IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
varia
Autor Wiadomość
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 01 Sie, 2015 23:46   

Levi-Strauss (który wcześniej, owszem, publikował artykuły w "Les Temps Moderne" Sartre'a) w "Smutku tropików" tak napisał o egzystencjalizmie: "To wyniesienie trosk osobistych do godności problemów filozoficznych stwarza zbyt wielkie ryzyko wylądowania w metafizyce na użytek panienek sklepowych".
A to się Jean-Paul musiał nawątrobować.
Po drugie - teraz naukowiec zastanowiłby się siedem razy zanim napisałby coś o "panienkach sklepowych". Feministki i stojące na straży politpoprawności czujki zgotowałyby mu piekło.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 04 Sie, 2015 11:39   

Bardziej 'modern' wersją byłyby chyba galerianki ... choć mam trochę wątpliwości czy zgodziłyby się z Levim-Straussem w tak mało włókienniczym ujęciu egzystencjonalizmu :)
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 07 Sie, 2015 22:57   

Ignacy Chrzanowski w "Optymizmie i pesymizmie polskim":

"Bano się zajrzeć w oczy grzechowi, więc ujrzano w nim cnotę."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 13 Sie, 2015 16:54   

Z "Księgi prawd ostatecznych" Rankina:

"Kto gada ze swoimi narzędziami ogrodniczymi, jest bez dwóch zdań szalony. Ale kto z nimi gada i dostaje odpowiedzi, może stać się niebezpieczny."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 17 Sie, 2015 12:34   

Wielce pouczający fragment "Notatek z podróży do Ameryki" Dickensa - przy czym to, co wtedy ironicznie wytykano jeszcze palcem, dzisiaj jest normą:

"- Czy to nie hańba, że taki człowiek jak X dorobił się jakoby wielkiego majątku najnikczemniejszymi i najwstrętniejszymi sposobami i pomimo wszystkich popełnionych przestępstw jest podobno tolerowany i popierany przez waszych obywateli? Przecież to istna zakała dla całego miasta, prawda?
- Tak, proszę pana.
- Wierutny kłamca?
- Tak, proszę pana.
- Skopano go już kiedyś, spoliczkowano i obito laską, jak słyszę?
- Tak, proszę pana.
- I jest w najwyższym stopniu niehonorowy, spodlony i niegodziwy?
- Tak, proszę pana.
- No więc, do kroćset diabłów, na czym polega jego wartość?
- Ano, proszę pana, to szykowny facet."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 23 Sie, 2015 14:06   

Chateaubriand w "Opisie podróży z Paryża do Jerozolimy":

"Wiek niedowiarka zatracił wspomnienie o kolebce naszej religii, a że nie było chrześcijańskich rycerzy, zdawało się więc, że już nie ma Palestyny".

"Jest to udziałem podróżnika, że zostawia po sobie wiele wspomnień i nieraz dłużej będzie żyć w sercach cudzoziemców niż w pamięci swoich przyjaciół."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 27 Sie, 2015 00:19   

Tamże:

"...zdania z łatwością o wszystkim rozstrzygające obfitują w stuleciu, w którym nie wątpi się o niczym, poza istnieniem Boga."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 02 Wrz, 2015 01:48   

Rankin w "Księdze...":

"Drobne śrubki to nasienie szatana nowoczesnej technologii. Wielu mężczyzn wtrąciły one przedwcześnie do grobu, codziennie przynoszą przemysłowi miliardy funtów strat, wstrzymują ogólny postęp i kosztowały nas utratę Imperium."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 05 Wrz, 2015 23:09   

Adrian Plass w "Uświęconym dzienniku Adriana Plassa (lat 37 i 3/4)":

"Czy to nie cudowne, gdy coś, co miało się stać - chociaż tak naprawdę wcale tego nie chciałeś, ale pomyślałeś, że powinno się stać, bo tak trzeba - w końcu nie dochodzi do skutku i to na dodatek nie z twojej winy?"
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 09 Wrz, 2015 17:06   

Tadeusz Dołęga-Mostowicz w felietonie z 1928 roku "Inflacja brygad":

"...Teraz brygad przybywa bez miary, nikt nie zajmuje się ich ewidencją. Do bardziej godnych uwagi należy bez wątpienia Czwarta Brygada. Składa się ona z różnych odpadków wszelkich stronnictw, z obrzynków (...) zjednoczonych, skonsolidowanych, zlepionych wspólną wielką ideą zarobienia czego bądź i znalezienia się na wspólnej platformie w... zaufanym miejscu."

