IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Hegemon
Pon 25 Cze, 2012 02:17
Euro 2012 Polska-Ukraina
Autor Wiadomość
JORGE
przewodniczący zarządu o. p.


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 2484
Wysłany: Śro 06 Cze, 2012 23:25   Euro 2012 Polska-Ukraina

Zakładam ten wątek bo go trzeba założyć. Niezależnie od tego jaki mamy stosunek do całego zamieszania musimy sobie uświadomić, że po Mistrzostwach Świata w kopaną i Olimpiadzie jest to trzecia najbardziej prestiżowa i oglądalna impreza sportowa na świecie. Fakt, że organizujemy mistrzostwa jest sprawą jeszcze parę lat temu rozpatrywaną w kontekście SF. A tak się zdarzyło, że to mamy (chwała Surkisowi i Kaczorowi). Mój kraj jest na tapecie, czy rządzi Ryży [ordynarny męski członek] czy kto inny mam to w dupie, znaczenie tego wydarzenia jest ogromne. Nie przejdźmy obok, sport jest w dzisiejszym świecie sprawą wybitnie świecznikową.

Wierzę w polską reprezentację. I wierzyłem w nią zawsze. Jeżeli ktokolwiek ma się obrazić na dzisiejszy plastik to właśnie ja, jeździłem za naszą kamandą na dobre i złe, na samochodzie instalowałem flagi kiedy nikt nie instalował, byłem na wszystkich wielkich imprezach, kiedy przegrywaliśmy wszystko co mogliśmy. Bez pretensji. Jadąc z hotelu na mecz Niemcy-Polska zorganizowałem śpiewnie Roty (może to i śmieszne), wszyscy się podłączyli, taki jest nasz tandetny kibicowski patriotyzm. Oklejałem samochody firmowe, organizowałem wyjazdy, cementowałem wokół tej głupiej piłeczki mnóstwo ludzi. Odkrywałem dumę.

Dziś cały cyrk nie jest mój. Na stadionach nie ma już ludzi, którzy tułali się za naszą reprezentacją, organizowali doping o którym piłkarz Dudka powiedział, że mu go brakuje. Ale nie obrażam się. Wypieprzyli nas ze stadionów - trudno. Ale wiara pozostała. Ryży [ordynarny męski członek] nie zepsuje mi święta, zawsze miałem bilety na każdy mecz, dziś mam tylko na Polska-Rosja i to fartem, będę oglądał większość w TV.

Te mistrzostwa są pokazaniem skali narodu. Byłem zawsze przekonany, że państwo państwem, ale my damy radę. Dziś ekipy piłkarskie przyjeżdżające na Euro są witane na lotniskach, na trening Niemców przychodzi 10 tys. ludzi, na każdym kroku widoczne jest ta nasza polska gościnność, która jest wartością samą w sobie. Szczególnie w kontraście do Niemców czy Austriaków (szczególnie ich) kiedy mieli na wszystko wywalone i koncentrowali się na swoich piwnicach. My pokazujemy, że jesteśmy inni, dla setek tysięcy kibiców to będzie miało różnicę. Mamy zorganizowane fanzony, mnóstwo prywatnych inicjatyw, które pokażą czym jest Polska i dlaczego jesteśmy tacy jacy jesteśmy. Uwierzcie mi to jest kluczowe, wybaczą nam utrudnienia w ruchu, brak autostrad itd. Może część z nich dostanie [ocenzurowano], może będą się bali burczeć, ale wyjada od nas z przekonaniem, że jest inny świat. Ten normalny (bo ja uważam, że na tle Zachodu cały czas trzymamy pewien poziom relacji międzyludzkich).

Wierzę też w Polską reprezentację. Od 1982 roku nie mieliśmy tak silnej ekipy, z najlepszym zawodnikiem Bundesligi na czele. Mamy wielki trio z Dortmundu i generalnie grajków ogranych w najmocniejszych ligach zachodnich. I są w formie. Sport jak sport, różnie może być, ale logika wskazuje na jedno - ekipa jest mocna. Wychodzimy z grupy, a później może być różnie, wszystko przed nami.

