IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ile czasu potrzebuje Macierewicz?
Autor Wiadomość
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1008
Wysłany: Śro 20 Gru, 2017 10:14   

Del - nie ten wątek.
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5414
Wysłany: Śro 20 Gru, 2017 14:51   

Polecam ten (smutny) tekst.
http://www.defence24.pl/7...-sprzetu-opinia

Złotousty Antoni nic nie zrobił dla naprawy katastrofalnego stanu struktur ministerialnych MON.
Obchodzi go różnymi sztuczkami vide zamówienie na BSL-e czy "Groty" zamiast radykalnie go uzdrowić, a przecież to że jest bardzo źle było wiadomo od dawna - wchodząc do MON należało mieć program naprawczy.
W tym kontekście taki np. projekt "Orka" to czyste szaleństwo.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Afterbirds 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 910
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 20 Gru, 2017 18:12   

Pomijając (całkiem słuszną) część merytoryczną

Cytat:
Niszczyciel min ORP „Kormoran” jest pierwszą jednostką pływającą w Marynarce Wojennej zbudowaną ze stali magnetycznej.


hmm..
_________________
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą ("Zakazana magia")
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1008
Wysłany: Śro 20 Gru, 2017 20:55   

Panowie- ale przecież realna poprawa w MON nie jest i nigdy nie była celem AM. Nie wiem skąd zaskoczenie...
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5414
Wysłany: Śro 20 Gru, 2017 21:26   

Jeden Pan Bóg zna ludzkie intencje. Dlatego rozważania na ich temat od zawsze wydają mi się całkowicie jałowe.

BTW Nie jestem zaskoczony tylko opisuję.
Niczego specjalnego sobie po Macierewiczu nie obiecywałem.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4422
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Czw 21 Gru, 2017 01:21   

Cytat:
Jeden Pan Bóg zna ludzkie intencje. Dlatego rozważania na ich temat od zawsze wydają mi się całkowicie jałowe.

W tym sęk. Jednak ponieważ my nie mamy do takiej 'totalnej' wiedzy dostępu (zresztą mówcie co chcecie - ja nie chciałbym za nic, zbyt sobie cenię ostateczną wolność sumienia i prawo do decydowania co niestety czasem kosztuje..) - to musimy uciekać się do różnych pomysłów i rozwiązań (czasem zwanych niestety intuicją, lub inteligencją emocjonalną), żeby próbować odłowić 'ziarno od plew' i wyczuć komu można ufać a komu niestety nie bardzo.

Osobiście decyzja uczynienia ministrem obrony narodowej Antoniego Macierewicza ukłuła mnie bardzo podobnie jak pewnie część z Was, dlatego że zdążyłem poznać tego człowieka na ile można poznać go nie bezpośrednio, ale z decyzji i działań i (bardziej nawet) ich publicznych efektów. Ale też - "po owocach ich poznacie" - ten cytat biblijny jakoś tak się składa, że często napotykam w swoim życiu. I to także w swoim prywatnym. Kiedy podsumowuje sobie sam swoje własne efekty własnych działań, staje mi często przed oczami... nawet w czysto świeckim wydaniu.