Historia sękatym kołem się toczy.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Wto 15 Wrz, 2015 12:17   

Dołęga - Mostowicz w debiutanckiej powieści "Ostatnia brygada":

<- Spodleliśmy, skarleli, zamiast hufców husarii, mamy dziś te "brygady". Chciwe władzy i użycia. (...) Dorwali się do żłobu i rządzą. Gdzie masz "dumę wolności", przecież to brzmi jak żart.
- Dlaczego naród na to pozwala? - spytała pani Rzecka.
Andrzej spojrzał na nią i odparł:
- Nie naród, nie naród, tylko nasze pokolenie, (...) pokolenie rozbitych ołtarzy, podeptanych tradycji, wyzute z dogmatów.>
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 16 Wrz, 2015 11:26   

Hmm ... przypominają mi się za żywa ubolewania Sokratesowe na temat upadku obyczajów i zdegenerowania młodzieży mu współczesnej ... Historyczny kołowrót czasem, prócz zgrzytów i pisków, wydaje z siebie rechot ironii :)
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2015 22:02   

Adam Grzymała-Siedlecki w "Karierze Dyzmy":
"Dyzma z bezrobotnego ex-urzędnika pocztowego dochodzi do najwyższych stanowisk nie tylko mimo swego jaskrawego chamstwa, ale właśnie - i tu cały dowcip pomysłu - ale właśnie d l a t e g o, że jest kwintesencją chama."

Sam Mostowicz w liście do "Wiadomości Literackich" o "Karierze Nikodema Dyzmy" pisał tak:
"Powieść jest próbą literackiej syntezy psychiki powojennego społeczeństwa polskiego. Psychikę tę, moim zdaniem, charakteryzuje przede wszystkim zdumiewający i niebywały brak kryteriów w ocenie zagadnień ludzi i zdarzeń, tak od strony etycznej jak i gospodarczej, towarzyskiej, artystycznej, czy każdej innej."

Surowo, nawet bardzo. Czy nazbyt? I czy coś się zdezaktualizowało?
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 26 Wrz, 2015 22:00   

W "Montauk", powieści Maxa Frischa z 1975 roku, można znaleźć taki fragment dotyczący zawodowego statusu zaoceanicznej kochanki europejskiego bohatera (którego trudno nie utożsamiać z samym Frischem), kochanki o imieniu Lynn:

"Dwa tygodnie urlopu w roku. To jest normalne. Z tygodnia na tydzień mogą jej wymówić, gdyby firma, do której należy lśniący wieżowiec, była z Lynn niezadowolona. Tak tu jest."

"To jest normalne" i "tak tu jest" - pisze Szwajcar, jednoznacznie krytycznie. Jeszcze jeden dowód na to, jak bardzo zmieniła się Europa, a przynajmniej Europa w wersji, którą nam narzucono.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 30 Wrz, 2015 16:06   

Fragment "Ostatniej brygady" Mostowicza - pochodzi z rozmowy Andrzeja z Żegotą:

"- Co zaś do przekonań, bracie, to pluj na przekonania. Mogę dziś być socjalistą, jutro faszystą, pojutrze kamelotą królewskim, a od tego nic się nie zmieni. Kiedyś nie dziwiłem się Kmicicowi, że go szlag trafił, gdy książę Bogusław Radziwiłł przedstawił Polskę jako kawał sukna, który kilku magnatów rozrywa między sobą. Dziś tu się wyciągnie niteczkę, tu niteczkę, a z jakiej strony to się robi, z prawej czy z lewej, to już gancpomada. Sukno mocne jest i tak wytrzyma, a ostatecznie znajdą się i tacy, co większe dziury pocerują, połatają.
Andrzej wbił oczy w ziemię i spytał: - A cóż będzie z suknem, gdy wszyscy zaczną tak po niteczce wyciągać?
- O, widzisz, tutaj jest cały sekret. Nie wszyscy mają dostęp do niteczek. Chcieliby wszyscy, ale przy suknie tłok."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 03 Paź, 2015 22:34   

Kilka słów o Bund Deutscher Osten...

