IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Black^Widow
Śro 27 Mar, 2013 00:20
15:00 Godzina Miłosierdzia Bożego
Autor Wiadomość
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 11 Kwi, 2014 15:09   

105-107.
ŚW. FAUSTYNA W CZASIE TYCH DOŚWIADCZEŃ NIE OPUSZCZAŁA KOMUNII ŚW.


Jednak w tych wszystkich cierpieniach i walkach nie opuszczam Komunii św. Kiedy zdawało mi się, że nie powinnam komunikować, wtedy szłam przed Komunia św. do Mistrzyni i powiedziałam jej, że nie mogę iść do Komunii św., zdaje mi się, że nie powinnam przystępować. Ona mi jednak nie pozwalała opuszczać Komunii św. i poszłam i poznałam, że uratowało mnie tylko posłuszeństwo.

Sama Mistrzyni później powiedziała mi, że te doświadczenia przeszły u mnie prędko, tylko dlatego, że Siostra była posłuszna. Moc posłuszeństwa tylko, że Siostra tak mężnie przebrnęła. Prawda, że Pan sam mnie wyprowadził z tej męki, ale wierność posłuszeństwu podobała Mu się. Chociaż są to rzeczy przerażające, jednak nie powinna się nimi żadna dusza przerażać zbytecznie, bo nie da Bóg ponad to, co możemy. (Dz 106)

A z drugiej strony, może nigdy nie dopuści na nas podobnych mąk, a piszę dlatego, że jeżeli się Panu podoba jakąś duszę prowadzić przez podobne męki, niech się nie lęka, ale będzie we wszystkim, o ile od niej zależy, wierna Bogu. Bóg duszy krzywdy nie zrobi, gdyż jest samą miłością i w tej niepojętej miłości powołał ją do bytu. Chociaż kiedy byłam w tych utrapieniach nie rozumiałam tego. (Dz 106)

O Boże mój, poznałam, że nie jestem z tej ziemi, wlał to Pan w moją duszę w wysokim stopniu. Obcowanie moje jest więcej w niebie, aniżeli na ziemi, chociaż w niczym nie zaniedbuję obowiązków swoich. (Dz 105-7)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Śro 16 Kwi, 2014 15:09   

108.
ŚW. FAUSTYNA POTWIERDZA, ŻE PRZEZ TE DOŚWIADCZENIA PAN JEZUS SAM JĄ PRZEPROWADZIŁ


W tych chwilach nie miałam kierownika duszy i nie znałam żadnego kierownictwa.
Prosiłam Pana i nie dawał mi kierownika. Sam Jezus jest Mistrzem moim od dzieciństwa, aż dotąd. Przeprowadził mnie przez wszystkie puszcze i niebezpieczeństwa, widzę jasno, że tylko Bóg mógł mnie przeprowadzić przez tak wielkie niebezpieczeństwa bez żadnej szkody i bez szwanku, gdzie dusza moja została nietknięta i zawsze zwyciężałam wszelki trudności, które były nie do pojęcia. Wychodziła [...]. jednak dał mi Pan kierownika, ale później. (Dz 108)


+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2014 15:10   

109.
ŚW. FAUSTYNA OPISUJE STAN DUSZY, KTÓRA PRZEŻYŁA NOC CIEMNĄ


Po tych cierpieniach dusza jest wielkiej czystości ducha i wielkiej bliskości Boga, chociaż muszę jeszcze wspomnieć, że w tych udręczeniach duchowych ona jest blisko Boga, ale jest ślepa. Jej wzrok duszy spowity w ciemności, a Bóg jest bliżej takiej duszy cierpiącej, tylko cały sekret właśnie w tym, że ona o tym nie wie. Ona twierdzi, że nie tylko ją Bóg opuścił, ale jest przedmiotem Jego nienawiści. Co za ciężka choroba wzroku duszy, która rażona światłem Bożym, twierdzi, że Go nie ma, a tymczasem jest tak silne, że ją oślepia.