Osobiście znów tez jakoś tak się składa, mam dużą rezerwę wobec ludzi którzy z niewiarygodną nieraz lekkością łączą (a może mylą właśnie?) sprawy wiary (a przynajmniej w swoim rozumieniu) ze sprawami czysto państwowymi i co więcej podpierają się nimi , zasłaniają kiedy innych argumentów im brakuje. Podobnie rzecz się ma z fałszywie , dla mnie , rozumianym "patriotyzmem" polegającym na agresywnym dzieleniu ludzi na swoich ="polaków, patriotów" i obcych czyli totalnych "zdrajców" (to ci, którzy ośmielają się mieć jakiekolwiek nawet drobne wątpliwości i widząc czasem światełko nadjeżdżającego pociągu na końcu tunelu, po prostu nie chcą wpaść weń z otwartymi ramionami), Często również jest tak, że taka "mocna" osobowość, "patriotyczno-przywódcza" kroczy na bardzo cienkiej podbudowie rozbudowywania własnego ego lub na odwrót, braku wartości, braku którego strasznej pustce zapobiega jedynie nieustanne "Działanie" i "robienie tylko rzeczy wielkich". Poznałem znacznie wcześniej - jeszcze w latach wczesno-90'tych więcej podobnych ludzi nawet w środowisku Związku Legionistów Polskich z którym stykałem się dość dokładnie przez pewne lata w tamtej dekadzie. Byli to ludzie , którzy nie uczyniwszy w istocie wiele dla opozycji czy Walki (w czasach komuny) po odzyskaniu niepodległości znajdowali się "tam gdzie trzeba" i paradując w mundurach niemalże generalskich (do których praw nie mieli), zawsze stawiali wyłącznie siebie i swoją grupę popleczników (ci zawsze się znajdą) na świeczniku i byli gotowi w imię "patriotyzmu" wyzywając swoich oponentów od "zdrajców" i prowadzić walkę "na śmierć i życie" aż do wyeliminowania wszelkiego głosu sprzeciwu.... A w tle, niestety, potrafiły się dziać czasem i inne , gorsze rzeczy , o których ze zrozumiałych względów - nie wiem jak zakończyły się procesy - nie wspomnę. Gdybym nie miał przyjemności znać (także w rodzinie) prawdziwych, z krwi i kości, żołnierzy jeszcze z lat 1914-20 - to mimo dość starannego polskiego wychowania w tym zakresie jakie odebrałem - nie wiem jaka opinia o Legionistach i Kombatantach by w mojej pamięci pozostała.
Ogólnie - nie jestem i nie byłem nigdy fanem Towiańsko-Mickiewiczowskiego Mesjanizmu.

W moim (podkreślam to słowo) moim odczuciu takie działanie powoduje znacznie więcej szkody niż dobrego, bo poza tworzeniem swoistej nowoczesnej internetowo wręcz sekciarskiej rozhisteryzowanej społeczności ludzi bezkrytycznie wierzących w coś albo temu równie bezkrytycznie zaprzeczających, powoduje że w ogólnym zamieszaniu i wrzasku jednych na drugich , tracimy najczęściej , jak w ostatnich latach to często bywało - z oczu sens i głębszą treść (a może i treści) jakie niosą ze sobą wydarzenia. Co oczywiście, można powiedzieć, jest na rękę i jednym i drugim, bo jeśli nikt nie zadaje już (głośno) pewnych logicznie nasuwających się pytań to - znaczy że po pierwsze skutecznie skanalizowano olbrzymią energię jaka w polskim społeczeństwie drzemie (i to bardzo pozytywną) ale również oznacza to że publicznie w społeczeństwie owe pytania , jak i potrzeba ich zadawania właściwie zanikły.... I to jest dla mnie najsmutniejsza rzecz i wniosek.

Wracając do osoby samego Antoniego Macierewicza, nie mnie oceniać zapewne wiele szczegółów z akcji niejawnych czy wręcz tajnych jakie się w tle od 2005 roku działy, niemniej nawet człowiek nie mający żadnego przełożenia ani wiedzy o działaniach niektórych służb może czasem coś zauważyć, logicznego lub właśnie logice zaprzeczającego. I zacząć się po prostu , po ludzku , zastanawiać. Z perspektywy czasu nawet pewne rzeczy tajne takimi nie pozostają bo ich efekty zaczynają głośno krzyczeć - nieraz wręcz swoim twórcom/demiurgom w twarz.