Oberländer na łamach "Ostland" 1934 roku:
<Kilka słów o Bund Deutscher Osten: O wiele łatwiej byłoby od razu prowadzić robotę pograniczną w ramach Partii i w ogóle wyrzec się własnego stowarzyszenia(...) ale wiemy, że kwestie formalno-prawne odgrywają jeszcze i dziś – przede wszystkim w świecie anglosaskim- wielką rolę. Nikt nam nie uwierzy, że w Trzeciej Rzeszy istnieć może coś co pozostaje w opozycji do tej rzeszy, a mimo to jest konieczne by istniały stowarzyszenia, którym się każe robić takie rzeczy, których ani Partia ani państwo nie powinny robić. Dlatego otrzymaliśmy wyraźny rozkaz aby Bund Deutscher Osten rozbudować wielki ruch wschodu (niem. "Ostbewegung") wrośnięty w Partię i ściśle z nią zestrojony. (...) Tak więc na życzenie zastępcy Führera Bund Deutscher Osten nadal będzie prowadził swoją działalność".>

Wagner na kursie nauczycielskim, także w 1934 roku:
BDO będzie w walce z polskością organizacją naczelną (...) każdego duchownego, który wygłasza polskie kazania lub odprawia polskie nabożeństwa, będę wzywał osobno do mego biura i u mnie będzie on musiał bezwarunkowo oświadczyć, że nigdy więcej nie odprawi polskiego nabożeństwa ani nie wygłosi kazania; również wdrożona będzie akcja, aby znikły wszystkie polskie książki do nabożeństwa, będę dbał o to, by wszystkie polskie nazwiska całkowicie z tego kraju znikły. Wszystko co mogłoby wskazywać na cokolwiek polskiego, musi zniknąć – w ciągu 10 lat stanie się nasz Śląsk rdzennie niemieckim – w ciągu 30 lat cały Górny Śląsk nie będzie nic wiedział o Polakach – nowa młodzież musi się dać raczej zabić, niż przez jej usta miałoby przejść polskie słowo..."

W Karbie w pow. bytomskim w styczniu 1939 roku kierownik BDO oświadczył na zebraniu: "...i ja miałem matkę polską, która też mówiła po polsku. Chciałem ją nauczyć po niemiecku, a ponieważ szło bardzo trudno, wtedy ja, jako Niemiec, matkę swoją wyrzuciłem na bruk".
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 07 Paź, 2015 22:12   

Cytat armeński:

„Naszą siłą jest nasza szybkość i brutalność. Dżyngis Chan rzucił miliony kobiet i dzieci na rzeź z premedytacją i z lekkim sercem – historia widzi w nim tylko wielkiego założyciela państw. To, co mówią o mnie słabe cywilizacje zachodnioeuropejskie, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Wydałem rozkaz – i każę rozstrzelać każdego, kto wyrazi choć jedno słowo krytyki – że celem wojny nie jest osiągnięcie jakiejś linii geograficznej, ale fizyczna eksterminacja wrogów. Obecnie tylko na wschodzie umieściłem oddziały SS Totenkopf, dając im rozkaz nieugiętego i bezlitosnego zabijania wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej rasy i języka, bo tylko tą drogą zdobyć możemy potrzebną nam przestrzeń życiową. Kto w naszych czasach jeszcze mówi o eksterminacji Ormian?”
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 10 Paź, 2015 18:05   

Fragment "Profesora Wilczura" Mostowicza:

"Miasto to potwór. Oddzieliło człowieka od ziemi asfaltem, betonem. Skądże ma czerpać uczucia? Uczucia idą z ziemi, jak i wszystkie soki żywotne. W mieście wysychają, (...) zostaje tylko mózg, rozgorączkowany walką o byt, mózg, który niezdolny jest do myślenia, jeno do kom-bi-no-wa-nia!"
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Wto 13 Paź, 2015 23:02   

John Henry Newman w pochodzącej z 1870 roku "Logice wiary":

"Dziecko wyraźnie rozumie, że jest różnica między dobrem i złem, a jeśli popełni coś, co uważa za złe, to czuje, że obraża Kogoś, wobec Kogo jest odpowiedzialne, Kogo nie widzi, a Kto je widzi."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 19 Paź, 2015 01:18   

Znowu Chateaubriand w "Opisie...":

"powinni szanować nasze kapelusze tak, jak my szanujemy ich zawoje"

"Julian niczemu się nie dziwił; (...) zdawało mu się zawsze, że jest w domu, przy ulicy Saint-Honore, i jadąc wolno, mówił do mnie z najzimniejszą krwią: <Proszę pana, czy w tym kraju nie ma policji, która by tych ludzi poskromiła?>"
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 22 Paź, 2015 08:42   

Chateaubriand tamże:

