IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
varia
Autor Wiadomość
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 28 Lis, 2012 19:13   varia

Stanisław Różewicz o swoim filmie "Wolne miasto" (o obronie Poczty Gdańskiej):

"Scenom ataku na budynek przyglądali się gapie. Schodziliśmy z Forbertem (autorem zdjęć - b. h.) po zdjęciach z planu. Na schodniku stało dwóch blond dryblasów patrzących ponuro. Jeden głośno rzucił niby "w przestrzeń": - Jeszcze będziecie wisieć... - No, no.. - zaśmiał się Władek."
"W Brazylii w kinach wywoływał (film - b.h.) bójki między kolonią polską i niemiecką."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 29 Lis, 2012 16:24   

Cede wspomnień Różewicza:

"Podobał nam się czeski klid - porządek i gospodarność. Klid na ulicy, w sklepie, w metrze, na Barrandovie.
Mieliśmy nakręcić scenę spaceru Edyty z siostrą na moście Karola. Czeski kierownik zdjęć zapytał, ile potrzebujemy samochodów. Dziesięć, wszystkie z lat dwudziestych.
W dniu zdjęć na planie stanęło dziesięć starych aut, śkody i fordy. Po klapsie wszystkie ruszyły prawie jednocześnie. Wszystko grało, klid. W czasie wojny wytwórnia w Barrandovie pracowała normalnie, filmy robili Czesi i Niemcy. Praga stała nienaruszona. Klid..."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Czw 29 Lis, 2012 16:40   

W roku 1948 sami sobie zainstalowali komunizm. Bony a klid.
_________________
myśli nowoczesnego indyka
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 30 Lis, 2012 01:40   

Cede:

"Pamięć przypomniała mi okładkę kolorowego tygodnika "Die Wehrmacht" - luty 1943. W ruinach fabryki Paulus z gołą głową otoczony grupą żołnierzy. Ritterkreuz pod szyją, empi w ręku - "bronią się do końca". Na rysunku podpis specjalisty od scen batalistycznych - Theo von Matejko. Nazwisko znane, skąd to "von"?
Po wojnie oglądałem zdjęcia, kroniki filmowe tamtych dni. Paulus wychodzi z piwnicu do kapitulacji. Płaszcz zapięty, miękka czapka, szalik".

Nie wiem, skąd Różewicz wziął to "von", bo Theo Matejko w znanych mi rysunkach w podpisie go nie używał. Rysownik rodem z Czech, osiadł w Berlinie. Świetna technika rysunku, autor dobrych plakatów, znakomicie rysował zawody samochodowe - od 1933 roku związał się z propagandą nazistowską i stał się jedną z jej flagowych kresek.








Tu Ernst R. w akcji:





Tu FJaegers w akcji:



I nieskazitelny technicznie obrazek motoryzacyjny:

_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 02 Gru, 2012 20:17   

Kilka plakatów reklamowych znanych i cenionych firm:

















_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Nie 02 Gru, 2012 21:12   

Porażająca jest reklama proszku.
_________________
"Domini Poloni, tam diu liberi, quam diu catholici!"
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 03 Gru, 2012 10:33   

_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 03 Gru, 2012 23:40   

I jeszcze jedna reklama wojenna - firmy spod znaku trójramiennej gwiazdy:



Trzeba zookinkotom przyznać, że się wyróżniali (dowodem także reklama ze Schnellbootem prującym fale pomieszczona powyżej).
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
CYRUS 
członek władz krajowych
C K Regent


Pomógł: 2 razy
Wiek: 58
Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 5420
Wysłany: Wto 04 Gru, 2012 00:14   

_________________
CYRUS (Dubrovcanin)
____________________________________________
Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać.
A. de Saint-Exupéry
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 05 Gru, 2012 10:23   

Der Gnadentod oder Money Talks:















Ta fotografia ("Euthanasie-Abtransport") nieodparcie przywodzi mi na myśl "Przedludzi" Ph. K. Dicka.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 06 Gru, 2012 09:15   

