IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Hegemon
Czw 07 Sty, 2010 15:26
Na marginesie "sprawy" Kazimierza M
Autor Wiadomość
MS 
Banita


Wiek: 52
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Wto 24 Lut, 2009 00:07   Na marginesie "sprawy" Kazimierza M

Podczas kazania ks. prof Tomasik wskazał, że do grzechu cudzołóstwa p. Kazimierz dodał grzech publicznego zgorszenia (kto wie czy nie cięższy).
Mnie tylko jedno zastanowiło, że w Katolickim kraju żaden przekaz w mediach nie zwrócił uwagi na ten aspekt sprawy.
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5511
Wysłany: Wto 24 Lut, 2009 09:40   

Mam nadzieję, że nawet dla największych lemingów jest to widok tak żenujący że zgorszenie owo nie będzie aż tak duże.

Tego nie da się oglądać ani czytać bo człowiekowi samemu się wstyd robi.
 
 
MS 
Banita


Wiek: 52
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Wto 24 Lut, 2009 18:09   

Zgred napisał/a:
Mam nadzieję, że nawet dla największych lemingów jest to widok tak żenujący że zgorszenie owo nie będzie aż tak duże.

Tego nie da się oglądać ani czytać bo człowiekowi samemu się wstyd robi.
Zgredku, jeżeli potwierdzą się pewne informacje z Gorzowa, to przekaz będzie wyjątkowo ohydny w swojej wymowie i będzie przyczyna publicznego zgorszenia.
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
Akiko 
Banita


Wiek: 37
Dołączyła: 20 Paź 2005
Posty: 2965
Wysłany: Wto 24 Lut, 2009 20:23   

Jestem przerazona, zdegustowana tym cyrkiem. I pytam sie:"Jak mozna byc tak zlosliwie okrutnym dla swej chorej malzonki rowiesniczki?
Dla matki swych czworga dzieci? Te afiszowanie sie pierscionkami, botkami z metkami, czestochowskimi rymami, te pytania w TV:"Kaziu kochasz mnie?"
HORROR!!!!
Wrodzona glupota czy niedobor hormonow spowodowala,
ze ten czlowiek nie widzi kim jest Panna Iza, co z niejednego pieca chleb jadla.
I ten czlowiek kiedys tyle mowil o wartosciach chrzescjanskich!!!!!
_________________
Bądź odważny, gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy. Zbigniew Herbert (1924 - 1998)
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8781
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Wto 24 Lut, 2009 21:51   

A ja napiszę w stylu chłopaków "spod celi": olać chwasta!
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5511
Wysłany: Wto 24 Lut, 2009 22:50   

Niestety, trzeba to powtórzyć.
Kaczor Starszy straszną krzywdę temu człowiekowi zrobił czyniąc go premierem.
 
 
Rodak 
Banita


Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 1249
Skąd: z Polski
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 12:30   Re: Na marginesie "sprawy" Kazimierza M

MS napisał/a:
Podczas kazania ks. prof Tomasik wskazał, że do grzechu cudzołóstwa p. Kazimierz dodał grzech publicznego zgorszenia (kto wie czy nie cięższy).
Mnie tylko jedno zastanowiło, że w Katolickim kraju żaden przekaz w mediach nie zwrócił uwagi na ten aspekt sprawy.


Po "polskojęzycznych" mediach dużo bym się nie spodziewał, bo kto to miał roztrząsać Bauer, Axel Springer, Wybiórcza, bez żartów. Mnie najbardziej zbulwersował sam Marcinkiewicz, który zwalał winę na żonę, że nie chciała się przenieść do Warszawy, a później do Londynu niszcząc życie rodzinne swojej rodziny i dzieci, które musiałyby rzucić wszystkie szkoły i przyjaciół, bo tatuś nie potrafi dłużej utrzymać miejsca pracy.
Szkoda mi tej 4 dzieciaków wychowujących się w rozbitej rodzinie i żony. A Kaziu niech się pieniędzmi wypcha.

