IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Black^Widow
Śro 27 Mar, 2013 00:20
15:00 Godzina Miłosierdzia Bożego
Autor Wiadomość
romeck 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Wiek: 48
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 1112
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Pią 18 Paź, 2013 18:25   książki o Faustynie

Pięć dni byłem odcięty od internetu (i telewizji oraz radia).
W domu rodziców w zasadzie tylko książki o s. Faustynie.
Z nudów - trochę, a trochę z ciekawośći wziąłem do rąk aż trzy różne książki o świętej.
I pochłonęły mnie...

Ciekawie się czyta życiorys opisany zeznaniami osób, które się stykały z siostrą, przeplatany tymi samymi sytuacjami opisanymi w Dzienniczku. Jak również rozjaśnia się kontekst wielu wpisów, bo jednak lektura samego Dzienniczka to udręka.

Nie będę streszczał, bo bez sensu.
Ale wyłapałem na przykład, że widok Pana Jezusa z jej obrazu (wkleiłem w piątym poście) to widok jaki ujrzeli apostołowie w Wieczerniku, kiedy się zamknęli po jego śmnierci.
Zupełnie mi umknęło (albo zapomniałem), że miała bóle stygmatyczne (bez zewnętrznych oznak).
Albo kiedy w Dzienniczku opisuje, że "udała się", "poszła" do kaplicy na przykład, to z opisów sióstr (sercanek, ze szpitala) wyglądało to tak, że ledwo się trzymając ściany (!) "przesuwała" się. W klasztorze również po schodach wchodziła powoli cały czas trzymając się poręczy. A że Pan Jezus często jej pomagał (bez cudzysłowa, na przykład opisane powyżej) inne siostry uważały ją za symulantkę: raz chce, raz nie, raz może, raz nie...

No i język jednej z książęk, pisanej przez rówieśniczkę siostry: Faustyna chorowała na kiszki. I te kiszki straszyły mnie przez kilkanaście stron!
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 18 Paź, 2013 22:17   

romeck napisał/a:
bo jednak lektura samego Dzienniczka to udręka.


Dlatego bezcenną wartość ma czytanie Dzienniczka przed Godziną Miłosierdzia codziennie w RM przez p. Łabonarską. Czyni to w taki sposób, że słucham już nie wiem który raz od nowa (kilkanaście lat) i codziennie z radością czekam na część następną. Nawet tutaj, gdy wklejam kolejny fragment i czytając poprawiam literówki, to w uszach brzmi mi głos tej wspaniałej artystki.
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
romeck 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Wiek: 48
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 1112
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: Sob 19 Paź, 2013 17:07   

AnnaE napisał/a:
...bezcenną wartość ma czytanie Dzienniczka przed Godziną Miłosierdzia codziennie w RM przez p. Łabonarską.
Czyni to w taki sposób, że słucham już nie wiem który raz od nowa (kilkanaście lat) i codziennie z radością czekam na część następną. Nawet tutaj, gdy wklejam kolejny fragment i czytając poprawiam literówki, to w uszach brzmi mi głos tej wspaniałej artystki.

Nie słucham Radia Maryja, ale czasem właśnie przed piętnastą "wskoczy" mi RM i - potwierdzę - głos lektorki jej "słodki dla uszu". I naprawdę zdjaje się, że to sama siostra Maria Faustyna od Najświętszego Sakramentu* czyta...

*Jej pełne zakonne imię.
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pon 21 Paź, 2013 15:17   

66.
CZYSTA INTENCJA SKARBEM NIEWYCZERPALNYM


O skarbie niewyczerpany czystości intencji, która wszystkie czynności nasze czynisz doskonałymi i tak bardzo miłymi Bogu. (Dz 66)

66a.
ŚW. FAUSTYNA UZNAJE PRZED PANEM JEZUSEM SWOJĄ NĘDZĘ


O Jezu, Ty wiesz jak słabą jestem, przeto bądź ze mną zawsze, kieruj moimi czynami, moja cała istotą. Ty Mistrzu mój najlepszy! Naprawdę Jezu, lęk mnie ogarnia widząc nędzę swoją, ale zarazem uspokajam się widząc niezgłębione miłosierdzie Twoje, które o całą wieczność większe jest od nędzy mojej. I to usposobienie przyobleka mnie w moc Twoją, a radość jaka płynie z poznania siebie, o Prawdo Niezmienna, trwałość Twa wieczna.(Dz 66)
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Czw 24 Paź, 2013 15:02   