Jedno z kluczowych i dających do myślenia określeń jakie pamiętam w ustach byłego SBeka ale i 30 letniego prawie oficera i specjalistę od kontrwywiadu płk. Wrońskiego najbardziej mi pobrzmiewa w uszach to był cytat, którym lubił posługiwać się dość często - mianowicie "o malowaniu bądź tynkowaniu gruzów" właśnie w kontekście stanu (aktualnego) naszych służb wywiadowczych. Ale był też i drugi a właściwie fragment rozmowy z Jarkiem Trzmielem w TV Republice (wtedy) kiedy na troszkę naiwniutkie pytanie prowadzącego o receptę na sukces w dekomunizacji i usprawnieniu tychże (slużb) Wroński odparł z bezbrzeżną szczerością :
"Przepraszam za pytanie- ale ile Pan redaktor ma lat?"
" ..... 27 " [cyt z pamięci] - padła odpowiedź zaskoczonego trochę Trzmiela
"No, i bardzo dobrze. To powinien właśnie Pan i ludzie Panu wiekiem równi iść do służb właśnie. A wie Pan dlaczego ? Bo w żadnym IPNie w żadnej szafie czy teczce nic na Was nie ma ! Kiedy wybuchł stan wojenny Pan miał albo nawet nie miał jeszcze w ogóle lat. Więc nie może Pan i ludzie z Pana pokolenia być na żadnej liście. U nikogo. Dlatego, powtórzę, idźcie do służb i róbcie tam dobrą robotę ! "

* * *

Taak... miało być wyłącznie o Antonim Macierewiczu, ale "poemat dygresyjny" to jak widać nie tylko domena Słowackiego :) :D :P Na zakończenie (może to zbyt późno ,niemniej jednak) chciałbym podkreślić to z całą mocą - że jednego nie mogę odmówić Panu Ministrowi - to właśnie jego słynne i bardzo , naprawdę bardzo dobrze napisane (czy wypowiedziane bez kartki właśnie) z porywem serca i patosem - głoszone przemówienia w których tak mocno podkreśla i definiuje znaczenie patriotyzmu, pokazuje postacie Nieugiętych do końca, ale również i tych cichych bohaterów, którzy wszytko poświęcili dla idei tej Jedynej której podówczas nie było.... Naprawdę jeśli nie schodzi na pewne tematy, to przemówienia ma tak dobre tak uczciwe i tak wysoko merytoryczne że możnaby się od niego jedynie chyba uczyć retoryki.
Zawsze to podkreślałem i będę pewnie - ze idealnym stanowiskiem dla A.M. byłoby stanowisko głównego koordynatora Pamięci Walki i Męczeństwa organizatora wszelkich uroczystości państwowy i patriotycznych, gdzie jego niezaprzeczalny talent w tej mierze na pewno by mógł się realizować.

Cóż, ale do skuteczności na stanowisku Ministra Obrony Narodowej - śmiem twierdzić, ze potrzeba jednak paru innych jeszcze cech i zdolności, w tym wiele czysto kupieckiego sprytu i skrupulatności ....
A przecież od niego wszyscy oczekujemy - szczególnie i zwłaszcza w obecnym czasie - włąśnie SKUTECZNOŚCI (do kwadratu). Dlatego mimo iż z niepokojem obserwowałem moment powołania AM na stanowisko ministra obrony narodowej, postanowiłem przez pewien dłuższy czas wstrzymywać sie od ogólnych ocen i zająć śledzeniem i zbieraniem jedynie szczegółów . W nadziei że jednak się - pomylę .

Na koniec chciałbym zaznaczyć że to co napisałem powyżej to jedynie moje, prywatne stanowisko , nie mające wiele wspólnego (a na pewno nie - a priori) ze stanowiskiem większej grupy jaką tutaj stanowimy.


================
P.S.
Serdecznie przepraszam za przydługi tekst, ale , wiecie, czasem cżłowiekowi też się zbierze na szczerości i wynurzenia...
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5414
Wysłany: Wto 02 Sty, 2018 17:33   

Cytat:
Transseksualizm nie będzie już na liście schorzeń i ułomności, które powodują niezdolność do czynnej służby wojskowej – wynika z projektu przygotowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

www.defence24.pl/722459,z...-wojsku-polskim

Czyli Złotousty Antoni znowu, jak w latach młodości, w awangardzie postępów postępu.
Czyżby szykował się jakiś kaming ałcik ?