Jednak poznałam później, że Bóg jest bliżej niej w tych chwilach niż kiedy indziej, bo zwykłej pomocy łaski nie przetrwałaby prób. Wszechmoc Boga tu działa i łaska nadzwyczajna, bo inaczej załamałaby się pod pierwszym uderzeniem. (Dz 109)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2014 15:10   

+++
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Sob 19 Kwi, 2014 15:57   

110.
ŚW. FAUSTYNA WYZNAJE, ŻE TO CO ZASZŁO W JEJ DUSZY JEST DZIEŁEM ŁASKI BOŻEJ


O Boski Mistrzu, to tylko dzieło Twoje w duszy mojej. Ty, o Panie, nie boisz się duszy postawić nad brzegiem strasznej przepaści, gdzie ona się trwoży i lęka i znowu przywołuje ją do siebie. Oto są Twoje niepojęte tajemnice. (Dz 110)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
EloMar 
skarbnik zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Maj 2012
Posty: 1217
Skąd: zza ściany
Wysłany: Sob 26 Kwi, 2014 15:21   

+
_________________
Boże użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości abym odróżnił jedno od drugiego.
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Nie 27 Kwi, 2014 15:14   

+
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Nie 27 Kwi, 2014 16:05   

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Śro 30 Kwi, 2014 15:06   

111.
ŚW. FAUSTYNA WYZNAJE, ŻE W CZASIE TYCH DOŚWIADCZEŃ NIE NATRAFIŁA W SPOWIEDZI NA KAPŁANA, KTÓRY BY TE SPRAWY ROZUMIAŁ


Kiedy w tych udręczeniach duszy starałam się oskarżać w spowiedzi św. z jak najdrobniejszych drobiazgów, kapłan ten dziwił się, że nie popełniam większych uchybień i powiedział mi te słowa: jeżeli w tych udrękach Siostra jest tak wierna Bogu, to już to samo daje świadectwo, że Bóg Siostrę wspiera szczególną łaską Swoją, a że Siostra tego nie rozumie, to i dobrze. Jednak dziwna rzecz, że mnie w tych rzeczach spowiednicy nie mogli ani zrozumieć, ani uspokoić, aż do spotkania z O. Andraszem a później z ks. Sopoćko. (Dz 111)


+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pią 02 Maj, 2014 15:05   

+
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 02 Maj, 2014 15:05   

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pon 05 Maj, 2014 15:04   

112.
ŚW. FAUSTYNA ZWRACA UWAGĘ NA PRZYMIOTY, KTÓRYMI ODZNACZAĆ SIĘ POWINIEN SPOWIEDNIK SŁUCHAJĄCY DUSZ DOŚWIADCZANYCH NOCĄ CIEMNĄ

Parę słów o spowiedzi i spowiednikach. Tylko to wspomnę, com doświadczyła i przeżyła w własnej duszy. Trzy rzeczy są gdzie dusza nie odnosi pożytku w spowiedzi w tych wyjątkowych chwilach.

Pierwsze.
– Że spowiednik mało zna drogi nadzwyczajne i okazuje zdziwienie, jeżeli dusza odsłoni mu te wielkie tajemnice, jakich Bóg dokonywał w duszy. To zdziwienie jego już duszę subtelną zatrważa i ona spostrzega, że spowiednik się waha wypowiedzieć swego zdania, a dusza jeżeli to spostrzeże, nie uspokoi jej, ale jeszcze więcej ma wątpliwości po spowiedzi, aniżeli przed spowiedzią, bo ona wyczuje, że spowiednik uspakaja ją, a sam nie ma pewności. Albo – co mi się zdarzyło, że spowiednik nie mogąc przeniknąć niektórych tajemnic duszy – odmawia jej spowiedzi, okazuje jakąś bojaźń przed zbliżeniem się takiej duszy do kratki. Jakże może dusza w takim stanie czerpać uspokojenie w konfesjonale, gdy ona jest subtelniejsza na każde słowo kapłana. Moim zdaniem w takich chwilach szczególnych nawiedzin Bożych w duszy, jeżeli jej nie rozumie, powinien duszy wskazać jakiegoś doświadczonego i światłego spowiednika, albo samemu zaczerpnąć światła, aby duszy dać to, co ona potrzebuje, a nie wprost odmówić jej spowiedzi, a w ten sposób naraża ją na wielkie niebezpieczeństwa i może niejedna dusza opuścić drogę, na której ją Bóg szczególniej chciał mieć. Jest to rzecz wielkiej wagi, bo sama tego doświadczyłam, że już zaczęłam się chwiać, pomimo tych szczególnych darów Bożych, chociaż mnie Bóg Sam uspokajał, jednak zawsze pragnęłam mieć pieczęć Kościoła.