67.
W CZASIE CHOROBY ŚW. FAUSTYNA PODEJRZEWANA JEST O UDAWANIE.


Kiedy po pierwszych ślubach wkrótce zapadłam na zdrowiu, a pomimo serdecznej i troskliwej opieki Przełożonych i zabiegów lekarskich czułam się ani lepiej, ani gorzej, wtenczas zaczęły mnie dochodzić zdania, że udaję. I tu zaczęło się moje cierpienie, stało się podwójne. Trwało to dosyć długi czas. W pewnym dniu skarżyłam się Jezusowi, że jestem ciężarem dla sióstr. Odpowiedział mi Jezus – nie żyjesz dla siebie, ale dla dusz. Z cierpień twoich będą korzystać inne dusze. Przeciągłe cierpienie twoje da im światło i siłę do zgadzania się z wolą Moją. (Dz 67)
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 25 Paź, 2013 15:35   

68.
ŚW. FAUSTYNA OPISUJE SWOJE PRZEŻYCIA W OKRESIE NOCY DUCHOWEJ



Najcięższym cierpieniem dla mnie było to, że zdawało mi się, ze modlitwy moje nie są miłe Bogu, ani dobre uczynki. Nie śmiałam spojrzeć w niebo. To mi sprawiało tak wielkie cierpienie, że kiedy byłam w kaplicy na wspólnych ćwiczeniach duchowych, Matka Przełożona po skończonych ćwiczeniach wołała mnie do siebie i mówiła mi: niech Siostra prosi Boga o łaskę i pociechę, bo naprawdę widzę to sama i Siostry mi o tym mówią, że sam widok Siostry budzi litość. Naprawdę nie wiem co z Siostrą zrobić. Nakazuję, niech Siostra się niczym nie martwi.

Jednak nic mi te wszystkie konferencje z Matką Przełożoną nie przynosiły ulgi, ani żadnego wyjaśnienia rzeczy. Ciemność jeszcze większa zasłaniała mi Boga. Szukałam pomocy w konfesjonale, ale i tu jej nie znajdowałam. Świątobliwy kapłan chciał mi dopomóc, ale ja byłam tak biedna, że nawet nie umiałam określić swych cierpień i to mnie jeszcze więcej męczyło. Smutek śmiertelny przejmował moją duszę w tak wielkim stopniu, że nie umiałam go ukryć, ale widać to było na zewnątrz. Straciłam nadzieję. Noc coraz czarniejsza.

Kapłan ten, u którego się spowiadałam mówi mi: ja widzę w Siostrze łaski szczególne i jestem zupełnie o siostrę spokojny i czemuż Siostra się tak męczy?
Jednak ja tego wtenczas nie rozumiałam, to tez dziwiłam sięniezmiernie kiedy za pokutę nakazano mi mówić Te Deum albo Magnificat, a czasami musiałam w ieczorem prędko biegać po ogrodzie, albo dziesięć razy dziennie śmiać się głośno. Dziwiły mnie te pokuty bardzo, ale jednak ten kapłan niewiele mi dopomógł. Widocznie Bóg chciał bym Go wielbiła cierpieniem. Kapłan ten pocieszał mnie, że jestem w tym stanie milsza Bogu niżeli bym obfitowała w największe pociechy.
– Co to za wielka łaska Boża, że Siostra w tym stanie obecnych udręczeń duszy nie obraża Boga, ale starała się ćwiczyć w cnotach. Ja patrzę w duszę siostry, widzę w niej wielkie zamiary Boże i łaski szczególne, a widząc to w siostrze, składam dzięki Panu.

