IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
ętliczek pętliczek - czerwony bepsztyczek
Autor Wiadomość
chory.but 
członek władz wojewódzkich
buszrędżer


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 2969
Skąd: nie stąt, zupelnie
Wysłany: Śro 17 Paź, 2012 21:25   ętliczek pętliczek - czerwony bepsztyczek

hasuo na dzis - bazadez - czy jak pisza w lągu kolaborątuf - bazadaise



[wkrotce, jak mawiaja zolci bracia misimy, fotofoto - po obrobce skrawaniem jakosz i termicznej]
_________________
beszczelna ałtożonolekrama: http://www.pafnuc.pl
 
 
CYRUS 
członek władz krajowych
C K Regent


Pomógł: 2 razy
Wiek: 58
Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 5420
Wysłany: Czw 18 Paź, 2012 18:22   

ribeye - my fejvryt

_________________
CYRUS (Dubrovcanin)
____________________________________________
Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać.
A. de Saint-Exupéry
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Czw 18 Paź, 2012 20:03   

W temacie "bepsztyczek dla początkujących" polecam dyskutowany już kiedyśtam na rebe blog Abnegata
http://abnegat.blogspot.c...cja-obsugi.html
http://abnegat.blogspot.c...k-doskonay.html

Oczywiście-czywiście, abstrahując zupełnie od życiowych poglądów w/w anesta.
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
chory.but 
członek władz wojewódzkich
buszrędżer


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 2969
Skąd: nie stąt, zupelnie
Wysłany: Pią 19 Paź, 2012 12:05   

CYRUS napisał/a:
ribeye - my fejvryt

Obrazek


a łot kedy ątrykot to je rasa, a?
:OP
_________________
beszczelna ałtożonolekrama: http://www.pafnuc.pl
 
 
kazio
baron wojewódzki

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 4456
Wysłany: Pią 19 Paź, 2012 12:27   

"stek po usmażeniu należy przykryc folią i położyć na 10 minut w ciepłym miejscu"

generalna zasada. Kiedys piece miały duchówkę, teraz trzeba improwizować. Ja wkładam obsmażone mięso (schabowe też na przykład) do piekarnika nagrzanego na 70 stopni w naczyniu żaroodpowrnym. A jeśli nie ma piekarnika to do żeliwnego garnka z takąż pokrywką podgrzanego wczesniej na ogniu.

Antrykot jest pyszny.
 
 
CYRUS 
członek władz krajowych
C K Regent


Pomógł: 2 razy
Wiek: 58
Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 5420
Wysłany: Pią 19 Paź, 2012 13:32   

chory.but napisał/a:
a łot kedy ątrykot to je rasa, a?

nieje zde rasisto! :wink:
_________________
CYRUS (Dubrovcanin)
____________________________________________
Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać.
A. de Saint-Exupéry
 
 
fatuswombatus
przewodniczący zarządu o. p.


Wiek: 56
Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 2286
Skąd: podrzucili mnie cyganie
Wysłany: Nie 21 Paź, 2012 18:13   

T-bone or nothing!
_________________
kiedyś byłem niezdecydowany lecz teraz media już mi wszystko wytłumaczyły i wiem że łżą.
 
 
lupus71 
baron wojewódzki
Pryncypał


Pomógł: 2 razy
Wiek: 46
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 4836
Skąd: spod lasu w mieście
Wysłany: Pon 22 Paź, 2012 17:51   Re: ętliczek pętliczek - czerwony bepsztyczek

chory.but napisał/a:
hasuo na dzis - bazadez - czy jak pisza w lągu kolaborątuf - bazadaise

Obrazek

[wkrotce, jak mawiaja zolci bracia misimy, fotofoto - po obrobce skrawaniem jakosz i termicznej]
interesującą oborę wystawił ten fermier, pewnie potemu mięsko drogie
_________________
"Dzięki Bogu mamy mnóstwo filmów, w których kropi się Niemców" - Kazimierz Jankowski, ojciec Pawła "Wojna domowa"- odc. 11
 
 
chory.but 
członek władz wojewódzkich
buszrędżer


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 2969
Skąd: nie stąt, zupelnie
Wysłany: Wto 23 Paź, 2012 00:18   Re: ętliczek pętliczek - czerwony bepsztyczek

lupus71 napisał/a:
chory.but napisał/a:
hasuo na dzis - bazadez - czy jak pisza w lągu kolaborątuf - bazadaise