Druga rzecz.
To, że spowiednik nie pozwoli się szczerze wypowiedzieć, okazuje zniecierpliwienie. Dusza wtenczas milknie i nie mówi wszystkiego, a tym samym nie odnosi pożytku, a tym mniej odnosi pożytku, a nie znając jej, dlatego zamiast pomóc duszy, to szkodzi jej. A to dlatego, że ona wie, że spowiednik nie zna jej, bo nie pozwoli całkowicie odsłonić się jej, jak co do łask, tak i co do nędzy. A wiec próba nie jest stosowna. Miałam niektóre próby, z których się śmiałam. Lepiej tę rzecz wyrażę tymi słowami, że spowiednik to lekarz duszy, więc, jak lekarz nie znając choroby może dać stosowne lekarstwo?
– Nigdy.
– Bo albo nie będzie wywierać żadnego skutku pożądanego, albo da za silne, gdzie powiększy chorobę, a czasami – co nie daj Boże – może nastąpić śmierć, ponieważ za silne. Mówię to z doświadczenia, że w pewnych wypadkach wprost Sam Pan mnie powstrzymywał.

Trzecia rzecz.
To, że się zdarza, że spowiednik nieraz lekceważy drobne rzeczy. Nic nie ma w życiu duchowym drobnego. Czasami rzecz drobna na pozór odkryje rzecz wielkiej wagi, a dla spowiednika jest snopem światła w poznaniu duszy. Wiele odcieni duchownych kryje się w rzeczach drobnych.
Nigdy nie stanie gmach wspaniały, jeśli odrzucimy drobne cegiełki. Bóg od niektórej duszy żąda wielkiej czystości, więc zsyła jej głębsze poznanie nędzy. Oświecona światłem z wysoka, lepiej poznaje, co się Bogu podoba, a co – nie. Grzech jest według poznania i światła duszy, to samo i niedoskonałości, chociaż ona wie, że co do sakramentu ściśle należy, to jest dążeniu do świętości i nie może spowiednik tego lekceważyć. Cierpliwość i łagodność spowiednika otwiera duszę do najgłębszych tajni duszy. Dusza niejako bezwiednie odsłania swą przepastną głębię i czuje się silniejsza i odporniejsza, tutaj mężnie walczy, więcej się stara, ponieważ wie, że musi z tego zdać sprawę.

Jeszcze jedno wspomnę co do spowiedników. On musi nieraz doświadczyć, musi próbować, musi ćwiczyć, musi poznać, czy ma do czynienia ze słomą, czy z żelazem, czy z czystym zlotem. Każda z tych trzech dusz potrzebuje odrębnego ćwiczenia. Musi – i to koniecznie spowiednik wyrobić sobie o każdej sąd jasny, aby wiedział, co ona może udźwignąć w pewnych chwilach, okolicznościach i wypadkach. Co do mnie, to później, po wielu doświadczeniach, kiedy poznałam, że nie jestem zrozumiana, to nie odsłaniałam swej duszy i nie mąciłam sobie spokoju. Ale to miało miejsce dopiero wtenczas – kiedy – czyli od czasu, kiedy już te wszystkie łaski były ponad sądem mądrego i wykształconego i doświadczonego spowiednika. Teraz wiem, jak w niektórych wypadkach się kierować. (Dz 112)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pon 05 Maj, 2014 15:12   

+++
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Wto 06 Maj, 2014 15:05   

113.
ŚW. FAUSTYNA PRZEDSTAWIA RADY DUSZOM WYBRANYM DO PRZEŻYCIA NOCY CIEMNEJ


I znowuż pragnę powiedzieć trzy słowa o duszy, która pragnie stanowczo dążyć do świętości i odnosić owoc, czyli pożytek ze spowiedzi.

Pierwsze, całkowita szczerość i otwartość. Najświętszy i najmądrzejszy spowiednik, nie może gwałtem wlać w duszę tego, co pragnie, jeżeli dusza nie będzie szczera i otwarta.
Dusza nieszczera, skryta, naraża się na wielkie niebezpieczeństwa w życiu duchowym i sam Pan Jezus nie udziela się takiej duszy w sposób wyższy, bo wie, że ona nie odniosłaby korzyści z tych łask szczególnych.

Drugie słowo – Pokora. Dusza nie korzysta należycie z sakramentu spowiedzi, jeżeli nie jest pokorna. Pycha duszę utrzymuje w ciemności. Ona nie wie i nie chce dokładnie wniknąć w głąb swej nędzy, maskuje się i unika wszystkiego, co by ja uleczyć miało.