Jeszcze ze wspomnień Różewicza:

"Po warszawskiej premierze (filmu "Westerplatte" - b. h.) przyszła kartka:

Warszawa, 2 IX 67
Wielce Szanownym: Zespołowi Realizatorów Filmowych "Rytm" oraz Centrali Wynajmu Filmów szczere dzięki składam za zaproszenie na wczorajszą premierę filmu pt. "Westerplatte".
Trzyma on salę w napięciu, żywo i plastycznie przypomina zdarzenia [słowo nieczytelne], by były żywo uprzytomnione i utrwalone w pamięci, rozbudza uczucia szacunku i wdzięczności dla uczestników owego aktu dzielnego oporu przeciwko przemocy, stawia ponownie pod rozwagę problem rozumnych granic wysiłku bojowego. A to były cele filmu. Spełnił on przeto swoje zadanie. Dzięki.
Tadeusz Kotarbiński"
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Czw 06 Gru, 2012 10:31   

bateria helska napisał/a:
W dniu zdjęć na planie stanęło dziesięć starych aut, śkody i fordy. Po klapsie wszystkie ruszyły prawie jednocześnie. Wszystko grało, klid. W czasie wojny wytwórnia w Barrandovie pracowała normalnie, filmy robili Czesi i Niemcy.

No ale ja nie rozumiem pretenzji pana Różewicza - w Warszawie też Niemcy i Polacy współpracowali ramię w ramię przy produkcji filmów, powstawały nawet arcydzieła na miarę swoich czasów, jak choćby słynny "Powrót do ojczyzny" z 1941.


Patrz również: Igo Sym http://pl.wikipedia.org/wiki/Igo_Sym
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 06 Gru, 2012 12:53   

Pretensje Pana Różewicza przy tak postawionym zagadnieniu są, w gruncie rzeczy, sprawą drugorzędną, istotniejsze są pretensje Niemców do Polaków o nie-klid i pretensje Polaków do Syma (notabene - pół-Austriaka).
Ja mogę mieć pretensje do Brytoli, że służyli w Waffen SS. Co, nie wolno mi, skoro służyli? I niech mi tu nikt nie zaciemnia obrazu jakąś Bitwą o Anglię, czy przemówieniem Churchilla z "we shall fight on the beaches, we shall fight on the landing grounds, we shall fight in the fields and in the streets, we shall fight in the hills; we shall never surrender", a poza tym yeppnąć se posta jest zawsze przyjemnie, nespa?
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 07 Gru, 2012 07:29   

Jeszcze w kwestii czeskiej (nie lubię, jako panslawista nawrócony z "postępowego" okcydentalizmu gdzieś tak przed piętnastu laty, "ale muszem"):
co łączy serial "Rodzina Borgiów", Barrandov oraz postać niewątpliwie historyczną doktora Josepha G.?
Otóż łączą przepisy bhp niemieckiego filmowca, który bezpieczniej i bardziej higienicznie mógł produkować w Pradze niźli w takim Berlinie albo inszym Monachium. Owe przepisy były detereminowane rozkładem jazdy maszyn wyposażonych w cztery motory i przenoszących ciężkie przedmioty wybuchające w kontakcie z ziemią.
Dla zaciekawionych:

Cytat:
It hasn't all been smooth sailing for Barrandov, however. Just six years after the studio's first film, Czechoslovakia was invaded by the Nazis and a "treuhand" (forced control) project was introduced, as most industries and businesses were enveloped by Nazi representatives. Barrandov came under the remit of Reich Minister of Propaganda Joseph Goebbels.

Cited as the perfect place to create propaganda films because it was safer than any studio in Germany at that time, Barrandov's output remained limited, according to Tichý, as Czech workers "sabotaged" production, deliberately causing technical problems and not letting on that they knew as much as they did.

"Czech filmmakers also mostly oriented themselves toward comedies and historical dramas, in which they could create quite freely because the themes were not touching current events," Tichý says.