Opozycja będzie miała zagwozdkę - atak na MON jako akt seksualnej nietolerancji.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2082
Wysłany: Śro 03 Sty, 2018 11:51   

Czy chodzi o jakieś szczególnie ciekawe nowe pomysły na doradców szefa resortu?
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1008
Wysłany: Śro 03 Sty, 2018 14:43   

Ciekawy kierunek rekrutacji do WOT...
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1008
Wysłany: Nie 07 Sty, 2018 14:29   

Cytat:
Zadałem sobie trud sprawdzenia kontraktów na uzbrojenie jakie zostały podpisane i zaczynają być wdrażane przez MON obecnej koalicji, co dotyczy MON obsadzonego przez jedną osobę – Antoniego Macierewicza. Wyniki są co najmniej zastanawiające.
Otóż we wszystkich przypadkach podpisanych i już realizowanych (uwaga – nie omawianych, w trakcie dialogu technicznego itp. ) kontraktów, ich przedmiotem jest uzbrojenie strzeleckie i lekkie. Z wyjątkiem Krabów, które można uznać za finalizację prac realizowanych od co najmniej dekady, oraz Pilicy, która jest uzbrojeniem plot. VSHORAD, także lekkim, większość nowego sprzętu może być wyposażeniem jednostek lekkich, dla uściślenia, lekkiej piechoty. Determinacja resortu w tworzeniu WOT, sprawa Grota, granatników, zamówienia na Beryle z przeznaczeniem dla WOT, kanibalizacja transportu w jednostkach operacyjnych; sprzęt trafia do WOT, wskazuje już na pewną koncepcję. Koncepcję, która jeży mi włos na głowie, choć jestem mocno przełysiały.
Otóż przyglądając się kontraktom, wnioskuję iż szef MON absolutnie nie wierzy w zdolność Wojsk Operacyjnych do powstrzymania jakiegokolwiek ataku przeciwnika. Nawet odrzucając motywację polityczną: że kadra nie taka, że nie tak te jednostki są dyslokowane jak MON sobie wyobraża, bo odrzuca politykę ścisłych więzów na poziomie taktycznym w jednostkami NATO (w tym przypadku niemieckimi), to i tak widać iż jego wiara w możliwości WO jest żadna. Stąd szkolenie „drugiej armii” – WOT, przyszłych partyzantów, przyszłego AK, którzy mają być „prawdziwym polskim wojskiem”. Zadania WO zostały więc przez MON-a niemal całkowicie złożone na sojuszników. Jest to model 1944 – GI będą walczyć, a AK będzie wysadzać linie kolejowe i może zrobi drugie Powstanie Warszawskie, tym razem udane?
Jakie ten model niesie zagrożenia nie muszę mówić, bo ilość niewiadomych w nim jest porażająca: po pierwsze, Polska nie Wietnam, prezydenci – nawet z GOP to nie Johnson czy Nixon i mogą nie chcieć wysyłać jednostek GI do Europy do walki z Rosjanami, tym bardziej, że bardziej wtedy opłaciłoby się rozwiązanie polityczne. Po drugie Federacja Rosyjska po Czeczenii, Syrii i Tadżykistanie już wie, jak się takie sprawy załatwia: szybko tworzy się rząd kolaboracyjny, któremu szkoli się kolaboracyjne siły zbrojne, wyposażone w miarę nowy sprzęt (Syria i SAA), zezwala na całkowite zawieszenie praw człowieka na terenie walk (Czeczenia) i działa się tak, aby zalać Zachód masą uchodźców (Syria raz jeszcze). Takie siły błyskawicznie załatwiają problem „partyzantów”, szantażując przy okazji Zachód milionem uchodźców. Rok 2018 powinien pokazać, na ile te konstatacje odpowiadają prawdzie; gotów jestem się założyć że „duże” umowy na sprzęt i wyposażenie będą w obecnym roku przewlekane i odkładane ad calendas Grecas…


Za Obrona Pro i Marek Meissner. Wyjątkowo naiwne moim zdaniem gdyż sugeruje, że AM ma jakąkolwiek koncepcję na WP...
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4422
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 12:39   

......0.

