnego, za którymś razem bramkarz wykonałby "borucowy wykop".



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group