Jestem optymistą. Euro 2012 uważam za wspaniałą imprezę pod kątem promocji Polskości i promocji naszego kraju. To tylko sport ? W dzisiejszych realiach aż sport. Zbyt wielu innych kanałów przekazowych nie ma. Nie dajmy żeby Ryży [ordynarny męski członek] nam zabrał to święto, spieprzył co mógł, resztę my nadrobimy !!!

I wygrajmy z Sowietami !!!

JORGE>
Ostatnio zmieniony przez JORGE Śro 06 Cze, 2012 23:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Śro 06 Cze, 2012 23:38   

JORGE napisał/a:
Jestem optymistą.

Nu nu!

Zaszokował mię Kolega tem wpisem.
 
 
JORGE
przewodniczący zarządu o. p.


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 2484
Wysłany: Śro 06 Cze, 2012 23:50   

Ignac niezależnie od moich wahań, złych nastrojów, negatywnych ocen ja zawszę będę wierzył w TEN naród. Nawet jeżeli będę kiedyś daleko to i tak z nadzieją na przebudzenie. Wierzę w naszą wyjątkowość i jakąś specjalna rolę którą mamy w tym świecie do odegrania. Euro uważam za zajawkę. Ludzie z Zachodu będą w szoku, wiem co mówię, nie spodziewają się aż tak wielkiej naszej aktywności. Bo oni jej już nie mają i strasznie żałują.

JORGE>
 
 
JORGE
przewodniczący zarządu o. p.


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 2484
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 00:13   

25 tysięcy na treningu Holendrów !!!

http://euro.wp.pl/title,T...,wiadomosc.html

Wiecie jak oni są w szoku ? Wiecie, że to się nigdy nie zdarzyło ? Wiecie jak oni są zmotywowani ? Wiecie jakie to będą mistrzostwa ?

JORGE>
_________________
It can be only one.
 
 
peterman 
członek zarządu organizacji powiatowej

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 1085
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 00:21   

JORGE napisał/a:
25 tysięcy na treningu Holendrów !!!


Nu, naród dawno nie widział na oczy prawdziwego piłkarza, to i nie dziwota, że się wypościł.
 
 
Elrond 
członek władz wojewódzkich


Dołączył: 18 Lis 2011
Posty: 2626
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 00:21   

JORGE napisał/a:
http://euro.wp.pl/title,T...,wiadomosc.html

na marginesie:
Cytat:
Piłkarze reprezentacji Holandii w środę przed południem zwiedzili były niemiecki oboz Auschwitz i oddali hołd jego ofiarom.

:smile:
 
 
JORGE
przewodniczący zarządu o. p.


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 2484
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 00:24   

peterman napisał/a:
JORGE napisał/a:
25 tysięcy na treningu Holendrów !!!


Nu, naród dawno nie widział na oczy prawdziwego piłkarza, to i nie dziwota, że się wypościł.
Kiedy Robert Lewandowski przychodził do Lecha pisałem, jeszcze na FF, że to będzie piłkarz klasy światowej. Każdy widzi to co chce ...

JORGE>
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 00:25   

JORGE napisał/a:
ja zawszę będę wierzył w TEN naród. Nawet jeżeli będę kiedyś daleko to i tak z nadzieją na przebudzenie. Wierzę w naszą wyjątkowość i jakąś specjalna rolę którą mamy w tym świecie do odegrania.

Nu nu!

Jest Kolega jako ten Dmowski, który chłoszcze nasze wady narodowe biczem satyry, ale z takim zacięciem, jakby wierzył, że coś z tego wyniknie.
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 00:27   

Pilnują się Francuzi:
Cytat:

Piłkarze reprezentacji Holandii w środę przed południem zwiedzili były niemiecki oboz Auschwitz i oddali hołd jego ofiarom.
 