// odpowiadając na pytanie zadane przez autora wątku - ale i o wiele bardziej na to
co nam wszystkim tutaj głęboko na sercach leży

choć warto zacytować tu na co położył nacisk nowy Premier Mateusz Morawiecki
- to nie nazwiska grają rolę - istotne jest działanie i poświęcenie dla dobra Polski. [cyt. z pamięci]
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4422
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 12:45   

i mój osobisty komentarz :
Zaskoczyła mnie nieco ta zamiana min. Błaszczaka choć prywatnie nie oczekiwałem żeby się go również miano pozbyć z rządu - tym niemniej być może po prostu był jedynym który mógł MON objąć . Miejmy nadzieję że z dobrymi skutkami dla MON i naszej armii. Zastanawia mnie natomiast lista wiceministrów - żywię mocną nadzieję że Kownacki poleci zaraz za szefem.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4422
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 13:11   

I, jak należało się spodziewać, w telewizji TVP INFO - już zbierają się "uprzejmi" aby wielkim głosem piać peany nad Wielkim i Niezastąpionym który odszedł 'a jakoby był z nami nadal' ...
Jak to spiskiem (prawie że to słowo padło - choć nikt go nie wypowiedział wprost) - prezydenta oraz opozycji - została usunięta Najbardziej Zasłużona Osoba która jako jedyna, mająca w dorobku taką działalność opozycyjną a potem będąca podporą, kolumna na której barkach dźwigała się całą obronność nowej Rzeczypospolitej....
[tutaj wymieniano listę zasług]

Murowane miejsce w panteonie - gdyby go postawić zdążono. ;)
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1008
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 13:19   

Tyle, że AM przestanie dziobem Polskę kompromitować (Mistrale ktoś jeszcze pamięta?). Czy będzie coś lepiej - trudno powiedzieć. Za to na pewno ciekawie zrobi się w wojskówce...
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5414
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 19:48   

Błaszczak orłem najwyraźniej nie jest, w MSW za wiele nie zwojował. Tu też prochu nie wymyśli, a tym bardziej dynamitu ale bredzenia powinno być mniej.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1008
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 22:14   

Jakiś plus to zawsze jest - pytanie kto będzie wice...
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4422
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 22:37   

delwin napisał/a:
Jakiś plus to zawsze jest - pytanie kto będzie wice...

Ja tylko powtórzę, iż żywię mocną nadzieję że v-ce minister Kownacki nie zostawi swojego szefa samotnego na pastwę...
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4422
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 22:43   

Zgred napisał/a:
Błaszczak orłem najwyraźniej nie jest, w MSW za wiele nie zwojował. Tu też prochu nie wymyśli, a tym bardziej dynamitu ale bredzenia powinno być mniej.
No fakt, ale też i nie zespuł wiele.. W zasadzie to dał radę w organizacji 3 dużych przedsięwzięć (nie ważne czy on był tego sukcesu ojcem czy 'tylko' miał dobrych współpracowników - bo wybrać sobie dobrych doradców a potem ich słuchać to też pewna sztuka jest). Pytanie jak sobie będzie radził w tym bagienku jakie zostawia po sobie AM ... Pewnie lekko nie będzie. Ale popatrzcie zresztą i tak, że wzięto kogoś kto już i tak dostępy miał (do tajnych) a i z resortami siłowymi miał już czas się oswoić...
Chyba to lepiej niż gdyby jakiegoś Misiewicza 2 miano na kilka miesięcy powoływać, po czym go raptem wymieniać..