Obrazek

[wkrotce, jak mawiaja zolci bracia misimy, fotofoto - po obrobce skrawaniem jakosz i termicznej]
interesującą oborę wystawił ten fermier, pewnie potemu mięsko drogie


a i zidzisz pan, nieprawda. tansze jak w polszcze wolowina typu wolowe bez kosci. i tak bym pewnie nie kupil, ale byl powod, coby poswietowac, a i pojszlem o odpedniej porze, kedy przeceniali jejszcze o czydziesci procęt
_________________
beszczelna ałtożonolekrama: http://www.pafnuc.pl
 
 
ombretta 
członek prezydium władz krajowych
ex-forumkowicz

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 25 Maj 2010
Posty: 8802
Wysłany: Wto 23 Paź, 2012 00:20   

W Tenkraju, wołowina przyzwoitej jakości jest od dłuższego czasu absurdalnie droga.
 
 
chory.but 
członek władz wojewódzkich
buszrędżer


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 2969
Skąd: nie stąt, zupelnie
Wysłany: Wto 23 Paź, 2012 00:58   

ombretta napisał/a:
W Tenkraju, wołowina przyzwoitej jakości jest od dłuższego czasu absurdalnie droga.

przyzwoitej? nawet bylejaki szpąder na rosol ma cene z kosmosu
_________________
beszczelna ałtożonolekrama: http://www.pafnuc.pl
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Śro 24 Paź, 2012 11:06   

ombretta napisał/a:
W Tenkraju, wołowina przyzwoitej jakości jest od dłuższego czasu absurdalnie droga.
Cytowany powyżej Abnegat twierdzi, że lokalna wołowina to nie jes żadna wołowina, tylko krowina z uboju paliatywno-geriatrycznego.
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
chory.but 
członek władz wojewódzkich
buszrędżer


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 2969
Skąd: nie stąt, zupelnie
Wysłany: Śro 24 Paź, 2012 11:49   

gacek napisał/a:
ombretta napisał/a:
W Tenkraju, wołowina przyzwoitej jakości jest od dłuższego czasu absurdalnie droga.
Cytowany powyżej Abnegat twierdzi, że lokalna wołowina to nie jes żadna wołowina, tylko krowina z uboju paliatywno-geriatrycznego.

:ODDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

czlowien kawala zrobi, a ludzie wezno i uwierzo

po prostu u nas nikomu do lba nie przyjdzie hodowac krowy na mieso conajmień czy lata - wylacznie byczki kastruje sie i przed czema laty ubija - tyle z objasnien do dofcipu


nu morze jeszcze trochu uwazamrze dorzuce:

u nasz sie czesto rznie krufska, co sa mleczne, a wlasciwie juz nie. co do tfardosci wolowiny obrabianej przez przodkow abnegatu - kazden kucharz wi, ze jak sie wolowine krotko obrobi, to beńdzie miętka, jak trochu dluzej, stfardnieje i potem cza godzin, zeby miętkoscie wlasciwe spozyciu uzyskac. przy czem niektore czesci wolowiny ze zasady nie nadawajo sie na bepsztyksy i ode zrazu produkcja przedznaczona jem bedzie dluga. dosc pedziec, ze nawet z mlodej krowiny bitki beda sie dusic conajmień godzine

a codo wieku - w normandji farmier, ktoren pas swoje krufska wylacznie w sadzie japczanem (nawet nieraz zima widzialem je tam z letka oszronione) spadlemy japcamy (z niespadlech osobiscie cydr toczyl) i trawo, chfalil sia, ze jego bydleta nie ida na rzez zanim siedmiu lat nie skączo
_________________
beszczelna ałtożonolekrama: http://www.pafnuc.pl
 
 
Malkontent
przewodniczący koła


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 534
Wysłany: Nie 04 Lis, 2012 20:07   

CYRUS napisał/a:
ribeye - my fejvryt

Obrazek


O właśnie. Musi mieć tłuste w środku. Bez tego smakuje o wiele gorzej.

