IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Black^Widow
Śro 07 Wrz, 2016 14:47
Wielki finał - rakiety plot i śmigłowce
Autor Wiadomość
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2015 14:21   

No to po kolei:

1. Słowa nie napisałem na temat racjonalności wyboru maszyny producenta, który nie ma fabryk w Polsce. M. in. dlatego, że i w przypadku onego przetargu nie mam pojęcia, ile jest państwa polskiego w państwie polskim, ergo na ile wzruszenie moje nad serwowanym mi teatrzykiem byłoby emocją właściwie pożytkującą energię życiową.

2. Tezę, iż "Caracal JEST SuperPumą", oddalę posiłkując się fragmentem artykułu z DZ:
Cytat:
Zasadnicze modyfikacje polegały na zabudowie nowej przekładni głównej przystosowanej do przenoszenia większej mocy, nowego pięciołopatowego wirnika głównego[6] z łopatami o nowym profilu oraz zupełnie nowej awioniki. Śmigłowiec otrzymał jednak kadłub AS332 L2/AS532 U2. Certyfikacja „Super Cougara”, jak niekiedy nazywany jest śmigłowiec, opóźniła się ze względu na problemy z integracją nowej przekładni głównej. Ta ostatnia została dostosowana do współpracy z nowymi jednostkami napędowymi Turbomeca Malika 2A1[7] dysponującymi mocą 1776 kW (2382 KM). Do pierwszego lotu prototypu wojskowego EC725 wyposażonego w nowe jednostki napędowe doszło w październiku 2002 roku [8]. Nowe jednostki napędowe wyposażono w dwukanałowe układy FADEC, ponadto EC225/EC725 otrzymał nowy pięciołopatowy wirnik główny. (...)
Silniki Makila 2A odróżniają się od poprzedniego wariantu zastosowaniem wentylatora o większej średnicy, przeprojektowaną turbina niskiego ciśnienia oraz nowymi monokrystalicznymi łopatkami turbiny wysokiego ciśnienia (co pozwoliło na zwiększenie temperatur roboczych). Prócz wzrostu maksymalnej masy startowej udało się również zwiększyć prędkość maksymalną śmigłowca (do 296 km/h) oraz zasięg (o 270 km) do 1450 km. Nowa przekładnia główna została dostosowana do pracy przez minimum 30 minut po utracie smarowania. Zastosowanie nowego wirnika prócz poprawy osiągów pozwoliło także na znaczną redukcję wibracji. Podłoga, układ paliwowy oraz podwozie zostały dopracowane pod kątem absorbowania obciążeń powstających przy zderzeniu z ziemią.
http://dziennikzbrojny.pl...r-ec725-caracal

Nowe silniki, przekładnia główna, wirnik, awionika plus wzmocniony stary kadłub.

3.
Cytat:
Dowiedziałem się że śmigłowiec ma przede wszystkim latać – no ŁOŁ. Biedni Jankesi, którzy tyle wojen odbyli na nielatających śmigłowcach i ta nieszczęsna włoska firma, która produkuje od tylu lat kilkanaście co najmniej typów setek, jeśli nie tysięcy, nielotnych śmigłowców.

Tu najwyraźniej zostałem źle zrozumiany, gdyż, znowu, słowa nie napisałem PRZECIWKO jankeskim czy włoskim maszynom, a jedynie pozwoliłem sobie nie rozdzierać szat nad parametrami Caracala. Jankesi swoim postępowaniem jak najbardziej potwierdzają moją tezę, gdyż wykorzystując swoje maszyny nie od święta i w warunkach jak najbardziej bojowych, bazują na sprzęcie lekko leciwym (eufemizm). Zajrzyjmy do ich heliportu z maszynami "in service". Znajdziemy tam nawet Irokeza (oblot prototypu w roku 1956), a oprócz niego Chinooka (oblot prototypu w 1961 roku) i Black Hawka (oblot prototypu w 1974 roku). No kto w Pentagonie każe latać na maszynach o rodowodzie starszym nawet od rumuńskich SuperPum? I jeszcze pytanie: co jankesi wprowadzili ostatnio na swoje heliuzbrojenie w liczbie sztuk powyżej pięciu, a nawet pięćdziesięciu? Tak, jest to Bell UH-1Y Irokez, pardon, Venom!
Oto maszyny najnowszej generacji:



Też lubię zapach napalmu o świcie.


4.
Cytat:
Opowieści o tym jak to sowieckie i francuskie woły robocze co to „po prostu latają” bez szwanku przechodzą przez "bum-dżammer" ja jednak między bajki włożę.

A kto jest autorem tychże opowieści? Bo chyba nie ja. Przy okazji podkreślę jednak drobną różnicę - jak idzie o konsekwencje, zwłaszcza w zastosowaniach militarnych - między "elektronizacją silników" a "fly-by-wire".
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1016
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2015 15:42   

Gdyby zakłady Mila były np. na Ukrainie to pewnie konstrukcje Mila byłyby solidnym graczem w takim przetargu. Kłopot w tym, że nie są ani też (kazus Mi-2) nie były u nas produkowane. Biorąc pod uwagę cykl od oblatania śmigłowca (czy właściwie czegokolwiek poważniejszego latającego czy jeżdzącego dla armii) do uzyskania jego dojrzałości "bojowej" to maszyna mająca dziesiąt lat "oryginalnie" nie jest niczym szczególnym. Co może się zmienić w ramach kadłuba i tak jest zmienione (silniki, awionika itp) a różnica jest conajwyżej na samym kadłubie. Ile tu można zyskać? Niska wykrywalność przy helikopterach jest dość trudna a trochę można zyskać na masie sprzętu - tyle, że kompozyty i inne takie nadal jakoś nie biją na głowę "starszych" nieco materiałów. To trochę jak z F-22 - super materiały, super efekt, ale też super trudno utrzymać. No i super drogo...
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5476
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2015 15:56   

Nie, nie, nie.
Analogia jest bez sensu - czymś zupełnie innym jest przedłużanie życia jakiś funkcjonującej w armii konstrukcji, a czymś zupełnie innym jest zakup nowej-starej konstrukcji od zera.