Zresztą - Panowie - zobaczymy, czas pokaże. Podobnie jak ministrowi Macierewiczowi na początku jego rządów daliśmi (przynajmniej ja ) carte blanche tak i teraz podobnie uczynić wypada.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1008
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 23:08   

Gorzej nie powinno być - jest szansa, że lepiej. Ciekawi mnie czy będą jakieś powroty generałów...

Błaszczak w nadzorze w MSW zaliczył trochę problemów - vide choćby cyrk z wymianą komendantów w W-wie czy zabójstwo Stachowiaka. Tutaj sytuacja inna. Jakby chciał dobrze otworzyć to powinien pociągnąć za uszy sprawę molestowania w ŻW. Zrobiłby punkty w dość niespodziewanych miejscach...
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4422
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 10 Sty, 2018 02:14   

Wahałem się długo (m.in. kasując już napisany post). Bo film jest z gatunku mocnych... a przynajmniej ostrych ... Nie, nie w tej kategorii - o której się myśli odruchowo szukając coraz mocniejszych emocji, nie o to tutaj idzie. Chodzi mi o ostrość w wypowiadanych sadach, choć prof. Wolniewicz uczciwie parę razy zastrzega się że to jest JEGO PRYWATNA opinia i że nie rości sobie praw do bycia wyrocznią w tej sprawie, ale dzieli się wątpliwościami i swoimi przemyśleniami. Oraz zebranymi przez siebie i skrupulatnie zbieranymi informacjami (z prasy, z rozmów i i.). A trzeba przyznać że w tym jest dość Profesor, dokładny (żeby nie powiedzieć skrupulatny),.

W końcu - postanowiłem go jednak tutaj wkleić - jest to już dokument historyczny (opublikowany został 8.10.2015) i ja sam go oglądałem z górą ponad rok temu , ale zachowywałem go i wnioski jakie można wysnuć wyłącznie dla siebie, niemniej teraz po tym jak upłynęły 2 lata rządów ministra Macierewicza w MONie - wklejam go tutaj - żeby można było się zastanowić czy - przynajmniej co do przewidywań skuteczności działań Antoniego Macierewicza - teraz znając już szerszą gamę faktów zaistniałych po 2015 roku - nie było trochę racji w słowach które wypowiadał już wtedy prof. Wolniewicz

https://www.youtube.com/watch?v=QjkFNHq2kgs

// warto wysłuchać do końca, cierpliwie - prof ma przepiękny zwyczaj mówienia z pietyzmem, bez pośpiechu i akcentując niemalże tak jak słynni przedwojenni aktorzy każdy oddech logiczny w zdaniu, operując oratorsko różnymi wysokościami i tembrem głosu oraz stosując figury retoryczne. Niemniej głębszy sens ma dopiero całościowe przesłuchanie filmu . Oglądając go częściowo można wyciągnąć IMHO nawet mylne, niesłuszne wnioski .
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4422
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 10 Sty, 2018 21:53   

W różnych mediach - tych bardziej pro-rządowych, tych bardziej niezależnych, jak również oczywiście tych ślepo-opozycyjnych, pojawiają się cały czas podsumowania okresu rządów w MONie ministra Macierewicza. Natomiast warto zacytować tutaj jedno z choć trochę wyważonych - opinia która rozważa różne za i przeciw oraz porusza przyczynki do konfliktu na linii Prezydent Duda - MON którego nie dało się nie zauważyć w ostatnim okresie roku-półtora. Oczywiście można się zastanawiać niektórym okresleniom zawartym w [Opinii], tak samo jak pewnemu wyborowi kwestii merytorycznych - bardzo mało jest tutaj o kwestiach przetargowo-technicznych niemniej warto przeczytać całość zanim wyrobimy sobie własne zdanie.