Jednak pomimo wszystkiego dusza moja była w mękach i udręczeniach nie do wypowiedzenia. Naśladowałam ślepego, który ufa przewodnikowi i trzyma się silnie jego ręki i nie odstępowałam ani na chwilę od posłuszeństwa, które było mi deską ratunku w próbie ognistej. (Dz 68)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Sob 26 Paź, 2013 15:08   

69.
ŚW. FAUSTYNA PROSI PANA JEZUSA O WZMOCNIENIE SIŁ DUCHOWYCH


+ Jezu, Prawdo Wiekuista, wzmocnij me siły słabe. Ty, Panie wszystko możesz.
Wiem, że niczym są wysiłki moje bez Ciebie. O Jezu, nie kryj się przede mną, bo ja żyć nie
mogę bez Ciebie. Usłysz wołanie duszy mojej, nie wyczerpało się, Panie, miłosierdzie Twoje,
a więc ulituj się nad nędzą moją. Miłosierdzie Twoje przechodzi umysł Aniołów i ludzi razem i chociaż mi się zdaje, że mnie nie słyszysz, jednak ufność moją położyłam w morzu Miłosierdzia Twego i wiem, że nie będzie zawiedziona nadzieja moja. (Dz 69)
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pon 28 Paź, 2013 15:09   

70.
WEWNĘTRZNE UDRĘKI UTRUDNIAJĄ WYPEŁNIANIE OBOWIĄZKÓW



Jezus tylko wie jak ciężko i trudno spełniać obowiązki, kiedy dusza jest w takim stanie udręk wewnętrznych, siły fizyczne są mniejsze, a umysł przyćmiony. W cichości serca powtarzałam sobie: O Chryste, dla Ciebie rozkosze i cześć i chwała, a dla mnie cierpienie.
– Nie opóźnię ani jednego kroku w pochodzie za Tobą, chociaż ciernie ranią stopy moje. (Dz 70)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Sob 02 Lis, 2013 15:11   

71.
KOMU NIESIESZ TE KWIATY?


Kiedy byłam wysłana na kurację do domu płockiego, miałam szczęście ubierać kaplicę kwiatami. Było to na Białej. Siostra Tekla nie zawsze miała czas, a więc często sama ubierałam kapliczkę. W pewnym dniu nazrywałam najpiękniejszych róż, aby ubrać pokój pewnej osoby. Kiedy się zbliżałam do ganku, ujrzałam Pana Jezusa stojącego w tym ganku, który mnie zapytał łaskawie: córko Moja, komu niesiesz te kwiaty? Milczenie moje było odpowiedzią dla Pana, ponieważ w tej chwili poznałam, że miałam bardzo subtelne przywiązanie do tej osoby, której przedtem nie dostrzegłam. Natychmiast Jezus znikł. W tej chwili rzuciłam kwiaty na ziemię i poszłam przed Najświętszy Sakrament z sercem przepełnionym wdzięcznością za tę łaskę poznania siebie.

O Boskie Słońce, przy Twoich promieniach dusza widzi najmniejsze pyłki, które Tobie się nie podobają. (Dz 71)
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Czw 07 Lis, 2013 14:51   

72.
ŚW. FAUSTYNA MODLI SIĘ ZA GRZESZNIKÓW



Jezu, Prawdo Wiekuista, Żywocie nasz, błagam i żebrzę miłosierdzia Twego dla biednych grzeszników. Najsłodsze Serce Pana mojego, pełne litości i miłosierdzia niezgłębionego, błagam cię za biednymi grzesznikami. O serce Najświętsze, Źródło Miłosierdzia, z którego tryskają promienie łask niepojętych na cały rodzaj ludzki, błagam Cię o światło dla biednych grzeszników. O Jezu, pomnij na gorzką Mękę Swoją i nie dozwól, aby ginęły dusze odkupione tak drogocenną Krwią Twoja Najświętszą. O Jezu, kiedy rozważam wielką cenę Krwi Twojej, cieszę się z jej wielkości. Bo jedna kropla wystarczyłaby za wszystkich grzeszników. Chociaż grzech jest przepaścią złości i niewdzięczności, jednak cena jest położona za nas nigdy nieporównana – dlatego niech ufa dusza wszelka w Męce Pana, niech ma w Miłosierdziu nadzieję. Bóg nikomu Miłosierdzia Swego nie odmówi. Niebo i ziemia może się odmienić, ale nie wyczerpie się Miłosierdzie Boże. O, co za radość się pali w sercu moim, kiedy widzę tę niepojętą dobroć Twoją, o Jezu mój. pragnę przyprowadzać wszystkich grzeszników do stóp Twoich, aby wysławiali przez nieskończone wieki Miłosierdzie Twoje. (Dz 72)
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Śro 13 Lis, 2013 15:07   

