IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Znowu komputer mi się sypie...
Autor Wiadomość
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
  Wysłany: Pon 29 Kwi, 2013 20:17   Znowu komputer mi się sypie...

Tym razem co pewien czas, co godzinę co pół, różnie, po prostu się wyłącza, przechodzi jakby do poziomu bios i wyświetla komunikat, że jest jakiś błąd na twardym dysku, który sprawił, że tak się dzieje.
Po restarcie zazwyczaj "zaskoczy" i jakiś czas chodzi. Nauczony wcześniejszym doświadczeniem skopiowałem już na płyty wszystkie programy, wydrukowałem hasła i zakładki. Z moim archiwum jest problem bo "waży" ok 25 GB. Wypalenie na płytach trochę czasu zajmie. Pytanie do fachowców. Przyczyna tkwi w kablach i płycie głównej czy w samym dysku?

Objawy są takie, że dysku nie słychać, niby wszystko w porządku. Poprzedni, który "padł" charakterystycznie cykał przy każdym uruchamianiu przed jego padem. Ten chodzi cichutko. Jak już się znudzi, wyskakuje bios coś tam mieli i po ok 3-4 minutach wyświetla komunikat, że nie ma dysku.

Helpunkuuuu! Szykować kasę na dysk czy dwa kamienie dla samego komputera? (Jeden na którym go położyć i drugi, którym mu przywalić :mrgreen: )
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Pon 29 Kwi, 2013 21:02   

Właśnie się "wysypał", ale sam się postawił po ok minucie.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 29 Kwi, 2013 21:43   

Zasilacz? Sprawdzić trza napięcia. Jeśli komputer jest odpowiednio stary, wystarczy darmowy Everest; jeśli nie, może próbna wersja Aidy64 pomoże. A najlepiej miernikiem; czarny przewód to masa, żółty +12V, czerwony +5V, pomarańczowy +3.3V (trochę trudno zmierzyć). Odchyłki do 5% w górę i 10% w dół są jeszcze tolerowalne.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 29 Kwi, 2013 22:39   

Lejek jestem, ale jedyny raz przez dwadzieścia lat ukompowienia osobistego, gdy padł mi nie software, a hardware, to stało się tak z powodu wspomnianego przez @Hegemona zasilacza - i nie była to śmierć nagła, jeno bluescreeny, rebooty i inne takie tam.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Pon 29 Kwi, 2013 22:54   

Jeżeli to zasilacz ...to już czwarty. Ten miał być o klasy lepszy. Faktycznie. Poprzednie "żyły" po nieco ponad pół roku, a ten chyba już ze 3 lata.

Dziś za późno. Mam porządny miernik jak na każdego CymBaliste (ex), mierzącego co rusz z dokładnością do ułamków woltów napięcie zasilaczy pod obciążeniem i to szybko zmiennym.

(Żeby zasilacz dobrego cymbałradia sobie przy 200 watach na wstęgach poradził musiał mieć 4-5-krotny zapas mocy. Panie! To zasilacze się bez mała ze spawarek robiło. Ostatnio śfagier ekszperymentował z reanimacją lekko padłego akumulatora: akusik dorobił się małych akusiątek :shock: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: I komu to przeszkadzało! Powymyślali te durnowate internety i cymbałradia wymierają w zastraszającym tempie. A taka zaczypista propagacja jonosferyczna była, że Brazylię to lepiej było słychać w tamtym roku latem jak sąsiadów z pobliża)
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 30 Kwi, 2013 09:20   

No no ... CB to był naprawdę kawałek technologii... A jeszcze w połaczeniu z packet radio :) :)

Wracając do meritum - a zerknijcie no wujcie na waszą motherboard i szczególnie łaskawym okiem otoczcie kondensatory ktore tam one widoczne być powinny.... Czy aby się nie wybrzuszają ??

Jesli tak (jesli macie ich wybrzuszonych >1) , to przyczynę niestabilności macie jak na dłoni. Wymienić (przelutować) i powinno smigać jak dawniej.