Autorem artykułu jest Rafał Lesiecki a całość opublikowana jest w portalu defence24.pl pod adresem
http://www.defence24.pl/7...on-podsumowanie

a nosi ona tytuł Siły zbrojne w cieniu konfliktu prezydenta i szefa MON [PODSUMOWANIE]

Wklejam tylko wybrane fragmenty:
Cytat:

Paraliż generalski, wstrzymana kontrreforma systemu dowodzenia, nowi najwyżsi dowódcy – kończy się rok, w którym prezydent przypomniał sobie, że jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, czym zaskoczył szefa MON. Jakieś sukcesy? Na pewno "ustawa Komorowskiego-Macierewicza" i przyjazd wojsk sojuszniczych.

Prezydent Andrzej Duda i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz – ci dwaj politycy przez ostatnie miesiące nie potrafili się dogadać w sprawie bieżącego funkcjonowania i przyszłości Wojska Polskiego. Szef MON miał prawo przyzwyczaić się, że siły zbrojne są jego wyłączną domeną, bo początkowo nominalny zwierzchnik sił zbrojnych niemal bez walki oddawał pole. Gdy prezydent zmienił swoje postępowanie, doszło do klinczu. Jego najbardziej widocznym skutkiem jest brak nominacji generalskich. Żołnierze, jak już tutaj pisałem, w rozgrywce między prezydentem a szefem MON są tylko przedmiotami.

Ostatnim oficerem, który "załapał się" na awans generalski był dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. Sławomir Wojciechowski. 10 stycznia minie rok, odkąd odbierał "drugą gwiazdkę" (i nominację na obecne stanowisko). Potem żaden z oficerów nie miał już tyle szczęścia, bo minister, który formalnie wnioskuje o awanse, i prezydent, który je podpisuje, nie umieją uzgodnić listy kandydatów. Pod rządami obecnej, obowiązującej od lipca 2004 r. ustawy pragmatycznej, jest to sytuacja bez precedensu.

A przecież dziś prezydent i szef MON wywodzą się z tego samego obozu politycznego. Poprzedni publiczny konflikt na tej linii – z Lechem Kaczyńskim i Bogdanem Klichem w rolach głównych – dotyczył polityków z konkurencyjnych ugrupowań i nigdy nie osiągnął takiej skali, że świętom państwowym nie towarzyszyły żadne nominacje generalskie w wojsku. Wydaje się, że wówczas MON i Biurem Bezpieczeństwa Narodowego kierowali politycy bardziej pragmatyczni, którzy z czasem nauczyli się targować o konkretne nazwiska. Dziś w szafie niejednego pułkownika mundur z lampasami jest tylko pożywką dla moli. Na pocieszenie zostają ordery.

Ta sytuacja odbija się na zarządzaniu siłami zbrojnymi. Jeśli wierzyć stronie internetowej MON, liczące ponad 100 tys. żołnierzy Wojsko Polskie ma obecnie 66 generałów i admirałów w służbie czynnej, z czego sześciu bez konkretnego stanowiska (są w rezerwie kadrowej lub w dyspozycji). Tymczasem przyjmuje się, że jeden generał powinien przypadać na tysiąc żołnierzy. Czy struktura, w której kadra menedżerska wysokiego szczebla (a taką jest właśnie generalicja) jest tak przetrzebiona, może dobrze funkcjonować?

Rzadko zauważanym skutkiem "krótkiej ławki" generalskiej jest przerzucanie tych samych oficerów ze stanowiska na stanowisko, nawet co kilka miesięcy, co utrudnia nabywanie niezbędnego doświadczenia. MON w ten sposób doraźnie łata dziury wywoływane kolejnymi kryzysami.