73.
W CIEMNOŚCIACH DUSZY ŚW. FAUSTYNA UFA SŁOŃCU ŁASKI PANA JEZUSA


Jezu mój, choć noc ciemna wokoło i ciemność chmury zasłaniają mi horyzont, jednak wiem, że nie gaśnie słońce. O Panie, chociaż Cię pojąć nie mogę i nie rozumiem działania Twego – jednak ufam Miłosierdziu Twemu. Jeżeli jest taka Wola Twoja Panie, bym zawsze żyła w takiej ciemności – bądź błogosławiony. O jedno Cię proszę, Jezu mój, nie dozwól mi, abym Cię miała czymkolwiek obrazić. O Jezu mój, Ty jeden znasz tęsknoty i bóle serca mojego. Cieszę się, że mogę choć trochę cierpieć dla ciebie. Kiedy czuję, że cierpienie przechodzi siły moje, wtenczas uciekam się do Pana w Najświętszym Sakramencie, a głębokie milczenie jest mową moją do Pana. (Dz 73)
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 22 Lis, 2013 15:18   

74.
PAN JEZUS POTWIERDZA ŚW. FAUSTYNIE PRAWDZIWOŚĆ SWYCH OBJAWIEŃ, DOPROWADZAJĄC NA JEJ PROŚBĘ PEWNĄ WYCHOWANKĘ DO NAGŁEGO NAWRÓCENIA



Spowiedź jednej z naszych wychowanek.
W pewnej chwili, kiedy mnie jakaś moc zaczęła naglić, abym się starała o to święto i żeby był namalowały ten obraz, nie mogę zaznać spokoju. Coś mnie na wskroś przenika, jednak jakiś lęk mnie ogarnia czy nie jestem w złudzeniu. Chociaż te niepewności zawsze pochodziły od zewnątrz, bo w głębi duszy czułam,że Pan jest, Który przenika duszę moją. Spowiednik przed którym się wtenczas spowiadałam mówił mi, że bywają złudzenia i czułam, że kapłan ten jakby się bał mnie spowiadać. To było dla mnie męczarnią.

Kiedy spostrzegłam, że niewiele mam pomocy od ludzi, tym więcej uciekałam się do Pana Jezusa, do Tego Mistrza najlepszego. W pewnej chwili, kiedy mnie ogarnęła taka niepewność, czy głos, który przemawia do mnie od Pana jest – i w tej chwili rzekłam do Pana słowem wewnętrznym bez mówienia. W jednej chwili jakaś moc przeniknęła duszę moją – powiedziałam: jeżeli Tyś jest prawdziwie Bogiem moim, Który obcujesz ze mną i przemawiasz do mnie, to proszę Cię Panie, niech ta wychowanka dziś jeszcze pójdzie do spowiedzi, a znak ten umocni mnie. W tej samej chwili dziewczyna ta prosiła o spowiedź.
Matka Klasy zdziwiona jej nagłą zmianą, ale zaraz postarała się o kapłana i ta osoba z wielką skruchą odbyła spowiedź.

Wtem usłyszałam głos w duszy taki: czy teraz wierzysz Mi? – I znowu dziwna moc przeniknęła dusze moją i upewniła mnie i umocniła tak, że się sama dziwiłam, że mogłam się choć na chwilę poddać wątpliwości. Jednak wątpliwości te zawsze pochodzą z zewnątrz i to mnie usposabiało do głębszego zamknięcia się w sobie. (Dz 74)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Sob 23 Lis, 2013 15:10   

75.
ŚW. FAUSTYNA WYJAWIA TRUDNOŚCI W SPOWIEDZI U KAPŁANÓW POZBAWIONYCH WEWNĘTRZNEJ PEWNOŚCI I WIELKI POŻYTEK KAPŁANÓW POGŁĘBIONYCH DUCHOWO