 
JORGE
przewodniczący zarządu o. p.


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 2484
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 00:27   

Ignac napisał/a:
JORGE napisał/a:
ja zawszę będę wierzył w TEN naród. Nawet jeżeli będę kiedyś daleko to i tak z nadzieją na przebudzenie. Wierzę w naszą wyjątkowość i jakąś specjalna rolę którą mamy w tym świecie do odegrania.

Nu nu!

Jest Kolega jako ten Dmowski, który chłoszcze nasze wady narodowe biczem satyry, ale z takim zacięciem, jakby wierzył, że coś z tego wyniknie.
Tak na marginesie, dokładnie to samo robi los ...

JORGE>
 
 
JORGE
przewodniczący zarządu o. p.


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 2484
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 03:01   

A jeszcze inna sprawa Ignac. W mojej krytyce dzisiejszej Polski i Polaków podkreślam jedną rzecz. To oni są dzisiejszymi Polakami, to oni są dzisiejszą Polską. Nie ja. Ja mam jakieś archaiczne podejście i ich nowe mi zupełnie nie pasuje. Oczywiście w porywach wkurwu i załamania krytykuję wszystko na lewo i prawo, ale ostatecznie nie wiem co z tego innego spojrzenia wyniknie ? Może to jest taki czas, taki walec, że gówno (wg mnie) musi uświadomić sobie że jest gównem i nabierze rozpędu do czegoś większego ? Może to kwestia zakompleksienia, i kiedy ten stan minie, kiedy nasi rodacy poczują wartość w sobie wystrzelą tak jak nam się we łbie nie śni ? Hu nołs ? Jeszcze raz podkreślam, logicznie rzecz biorąc nie mam podstaw żeby być optymistą, ale ani ja prorok ani jakiś wybitny inteligent. Prosty chłop sześćpalców z Podlasia, dlatego wiarę,często wbrew sobie, mam. Mam wiarę w Polskę i Polaków, jednak logika mi mówi co innego. Raz tak, raz tak.

JORGE>
_________________
It can be only one.
 
 
romeck 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Wiek: 49
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 1112
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 03:33   

Cytat:
jest to trzecia najbardziej prestiżowa i oglądalna impreza sportowa na świecie.


No, hm, ekhh...

Przez trzy lata pobytu we Szkocyji, mieszkając na poddaszu hotelu wraz z innymi pracownikami,
a PODDANYMI królowej - czyli z Australijczykami, Kanadyjczykami oraz Erpeajczykami, no i samymi Wyspiarzami -
nie zauważyłem byłem tego wogóle. Byliśmy (siedmiu ledwie Polaków) skazania na:
1. Rugby (nie mylić z futbolem hameryckim),
2. Bejsbol (mój kuzyn tak dobrze i poznał reguły i wczuł się, że jego oglądania to heeeeeej!)
3. Krykiet / Formuła 1 / Snooker / Drafts / Futbol (czyli przystawki do dań)

:)

uwaga: gdyby to byli tylko Wyspiarze to pewnie futbol by był na jedynce, ale odpowiadam na to "na świecie"
 
 
JORGE
przewodniczący zarządu o. p.


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 2484
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 03:41   

romeck napisał/a:
Cytat:
jest to trzecia najbardziej prestiżowa i oglądalna impreza sportowa na świecie.


No, hm, ekhh...

Przez trzy lata pobytu we Szkocyji, mieszkając na poddaszu hotelu wraz z innymi pracownikami,
a PODDANYMI królowej - czyli z Australijczykami, Kanadyjczykami oraz Erpeajczykami, no i samymi Wyspiarzami -
nie zauważyłem byłem tego wogóle. Byliśmy (siedmiu ledwie Polaków) skazania na:
1. Rugby (nie mylić z futbolem hameryckim),
2. Bejsbol (mój kuzyn tak dobrze i poznał reguły i wczuł się, że jego oglądania to heeeeeej!)
3. Krykiet / Formuła 1 / Snooker / Drafts / Futbol (czyli przystawki do dań)