Tak kończą ludzie, którzy powierzchownie traktują swoją wiarę, pouczający przykład na początek Wielkiego Postu.
_________________
"Na każdym kroku walczyć będziemy o to, aby Polska - Polską była, aby w Polsce po Polsku się myślało." - Prymas Tysiąclecia STEFAN WYSZYŃSKI
 
 
MS 
Banita


Wiek: 52
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 13:04   

A Der Dziennik przytacza kolejny kfiateg:
Der Dziennik napisał/a:
Były premier narzekał na współczesne czasy, gdy młodzi ludzie żyją "bez dzieci, ślubu, Kościoła". Ocenił to jednoznacznie: "Straszne - bez wartości, bez zasad, bez sensu. Łamią swoje sumienie". Gdzie snuł te wynurzenia? W klasztorze. Kiedy? Trzy miesiące temu.
Postkomunistyczna "Trybuna" nie ma zbyt wiele dobrych dziennikarskich strzałów. Kopalnią newsów zazwyczaj nie jest. Tym razem jednak trafiła się jej perełka. Wykład o tym, jak bardzo emigracja, obyczajowe rozpasanie, swoboda w relacjach męsko-damskich niszczą rodzinę: "Mam prawie 49 lat, dobrą i wspaniałą rodzinę, kochaną i bardzo kochającą żonę, czwórkę dzieci i wnuka" - przedstawił się prelegent, który dalej opowiadał, jak trudny - z punktu widzenia życia rodzinnego - jest pobyt na emigracji. "To nie jest łatwe życie, ale jest możliwe. Żona uznała, że dla naszego wspólnego dobra i dla rodziny będzie lepiej, jeśli ona stworzy ognisko domowe - miejsce, do którego każdy z nas z dużej rodziny będzie mógł wrócić, przyjść, ogrzać się przy nim. Nawet gdy byłem przez dziewięć miesięcy premierem, żona nie była ze mną ciałem, była duchem. Przyjeżdżała do mnie, ja jeździłem do domu, ale poświęciłem się wtedy pracy" - i wszystko jasne. To mówił Kazimierz Marcinkiewicz.

Były premier, przez "Trybunę" (choć pewnie nie tylko) nazwany pierwszym amantem Rzeczypospolitej, głosił dalej: "Odebrałem katolickie wychowane w domu i poza domem (...). Myślę, że o zagrożeniach chrześcijanina, które dotykają mnie, moją rodzinę, moich przyjaciół i znajomych, mogę chyba opowiedzieć". Dalej Marcinkiewicz narzekał na współczesne czasy, gdy młodzi ludzie żyją "bez dzieci, ślubu, Kościoła". Ocenił to jednoznacznie: "Straszne - bez wartości, bez zasad, bez sensu. Łamią swoje sumienie".

Kazimierz Marcinkiewicz ten wykład wygłosił w Tyńcu na zjeździe Oblatów Benedyktyńskich. W listopadzie ubiegłego roku. Miesiąc później prasa ujawniła jego romans z Isabel. Mówił więc o czymś, o czym miał ogromną wiedzę. "Trybuna" gani Marcinkiewicza za obłudę. On sam - znając jego zamiłowanie do PR - przedstawi to jako objaw profesjonalizmu.
Źródło
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
Rodak 
Banita


Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 1249
Skąd: z Polski
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 13:08   

Dużą krzywdę jego rodzinie i Polsce zrobiono wynosząc tego przytakiwacza na funkcję premiera. Upadek moralny Marcinkiewicza będzie nas drogo kosztował, wyższymi co miesiąc rachunkami za prąd:

Cytat:
Tajne spotkania Marcinkiewicza z ministrem
"Super Express" jako pierwszy ujawnia, czym tak naprawdę zajmuje się Kazimierz Marcinkiewicz (50 l.). Mamy dowody, że były premier pomaga sprywatyzować elektrownie należące do Polskiej Grupy Energetycznej.