Dusza moja, kiedy wyczuje niepewność kapłana w spowiedzi Św. wtenczas nie odsłaniam duszy swojej głębiej, ale się tylko oskarżam z grzechów. Nie da duszy spokoju taki kapłan, jeżeli sam go nie posiada.
O kapłani, wy świece jasne, które oświecacie dusze, niech jasność wasza nigdy nie będzie przyćmiona. Zrozumiałam, że wtenczas nie było woli Bożej, żebym swą dusze odsłoniła do głębi. Dał mi Bóg tę łaskę później. (Dz 75)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Nie 24 Lis, 2013 15:06   

76.
ŚW. FAUSTYNA ODDAJE SIĘ SERCU PANA JEZUSA



Jezu mój, kieruj umysłem moim, weź w zupełne posiadanie moją całą istotę, zamknij mnie w głębi Serca Swego i chroń od napaści wroga. W Tobie jedyna moja nadzieja. Mów przez usta moje, kiedy będę z możnymi i uczonymi, ja nędza największa, aby poznali, iż sprawa ta Twoją jest i od ciebie pochodzi. (Dz 76)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Czw 28 Lis, 2013 15:20   

77-78
ŚW. FAUSTYNA OPISUJE STAN DUSZY OPUSZCZONEJ PRZEZ BOGA W OKRESIE NOCY CIEMNEJ


Ciemności i pokusy

Umysł mój dziwnie był przyćmiony, żadna prawda nie wydawała mi się jasną. Kiedy mi mówiono o Bogu, serce moje było jak skała. Nie mogłam wydobyć z serca ani jednego uczucia miłości ku Niemu. Kiedy się starałam aktem woli trwać przy Bogu, doznawałam takich udręk i zdawało mi się, że przez to pobudzam Boga do większego gniewu. Rozmyślać zupełnie nie mogłam tak, jak rozmyślałam dawniej. Odczuwałam wielką próżnię w duszy i niczym jej napełnić nie mogłam. Zaczęłam cierpieć głód i tęsknotę za Bogiem, jednak widziałam całą bezsilność swoją. Próbowałam czytać powoli, zdanie za zdaniem, i w ten sposób rozmyślać, ale i to daremne. Nic nie rozumiałam, com przeczytała. Była ustawicznie przed oczyma duszy mojej cała przepaść nędzy mojej. Kiedy weszłam na jakie ćwiczenia do kaplicy, zawsze doznawałam większych udręk i pokus. Nieraz całą Mszę świętą walczyłam z myślami bluźnierczymi, które się cisnęły na usta moje. Odczuwałam niechęć do sakramentów świętych.

Zdawało mi się, że nie odnoszę żadnych pożytków, jakie dają sakramenty święte. Przystępowałam tylko z posłuszeństwa spowiednikowi i to ślepe posłuszeństwo było dla mnie jedyną drogą, po której iść miałam, i deską ratunku. Kiedy mi kapłan tłumaczył, że to są doświadczenia Boże i że - w tym stanie, w jakim jesteś, nie tylko nie obrażasz Boga, ale jesteś mu bardzo miła, (33) to jest znak, że cię Bóg niezmiernie miłuje i że ci bardzo ufa, że cię takimi doświadczeniami nawiedza. - Jednak nic mnie te słowa nie pocieszały, zdawało mi się, że one wcale się do mnie nie stosują. Jedna rzecz mnie dziwiła, że się nieraz zdarzało, kiedy strasznie cierpiałam, to z chwilą, kiedy się zbliżyłam do spowiedzi świętej, naraz ustępowały mi te straszne udręki; jednak jak się oddaliłam od kratki, wszystkie te udręki uderzały na mnie jeszcze z większą zaciekłością. Wtenczas padałam twarzą na ziemię przed Najświętszym Sakramentem i powtarzałam te słowa: Chociażbyś mnie zabił, ja Ci ufać będę66. Zdawało mi się, że konam w tych boleściach. Jedna najstraszniejsza dla mnie myśl była, to ta, że jestem od Boga odrzucona. A później następowały inne myśli: Po cóż mam się starać o cnoty i dobre uczynki? Po cóż się umartwiać i wyniszczać? Po cóż składać śluby? Po cóż się modlić? Po cóż się poświęcać i wyniszczać? Po cóż czynić ofiarę z siebie na każdym kroku? Po cóż - jeżeli jestem już przez Boga odrzucona? Po cóż te wysiłki? - I tu jeden Bóg tylko wie, co się działo w sercu moim.