Though Nazi ownership caused a stagnation of the studio's creative output, the three new stages added by Goebbels would prove a huge asset. They remain today, currently fitted out as a set for big-budget Renaissance TV series The Borgias.
http://www.praguepost.com...dios-at-80.html

oraz
http://www.variety.com/article/VR1118031738

Doceniam drugowojenny czeski opór i sabotaż, i kultywowanie wolności przejawiające się w robieniu komedii.

Wawer i Lidice miały zgoła odmienne skutki.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 07 Gru, 2012 11:42   

Pomysły na urny dla skremowanych przedstawicieli różnych zawodów oraz dla rozmaitych hobbystów:

dla szeregowych i podoficerów:



dla odznaczonych oficerów:



dla żołnierzy jednostek specjalnych:



dla miłośników golfa:



dla wędkarzy:



dla pracownika firmy Shell:



dla pracownika administracji państwowej:



dla ekologa (urna Earth Friendly, biodegradowalna):



dla harleyowca:



Słowem, dla każdego coś gustownego, a wszystko to w sklepie Urn Garden:
http://www.urngarden.com/

P.S. Najsmutniejsze, że to nie są żadne jajca.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 07 Gru, 2012 13:33   

"Four cover organizations were established in the German Reich in 1939:

- "Reichsarbeitsgemeinschaft Heil- und Pflegeanstalten" (RAG)
Sent registration forms to all mental homes which returned the filled in forms to RAG. RAG forwarded them to medical experts who decided about life or death of the patients.

- "Gemeinnützige Krankentransport GmbH" (Gekrat)
Transport organisation. Large Gekrat buses (former post buses) carried the handicapped persons from their mental or nursing homes to the euthanasia killing centers.

- "Gemeinnützige Stiftung für Anstaltspflege" (Stiftung)
Rented complete buildings or parts of them, converted rooms into extermination sites, installed equipment, selected suitable personnel and managed economical matters.

- "Zentralverrechnungsstelle Heil- und Pflegeanstalten" (ZVST)
Central Clearing Office for major financial matters like self-financing of T4."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 07 Gru, 2012 13:53   

"Krst"

"Za svoje se borimo.
Končana so dejanja mnogih,
polja z mrtvimi so posejana.
Zemlja kri preliva, gnije,
največ sveta otrokom sliši slave.
Našli bomo pot in vero in postave.
Če pa naklonijo nam smrt bogovi,
manj strašna noč je v črne zemlje krili,
kot so pod svetlim soncem sužnji dnovi. "

http://www.youtube.com/watch?v=CAdWZyMbuuA
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 07 Gru, 2012 15:44   

One cover organization established in Lodz - formally "Pogotowie Ratunkowe", substantively "Gekrat + Stiftung" (vide supra).
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Przemko 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 2616
Wysłany: Pią 07 Gru, 2012 17:51   

bateria helska napisał/a:
One cover organization established in Lodz - formally "Pogotowie Ratunkowe", substantively "Gekrat + Stiftung" (vide supra).

:shock:
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 08 Gru, 2012 13:39   

Przemko napisał/a:
bateria helska napisał/a:
One cover organization established in Lodz - formally "Pogotowie Ratunkowe", substantively "Gekrat + Stiftung" (vide supra).

:shock:

Sonderkommando "Pawulon".
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 08 Gru, 2012 21:54   

Cytat:
Necrobusiness - szwedzki film dokumentalny z 2008 roku.
Film powstał w koprodukcji z TVP1. W 2008 roku był nominowany do głównej nagrody na XXI Festiwalu Filmów Dokumentalnych w Amsterdamie (IDFA International Documentary Film Festival Amsterdam). Laureat I Nagrody na Festiwalu Filmów Dokumentalnych "Tempo” w Sztokholmie.
W Polsce premiera filmu "Necrobusiness" została wstrzymana.