Dla kogo to robi? Dla wielkiego amerykańskiego banku Goldman Sachs. Tego samego, który niszczył ostatnio polskiego złotego! Związkowcy domagają się wyjaśnień, a politycy wręcz żądają, by rolę Marcinkiewicza wyjaśniły służby specjalne.

Możemy spodziewać się dalszej zmowy cenowej szwedzkiego Vattenfalu i niemieckiego RWE na polskim rynku energii i wzrostu rachunków za prąd nie jak teraz o 40% (dla indywidualnych odbiorców i 90% dla polskich firm), ale o jedno zero więcej.

Kataryna o tym "Marcinkiewicz lobbysta"
_________________
"Na każdym kroku walczyć będziemy o to, aby Polska - Polską była, aby w Polsce po Polsku się myślało." - Prymas Tysiąclecia STEFAN WYSZYŃSKI
 
 
Akiko 
Banita


Wiek: 37
Dołączyła: 20 Paź 2005
Posty: 2965
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 22:36   

Kim była Joanna B.?

Dochodzą do mnie pytania o katolicyzm pana Czumy (brat jest księdzem jezuitą) i o różne sprawy z życia prywatnego.
O rodzinie pana Czumy w Polsce nie mogę się wypowiadać. Mogę jednak mówić o tym, co się działo w Chicago i czego byłam naocznym świadkiem.

Andrzej Czuma posiadał emigracyjną towarzyszkę życia. Byla nią piękna i serdeczna dziewczyna, Joanna B., rocznik urodzenia 1951. To Joanna wprowadziła Czumę do POMOSTU i załatwiła, aby za działalność w tej organizacji wypłacano mu wynagrodzenie.
Ruch Społeczno-Polityczny POMOST był organizacją patriotyczną. Działaliśmy tam jako wolontariusze, poświęcając swój czas i dzieląc się swoimi prywatnymi funduszami. Oczywiście, POMOST obracał wielkimi sumami, jakie wpływały w postaci donacji na pomoc Polsce. Nikt jednak nie otrzymywał wynagrodzenia. Pan Czuma jednak uczynił sobie z POMOSTU intratne źródło dochodu. Czerpał też pełnymi garściami z zasobów różnych oddziałów POMOSTU w celach prywatnych, np. opłacając swoich adwokatów itp. Tak było w przypadku oddziału POMOST O/WISCONSIN, gdzie, m.in. także na mój wniosek, w porę opamiętano się i odmówiono Czumie wypłaty 4 tysięcy dolarów na proces sądowy przeciwko innym działaczom tej organizacji.
Joanna B. przyjaźniła się blisko z poetami emigracyjnymi, Zbigniewem Chałką i Edwardem Duszą oraz zamordowanym 14 sierpnia 1996 przez „nieznanych sprawców” w Chicago, byłym działaczem POMOSTU, Waldemarem Włodarczykiem. Miała też narzeczonego, chłopaka w odpowiednim jej wieku. Niestety, na horyzoncie pojawił się Czuma...
Zarówno Zb.Chałce, jak E.Duszy i innym znajomym Joasi, jej zauroczenie Czumą bardzo się nie podobało. Przypominano, że Czuma jest żonaty i ma trójkę dzieci. Joanna odparowywała te argumenty, twierdząc, że Czuma obiecuje jej załatwić przez swego brata-jezuitę tzw. „adoltment”, czyli kościelne unieważnienie małżeństwa z pozostawioną w Polsce żoną.
Joanna B. była wtedy związana z grupą POKOLENIE. W skład tej grupy wchodzili mlodzi ludzie – m.in. Krystyna Cygielska, Wiktor Węgrzyn, Jerzy Rudzki, Magda Rudzka i, niestety, Milada Zapolnik, była pracowniczka Urzędu Cenzury w PRL-u i agentka SB, o czym wówczas nikt nie wiedział.
Kiedyś Joanna zabrała mnie na objazd tzw. „standów” na tzw. „Soucie” (południowa dzielnica Chicago), gdzie dostarczała gazety do sprzedaży. Pamiętam, jak dźwigając paki z gazetami, ciężko dyszała i uskarżała się na bóle w górnej części klatki piersiowej. Wtedy powiedziałam jej „Asia, opamiętaj się, ty nie możesz tak ciężko pracować. Wykończysz się na serce. Czy Andrzej nie może tego robić?”. Na co Joanna odpowiedziałaŁ „O nie, on jest taki delikatny”...
*
Joanna B. zmarła na serce 15 lipca 1997 roku, w szpitalu Our Lady of Resurrection w Chicago. .
Akt zgonu, znajdujący się w archiwach hrabstwa Cook, stan Illinois, odnotowuje w rubryce "Stan cywilny", że zmarła nigdy nie była zamezna ("never married"). O niespodzianko, jest tam jednak wymienione nazwisko Andrzeja Czumy! Pan Czuma figuruje na formularzu aktu zgonu jako "relationship friend", czyli jako "konkubent".
Joanna zaharowywala się na śmierć, by zapewnić utrzymanie sobie i swojemu konkubentowi. Razem kupili dom, który potem pan Czuma sprzedał jako swój własny. I sam zainkasowal pieniądze. A przecież Joanna miała w Chicago matkę, którą Andrzej Czuma nazywał „starą rurą”. Są też z pewnością jacyś krewni pani Joanny w Polsce, którym pieniądze ze sprzedaży domu prawnie się też należą.
Tak więc, im dalej w las dokumentów amerykańskich, tym więcej "kwiatków" znajdujemy...