Kiedy tak strasznie byłam ściśniona tymi cierpieniami, weszłam do kaplicy i powiedziałam z głębi duszy te słowa: Czyń ze mną, o Jezu, co Ci się podoba. Ja Ciebie wszędzie uwielbiać będę. I niech się stanie wszystka wola Twoja we mnie, o Panie i Boże mój, a ja wysławiać będę nieskończone miłosierdzie Twoje. Przez ten akt poddania ustąpiły te straszne udręki. - Wtem ujrzałam Jezusa, który mi rzekł: Ja zawsze jestem w sercu twoim. Niepojęta radość przeniknęła duszę moją i [napełniła] wielką miłością Bożą, którą zapaliło się biedne serce moje. Widzę, że Bóg nigdy nie dopuści ponad to, co możemy znieść. O, nie lękam się niczego, jeżeli zsyła na duszę udręczenia wielkie, to jeszcze większą wspiera łaską, chociaż jej wcale nie spostrzegamy. Jeden akt ufności w takich chwilach oddaje Bogu więcej chwały niż wiele godzin przepędzonych na pociechach w modlitwie. Widzę teraz, że jak Bóg chce duszę trzymać w ciemności, to nie oświeci jej ani żadna książka, ani spowiednik. (Dz 77-78)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Śro 04 Gru, 2013 14:59   

79.
ŚW. FAUSTYNA ODDAJE SIĘ W OPIEKĘ MATCE BOŻEJ


Maryjo, Matko moja i Pani moja, oddaję Ci duszę i ciało moje, życie i śmierć moją, i to, co po niej nastąpi. Wszystko składam w Twoje ręce, o Matko moja. Okryj swym płaszczem dziewiczym moją duszę i udziel mi łaski czystości serca, duszy i ciała, i broń mnie swą potęgą przed nieprzyjaciółmi wszelkimi, a szczególnie przed tymi, którzy złośliwość swoją pokrywają maską cnoty. O śliczna Lilio, Tyś dla mnie zwierciadłem, o Matko moja. (Dz 79)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 06 Gru, 2013 15:17   

80.
ŚW. FAUSTYNA OPISUJE STAN SWEJ DUSZY, GDY ROZWAŻA MIŁOŚĆ PANA JEZUSA


Jezu, Boski więźniu miłości, kiedy rozważam Twoją miłość i wyniszczenie się dla mnie, to zmysły mi ustają. Kryjesz swój majestat niepojęty i zniżasz się do mnie nędznej. O Królu chwały, choć taisz swą piękność, jednak wzrok mej duszy rozdziera zasłonę. Widzę anielskie chóry, które nieustannie oddają Ci cześć, i wszystkie Moce niebieskie, które Cię nieustannie wielbią i nieustannie mówią: Święty, Święty, Święty.

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 20 Gru, 2013 15:14   

81.
ŚW. FAUSTYNA PRAGNIE NIEUSTANNIE UWIELBIAĆ MIŁOSIERDZIE BOŻE JAKO OFIARA ŻYWA

O, kto pojmie Twoja miłość i Twoje niezgłębione miłosierdzie ku nam. – O Więźniu miłości, zamykam swoje biedne serce w tym tabernakulum, aby Ci nieustannie, dzień i noc adorowało. Nie znam przeszkody w tej adoracji i chociaż będę fizycznie oddalona, serce moje zawsze jest z Tobą. Nic tamy miłości mojej ku Tobie położyć nie może. Nie istnieją dla mnie przeszkody. O Jezu mój, będę Cię pocieszać za wszystkie niewdzięczności, bluźnierstwa, oziębłość, nienawiść bezbożnych, świętokradztwa. O Jezu, pragnę płonąć jako ofiara czysta i wyniszczona przed tronem Twojego utajenia. Nieustannie Cię błagam za konającymi grzesznikami. O Trójco Święta, bądź błogosławiona – Nierozdzielna, jedyny Boże, za ten wielki dar i testament miłosierdzia. Jezu mój, aby ci wynagrodzić za bluźnierców, będę milczeć, kiedy będę niewinnie strofowana, aby Ci w ten pos. choć w cząstce wynagrodzić.