:)

uwaga: gdyby to byli tylko Wyspiarze to pewnie futbol by był na jedynce, ale odpowiadam na to "na świecie"
No tak, ale dane mówią co innego. Najwięcej transmisji i oglądalności na świecie mają te imprezy które wymieniłem. Tu nasze bezpośrednie doświadczenia nic nie mówią. Co ciekawe na Euro wybiera się spora grupa Chinoli, i tu uwaga, bez biletów bo wg nich zostali pokrzywdzeni i im specjalnej puli nie dali, ale przyjadą. Tak jest - MS, Olimpiada i Euro. To są imprezy medialnie ogólnoświatowe. Superbowl jest amerykański i reszta ma to w dupie, rugby z Pucharem Narodów (tak to się nazywa?) to kwestia paru krajów, nie ta skala. Przez te trzy tygodnie będzie patrzył na nas cały świat.

A jeszcze dodam, że wielu ekspertów i kibiców uważa, że Euro pod względem poziomu przewyższa MS. Ja się z tym nie zgadzam, ale wielu myśli inaczej.

JORGE>
 
 
uhr 
przewodniczący zarządu o. p.


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 1940
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 16:17   

Piłkarskie mistrzostwa Europy jeszcze się nie rozpoczęły, a ja mam ich już serdecznie dość. Wcale nie dlatego, że wokół zapanowała futbolowa gorączka, bo wbrew oczekiwaniom UEFA termometry nad Wisłą nie pękają. Bardziej wyeksploatowane są ciśnieniomierze. Koneserzy futbolu, którzy na wieść o przyznaniu Polsce organizacji imprezy skakali z radości, dziś cierpią na depresję, bo nie udało się im kupić biletów. Ewentualnie irytują się stanem dróg. Atmosfera piłkarskiego święta panuje głównie w komercyjnych reklamach telewizyjnych. No i wśród młodszych nastolatków, którym – niczym Indianom w epoce Krzysztofa Kolumba – można wcisnąć każde świecidełko. Z „zestawem kibica” włącznie.

Trochę dziwi naiwność tych, którzy liczyli na przeżycie szczególnych emocji na stadionie. Czyżby nie wiedzieli, że w naszych czasach imprezy tego typu organizowane są głównie dla „rodziny UEFA”, polityków, biznesmenów i reklamodawców? Zwykli śmiertelnicy mogą sobie obejrzeć rozgrywki w telewizji, a jeśli mają dość determinacji – na telebimie w strefie kibica. Zawsze zastanawiają mnie przybysze z zagranicy, którzy pokonują setki kilometrów, żeby dać się zamknąć w rezerwacie i tam obejrzeć transmisję meczu swojej drużyny. Zamiast opuszczać rodzinne miasto, mogliby przecież zrzucić się na siatkę ogrodzeniową i wynająć telebim. Jakość transmisji ta sama, a po meczu zdążyliby do domu na kolację.

Ponieważ jestem kibicem starego typu, drażni mnie komercjalizacja wielkich imprez sportowych. Rozumiem tych, którzy co tydzień zdzierają gardła dla swojego ukochanego klubu, ale w czerwcu włożą koszulki z napisem „Against modern football” i wyjadą w góry albo do babci na wieś. Główny powód mojej niechęci wobec Euro 2012 jest jednak inny. Wciąż nie została wyjaśniona sprawa Julii Tymoszenko. Polski rząd chce wykorzystać ewentualny sukces piłkarzy do utrzymania władzy. A Rosja właśnie zaczęła bawić się z nami w kotka i myszkę. Ostatnio tak upolitycznioną imprezą sportową były chyba Igrzyska Olimpijskie w Moskwie w 1980 r.