Tu film:
http://www.youtube.com/watch?v=rGCLj5GDjkI
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 08 Gru, 2012 23:29   

Znalazłem jeszcze wersję z polskimi napisami (w odcinkach):
1 odcinek:
http://www.youtube.com/watch?v=OZtFKjfDSvo

5:07
"- Bardzo przepraszam... Skupmy się może na tym dzisiejszym dniu i przy tej okazji... - Proszę panią, przepraszam bardzo, przepraszam bardzo, przepraszam bardzo, dzisiaj nie jest ta okazja... (- Tak.) - Proszę nie odpowiadać na te pytania... Nie ma dzisiaj okazji do odpowiedzi na te pytania... Bardzo panią przepraszam, skończyliśmy ten wywiad, dziękuję państwu bardzo, proszę o opuszczenie tego pomieszczenia. Dziękuję państwu bardzo..."

Miażdżący film.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 10 Gru, 2012 08:57   

Ośrodek T4 w Bernburgu (w pobliżu Magdeburga) dla umysłowo chorych:



Cytat:
During late summer of 1940 a section of the complex was leased to the Gemeinnützige Stiftung für Anstaltspflege (Public Welfare Foundation for Mental Nursinghomes), better known as Aktion T4. From then onwards Bernburg mental home was divided into a regular institute and an euthanasia killing site.
Within four weeks during October/November 1940, 80 square metres of the cellar in the former Männerhaus 2 (Men House No.2) were converted into a killing facility:
1. A small room was equipped with a peephole, the walls and floor were tiled. In this gas chamber (14 square metres) 8,601 people were killed during the Aktion T4.
2. Another room was converted into a crematory by installing two cremation ovens.
3. A dissecting room.
4. A mortuary.

The killing started on 21 November 1940 with 25 persons of the mental home at Neuruppin who became the first victims. Neuruppin served as a Zwischenanstalt (Intermediate Home). In Bernburg the extermination procedure was the same as in other euthanasia killing centres:
-registration,
-undressing and handing over of the valuables (rings, watches etc.) to the personnel,
-a superficial inspection of the victims, to see which plausible cause of death the Bernburg administration could pass on to the relatives,
-taking photos of the persons,
-taking the doomed persons to the gas chamber and gassing,
-cremation of the corpses in the institute's ovens,
-filling the urns with ash, (it was unimportant to the staff from which particular corpse the ash came),
-dispatching urn and death certificate to the relatives.




Cytat:
In Bernburg too the incoming victims were killed at once. Big grey buses entered the wooden garage. Then the victims were allowed to leave the bus. Through a corridor they came to the ground floor. In several rooms they were examined etc. Victims having physically special features, were marked with a red cross on their back, by the doctors. In groups of 60-75 they were ordered downstairs to the cellar, accompanied by "nurses". After gassing, the two gas chamber doors remained closed for one hour, until the room was ventilated. Next to the gas chamber was the dissection room. After gassing the marked victims were sorted out and the doctors performed an autopsy on their corpses. The others were cremated immediately by the "burners".


P.S. Coraz bardziej odrzucam modny podział na "oświeceniowy" rodowód komunizmu i "romantyczny" - naziolstwa. W nazizmie za dużo jest metodyczności, precyzji, żelaznej konsekwencji i kontrolowania rzeczywistości w każdym jej aspekcie.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 10 Gru, 2012 12:13   

Ośrodek T4 w Brandenburgu:

Cytat:
The killings took place in the same way as in the other euthanasia centres: Buses brought the victims to the site where they were registered, undressed, examined and gassed. In Brandenburg the gas chamber also looked like a shower bath where carbon monoxide was used for gassing. The bodies were cremated in two mobile cremation ovens at night. The crematory could have been situated in the adjacent building or near the former church. Since July 1940 the corpses were cremated outside the town at Paterdamm street. The site was disguised as Chemisch-Technische Versuchsanstalt (Chemical and Technical Research Institute).

The first killing took place in January 1940 when 18 to 20 insane criminals were gassed in this test, which contributed to the decision to use carbon monoxide gas for killing. Among several doctors from the T4 staff, the following persons were present: Dr Brandt (Hitler's personal doctor), Dr Conti (Reichsärzteführer), Philipp Bouhler (Reichsleiter / Chief of Hitler's Chancellery) and Dr August Becker (chemist and supplier for the gas cylinders). This gassing was carried out by Christian Wirth, who played a prominent role in the mass extermination program in the Generalgouvernement (Poland), called Aktion Reinhard.