Mirosława Kruszewska
(dziennikarz niezależny)
Seattle, USA


Nastepy "prawy"....
_________________
Bądź odważny, gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy. Zbigniew Herbert (1924 - 1998)
 
 
Rodak 
Banita


Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 1249
Skąd: z Polski
Wysłany: Czw 26 Lut, 2009 10:47   

Akiko napisał/a:
Kim była Joanna B.?

Mylisz wątki, tu roztrząsamy Kazia i jego pracę na rzecz banku, który działał na szkodę interesu Polski. Co do Czumy, to wydaje się, że to jakieś małostkowe rozgrywki personalne. Sprawy jego łóżkowe po powrocie do żony, są jego sprawą, jego żony i ich spowiednika.
Czumę warto krytykować za bieżącą politykę, bo można choćby pomysł uzbrojenia każdego mieszkania w broń, bez wzrostu liczby zabójstw. Taki cudotwórca.

Wracając do tematu do człeka-pośmiewiska:


Cytat:
Jeszcze rok temu!
Jak Marcinkiewicz nucił... żonie
Wygląda na to, że Kazimierz Marcinkiewicz nie jest zbyt stały w uczuciach, a obietnice rzuca na wiatr

Taki człowiek jest niewiarygodny jako polityk, jako lobbysta, kto zagwarantuje, że jak mu Goldman nie zapłaci, to będzie działał na szkodę polskich obywateli.
_________________
"Na każdym kroku walczyć będziemy o to, aby Polska - Polską była, aby w Polsce po Polsku się myślało." - Prymas Tysiąclecia STEFAN WYSZYŃSKI
 
 
Akiko 
Banita


Wiek: 37
Dołączyła: 20 Paź 2005
Posty: 2965
Wysłany: Czw 26 Lut, 2009 15:10   

Nie myle watkow...
Widze podobienstwo "katolicyzmu" obu panow...i ich zaklamanie (http://www.marcinkiewicz.waw.pl/kazimierz-marcinkiewicz-prywatnie/)
_________________
Bądź odważny, gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy. Zbigniew Herbert (1924 - 1998)
Ostatnio zmieniony przez Akiko Czw 26 Lut, 2009 15:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
wolo 
sekretarz zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1760
Skąd: Prusy Królewskie
Wysłany: Czw 26 Lut, 2009 15:15   