Śpiewam Ci w swej duszy nieustanny hymn i nikt się tego nie domyśli, ani zrozumie. Śpiew mojej duszy jest znany tylko Tobie, o Stwórco mój i Panie. (Dz 81)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 27 Gru, 2013 15:06   

82.
ŚW. FAUSTYNA POSTANAWIA CHWILE WOLNE OD PRACY POŚWIĘCIĆ ADORACJI NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU


Nie pozwolę się tak pochłonąć wirom pracy, aby zapomnieć o Bogu. Wszystkie wolne chwile spędzę u stóp Mistrza utajonego w Najświętszym sakramencie. On mnie uczy od najmłodszych lat. (Dz 82)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 03 Sty, 2014 14:41   

83. PAN JEZUS JEST KRÓLEM MIŁOSIERDZIA

Napisz to: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień. sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki.

Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi.
Wtenczas ukaże się znak Krzyża na niebie, a z otworów gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które jakiś czas będą oświecać ziemię.
Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym.
(Dz 83)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Czw 09 Sty, 2014 15:02   

84.
ŚW. FAUSTYNA UWIELBIA KREW I WODĘ PANA JEZUSA


O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Serca Jezusowego, jako zdrój miłosierdzia dla nas, ufam Tobie. (Dz 84)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 10 Sty, 2014 15:07   

85.
ŚW. FAUSTYNA ZOSTAJE PRZENIESIONA W DUCHU PRZED TRON BOŻY


Wilno, 2.VIII.1934 r.

W piątek po Komunii św. zostałam przeniesiona w duchu przed tron Boży. Przed tronem Bożym widziałam Moce niebieskie, które bez przestanku wielbią Boga. Poza stolicą widziałam jasność nieprzystępną dla stworzeń, wchodzi tam tylko Słowo Wcielone, jako Pośrednik. Kiedy Jezus wszedł do onej jasności, usłyszałam te słowa: napisz zaraz co usłyszysz: Jestem Panem w istności Swojej i nie znam nakazów ani potrzeb. Jeżeli powołuję stworzenia do bytu – jest to przepaść miłosierdzia Mego. W tej chwili ujrzałam się w naszej kaplicy, jako przedtem, w swoim klęczniku, Msza św. się skończyła. Słowa te już miałam napisane. (Dz 85)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
EloMar 
skarbnik zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Maj 2012
Posty: 1217
Skąd: zza ściany
Wysłany: Pią 10 Sty, 2014 15:13   

+
_________________
Boże użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości abym odróżnił jedno od drugiego.
 
 
Cyrylica 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7748
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pią 10 Sty, 2014 15:51   

+
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Wto 21 Sty, 2014 15:08   

+++

86.
ŚW. FAUSTYNA WIDZI CIERPIENIA SPOWIEDNIKA


+ Kiedy ujrzałam swego spowiednika, jak wiele ma cierpieć z powodu tego dzieła, które Bóg przez niego przeprowadza, zatrwożyłam się na chwile i rzekłam do Pana: Jezu, przecież ta sprawa Twoją jest i dlaczego tak z nim postępujesz, co się wydaje, jakobyś mu utrudniał, a przecież żądasz, aby czynił.
Napisz: że dniem i nocą wzrok Mój spoczywa nad nim, a że dopuszczam te przeciwności to dlatego, aby pomnożyć jego zasługi.
Nie za pomyślny wynik nagradzam, ale za cierpliwość i trud dla Mnie podjęty. (Dz 86)
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Nie 02 Lut, 2014 15:20   

87.
ŚW. FAUSTYNA WIDZI ŻYWEGO PANA JEZUSA, A Z JEGO SERCA WYCHODZIŁY DWA PROMIENIE


Wilno, 26.X.1934.

