IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
dieta "bez żółci"
Autor Wiadomość
EloMar 
skarbnik zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Maj 2012
Posty: 1217
Skąd: zza ściany
  Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 09:42   dieta "bez żółci"

w internecie mnóstwo teorii, broszurek w szpitalach tez, a mnie chodzi o konkretne sprawdzone rzeczy dla osoby po usunęciu woreczka żółciowego, w stanie wrazliwego żołądka, przy dolegliwościach wątroby

dajcie co nieco :wink: na ruszt, znaczy sie jakies przepisy na sam poczatek, na pierwszy tydzień po zabiegu, żeby stopniowo przyzwyczaić trzewia do jedzenia
plis
_________________
Boże użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości abym odróżnił jedno od drugiego.
 
 
kazio
baron wojewódzki

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 4456
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 12:53   

z własnego doświadczenia - to nie chodzi o brak żółci, tylko o to, że jest się pociętym mniej czy bardziej. Dieta ubogoresztkowa początkowo, jak dla małego dziecka. Dietetyczka mówiła "pierogi ruskie, tak, ale bez cebulki".
Po jakiś 6 tygodniach normalnie a nawet normalniej niz przed operacją.
 
 
mmaria 
skarbnik zarządu organizacji powiatowej


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 10 Sie 2011
Posty: 1469
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 14:36   

No i nie podsmażane (te ruskie) :smile:

Najlepiej gotowane, lekkostrawne i małych porcjach. Na początku bez surowizny. Jarzyny na parze albo gotowane, ryby takoż.
I stopniowo wzbogacać dietę. Po jakimś czasie je się faktycznie wszystko.
 
 
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 106
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 19:45   

mmaria napisał/a:
No i nie podsmażane (te ruskie) :smile:

Najlepiej gotowane, lekkostrawne i małych porcjach. Na początku bez surowizny. Jarzyny na parze albo gotowane, ryby takoż.
I stopniowo wzbogacać dietę. Po jakimś czasie je się faktycznie wszystko.
Gotowana cielęcina, na początek najlepiej mielona. Brak przypraw, oprócz niewielkich ilości soli (bazylia, oregano i inne takie prowansalki odpadają, pieprz i ziele angielskie takoż). Jajeczka na miękko i w koszulkach jak najbardziej wskazane. Co 2 tygodnie wzbogacać dieteę o nowości np. chudą wieprzowinę, wołowinę.
Znam tę dietę, bo jako dziecko przeszedłem żółtaczkę typu B.
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
Budyń 
członek władz wojewódzkich


Wiek: 39
Dołączył: 07 Paź 2006
Posty: 2571
Wysłany: Pon 21 Sty, 2013 00:05   

Jajecznica zwykła też bardzo dobra.


Co do jedzenia wszystkiego - po dwóch, trzech miesiącach w zasadzie, po pół roku na pewno.
_________________
napisane:
http://niepoprawni.pl/blogs/budyn78

wykrzyczane:
http://spiritof84.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,56 sekundy. Zapytań do SQL: 13