Ośrodek T4 w Grafeneck:

Cytat:
One former nurse described a transport to the Grafeneck killing centre:
"The evening before the transport, we received a list with the names of the patients who were picked up. Early in the morning, the buses drove up, and the windows were pained gray up to the top. The patients received a slip of paper with number. Then they filed by one by one, and we wrote the number on the bare back in ink. Because they thought that we were going to transfer them to another institution, they were generally quite calm. Indeed, they did not know what was gong to happen to them. Then they were led into a bus, always seventy-five. A few weeks later the clothes were sent back from Grafeneck."


Ośrodek T4 w Hadamar:

Cytat:
From the bus garage the victims had to go through the so called "sluice" (a narrow fenced-in path) to the extermination building. The Hadamar "sluice" became model for the "sluices" or "tubes", later used in the extermination camps of Aktion Reinhard. Approximately 100 victims were killed every day, lasting until August 1941.

By 24 August 1941 the killing at Hadamar was stopped on Hitler's orders. The installations in the cellar were dismantled and other rooms converted back to sickrooms. The surplus staff were ordered to the East to use their "knowledge" at the newly established extermination camps.
During the second phase of the euthanasia program, the killing at Hadamar started again. Now the victims were killed by lethal injections. Until late August 1942, bodies were buried at the town's cemetery. By September mass graves were used, disguised as single graves located behind the building. During October 1944 more than 700 inmates were crowded together at Hadamar.
On 26 March 1945 US Forces captured the town of Hadamar. In the institute's pharmacy 10 kilograms of "Veronal" and "Luminal" (sleeping pills), used to kill the victims, were found.


Ośrodek T4 w Hartheim:

Cytat:
During May 1940 the first 633 patients were gassed. Four drivers (among them Franz Mayrhuber and Franz Hödl) drove the large grey buses of the Gekrat organisation which carried the victims to the castle, where they disappeared into a wooden annex. After they have been gassed ("Burner": Barbel, Bolender, Mertha, Nohel and Vallasta), gold teeth were extracted from the corpses. After cremation, bones were still visible among the ashes. These were pulverized to dust with a bone mill. At least once a week a lorry left the castle and drove to the rivers Donau and Traun to scatter the ashes into the water.
During the summer of 1943 Hartheim became a department of Aktion T4, since Berlin was no longer considered to be safe. Another department was installed at the Aktion T4 recreation facility "Haus Schoberstein" in Weissenbach, at the Attersee lake in Austria. The population near Hartheim castle became aware of the killings. Always, after the arrival of a grey bus, a dark cloud appeared from an invisible chimney. On days with low cloudbanks, the smoke spread over Hartheim town. It smelled of burned flesh and hair, causing the townsfolk to be physically sick. The fact that a lot of people were brought to the castle, but nobody left it, caused rumours to be spread.To calm down the citizens, the Hartheim authorities arranged information meetings. The townsfolk were told that used oil had been burned. A warning was issued against persons divulging any observations.
During December 1944 and January 1945 inmates of the Mauthausen concentration camp had to dismantle and remove the gassing installations. Most of the documents were destroyed.
After the liberation by General Patton's Third US Army, the War Crimes Investigating Team No.6824, headed by Major Charles Dameron, found a box which included documents concerning the Aktion T4. In these documents so-called "savings" were listed, documenting the killings. Above 70,000 victims of Aktion T4 "saved" Germany more than 885,000,000 Reichsmark (today approximately 3 Billion US$).
In 1954 the rooms of the castle were converted into rental flats.