Ja robie tak:
Najlepiej dzień wcześniej. Biere takie mięso jak Cyrus tu pokazał. Kupuje w pobliskim Pricepro, bo raz, że sprzedajo w bardziej przystępniejszych cenach niż gdzie indziej, a dwa, że sieć tych sklepów jeden chrześcijanin otworzył i zatrudnia w niech ludzi co wyszli z więzienia i nikt ich zatrudnić nie chce. A on chce, bo przez te zatrudnienie jest szansa, że do więzienia nie wrócą. I jeszcze do tego jako chrześcijanin, w niedziele ma zamknięte.

http://pricepro.org/what-we-sell/meat/

No więc biere takie mięso i wkładam do sporego naczynia. Do miksera wlewam trochę oliwy z oliwek, trochę sosu sojowego i wciskam sok z cytryny. Wrzucam duuuużo czosnku, cebulę, trochę selera, do tego dodaję majeranku (majeranku to chyba do wszystkiego dodaję ) oraz sypię sporo już gotowej przyprawy pod nazwą Montreal Steak Seasoning.



Czasem dodam jeszcze zielonego cilantro, albo zielonej pietruszki. Wszystko miksuję aż wychodzi brązowa maź. Nie wygląda to zbyt apetycznie, ale nie szkodzi. Zalewam tą mazią mięso w naczyniu, trochę trzeba przy tem nim poruszać, żeby na całej powierzchni maź je dotykała, przykrywam, może być folio, i do lodówki na minimum dwie godziny, a najlepiej na cało noc.

Następnego dnia na barbecue.

Rozgrzewam, ruszta do bardzo wysoka, jakieś 260C (500F), potem przykręcam płomień do małego.

W między czasie kroje w duże części cebule, oraz różnokolorową paprykę, zalewam oliwą z oliwek a następnie obsypuję tą samą przyprawą montrealską.


Cebule i paprykie wrzucam na ruszt wysoko od ognia, a mięso razem m mazią na nisko. Zamykam pokrywę i czekam. Jak długo? Nie mam pojęcia, zawsze robię na wyczucie.

Od czasu do czasu trzeba pokrywę otworzyć i w razie potrzeby mięso przesunąć, bo wyciekły tłuszcz zapala się pod rusztami i łatwo może skończyć się zwęgleniem. Po jakimś czasie mięso należy odwrócić na drugą stronę i dopiec do końca. Warzyw wcale nie odwracam.

Ja i synowie lubimy steki bardziej niedopieczone, prawie surowe, różowe w środku. Żona bardziej well done, dlatego ona zawsze dostaje swoją porcję na końcu.

Należy przy tem wziąć poprawkę na to, że nawet już po zdjęciu z ognia, mięso przez pewien czas jeszcze dochodzi.


Do tego bardzo smakuje, w dodatku do cebuli i papryki, pieczony ziemniak z kwaśno śmietano i liśćmi cilantro czy też posiekanym szczypiorkiem. Zamiast kwaśnej śmietany, lubię czasem masło z posiekanym świeżym czosnkiem.

Wszystko razem pycha, niemal rozpływa się w ustach.
 
 
kazio
baron wojewódzki

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 4456
Wysłany: Śro 14 Lis, 2012 09:37   

wołowina jest bardziej krucha, kiedy się ją zamarynuje wcześniej w kwasnym mleku (wiem, niekoszerne), albo np w musztardzie (albo roztworze octu).
 
 
Mania 
Banita


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 4951
Wysłany: Pią 16 Lis, 2012 23:10   

Malkontent napisał/a:


Czasem dodam jeszcze zielonego cilantro, albo zielonej pietruszki. Wszystko miksuję aż wychodzi brązowa maź. Nie wygląda to zbyt apetycznie, ale nie szkodzi. Zalewam tą mazią mięso w naczyniu, trochę trzeba przy tem nim poruszać, żeby na całej powierzchni maź je dotykała, przykrywam, może być folio, i do lodówki na minimum dwie godziny, a najlepiej na cało noc.


Ototo! Tajemnica kruchego stejka polega na uprzednim przygotowaniu.
Marynata, siekanie płatów tasaczkiem i całonocne leżakowanie w lodówce. Samo smażenie to 5 minut.
_________________
Nie wierz w cuda, polegaj na nich!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13