Witam wszystkich serdecznie. Od dłuższego czasu (kilka lat :wink: czytam IVrp.pl i w końcu postanowiłem tu dołączyć. Tak właśnie na marginesie sprawy Kazimierza M. wygrzebałem ciekawy wątek dotyczący pojawiającego się i cytowanego w prasie pana Mirosława Gronickiego - nota bene przy jego nazwisku widnieje zmyłka dla zwykłego czytacza "były minister finansów", a jego notka biograficzna na wikipedii kończy się na okresie Belki http://pl.wikipedia.org/w...5%82aw_Gronicki ... Pan Mirosław zawsze ma dla czytelników bardzo pesymistycze informacje np. wielkości naszej dziury budżetowej, ale mnie zaciekawiło to czy on komuś przypadkiem, ot tak nie lobbował :roll: ... i tu proszę: http://www.bankier.pl/wia...al-1393203.html Ciekawi mnie jak długo lobbował u Goldmana, a biorąc pod uwagę fakt, iż strategię o miliardy układa się na grubo przed grą ..., czy jeszcze nie lobbuje ...
To tak na marginesie różnych Kaziów M. którzy po fuszce w rządzie RP spadają na cztery łapy w różnych instytucjach finansowych ... Ciekawe ... Pozdrawiam
_________________
"Największym nieszczęściem motłochu jest jego głupota." Eurypides
„Tolerancja i apatia to ostatnie cnoty umierającego społeczeństwa”. Arystoteles
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5511
Wysłany: Czw 26 Lut, 2009 15:38   

Witamy i pozdrawiamy :)
 
 
mac 
członek władz krajowych


Pomógł: 1 raz
Wiek: 56
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 6396
Skąd: a nie powiem
Wysłany: Czw 26 Lut, 2009 15:39   

Goldman Sachs - spokojna przystan dla bylych czlonkow rzadow RP ;)
Czyli jak sprzedawac wlasny kraj...
_________________
Polska to nienormalnosc - Donald Tusk.
Polacy powinni sie wyrzec polskosci - Janusz P.
Kto trzęsie drzewem prawdy, temu padają na głowę obelgi i nienawiść.
Konfucjusz
Jestem dumny, ze jestem Polakiem
 
 
wolo 
sekretarz zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1760
Skąd: Prusy Królewskie
Wysłany: Czw 26 Lut, 2009 16:06   

A propos Goldmana raz jeszcze "pomyłka" http://www.bankier.pl/wia...ia-1914514.html

Wcześniej były inne "pomyłki": JP Morgan i pomyłka w wycenie walut, UniCredito i prognoza dla Lotosu w wysokości akcji 0 zł. ... Same pomyłki ... :cool:
_________________
"Największym nieszczęściem motłochu jest jego głupota." Eurypides
„Tolerancja i apatia to ostatnie cnoty umierającego społeczeństwa”. Arystoteles
 
 
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 113
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Czw 26 Lut, 2009 21:40   

Co do Kazia, jeśli prawdą jest to co napisał "Dziennik", powołując się na "Trybunę":
Dziennik napisał/a:
Były premier narzekał na współczesne czasy, gdy młodzi ludzie żyją "bez dzieci, ślubu, Kościoła". Ocenił to jednoznacznie: "Straszne - bez wartości, bez zasad, bez sensu. Łamią swoje sumienie". Gdzie snuł te wynurzenia? W klasztorze. Kiedy? Trzy miesiące temu.
http://www.dziennik.pl/opinie/article327623/Marcinkiewicz_i_zlamane_sumienie.html, to moim zdaniem Kazio albo jest chory na internalizację ( http://pl.wikipedia.org/w...a_(psychologia) ), albo cała sprawa ma drugie dno i to drugie dno jest bardzo, bardzo muliste.....
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
Akiko 
Banita