Trzecie słowo – to posłuszeństwo. Dusza nieposłuszna, nie odniesie żadnego zwycięstwa, chociaż by ja Sam Pan Jezus bezpośrednio spowiadał. Spowiednik niedoświadczony nic takiej duszy nie pomoże. Na wielkie nieszczęście naraża się dusza nieposłuszna i nic nie postąpi w doskonałości i nie da rady w życiu duchowym. Bóg najhojniej obsypuje duszę łaskami, ale duszę posłuszną. (Dz 113)

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Czw 15 Maj, 2014 15:08   

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pią 16 Maj, 2014 15:00   

+++
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 16 Maj, 2014 15:05   

114
(54) + O, jak miłe są hymny, płynące z duszy cierpiącej. Całe niebo zachwyca się taką duszą, szczególnie, kiedy jest dotknięta przez Boga. Wywodzi za Nim swe tęskne treny. Jej piękność jest wielka, bo płynie z Boga. Idzie przez puszczę życia zraniona miłością Bożą. Ona jedną stopą dotyka ziemi.

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pon 19 Maj, 2014 15:09   

+++

115.

+ Dusza, kiedy wyszła z tych utrapień, jest głęboko pokorna. Jej czystość duszy jest wielka. Ona bez namysłu niejako lepiej wie, co w danej chwili należy czynić, a co zaniechać. Wyczuwa najlżejsze dotknięcie łaski i jest bardzo wierna Bogu. Ona z daleka poznaje Boga i cieszy się nieustannie Bogiem. Ona Boga nader szybko odkrywa w duszach innych, w ogóle w otoczeniu. Dusza jest oczyszczona przez samego Boga.

Bóg, jako czysty Duch, wprowadza duszę w życie czysto duchowe. Sam Bóg wpierw tę duszę przygotował i oczyścił, czyli uczynił ją zdolną do ścisłego obcowania z sobą. W sposób duchowy obcuje ona z Panem w miłosnym odpocznieniu. Mówi do Pana bez wyrażenia zmysłów. Bóg napełnia duszę swym światłem. Jej rozum, oświecony, widzi jasno i rozróżnia stopnie w tym życiu duchowym. Widzi, kiedy się łączyła w sposób niedoskonały z Bogiem, gdzie zmysły brały udział i duchowość była złączona ze zmysłami, choć już w sposób wyższy i szczególny, jednak niedoskonały. Jest łączenie się z Panem wyższe i doskonalsze - to jest umysłowe. Dusza tu jest bezpieczniejsza od złudzeń, duchowość jej jest głębsza i czystsza.

W życiu, gdzie są zmysły, tam więcej jest narażenia na złudzenie. Jak jej samej, tak i spowiedników ostrożność powinna być większa. Są chwile, w których i Bóg wprowadza duszę w stan czysto duchowy. Zmysły gasną i są jakoby umarłe. Dusza jest jak najściślej zjednoczona z Bogiem, jest zanurzona w Bóstwie, poznanie jej jest całkowite i doskonałe, nie poszczególne - jak dawniej - ale ogólne i całkowite. Cieszy się tym, ale - jeszcze chcę mówić o tych chwilach próby. W tych chwilach trzeba, aby spowiednicy mieli cierpliwość z taką duszą. Ale największą cierpliwość powinna mieć dusza sama z sobą.
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Wto 20 Maj, 2014 14:51   

116
Mój Jezu, Ty wiesz, co doznaje dusza moja na wspomnienie tych cierpień.
Nieraz dziwiłam się, że aniołowie i święci siedzą cicho na takie cierpienie duszy. Jednak oni nas szczególnie w tych chwilach kochają.
Dusza moja nieraz krzyczała za Bogiem, jak małe dziecię, kiedy matka zasłoni swoje oblicze, a ono jej poznać nie może, krzyczy, ile siły ma.
O Jezu mój, za te doświadczenia miłosne niech Ci będzie cześć i chwała. Wielkie i niepojęte jest miłosierdzie Twoje. Wszystko, o Panie, coś zamierzył względem mej duszy, jest przeniknięte miłosierdziem Twoim.