Najgorsza jest świadomość, że los gabinetu Donalda Tuska naprawdę w dużym stopniu zależy od wyników reprezentacji. Większość Polaków udowodniła już kilkakrotnie, że w wyborach parlamentarnych i prezydenckich kieruje się powierzchownymi kryteriami, medialną propagandą i... aktualnym nastrojem. Ostatnio to samopoczucie nieco podupadło, bo trudno wiecznie zamykać oczy na rzeczywistość: podnoszenie wieku emerytalnego, zamykanie szpitali i urzędów na prowincji, wycofywanie ze szkół lekcji historii, brak skuteczności w egzekwowaniu od Rosjan zwrotu smoleńskiego wraku, skandale z budową autostrad, stronniczość głównych mediów czy odzywki typu „Won stąd!”. Ale każda bramka dla Polski, a już na pewno gol strzelony przewrotką w ostatniej minucie finału, może na nowo wprowadzić połowę społeczeństwa w stan entuzjazmu. I przedłużyć hegemonię Platformy Obywatelskiej nie na 7, lecz na 77 lat. Właśnie taka była idea igrzysk w dawnych wiekach: zamienić obywateli w bezmyślną masę, która pozwoli się łatwo kontrolować.

Nieco inaczej stara się sterować naszymi nastrojami Władimir Putin. Reprezentacja Rosji nieprzypadkowo wybrała sobie na mieszkanie hotel Bristol położony kilka kroków od Pałacu Prezydenckiego, pod który 10 czerwca tradycyjnie już przejdzie „ognista procesja” spod archikatedry św. Jana Chrzciciela. Z premedytacją Rosjanie domagają się też zgody na przemarsz swoich kibiców ulicami Warszawy i naśmiewają się z zakazu eksponowania sowieckich symboli. To prymitywne prowokacje, odwołujące się do naszych emocji, mające na celu skompromitowanie Polski w oczach świata. Kto się na nie nabierze i postanowi dać łupnia Moskalom, ten – mówiąc po kibicowsku – ciężki frajer.

Zjednej strony, pokazowe intrygi Rosjan są tak żałosne, że nadają się do wykorzystania w dowcipach; z drugiej – mówią wiele o kondycji polskiego państwa. I to już nie jest zabawne. W czasach prezydentury Lecha Kaczyńskiego Putinowi nie przyszłoby do głowy manifestować swoich wpływów w Warszawie. Kazałby swoim działaczom, piłkarzom i kibicom mało pić i niewiele mówić, żeby nie przynieśli wstydu ojczyźnie. Zadanie trudne, ale wykonalne. Dziś były kagiebista może jednak swobodnie uprawiać propagandowe gierki, bo wie, że polski rząd przyjmie z uśmiechem każde upokorzenie. Po Smoleńsku i tzw. śledztwie MAK-u nie istnieją żadne granice, które bałby się przekroczyć.

Mam nadzieję, że trener Jürgen Klopp dobrze przygotował do mistrzostw polską reprezentację. Bo chyba dla każdego jest jasne, że jeśli wyjdziemy z grupy, to wyłącznie dzięki piłkarzom Borussii Dortmund. Jednak na tłum potencjalnych wyborców PO, wymachujący biało-czerwonymi flagami przy akompaniamencie klaksonów i trąbek, będę patrzył wzrokiem Stańczyka. Cytując w myślach fragment poematu „Posłanie do Polski” (1869) Seweryna Goszczyńskiego: „Naród – jak w letargu człowiek:/ U ust dech się niby wije,/ Ale śmierć siedzi u powiek:/ I nie umarł, i nie żyje.// (...) W nim tak mało życia, czucia,/ Że choć się ciało już psuje,/ I choć woń tego zepsucia/ Wszyscy czują – on nie czuje”.

W. Wencel
http://gosc.pl/doc/1173664.Ani-slowa-o-pilce
---
i wiecie co, podpisuje sie pod tym tekstem rękami i nogami.
 
 
fatuswombatus
przewodniczący zarządu o. p.