"...koń arabski znanej rasy jest bez ceny. Pasza Damaszku, Abdalla, dał za jednego konia arabskiego trzy tysiące piastrów. Nieraz dzieje jakiejś klaczy stanowią przedmiot ogólnego zainteresowania. Kiedy byłem w Jerozolimie, opowiadano mi historię jednej z tych niezwykłych klaczy. Jej właściciel, Beduin, ścigany przez żołnierzy rządcy, rzucił się z nią razem z wierzchołka gór wznoszących się nad Jerychem. Klacz zbiegła galopem z góry prawie prostopadłej, bez potknięcia się, a żołnierze z uwielbieniem i strachem patrzyli na tę ucieczkę. Lecz biedna padła u bram Jerycha, a Beduin, który nie chciał jej opuścić i gorzko ją opłakiwał, został schwytany przy ciele swej towarzyszki. Owa klacz ma brata na pustyni, który jest tak sławny, ze Arabowie zawsze widzą, skąd przybył, gdzie jest, co robi i jak się ma."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 28 Paź, 2015 11:52   

John Henry Newman.
"Historię doktryny chrześcijańskiej" zaczął pisać jeszcze jako - przynajmniej nominalnie - anglikanin, kończył jako katolik. Pisał po kilkanaście godzin dziennie, stojąc przy pulpicie. Pisał w małej wiosce pod Oksfordem o znaczącej nazwie Littlemore. Ale ja nie nad "Historią..." chciałbym się tutaj pochylić, a nad "Logiką wiary", książką napisaną dwadzieścia kilka lat później. Jej lektura pozwala uzmysłowić sobie między innymi ogrom spustoszenia, jakiego dokonał modernizm. W drugiej połowie wieku XIX obowiązywały jeszcze pewne sztywne kategorie i traktowano je wonczas śmiertelnie poważnie. Poważnie traktowano też logikę (choć akurat ją i w ogóle rozumowanie/wnioskowanie jako narzędzie do poznania prawdy Objawienia Newman uważa za dalece niewystarczające) i tak Newman posługuje się terminem "przyświadczenie", który oznacza osobisty, czynny akt dania świadectwa czemuś, możliwie pełnego potwierdzenia czegoś i przyjęcia tego czegoś ze wszystkimi wynikającymi konsekwencjami. Teraz, w czasach "moderny" Iks deklaruje, że jest tym czy tamtym, wyznaje to lub owo tylko po to, żeby zaraz potem wyartykułować pińćdziesiąt zastrzeżeń i osobistych wyjątków - przeca nowoczesny jest i nie będzie się ograniczał.
Dla mnie "Logika wiary" jest ożywczym odkryciem i polecam ją każdemu, kto chce pogłówkować nad: a/wiarą; b/religią; c/ logiką; d/ czasami współczesnymi i historią; e/ istotą człowieczeństwa. I nie rozchodzi mi się tu tylko o bezpośredni kontekst książki poruszającej pewne zagadnienie i przedstawiającej wywód Autora (dla mnie, przyznam, nie w każdym szczególe przekonujący, jednak w całości, jako pewnego rodzaju intelektualny tour de force - imponujący), ale także o pewien punkt odniesienia, mocny ślad solidnej formacji intelektualnej, która w naszej przegadanej i opartej na pierdółkowatych akcydensach współczesności utraciła na życzenie hodowanego ludu "rację bytu" (sformułowanie użyte za zgodą duetu Hegel und Marks).
Może coś tam będę wrzucał, jednak na pewno warto zaopatrzyć się samemu i poświęcić kilka wieczorów na lekturę - zdecydowanie namawiam.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 01 Lis, 2015 12:09   

Igor A. Caruso w tekście o wymownym tytule "Psychologia a kryzys wieku techniki":

"Człowiek odczłowiecza się dlatego, że nie chce ponosić odpowiedzialności za swoje czyny."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 04 Lis, 2015 23:28   

św. Leon:
"Szukać tego, co zostało objawione, rozważać powtórnie to, co już zostało zakończone, rozbierać to, co zostało już sformułowane - czy nie znaczy to po prostu być niewdzięcznym za to, co się otrzymało?"
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Wto 10 Lis, 2015 14:44   

Taka refleksja Newmana:

"Kiedy zjawiło się chrześcijaństwo, wiara w Styks i Tartar była zachwiana w świecie tak samo, jak analogiczna wiara wydaje się być zachwiana dzisiaj we wszystkich klasach naszego społeczeństwa. Doktryna o wiecznej karze tylko gniewa większość ludzi wielkich miast i pobudza ich do bluźnierstwa."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 14 Lis, 2015 20:42   

Miażdżący św. Justyn:

"Jego (Zbawiciela) odezwania się były krótkie i zwięzłe, nie był On bowiem reformatorem, lecz słowo Jego miało potęgę Boską."