Jak to nie kondensatory to rzeczywiście szukałbym po linii zasilania (opisane symptomy wiele na to wskazują) . Rozumiem że w logach nie powtarzają się same tylko błędy na urzadzeniu disc0/0 albo coś podobnego .. ?
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3045
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Śro 01 Maj, 2013 22:57   

Jaka płyta proc zasilacz ram dysk?

25 giga to pikuś. Za 40 zł kupisz na allegro dysk na który to przerzucisz.
Odepnij dysk i sprawdź jak chodzi bez niego.
Tu masz np. PCLOSa którego do testów uruchamiasz z płyty?
Masz tylko jednego kompa?
_________________

 
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Czw 02 Maj, 2013 06:07   

Zasilacz pływa. Przedmuchałem go solidnie i na razie pomogło. Płyta ATI, procek 2,66, ram półtora, dysk 450 GB w 2/3 pusty. (mamy 4 komputery: 2 składaki, jeden wspomniany drugi o półtora Moora lepszy i dwa lapki: della i toshibę).
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3045
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Czw 02 Maj, 2013 22:22   

Zbigniew napisał/a:
Zasilacz pływa. Przedmuchałem go solidnie i na razie pomogło. Płyta ATI, procek 2,66, ram półtora, dysk 450 GB w 2/3 pusty. (mamy 4 komputery: 2 składaki, jeden wspomniany drugi o półtora Moora lepszy i dwa lapki: della i toshibę).
To nie powinieneś mieć problemów z backupem komp-komp.
Mówiąc szczerze właśnie złożyłem jednemu człowiekowi kompusia 2.66 płyta +proc +ram za 26zł dostałem.
Nie wiem co robisz z tym kompem ale jeśli zasilacze padają po pół roku ot coś jest nie tak.
_________________

 
 
 
Przemko 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 2616
Wysłany: Pią 03 Maj, 2013 10:55   

Jeszcze trzeba wiedzieć jak ten backup zrobić.

Zbigniewie napięcia pomierzyć zawsze dobrze, nie powinny mieć odchyłek większych niż plus-minus 10% od nominalnych 3,3, 5 i 12V.

Najbardziej podejrzany zawsze jest dysk twardy bo to urządzenie elektroniczno-mechaniczne, zainstaluj (darmową wersja) http://www.hdtune.com/files/hdtune_255.exe
U góry po lewej masz rozwijaną listę - z niej wybierz dysk twardy jeśli nie wybrał się sam i przejdź do zakładki "Health". Jeśli jakieś parametry tam są na czerwono to bardzo źle, jeśli na żółto to trzeba uważać. Sprawdź tak wszystkie dyski, nawet nowe, zawsze może się przydarzyć niespodzianka.

Poza tym podejrzana jest też pamięć, w Viscie i 7-ce jest wbudowane narzedzie do testowania pamieci, w XP trzeba zewnetrznego programu. Gdybys mial jakas plyte z Ubuntu na przyklad to sie nada, trzeba wystartowac z niej komputer i z listy wybrac testowanie pamieci. Potem zostawic komputer na godzine albo i dluzej, komputer nie powinien sie w trakcie testu zawiesic, zrestartowac ani nic na czerwono nie drukowac na ekranie.

A i dobrze jest obejrzec plyte glowną komputera i zwlaszcza w zestawach starszych niz 5 lat poszukac cieknacych kondensatorow elektrolitycznych. Przewaznie w poblizu gniazda procesora ale nie tylko, przewaznie ciekna "od gory" ale nie tylko, jak sa wybrzuszone to znak ostrzegawczy ale juz wtedy moga sprawic ze komputer zachowuje sie niestabilnie.
Zdjecia jak to wyglada http://en.wikipedia.org/wiki/Capacitor_plague

Poza tym jak się juz grzebie w komputerze to dobrze go wyjac na powietrze, przedmuchac sprezonym powietrzem albo przynajmniej odkurzyc, podociskac wszystkie wtyczki itd.
Ostatnio zmieniony przez Przemko Pią 03 Maj, 2013 11:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3045
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Pią 03 Maj, 2013 10:58   

Prościej się robi backup niż płytki nagrywa. Jeśli zasilacze padają to albo problem jest z prądem, albo z kurzem, albo z poborem prądu. W takiej konfiguracji to powinno działać i działać
_________________

 
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Pią 03 Maj, 2013 21:00   

Panowie. Bez paniki. To na prawdę jest dziadek. zaliczył już kilkanaście padów formatów. Cały czas pracuję siłą przyzwyczajenia na XP. Dziadek ma ok 6 lat.
Jak padnie na dobre płakał nie będę. Z pewnością również wtedy poproszę o parametry co poskładać konkretnie cuzamen do kupy, żeby znów śmigał następne pół dekady z hakiem.