Wiek: 58
Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 2286
Skąd: podrzucili mnie cyganie
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 16:59   

Uhr / Wencel OK
_________________
kiedyś byłem niezdecydowany lecz teraz media już mi wszystko wytłumaczyły i wiem że łżą.
 
 
extraneus 
zwykły członek, płacący składki


Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 259
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 18:00   

Nie nadążam za Tobą, strasznie jesteś niekonsekwentny w poglądach - jesli mię pamięć nie zmyla, jakie trzy tygodnie temu deklarowałeś indyferencję narodową i tożsamość wyłącznie katolicką?

Na marginesie- nie pojęte jest dla mnie oglądanie treningów! Jak czytam te informacje o tysiącach ludzi na treningach, wstydzę się bardzo. Jak jakie, karwasz twasz, bambusy!
 
 
fatuswombatus
przewodniczący zarządu o. p.


Wiek: 58
Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 2286
Skąd: podrzucili mnie cyganie
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 18:03   

extraneus napisał/a:


Na marginesie- nie pojęte jest dla mnie oglądanie treningów! Jak czytam te informacje o tysiącach ludzi na treningach, wstydzę się bardzo. Jak jakie, karwasz twasz, bambusy!


To namiastka poczucia się kibicem reprezentacji dajmy na to Niemiec. A jak się Niemcom kibicuje to wtedy już, już prawie się nie jest Polakiem........

Watson, my dear that's elementary!
_________________
kiedyś byłem niezdecydowany lecz teraz media już mi wszystko wytłumaczyły i wiem że łżą.
 
 
Kotow 
sekretarz zarządu koła

Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 482
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 19:51   

Ciekawa sprawa. Policja "polska" była przygotowana na sytuację kiedy Polacy będą skonfliktowani z Rosjanami, ... - domyślam się że wytyczne są jasne. Ale do Polski przybyli bitni Celtowie i co w tej sytuacji mają począć stójkowi? Będą dzwonić do centrali jak drogówka z "Misia"?
http://euro2012.fakt.pl/J...y,161756,1.html
Cytat:
PIłkarze angielscy już na początku pobytu w Polsce poczuli się nieswojo. Zamiast braw usłyszeli gwizdy, a najgorzej czuł się John Terry (32 l.). Wszystko przez kibiców z Irlandii.

Irlandczycy zakłócili przyjazd reprezentacji Anglii do Hotelu Starego w Krakowie. Najpierw autobus wiozący Wyspiarzy miał kłopoty z wejściem w zakręt, a gdy wreszcie dojechał na miejsce, było jeszcze gorzej. Gdy ekipa Roya Hodgsona (65 l.) wysiadła z autokaru przy Hotelu Starym, usłyszała śpiewy fanów z Irlandii. Było „You'll Never Beat the Irish” ("Nigdy nie pokonacie Irlandczyków"), a potem... „Terry is a racist” (Terry jest rasistą). Irlandczycy nawiązywali do wybryku Anglika podczas meczu ligowego z Queens Park Rangers. Wówczas Terry użył obraźliwych słow wobec Antona Ferdinanda (27 l.) nazywając go czarnuchem.
 
 
Sarmata 
członek zarządu organizacji powiatowej


Dołączył: 29 Sie 2011
Posty: 1066
Skąd: Miasto Stoliczne
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 21:48   

dzięki JORGE po raz enty
_________________
http://www.garnek.pl/sarmata/a
 
 
filip
przewodniczący koła


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Wrz 2011
Posty: 693
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 22:19   

Czy da się obejrzeć mistrzostwa w necie?
_________________
Tutaj warto zrobić historyczny przytyk, że co drugi folksdojcz był real-polityk

http://www.corinfantis.pl/index.php?text=430
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 23:40   

http://www.youtube.com/wa...player_embedded
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
Konserwa 
baron wojewódzki


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 4469
Skąd: z Ciemnogrodu
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 00:06   