Ośrodek T4 w Sonnenstein:

Cytat:
From end of June 1940 until September 1942, approximately 15,000 persons were killed in the scope of the euthanasia programme and the Sonderbehandlung 14f13. The staff consisted of about 100 persons. One third of them were ordered to the extermination camps in occupied Poland, because of their experiences in deception, killing, gassing and burning innocent people.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 12 Gru, 2012 13:47   

Na długo przed "Szeregowcem Ryanem":




Transkrypcja:

Waterloo, Iowa
January 1943

Bureau of Naval Personnel

Dear Sirs:

I am writing you in regards to a rumor going around that my five sons were killed in action in November. A mother from here came and told me she got a letter from her son and he heard my five sons were killed.

It is all over town now, and I am so worried. My five sons joined the Navy together a year ago, Jan. 3, 1942. They are on the Cruiser, U.S.S. JUNEAU. The last I heard from them was Nov. 8th. That is, it was dated Nov 8th, U.S. Navy.

Their names are, George T., Francis Henry, Joseph E., Madison A., and Albert L. If it is so, please let me know the truth. I am to christen the U.S.S. TAWASA, Feb. 12th, at Portland, Oregon. If anything has happened to my five sons, I will still christen the ship as it was their wish that I do so. I hated to bother you, but it has worried me so that I wanted to know if it was true. So please tell me. It was hard to give five sons all at once to the Navy, but I am proud of my boys that they can serve and help protect their country. George and Francis served four years on the U.S.S. HOVEY, and I had the pleasure to go aboard their ship in 1937.

I am so happy the Navy has bestowed the honor on me to christen the U.S.S. TAWASA. My husband an daughter are going to Portland with me. I remain,

Sincerely,

Mrs. Alleta Sullivan
98 Adams Street
Waterloo, Iowa



Reply

My dear Mr. and Mrs. Sullivan:

The knowledge that your five gallant sons are missing in action against the enemy inspires me to write you this personal message. I realize full well there is little I can say to assuage your grief.

As Commander-in-Chief of the Army and Navy, I want you to know that the entire nation shares in your sorrow. I offer you the condolences and gratitude of our country. We who remain to carry on the fight must maintain spirit, in the knowledge that such sacrifice is not in vain.

The Navy Department has informed me of the expressed desire of your sons, George Thomas, Francis Henry, Joseph Eugene, Madison Abel, and Albert Leo, to serve in the same ship. I am sure that we all take heart in the knowledge that they fought side by side. As one of your sons wrote, "We will make a team together that can't be beat." It is this spirit which in the end must triumph.

Last March you, Mrs. Sullivan, were designated to sponsor a ship of the Navy, in recognition of your patriotism and that of your sons. I understand that you are now even more determined to carry on as sponsor. This evidence of unselfishness and of courage serves as a real inspiration for me, as I am sure it will for all Americans. Such acts of faith and fortitude in the face of tragedy convince me of the indomitable spirit and will of our people.

I send you my deepest sympathy in your hour of trial and pray that in Almighty God you will find the comfort and help that only He can bring.

Very sincerely yours,

(Signed)

Franklin D. Roosevelt
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 12 Gru, 2012 14:09   



http://pl.wikipedia.org/wiki/Bracia_Sullivan
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 13 Gru, 2012 10:50   