[...]
Trudno się dziwić, bo w otoczeniu prezydenta nikt już nie wierzy w obietnice i zapewnienia ministra obrony. Obecny szef BBN Paweł Soloch porównał publikacje w zaprzyjaźnionych z szefem MON mediach do wojny hybrydowej. Najbardziej znanym poszkodowanym w tej wojnie jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, czyli najwyższy rangą wojskowy doradca prezydenta, od czerwca pozbawiony dostępu do informacji niejawnych. "Ofiarą śmiertelną" jest płk rez. Czesław Juźwik z BBN, a "ranni" zostali dowódcy dwóch dywizji: gen. dyw. Marek Sokołowski i gen. bryg. Krzysztof Motacki. Do każdego z nich – za pośrednictwem służb (gen. Kraszewski) lub przecieków do mediów – "strzelali" politycy z obu stron tej barykady.
[...]

Nikt dziś nie ma wątpliwości, że prezydent gra na dymisję szefa MON. Tuż przed Bożym Narodzeniem Duda, wskazując na modernizację techniczną wojska, otworzył nowy front w konflikcie z ministrem. – Mam sporo wątpliwości, chciałbym, żeby to wszystko funkcjonowało lepiej. (...) Mieliśmy mieć śmigłowce dla polskiej armii – nie mamy ich, mieliśmy je mieć w zeszłym roku, pan minister osobiście obiecywał w mediach, że one będą – nie ma ich. To są takie elementy, które mnie ogromnie martwią – powiedział Duda Polsatowi News. To retoryka, którą do tej pory posługiwała się tylko opozycja.

Czytaj więcej: Prezydent o modernizacji polskiej armii: "chciałbym, żeby to wszystko funkcjonowało lepiej"

[...]
W krajobrazie wojska z początkiem roku pojawił się nowy rodzaj sił zbrojnych – Wojska Obrony Terytorialnej, dowodzone przez gen. bryg. Wiesława Kukułę. To oczko w głowie ministra i obiekt częstej krytyki opozycji. Jest to także przykład sporu, w którym dla polityków po obu stronach barykady fakty mają najmniejsze znaczenie.

Tylko zmiana na stanowisku dowódcy operacyjnego rodzajów sił zbrojnych dokonała się w sposób naturalny. Gen. broni Markowi Tomaszyckiemu po prostu skończyła się kadencja, nowym dowódcą został jego dotychczasowy zastępca, wspomniany na początku tekstu gen. Wojciechowski. Dziś Tomaszycki jest emerytem, który uczy podchorążych w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu, ale potencjał ma taki, by szkolić przyszłych generałów w Akademii Sztuki Wojennej. Takiej propozycji – z tego, co mi wiadomo – jednak nie otrzymał.

Na funkcjonowanie wojska musiały mieć wpływ także inne, wyłącznie już polityczne burze, które przetoczyły się przez MON w mijającym roku. Tygodniami ministra Macierewicza, kierownictwo PiS i media zajmował Bartłomiej Misiewicz, młody współpracownik szefa MON, który w końcu został zmuszony do odejścia z partii i zniknął – przynajmniej na razie – z życia publicznego. Tygodniami resort zmagał się z konsekwencjami wywiadu, w którym przewodniczący podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej dr Wacław Berczyński pochwalił się, że to on "wykończył" Caracale (właśnie od tego zaczęły się poselskie "kontrole" w MON w wykonaniu polityków PO). Antoni Macierewicz jest też w elitarnym gronie ministrów obecnego rządu, którzy już dwa razy musieli w Sejmie stawiać czoła wnioskom o wyrażenie wotum nieufności.
[...]
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5414
Wysłany: Czw 11 Sty, 2018 18:49   

Nie mogłem się powstrzymać żeby tego tutaj też nie wkleić

_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1008
Wysłany: Czw 11 Sty, 2018 19:14   

Dobre :-) .
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4422
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Czw 11 Sty, 2018 19:44   

Pierwsza klasa :)
Ech , żeby tak wielu ludzi miało bez pół taki dystans do polityki - a i do siebie przy okazji ....
(to pisze po dzisiejszych mękach - zabawiłem się w czytanie tweetów z ostatnich kilkunastu godzin) Wzajemnie polecam dział humoru :)
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 14:32   

Genialne.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 14