Syn ma o jednego Moora młodszego i też zaliczył pad dysku, płyty głównej, zasilacza.

Niemniej zaraz ściągnę programik i potestuję. Podczas wczorajszego wysypania system naprawił najmniej kilkadziesiąt czegoś tam. To coś tam miało adresy mniej więcej takie jak przy linkach z Googlbook. :> Niby ponaprawiał. Teraz chodzi stabilnie. Zobaczymy.

Jak zacznę wyzywać, że znów muszę pisać z laptopa to znaczy, że się nie reanimował, a mnie czeka nowy wydatek. :???:
 
 
Przemko 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 2616
Wysłany: Nie 05 Maj, 2013 21:26   

Nic nie skladac, kupic uzywany polizingowy komputer i bedzie ok, porzadna firma daje gwarancje ale ten sprzet sie rzadko psuje. Okreslic sobie budzet, widze na Allegro ze plus/minus 400 zlotych (plus wysylka) i wiecej nie trzeba, np.:
http://allegro.pl/tower-d...3196871716.html

Poniżej Core 2 Duo nie należy schodzić bo to staruszki a cena niewiele niższa.
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Nie 05 Maj, 2013 23:58   

Przemko napisał/a:
Nic nie skladac, kupic uzywany polizingowy komputer i bedzie ok, porzadna firma daje gwarancje ale ten sprzet sie rzadko psuje. Okreslic sobie budzet, widze na Allegro ze plus/minus 400 zlotych (plus wysylka) i wiecej nie trzeba, np.:
http://allegro.pl/tower-d...3196871716.html

Poniżej Core 2 Duo nie należy schodzić bo to staruszki a cena niewiele niższa.


To ja sobie liczyłem na jakiś kant z hakiem na auto - składaka... no ze sporo większym dyskiem. Na moje nieprofesjonalne zajęcia na komputerze to cudo powyżej zupełnie wystarcza. Rozumiem, że dysk można zawsze dopiąć. Minęły już czasy importu chłamu z Niemiec wyglądającego jak magnetowidy, z którymi nic zrobić się nie dało? Dlatego zawsze bałem się używanych, poleasingowych.
 
 
Przemko 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 2616
Wysłany: Pon 06 Maj, 2013 11:48   

Minął, to było tak w połowie lat dwutysięcznych jak się modne stały komputery w salonie, to one tak wyglądały.

Nie ma najmniejszego sensu płacić za luksus posiadania nowego sprzętu komputerowego jeżeli używanego jest zatrzęsienie za naprawdę nieduże pieniądze, tak uważam. Można kupić nawet taniej ale z dobrego źródła od dobrej firmy sprowadzającej z zachodu jest faktura vat, gwarancja, tania możliwość dodania RAM-u, dysku itd. Można podyskutować z nimi, może obniżą parę dyszek a zabiorą dysk jak taki mały do niczego nie potrzebny itd. To wszystko jest markowy sprzęt do komputeryzowania biur, jest niezawodny. Gdy upłynie czas wsparcia/lizingowania (czasem nawet 18 miesięcy, 3-4 lata) to wszystkie komputery z firmy są wymieniane na nowe, skupowane w cenie komputerowego złomu i puszczane na wschód. W połowie 2009 kupiłem takiego peceta, zmieniłem dysk i działa, najmniejszych problemów nie ma. Mój był tak dobrze przeczyszczony w środku że najmniejszego śladu kurzu nie znalazłem, ciekawe jak to zrobiono.