"Laibach".
Trafiłem na nich przez płytę "Opus Dei" z 1987 roku, nagraną dla Mute Records. W połowie lat 90-tych zetknąłem się z nimi osobiście, byłem obecny przy nagrywaniu wywiadu z Milanem Fraśem przy okazji koncertu w "Stodole" na trasie promującej LP "NATO". Koncertowi towarzyszył "kiermasz" gadżetów związanych z NSK - Neue Slowenische Kunst, m. in. paszportów NSK. Może dlatego dość długo brałem ich przede wszystkim za harcowników, speców od hecy, intelektualnych prześmiewców-pozerów, hipnotyzerów-przedrzeźniaczy. Od pewnego czasu, w związku z faktem, że zakodowane w ich przekazie ostrzeżenia i przepowiednie spełniają się seryjnie jedno po drugim, traktuję ich śmiertelnie poważnie. Pewnym punktem zwrotnym był przeczytany dość dawno wywiad z nimi, w którym zahaczono ich o wojnę w Jugosławii - jako Słoweńcy, w dodatku zbanowani na początku działalności w posttitowskiej Jugosławii, powinni mieć do niej stosunek jasny i klarowny. I mieli: Zachód zwalcza jeden porządek, by zastąpić go swoim, własną matrycą. Olśniło mnie, że zawsze patrzyli szerzej, zdmuchiwali pianę i zaglądali koniunkturze pod halkę i barchany, do samej struktury, zawsze w zadawanym im pytaniu znajdowali inne, ważniejsze, przejmowali nad zadawanym pytaniem kontrolę. Dawno zrozumieli, że totalitaryzm nie ginie, tylko przepoczwarza się i może paradować w liberalnych mundurkach, dlatego oni występują w brunatnych. Owszem, są także artystami, ale wiedzą, że to sztuka daje im nietykalność, pozwala meandrować i "bawić się" ideologiami i powiązanymi z nimi wizerunkami (nie raz i nie dwa byli oskarżani o faszyzowanie). "Laibach" to projekt cholernie nowocześnie inteligentny, wyrazisty, ironiczny, ostrzegawczy, podprądowy, jednocześnie nie do przyszpilenia - jako taki kojarzy mi się mocno z Cioranem.

Teraz coś, co walnęło mnie obuchem w łeb w latach 80-tych - przeróbka postępowego pop-manifestu grupy "Queen" "One vision" (OK, nie odmawiajmy również Freddiemu pewnej dozy ironii, choćby owych "Just gimmie gimmie gimmie gimmie fried chicken" na końcu).
Oryginał ma taki tekst:

"Hey!
One man, one goal, one mission
One heart, one soul, just one solution
One flash, of light, yeah one God one vision

One flesh one bone, one true religion
One voice, one hope, one real decision
Wowowowowowo gimmie one vision, yeah

No wrong, no right
I'm gonna tell you there's no black and no white
No blood, no stain
All we need is one world wide vision

One flesh one bone, one true religion
One race, one hope, one real decision
Wowowowowo oh yeah oh yeah oh yeah

I had a dream, when I was young
A dream of sweet illusion
A glimpse of hope and unity
And visions of one sweet union
But a cold wind blows
And a dark rain falls
And in my heart it shows
Look what they've done to my dream

One Vision
So give me your hands
Give me your hearts
I'm ready
There's only one direction
One world, one nation
Yeah one vision

No hate, no fight
Just excitation
All through the night
It's a celebration
Wowowowowowo yeah

One flesh one bone, one true religion
One voice, one hope, one real decision

Gimmie one night
Gimmie one hope
Just gimmie
One man, one man
One bar, one night
One day, hey hey
Just gimmie gimmie gimmie gimmie
Fried chicken"

Brzmi to tak (uwaga, długie intro):
http://www.youtube.com/watch?v=fsujXw267XQ


A tu tekst przeróbki made by Laibach - "Geburt Einer Nation":

"Ein Mensch, ein Ziel,
Und eine Weisung.
Ein Herz, ein Geist,
Nur eine Lösung.
Ein Brennen der Glut.
Ja! Ein Gott, ein Leitbild.

Ein Fleisch, ein Blut,
Ein wahrer Glaube.
Ein Ruf, ein Traum,
Ein starker Wille.
Ja! Ja! Ja! Ja!
Gebt mir ein Leitbild.

Nicht falsch, nicht recht.
Ich sag' es dir: das Schwarz
Und Weiß ist kein Beweis.
Nicht Tod, nicht Not.
Wir brauchen bloß
Ein Leitbild für die Welt.

Ein Fleisch, ein Blut,
Ein wahrer Glaube.
Eine Rasse und ein Traum,
Ein starker Wille.
Jawohl! Ja! Ja! Ja! Jawohl!

So reicht mir eure Hände
Und gebt mir eure Herzen.
Ich warte.
Es gibt nur eine Richtung,
Und ein Volk.