Niestety, nie podzielam optymistycznego wątku JORGE'a.
Mimo, że kocham futbol, w weekendy zawsze zobaczę jakiś mecz, chodzę na ligę, to jednak na najbliższe Euro patrzę jak na normalne piłkarskie wydarzenie.
Polska repra mi zwisa - reprezentacja komuszego PZPNu: bezczelnego, aroganckiego komucha Laty, prowadzonego przez przypadkowego gościa bez matury.
Do tego propagandowy hurraoptymizm Tuska i kawałki asfaltu zalakowane w szklanym sześcianie plus walka ze zwykłymi "kibolami". Kupa publicznej kasy wyprowadzona przez dziwne spółki, fatalny stan (dalej) naszych dróg. Cieszyć mogą stadiony, choć wybudowane za astronomiczne kwoty.
Wyjdą z grupy - dobrze, przerżną wszystko co się da - płakać nie będę. Byleby z ruskimi wygrali - ja i tak sercem jestem za Italią.
"Mamy najlepszą ekipę od 1982 roku" - raczysz Waćpan żartować. Że niby cudowne trio z Niemiec ma położyć na deski rywali?? Przecież to nie Borussia, a przeciwnicy to nie Bundesliga. Jeden Szczęsny budzi moje zainteresowanie - ten facet może w znacznym stopniu przyczynić się do wyjście z grupy (de facto oczekiwane prze merdia jak jakiś mega sukces).

PS. tłumy na treningach?A co się dziwić! TO są zwykli kibice, dla których zobaczenie "na żywo", podczas Euro gwiazd niemieckich, hiszpańskich itd. jest czystą abstrakcją. Nie dla psa kiełbasa chciałoby się rzec.

Jutro 0:0 i to będzie jedyny zdobyty punkt. :razz:

EDIT: @uhr - dobry tekst !
_________________
KAtYŃ 1940-2010 ku ICH pamięci..."
"Pojechali oddać hołd Ofiarom, a złożyli Ofiarę w hołdzie..."
 
 
Ela 
członek władz krajowych


Pomogła: 9 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 5775
Skąd: Dziki Zachód
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 00:13   

Konserwa napisał/a:
Jutro 0:0

Osiem lat temu było 1:0 dla Polski (oglądałam z trybun :wink: ), a później Grecy zostali mistrzami Europy :smile:
_________________
I nie jest zapewne przypadkiem, że autorzy radosnych ód kręcili się zawsze na dworach tyranów. /Zbigniew Herbert/
 
 
Mania 
Banita


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 4951
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 00:18   

Euro mi wisi, temniemniej chciałabym, żeby nasi spuścili ruskim łomot zarówno na ulicy jak i na stadionie. wynik 10:0 by mię zadowolnił.
_________________
Nie wierz w cuda, polegaj na nich!
 
 
lupus71 
baron wojewódzki
Pryncypał


Pomógł: 2 razy
Wiek: 48
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 4836
Skąd: spod lasu w mieście
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 02:57   

Przyswoiłem wszystkie dostępne wiadomości o tem ełro.

Patrzę w jaki syf zamienia się moje słoneczne miasto.
Powiem jedno - cała ta impreza to wielka wioska patiomkinowska, fasadowa propaganda, zakrywanie gówna białą chusteczką.

Tylko tak to widzę.

Nawet autostrada jest spartolona w 100%. 70 km / h, kamienie walą w szyby, nie ma zjazdów ani stacji benzynowych. Zniszczone kamienice na Pradze zakrywane szmatami, most kolejowy podobnie. Strefa kibica, gdzie nie można płacić gotówką, ale terminale kart paypassowych (tylko takie tam przyjmują) nie działają. Wokół tejże strefy syf i kompletny burdel, chaos estetyczny i architektoniczny oraz organizacyjny. Huk na pół Śródmieścia, bezsensownie zgoniony dziki tłum paraliżujący miasto.


Wszystko to za wielkie, w dodatku nasze pieniądze. I te tysiące bredni z telewizora i radia.