Ileż tu możliwości interpretacyjnych w kwestiach:
a/ człowieka jako "reformatora", do tego, rzecz jasna, jedynego - Belostoma gigantea ani Acer rubrum niczego bowiem nie zreformują;
b/ "reformy", czyli wszelkiego "postępu w imię rozwoju" i "rozwoju w imię postępu" (już słów jest tu kilka - ubezpieczają się nawzajem, a dopraszają się o kolejne);
c/ zawiłych fraz roztrząsających to i owo, czyli retoryki baczącej pilnie, by omijać prawdę koniecznie i niezawodnie, a jej pozory nadawać mniemaniom.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 20 Lis, 2015 02:01   

Doktor Erhard Wetzel proponował deportowanie 80-85% Polaków - "niższe warstwy" - na Syberię, a polską inteligencję sugerował wysłać do Brazylii w zamian za niemieckich repatriantów. Płodność Rosjan chciał ograniczyć poprzez szerzenie antykoncepcji, aborcji, sterylizacji i likwidację wszelkich akcji zdrowotnych mających na celu zmniejszenie śmiertelności wśród niemowląt.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 23 Lis, 2015 22:12   

Taka, hmm, nader aktualna refleksja Chateaubrianda, poczyniona na kartach "Opisu podróży z Paryża do Jerozolimy":

"Belizariusz (...) należał do liczby tych ludzi, którzy niekiedy pojawiają się w czasach zepsucia, aby występek nie nabrał prawa pierwszeństwa przed cnotą. Na nieszczęście te szlachetne umysły, jaśniejące pośród powszechnej podłości, nie poprawiają społeczeństwa. (...) W wieku Belizariusza wydarzenia były wielkie, a ludzie mali. I dlatego to dzieje tego wieku, chociaż pełne tragicznych wypadków, oburzają nas i nużą. Nie szukamy bynajmniej wstrząśnień, które opanowują ludzi i ich kruszą, lecz ludzi, którzy opanowują wstrząśnienia i są potężniejsi od losu. Świat wstrząśnięty działaniami barbarzyńców budzi w nas tylko zgrozę i pogardę."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 26 Lis, 2015 08:59   

Cytat z "Wady ukrytej" Pynchona:

"– Bóg wie, że niewielu z nas, ludzi z branży nieruchomości, zachowało czyste sumienie, ale w porównaniu z tymi deweloperami, Godzilla mógłby uchodzić za obrońcę środowiska."
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Wto 01 Gru, 2015 14:32   

Taka ciekawostka z "Outopos" St. Vincenza - a nie jest to żaden antysemita, wręcz przeciwnie, co podkreśla w innych miejscach, także nie wprost (podkreślenia w cytowanym fragmencie tak jak w oryginale):

"Opowiadała mi raz p. Kazia - instruktorka z przedszkola ogródka jordanowskiego - o różnicy między dwoma domami dziecięcymi w Warszawie: w jednym dzieci robotnicze polskie, w drugim same żydowskie (wszystkie sieroty). Uderzyło ją, że dzieci żydowskie ciągle skarżą się na siebie wzajemnie do sądu koleżeńskiego na temat: "Srulek mi napluł do miski" (po raz pierwszy drugi i trzeci), "Moniek trącił mnie" itd. Dzieci robotnicze polskie o wiele mniej skarżyły. Wobec tego te ciągłe rozprawy i sądy wzmagały jeszcze pamiętliwość, po prostu były stałe procesy sądowe. Cechą dzieci jest przecie, że zapominają krzywdy po chwili. W tym wypadku i tak wzmożonej pamiętliwości, wrażliwość i kwerulanctwo uświadamiania i ciągle niby to naprawiania "krzywd" wzmaga jeszcze tę pamiętliwość i ciągłą walkę, zwłaszcza że nie ma autorytetu dorosłych, który by raz na zawsze bezapelacyjnie rozstrzygnął sprawę."

"Wzmożona pamiętliwość", tia.
Z innych lektur - Odo Bujwid, również bynajmniej nie antysemita, w "Osamotnieniu..." zwraca uwagę na kłótnie wybuchające w środowisku esperantystów - zawsze pomiędzy Żydami.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12