Ten który wkleiłem wszedł na rynek jakoś w 2008 więc może mieć 5 lat ale to nie ma znaczenia bo to naprawdę wystarczające do większości prac podzespoły. W obudowie jest miejsce na drugi dysk twardy (w tej konkretnej można też go położyć bez przykręcania w miejscu DVD). W takich obudowach-wieżach miejsce na 2 dyski są na pewno. W komplecie powinna być też licencja na Windows XP nawet. One mogą nie wyglądać jak nówki, ewentualne rysy na obudowie pojawiają się w transporcie do Polski (poustawiane na paletach i owinięte folią) ale trafiają się sztuki prawie jak nówki. Części zamiennych jest masa, wszytko standardowe, sterowniki na stronie producenta, jest święty spokój, cisza, komputer na lata.

Najlepsze że laptopy są niewiele droższe. W grudniu za niecałe 600 złotych kupiłem od takiej firmy używanego laptopa HP, prawie takie same parametry nawet trochę nowszy bo miał standardowo Vistę zainstalowaną. 14-calowy ekran, nagrywarka dvd tylko bateria martwa, jakieś 30 sekund trzyma (koszt 100 złotych), jeszcze torbę dorzucili.

Nie należy schodzić poniżej Core 2 Duo bo to są doskonałe procesory natomiast poprzednicy to Pentium 4 który był znacznie słabszy a kosztuje niewiele mniej.
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Pon 06 Maj, 2013 20:18   

Przed chwilą odpalałem chyba z siedem razy. wyskoczył mi komunikat, że system nie może zostać uruchomiony bo wsiąkł plik >system>kernelcośtam.exe :cool:

Ale nabrał rozumu i zaskoczył. :mrgreen:
to mi jednak wygląda, że zwykły format mu pomoże. Ewentualne przeflancowanie na wszelki wypadek systemu na inną partycję.

Tak. Mam mnóstwo miejsca na dysku. Może warto zrobić kopię zapasową teraz jak chodzi. Czy to coś da w momencie jak się wysypie?
 
 
Przemko 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 2616
Wysłany: Pon 06 Maj, 2013 20:20   

Wygląda jak by się dysk z systemem sypał, nie może być tak że raz s a a raz nie ma jakichś plików startowych. Trzeba zobaczyć co HDTune pokazuje, jak dysk pada to format się w ogóle nie uda.
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Pon 06 Maj, 2013 20:53   

Ten program praktycznie sparaliżował mi komputer. Teraz go przyblokowałem bo żarł prawie 10o% mocy procesora.
Zatem: W zakładce Healt wszystkie pozycje OK zielone
temperatura ustabilizowała się na 40 stopniach
Benchmark: nie wiem co oznaczają te parametry - krzywa oscyloskopowa na poziomie prawie 3 i rzadkawe piki w dół do 2.5 a tysiące żółtych kropek rozsiane w pasie szerokości ok jedności zaczynające się od 0.25 po lewo i kończące się na 0.75 po prawo.
Transfer od 2.4 do 2.9 MB/s
 
 
Przemko 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 2616
Wysłany: Pon 06 Maj, 2013 23:11   

Tych testów robić nie trzeba, tylko zajrzeć do zakładki "Health" co tam słychać. Wszystko na zielono znaczy że z dyskiem ok, problem może być gdzieś po drodze - coś z kablem/taśmą np.
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Pon 06 Maj, 2013 23:32   

Rozbebesz... tzn odkręciłem płytę boczną i pomańdrowałem kablami. Wszystko lipa. W ciągu ostatnich kilku godzin wysypał się trzy razy.. Raz postawił się bez karty dźwiękowej, drugi raz postawił się bez komunikacji systemu z NODem. Ostatni pad zaliczył kilkanaście minut temu i postawił się praktycznie w komplecie. :cool:

Dzięki za porady. :razz:
 
 
alcor 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 1047
Wysłany: Wto 07 Maj, 2013 09:15   

Co do kompa i linku @Przemka - jeżeli ma być do neta (a nie gier, czy aplikacji wymagających dużej mocy karty graf.), to m.s.z. lepiej wywalić grafę i dołożyć 2 GB RAM-u więcej.
_________________
"Sieć władzy w Polsce zaczyna się w Moskwie. Tam są komputery i ludzie na bieżąco analizujący to, co się dzieje tutaj, tam są przygotowywane i uchwalane (tak, tak, uchwalane) decyzje. W Polsce znajduje się tylko aparat wykonawczy."
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 07 Maj, 2013 10:06   