NIE JESTEM OPTYMISTĄ patrząc na to!
_________________
"Dzięki Bogu mamy mnóstwo filmów, w których kropi się Niemców" - Kazimierz Jankowski, ojciec Pawła "Wojna domowa"- odc. 11
 
 
lupus71 
baron wojewódzki
Pryncypał


Pomógł: 2 razy
Wiek: 48
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 4836
Skąd: spod lasu w mieście
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 03:00   

Konserwa napisał/a:
Jutro 0:0 i to będzie jedyny zdobyty punkt.
Pewnie tak, chociaż Błaszczykowskiego lubię i życzę mu strzelonych bramek

Jutro kibicuję oczywiście Czechom, 12.06 Polsce, w meczu Grecja - kacapia oczywiście Grekom, W meczu Czechy - Grecja oczywiście Czechom.

Oczywiście jeśli reprezentacja Polski zajdzie jak najwyżej będę siecieszył. Ale 4 lata temu nie tak sobie to wyobrażałem. Nie w takim syfie miało się to odbywać, nie tak spartolone w każdym względzie.
_________________
"Dzięki Bogu mamy mnóstwo filmów, w których kropi się Niemców" - Kazimierz Jankowski, ojciec Pawła "Wojna domowa"- odc. 11
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 07:27   

A ja nie mając zielonego pojęcia o tych sprawach służę ekspertom i wróżbitom tylko harmonogramem spotkań.
That's all... :lol:

http://www.uefa.com/uefae...ndar/index.html
_________________
Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - prezydent Andrzej Duda w ONZ.
 
 
lupus71 
baron wojewódzki
Pryncypał


Pomógł: 2 razy
Wiek: 48
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 4836
Skąd: spod lasu w mieście
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 10:20   

Drużyna Holendrów to jednak gnoje


Cytat:
Po treningu mieszkającej pod Wawelem drużyny Holandii, jaki odbywał się na stadionie Wisły Kraków, piłkarze uznali, iż kibice pozwalali sobie na rasistowskie okrzyki pod adresem drużyny. UEFA tak nie oceniła zachowania obserwujących trening, ale kibole Wisły wywiesili flagę z przekreślonym symbolem Euro 2012 i skandowali m.in. "[ocenzurowano] Euro".

Holenderski dziennik „De Telegraaf" uznał to zachowanie za „odgłosy dżungli". Cytowany przez prasę angielską kapitan Holandii Van Bommel miał nawet powiedzieć, iż to skandal, że piłkarze doświadczyli takich zachowań tuż po wizycie w obozie Auschwitz. Stwierdzić też, że w przypadku kolejnych ataków rasistowskich zejdzie kolegami z boiska.


Uważają UEFA i ME 2012 za swojego boga

http://www.rp.pl/artykul/...racja-EURO.html
_________________
"Dzięki Bogu mamy mnóstwo filmów, w których kropi się Niemców" - Kazimierz Jankowski, ojciec Pawła "Wojna domowa"- odc. 11
 
 
Sarmata 
członek zarządu organizacji powiatowej


Dołączył: 29 Sie 2011
Posty: 1066
Skąd: Miasto Stoliczne
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 10:33   

czyli że zżydzieli w ałszfic? a miałem tam rodzinkie zabrać....
_________________
http://www.garnek.pl/sarmata/a
 
 
uhr 
przewodniczący zarządu o. p.


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 1940
Wysłany: Pią 08 Cze, 2012 10:35   

lupus71 napisał/a:
kibole Wisły wywiesili flagę z przekreślonym symbolem Euro 2012 i skandowali m.in. "[ocenzurowano] Euro".
/.../
w przypadku kolejnych ataków rasistowskich zejdzie kolegami z boiska.


A jakaz to rasę tym razem obrazili wstrętni kibole?
_________________
Stąd moja zapiekłość przeciw ludzikom, które ściągnęły nam na głowę trampkarza jako jedynowładcę. Była to niby nieznacząca, poczciwa głupota i podłość małych śmierdzieli ale skumulowana dała tragiczne skutki [los]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 11