W piątek, kiedy szłam z wychowankami z ogrodu na kolację, było to dziesięć minut przed szóstą godziną, ujrzałam Pana Jezusa nad naszą kaplicą, w takiej postaci, jako Go widziałam pierwszy raz. Takim, jak jest namalowany na tym obrazie. Te dwa promienie, które wychodziły z Serca Jezusowego, okrywały nasza kaplicę i infirmerię, a potem całe miasto i rozeszły się na świat cały. Trwało to może do czterech minut i znikło. Jedna z dzieci, która szła razem ze mną trochę za innymi, widziała także te promienie, ale nie widziała Jezusa i nie widziała skąd te promienie wychodzą. Przejęła się bardzo i opowiedziała innym dziewczynkom. Dziewczynki zaczęły się z nie śmiać, że jej się coś przywidziało, a może było światło z aeroplanu, ale ona usilnie obstawała przy swoim zdaniu i mówiła, że jeszcze nigdy takich promieni w życiu swoim nie widziała. Kiedy jej jeszcze zarzucały dziewczynki, że to może reflektor, ona jednak odpowiedziała, że zna światło reflektora. Takich promieni nigdy nie widziała. Dziewczynka ta po kolacji zwróciła się do mnie i powiedziała mi, że tak ją te promienie przejęły, że nie może sobie miejsca znaleźć: Wciąż bym o tym mówiła.
A jednak Pana Jezusa nie widziała. I wciąż mi przypominała o tych promieniach, przez co wprowadziła moją osobę w pewna trudność, ponieważ nie mogłam jej powiedzieć, że widziałam Pana Jezusa. Modliłam się za tę duszyczkę, aby jej Pan udzielił łask, których tak bardzo potrzebowała. Rozradowało mi się serce, że Jezus Sam daje się poznać w dziele Swoim.

Chociaż miałam z tego powodu wielkie przykrości, jednak wszystko dla Jezusa znieść można.

(Dz 87)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
EloMar 
skarbnik zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Maj 2012
Posty: 1217
Skąd: zza ściany
Wysłany: Nie 09 Lut, 2014 15:13   

+
_________________
Boże użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości abym odróżnił jedno od drugiego.
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Nie 09 Lut, 2014 15:40   

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Wto 11 Lut, 2014 15:23   

88.
PAN JEZUS ODPOWIADA PRZEZ ŚW. FAUSTYNĘ NA PYTANIE SPOWIEDNIKA


+ Kiedy poszłam na adorację, uczułam bliskość Boga. Po chwili ujrzałam Jezusa i Maryję. Widzenie to napełniło duszę moją radością i zapytałam się Pana:
- jaka jest wola Twoja w tej sprawie, w której mi się spowiednik każe spytać?
– Jezus mi odpowiedział: jest wolą Moją, aby tu był i niech się nie zwalania.
I zapytałam się Jezusa, czy może być ten napis: „Chrystus, Król Miłosierdzia”.
Jezus mi odpowiedział: - Jestem Królem Miłosierdzia,
a nie mówił –„Chrystus”.
W pierwsza niedzielę po Wielkanocy, pragnę, żeby był publicznie ten obraz wystawiony. Niedziela ta jest świętem Miłosierdzia. Przez Słowo Wcielone daje poznać przepaść Miłosierdzia Mojego. (Dz 88)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8340
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 14 Lut, 2014 15:11   

89.
OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO ODBIERA CZEŚĆ PO RAZ PIERWSZY

+ Dziwnie się złożyło, jako Pan żądał, tak się stało, że pierwszą cześć, jaką obraz ten odebrał od tłumów – było to w pierwszą Niedzielę po Wielkanocy. (26-28. IV.1935 r) Przez trzy dni był ten obraz wystawiony na widok publiczny i odbierał cześć publicznie, ponieważ
był umieszczony w Ostrej Bramie, w szczycie okna, dlatego było go widać z bardzo daleka. W Ostrej Bramie obchodzono uroczyście te trzy dni zakończenia jubileuszu Odkupienia świata – 1900 od Męki Zbawiciela. Teraz widzę, że złączone jest Dzieło Odkupienia z dziełem Miłosierdzia, które żąda Pan. (Dz 89)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12