Wiek: 37
Dołączyła: 20 Paź 2005
Posty: 2965
Wysłany: Pią 27 Lut, 2009 02:10   

Podsunieto mu te panienke kole 30tki.....Zas panowie(nie wszyscy!) w tym wieku jezeli nie maja mocnych zasad moralnych traca glowe dla mlodszej partnerki. Pewnie wyciagala od Kazmirza rozne informacje...
_________________
Bądź odważny, gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy. Zbigniew Herbert (1924 - 1998)
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8781
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 27 Lut, 2009 02:14   

Też mi chodziło po głowie, żeby panienkę prześwietlić, ale z drugiej strony jaki jest Kaziu - każdy widzi.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
mac 
członek władz krajowych


Pomógł: 1 raz
Wiek: 56
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 6396
Skąd: a nie powiem
Wysłany: Pią 27 Lut, 2009 08:23   

Jesli mu ja podsuneli to na jej plus przemawia lepszy wyglad niz Lewinskiej :mrgreen: :mrgreen:
Podsuneli czy nie - Kazik pokazuje, ze jest blaznem...
_________________
Polska to nienormalnosc - Donald Tusk.
Polacy powinni sie wyrzec polskosci - Janusz P.
Kto trzęsie drzewem prawdy, temu padają na głowę obelgi i nienawiść.
Konfucjusz
Jestem dumny, ze jestem Polakiem
 
 
Rodak 
Banita


Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 1249
Skąd: z Polski
Wysłany: Pon 02 Mar, 2009 08:28   Re: Na marginesie "sprawy" Kazimierza M

MS napisał/a:
Mnie tylko jedno zastanowiło, że w Katolickim kraju żaden przekaz w mediach nie zwrócił uwagi na ten aspekt sprawy.


Twoje życzenie zostało spełnione przez....
... Super Expres.


Cytat:
Kaziu, to są konsekwencje rozwodu

Ksiądz Paweł Buchta mówi o tym, co grozi rozwodnikowi: były premier nie może chodzić do spowiedzi, nie może przyjmować komunii świętej, może też nie zostać pochowany w święconej ziemi.


A wszyscy i tak wiedzą, że ten kiczowaty "romans" ma na celu przykrycie milionów funtów jakie dostaje od Goldman Suchs za działanie na szkodę polskiego interesu.
_________________
"Na każdym kroku walczyć będziemy o to, aby Polska - Polską była, aby w Polsce po Polsku się myślało." - Prymas Tysiąclecia STEFAN WYSZYŃSKI
 
 
wolo 
sekretarz zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1760
Skąd: Prusy Królewskie
Wysłany: Pon 02 Mar, 2009 14:53   

Podsumowanie sprawy Kazimierza "door-opener" M.:
http://www.dziennik.pl/op...w_biznesie.html

Cały czas o tej sprawie myślę jak o jakimś chorym żarcie ... Jak można przejść taka metamorfozę, tak szybko i gładko ... ??? Postępująca schizofremia czy co???
_________________
"Największym nieszczęściem motłochu jest jego głupota." Eurypides
„Tolerancja i apatia to ostatnie cnoty umierającego społeczeństwa”. Arystoteles
 
 
Akiko 
Banita


Wiek: 37
Dołączyła: 20 Paź 2005
Posty: 2965
Wysłany: Pon 02 Mar, 2009 15:15   

Poproszony o rozmowę na temat biznesowych zajęć były premier nadesłał SMS-a takiej treści: "Pani Redaktor. Odczepcie się. Już chce mi się...".

Nerwy mu juz puszczaja. A polscy politycy i koledzy z partii powinni go unikac.
_________________
Bądź odważny, gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy. Zbigniew Herbert (1924 - 1998)
 
 
maciejka 
członek zarządu organizacji powiatowej


Wiek: 58
Dołączyła: 11 Kwi 2008
Posty: 780
Skąd: ziemia chełmżyńska
Wysłany: Wto 03 Mar, 2009 14:59   

A to sie porobiło.... :shock:

Jak to biznes sie kręci w koło a kryzys ????
_________________
Nie zwlekaj.Rób to co trzeba,wtedy,kiedy trzeba.
 