So reicht mir eure Hände,
Und gebt mir eure Herzen.
Ich warte.
Es gibt nur eine Richtung,
Eine Erde und ein Volk.
Jawohl! Ein Leitbild.

Nicht Neid, nicht Streit.
Nur die Begeisterung.
Die ganze Nacht
Feiern wir Einigung.
Jawohl! Ja! Jawohl!

Ein Fleisch, ein Blut,
Ein wahrer Glaube.
Ein Ruf, ein Traum,
Ein starker Wille.

Gebt mir eine Nacht.
Gebt mir einen Traum.
ein Mensch,
ein Mann,
eine Nacht,
ein-mal.
(Jawohl.)
Nur gebt mir
Gebt mir
Ein Leitbild."

I utwór:
http://www.youtube.com/watch?v=wwdOX19_ETI

Na koniec jeden z ich inteligentnych jak brzytwa "bonmotów" - w czasie ich pierwszego koncertu w Polsce w połowie lat 80-tych z estrady (sceny?) padło: "Generał Jaruzelski - totalna stabilizacja".
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 12:30   

W 1992 roku, gdy Europa jeszcze świętowała upadek Muru, komunizmu, gdy Ossies wstępowali na "właściwą", "gwarantującą wreszcie prawidłowy rozwój" drogę, "Laibach" wydał płytę "Kapital", na której znajdują się utwory o tak jednoznacznie optymistycznych tytułach, jak: "Wirtschaft ist tot", "Decade Null", "Regime of coincidence, state of gravity", "Le privilege des morts".

"Everlasting Union" ma bardzo krótki tekst:

"Sudden halt of great machines
Silence that becomes a brick

Talk to me!

Everlasting union
Talk to me!

Everlasting union
Talk to me!"

Miażdżący tekst "Illumination":

"You can begin your deep breathing now.
Said...

Project, project
Mankind has endured many catastrophies,
but none so great as the one which faces it today.
The economic crisis past the gate has brought inflation,
imbalance and chaos to the every corner of the globe.
Some label it the great recession, others are calling it..."

Tekst "Regime of coincidence, state of gravity" przypomina - także podczas słuchania utworu - mix dialogów z filmów SF:

"You're standing back.

What's wrong?
Eye contact... A trip, something is touching?
What's wrong?
Eye contact... nothing like it, nothing like it
What's wrong?
Eye contact... hold it right here, this is crazy.
What's wrong?
Back off for a second, just back off.
My heart restriction
Take hesitation
Yes, fine.
Take hesitation
I'm thinking after seeing you... excellent.
Take hesitation
Very good.
Take hesitation
My dime is yours.
I need...
I need something stronger.

Take four red capsules, in ten minutes take two more. What's wrong?
What's wrong? Take hesitation.
I need something stronger.
Take four red capsules,
I need something stronger.
Could you be more... specific?

Our voices are not raised in any harmonious chorus
One idea...
Our voices are not raised in any harmonious chorus
But our differences are differences of empathy!
We need a new unity!
We must first...
One idea to get us out of here!
We must first...
We need a new unity!
We must first choose a leader.
We need a new unity!
Could you be more...
We need a new unity!
Could you be more...
We must first choose a leader.
Could you be more...
We must first choose a leader.
Could you be more... specific?"

Na zachętę "Le privilege des morts":
http://www.youtube.com/watch?v=F5_vS_N-twU
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012 16:15   

Taka prylowska obserwacja uprawiającego literaturę reżysera Ż.:

"...w naszym kraju podział pomiędzy artystami przebiega pomiędzy agentami a kolaboracjonistami, a wśród kolaboracjonistów przebiega pomiędzy wielkopańskimi a małopańskimi..."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8721
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 15 Gru, 2012 11:34   

Trochę laibachowego imidżu:








I clip z "The Great Seal" - hymnem państwa NSK:
http://www.youtube.com/watch?v=ncqAnor5Zd8

Tu wersja z płyty "Opus Dei":
http://www.youtube.com/watch?v=LutQHKSsy_E
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13