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Śro 21 Maj, 2014 15:01   

117

Wspomnę tu, że współotoczenie nie powinno dodawać cierpień zewnętrznych, bo naprawdę dusza, kiedy ma kielich po brzegi, to czasami właśnie ta kropelka, którą my dorzucamy do jej kielicha, będzie akurat za wiele i przeleje się kielich goryczy. I kto za taką duszę odpowie?

Strzeżmy się dorzucać cierpień innym, bo to się nie podoba Panu. Gdyby siostry czy przełożeni wiedzieli lub się domyślali, że dana dusza jest w takich doświadczeniach, a mimo to jeszcze ze swej strony dodawaliby jej cierpienia, grzeszyliby śmiertelnie i sam Bóg upomniałby się za taką duszą. Nie mówię tu o wypadkach, które z natury stanowią grzech, ale mówię o rzeczy, która w innym razie nie byłaby grzechem.
Strzeżmy się mieć takie dusze na sumieniu. Jest to wielka wada w życiu zakonnym i powszechna, że jak się widzi duszę cierpiącą, to zawsze chce jej się dodać jeszcze więcej. Nie mówię o wszystkich, ale są [tacy]. Pozwalamy sobie na wydawanie sądów rozmaitych i mówimy tam, gdzie nie powinniśmy tego nieraz powtarzać.

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Nie 25 Maj, 2014 15:11   

+
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pią 30 Maj, 2014 15:07   

+++
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pią 30 Maj, 2014 15:13   

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 15:02   

118

Mały członek jest język, ale wielkie rzeczy czyni. Zakonnica nie milcząca, nie dojdzie nigdy do świętości, czyli nie zostanie święta. Niech się nie łudzi - chyba że mówi przez nią Duch Boży, wtenczas nie wolno milczeć. Ale na to, żeby usłyszeć głos Boży, trzeba mieć ciszę duszy i być milczącą, nie milczeniem ponurym, ale ciszą w duszy, to jest skupieniem w Bogu. Można wiele mówić, a nie przerwać milczenia, a znowu można niewiele mówić, a zawsze łamać milczenie. O, jak niepowetowaną szkodę przynosi nie(56)zachowanie milczenia. Wiele się krzywdy wyrządza bliźnim, ale najwięcej - to własnej duszy. Według mojego pojęcia i doświadczenia, to reguła o milczeniu powinna by być na pierwszym miejscu.

Bóg nie udziela się duszy gadatliwej, która jak truteń w ulu wiele brzęczy, ale za to nie wyrabia miodu. Dusza gaduła jest pusta we własnym wnętrzu. Nie ma w niej ani cnót gruntownych, ani poufałości z Bogiem. Nie ma mowy o życiu głębszym, o słodkim pokoju i ciszy, w której mieszka Bóg. Dusza, nie zaznawszy słodyczy ciszy wewnętrznej, jest duchem niespokojnym i mąci innym tę ciszę. Widziałam wiele dusz w przepaściach piekielnych za niezachowanie milczenia. Same mi to powiedziały, kiedy je zapytałam, co było przyczyną ich zguby. Były to dusze zakonne. Mój Boże, co za ból, że przecież mogłyby być nie tylko w niebie, ale i nawet święte.

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 15:17   

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pią 20 Cze, 2014 15:15   

+++
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8320
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Pon 30 Cze, 2014 14:51   

119

O Jezu, miłosierdzia, drżę, kiedy pomyślę, że mam zdawać sprawę z języka, w języku jest życie, ale i śmierć, a nieraz językiem zabijamy, popełniamy prawdziwe zabójstwo - i to mamy jeszcze uważać za rzecz małą? Naprawdę, nie rozumiem takich sumień. Poznałam pewną osobę, która dowiedziawszy się od innej pewnej rzeczy, którą o niej mówiono... rozchorowała się ciężko, a więc ubyło tam wiele krwi i wiele wylała łez, i potem nastąpiło smutne następstwo, a więc nie miecz, ale język dokonał tego.

O mój Jezu milczący, miej miłosierdzie nad nami.

+++
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Pią 11 Lip, 2014 15:19   

+++
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Czw 21 Sie, 2014 14:59   

_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
Cyrylica 
członek władz krajowych


Pomogła: 3 razy
Wiek: 109
Dołączyła: 24 Sie 2011
Posty: 7457
Skąd: spod Wrocławia
Wysłany: Czw 21 Sie, 2014 14:59   

+
_________________
Dobrze jest żyć, ale dobrze żyć jest jeszcze lepiej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 15