Hmm... najlepsze co w takiej sytuacji mogę Ci poradzić , Zbigniewie, to o ile masz jakiś wolny dysk, albo wolne miejsce na swoim roboczym pozwalające na stworzenie 1 partycji - postawienie tam linuxa i sprawdzenie czy wszystkie objawy padania pojawią sie na tym , niezaleznym od windy, systemie. Jesli tak - wina lezy w sprzęcie . Jesli nie - poszukałbym mimo wszystko w systemie (jego współpracy ze sprzętem/innym oprogramowaniem etc) .

Jesli nie masz miejsca - możesz równie dobrze zapuscić linuxa bezpośrednio z plyty - wersji linuxa typu livecd jest cała masa. Polecałbym na początek jakiegoś knoppixa (bo ma jedne z najlepszych mechanizmy do wykrywania i autokonfiguracji sprzętu) . Chodzi mi o odpalenie takiego livecd (wystartowanie z niego) włączenie trybu graficznego i popracowanie sobie przez powiedzmy na to 8 godzin. Jeśli podczas tego okresu naprawdę nie wydarzy się nic podobnego jak na windowsie - naprawdę zwróciłbym uwage na system ...
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Przemko 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 2616
Wysłany: Wto 07 Maj, 2013 10:25   

Inne objawy raczej by były, jeśli przy starcie gubi pliki a dysk w porządku to gdzieś pomiędzy jest problem. Taśmy tak potrafiły ale to rzadka sprawa, obstawiam że coś się dzieje z płytą główną (kondensatory?) albo RAM-em.

Co do pomysłu alcora to oczywiście racja, tam jest zintegrowana grafika Intela z wyjściem VGA ale przy pomocy karty wkładanej w port grafiki można wyciągnąć obraz przez DVI a nawet pracować na dwóch monitorach.
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Wto 07 Maj, 2013 12:00   

Zaraz zaraz. Ja ok miesiąca temu dołożyłem ramu i od tego czasu dzieją się szopki. Może to jest to? Czy kość ramu mogę bezkarnie wyciągnąć? (Było 512 i dołożyłem jedynkę.)
 
 
Przemko 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 2616
Wysłany: Wto 07 Maj, 2013 12:19   

Byle nie przy włączonym komputerze. Może kłaczek kurzu wpadł w złącze przy montażu, wyjąć, wsadzić jeszcze raz, jak są 2 to zamienić miejscami (przy 3 niekoniecznie bo może pracują w parach).
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Wto 07 Maj, 2013 20:18   

Wywaliłem jedynkę i choć na połówce chodzi jak muł to chodzi. Zobaczę jak długo. :idea:
 
 
Przemko 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 6 razy
Wiek: 37
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 2616
Wysłany: Wto 07 Maj, 2013 20:30   

No to lepiej wywalić połówkę, będzie chodzić lepiej a jak błędy nie znikną to też winowajca będzie bliższy wykrycia.
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Wto 07 Maj, 2013 20:31   

Pokombinuję.
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Wto 07 Maj, 2013 20:44   

Chyba jest... :cry: :cry: :cry:

To nie ramy, dyski. Jest wypchnięty kondensator. Że ja go wcześniej nie zauważyłem?! Płyta Gigabyte. Po lewej stronie procesora są 4 kondensatory. Górny spuchł. Czyli Sławek, tj kolega, który takimi sprawami zawodowo się zajmuje, powinien poradzić.

Zamiana i kombinacje z RAMem nic nie dały. To przypadek że odpala albo i nie.
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 08 Maj, 2013 09:41   

W sumie nie jestem do końca przekonany. Bo jeden a czasem dwa kondensatory 'wybulone' to jeszcze nie powinien być problem ... Przelutowuje się kiedy pojawi się ich więcej bo z jednym z reguły płyty chodzą . Ale może w tym konkretnym przypadku ... nic zobaczymy .
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 14