 
 
Konserwa 
baron wojewódzki


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 4469
Skąd: z Ciemnogrodu
Wysłany: Wto 03 Mar, 2009 15:34   

wolo napisał/a:
Podsumowanie sprawy Kazimierza "door-opener" M.:
http://www.dziennik.pl/op...w_biznesie.html


A to z niego skur...czysyn! Cholera: mięczakowy laluś + tajemnice państwowe + obcy kapitał=......?
_________________
KAtYŃ 1940-2010 ku ICH pamięci..."
"Pojechali oddać hołd Ofiarom, a złożyli Ofiarę w hołdzie..."
 
 
wolo 
sekretarz zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1760
Skąd: Prusy Królewskie
Wysłany: Śro 04 Mar, 2009 08:55   

Przestraszyłem się czytając ten tytuł:
http://www.dziennik.pl/po...est_w_PiS_.html

Nie zmienia to jednak faktu, że Kazio M. widziany teraz okiem ludu przez pryzmat swojego członkostwa w PiS robi komuś "krecią robotę" ...
_________________
"Największym nieszczęściem motłochu jest jego głupota." Eurypides
„Tolerancja i apatia to ostatnie cnoty umierającego społeczeństwa”. Arystoteles
 
 
wolo 
sekretarz zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1760
Skąd: Prusy Królewskie
Wysłany: Pią 06 Mar, 2009 10:11   

Schizofremia albo ewolucja Kazia M.

Kazio umęczony kiedyś: siermiężny, szary, zmęczony, dźwigający na swych barkach odpowiedzialność za dzieci i rodzinę ...

http://www.marcinkiewicz....wicz-prywatnie/

Kazio w nowym wcieleniu dziś: odmłodzony, jurny, sportsmen i amant w sile wieku:

http://www.marcinkiewicz.org/artykul.php/zyciorys
_________________
"Największym nieszczęściem motłochu jest jego głupota." Eurypides
„Tolerancja i apatia to ostatnie cnoty umierającego społeczeństwa”. Arystoteles
 
 
Rodak 
Banita


Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 1249
Skąd: z Polski
Wysłany: Pią 06 Mar, 2009 10:57   

wolo napisał/a:
Kazio w nowym wcieleniu dziś: odmłodzony, jurny, sportsmen i amant w sile wieku:

http://www.marcinkiewicz.org/artykul.php/zyciorys


To chyba jakaś prawidłowość u większości tych, którzy dostali tytuł Oficera Francuskiego Orderu Legii Honorowej - Michnik też się stoczył. :)
_________________
"Na każdym kroku walczyć będziemy o to, aby Polska - Polską była, aby w Polsce po Polsku się myślało." - Prymas Tysiąclecia STEFAN WYSZYŃSKI
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8781
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 06 Mar, 2009 14:26   

Chyba czas już od niego trochę odpocząć. Kaziu, jaki jest, każdy widzi, ale wykorzystuje się go jako zasłonę dymną, odgromnik, rozpuszczalnik, ściemniacz i atrakcję na miarę IQ cycków Dody.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
wolo 
sekretarz zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1760
Skąd: Prusy Królewskie
Wysłany: Pią 06 Mar, 2009 15:07   

bateria helska napisał/a:
Chyba czas już od niego trochę odpocząć. Kaziu, jaki jest, każdy widzi, ale wykorzystuje się go jako zasłonę dymną, odgromnik, rozpuszczalnik, ściemniacz i atrakcję na miarę IQ cycków Dody.


Rzeczywiście czas odpocząć. Ja sobie odpuszczam, chociaż Kazio będzie chyba takim wymownym znakiem upadku i tabloidyzacji polskiej polityki (a może nie tylko). Z drugiej strony wygodnie mieć takiego "pożytecznego idiotę", który szumu narobi.
_________________
"Największym nieszczęściem motłochu jest jego głupota." Eurypides
„Tolerancja i apatia to ostatnie cnoty umierającego społeczeństwa”. Arystoteles
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11