Modernizacja czy rozwój istniejącego modelu w przypadku Francuzów ma sens.
W naszym przypadku zakup nowej-starej konstrukcji, kiedy nie zdecydowaliśmy się na modernizację posiadanych Mi (IMHO słusznie), jest błędem. My nie mamy rozwiniętego zaplecza remontowego pod Super Pumy, nie mamy wyszkolonych na tym typie pilotów , mechaników i żołnierzy.
W sytuacji gdy się wchodzi w zupełnie nowy system to lepiej by nie był on specjalnie stary, a tu jeszcze tracimy produkcyjnie i technologicznie.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2015 17:37   

Zgredzie, ale co tam jest starego? Koncept skorupy, sprawdzony w praktyce? No bo ta skorupa jest chwalona za bycie "crash worthy". Jakieś zarzuty pod adresem osiągów? Dla mnie, przy naszej krótkiej kołdrze i niemożności posiadania fafnastu podklas, parametry Caracala wydają się OK. W konfiguracji bojowej ze strzelcami i siedzeniami "antywstrząsowymi" zabierze więcej ludzi niż Black Hawk. Do tego ma spore rezerwy ładowności - można je wykorzystać na podwieszanie uzbrojenia, zwiększanie zasięgu (misje, misje), a w sytuacjach kryzysowych - do ewakuacji "nadkompletu" chętnych.

Cytat:
For the Eurocopter EC725 Caracal, the available PDF is clear that 29 troops can be seated in the cabin, but that drops to 20 with wall mounted crash worthy seats, and if you want to use the large front opening windows for side gunners, that drops to 16. Similarly the workhorse of the US Army can seat 14, but more usual is a standard US Army squad of 11, plus two side window gunners.

I jeszcze taki słuszny postulat wypełniania zadań:
Cytat:
1. flying into the assault against enemies with defences - guys well strapped down in a decent seat with some element of enhanced survivability in case of a crash,
2. “we have to get everyone out of here, now !"

Caracal daje możliwości wypełnienia i 1., i 2. Wybór maszyny nieco większej i mocniejszej od Black Hawka, a sporo mniejszej od Chinooka, wydaje mi się racjonalnym kompromisem.
Argumenty "technologia i serwis" są racjonalne (do pewnego stopnia, bo w armii nie mamy ani sikorskich, ani augustyn), ale tu został otwarty zupełnie nowy front - dotychczasowy przebiegał wzdłuż linii "archaiczność Caracala".
Powtórzę raz jeszcze, robocze kuce mają przede wszystkim latać - i te stare irokezy/venomy, chinooki, czy mi latają. W lotnictwie skrzydlatym ile było "innowacji" po drodze - a to fajterek a la F-104, a to zmienna geometria, a to układy delta lub kaczka-delta, a to stealth, a to sterowanie wektorem ciągu itd., a co w heliwynalazkach? Układ z podwójnym wirnikiem nośnym, zwinięte projekty czejena i komancza i rodząca się w bólach i z ofiarami hybryda osprey. To, co latało przed Wietnamem (chinooki i irokezy/venomy), lata do dziś. A taki NH-90 ma z tym pewien problem.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4512
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2015 20:24   

bateria helska napisał/a:
I jeszcze pytanie: co jankesi wprowadzili ostatnio na swoje heliuzbrojenie w liczbie sztuk powyżej pięciu, a nawet pięćdziesięciu? Tak, jest to Bell UH-1Y Irokez, pardon, Venom!
Oto maszyny najnowszej generacji:
[familijno-sentymentalny obrazek]

Też lubię zapach napalmu o świcie.

No tak, a ja poszedłbym jeszcze o krok dalej i zapytałbym wprost - dlaczego ?

Ano głównie i przede wszystkim - z powodu na wielokrotnie przetestowaną wytrzymałość właściwości lotne i zdolność do działania w najtrudniejszych warunkach. Podobnie było w czasie pierwszej Wojny w Zatoce (operacja Pustynna Burza ) kiedy to okazało się ze najnowsze Apache 64 D Longbow (zresztą i te 'bez Longbowa') nie dają zwyczajnie sobie rady w warunkach pustynnego kurzu, burz piaskowych itp eventów.
A stare wysłużone AH-1W (4B) czyli popularne Koberki dawały sobie radę i nadal latały w tych samych warunkach.

Dlatego w USMC używa się ich nadal, i dlatego Hueye i Cobry doczekały sie tylu wersji rozwojowych mimo produkcji już 2 generacji nowszych technologicznie maszyn.

Nie, nie twierdzę że zawsze tak jest i tak być musi. ale jednak statystyki mówią za siebie.

P.S. smells like nirvana (by W.A.Y.) ;)
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1016
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2015 00:00   

Ze zmasowanego ataku lobbystów Świdnika (bo Mielec siedzi cicho) jasno wynika, że Siemoniak i koledzy podjęli słuszną decyzję. Żal, że politycy jakich szanuję (do czasu...) dają się wrabiać w ordynarny lobbing na rzecz włoskiego kapitału...
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5476
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2015 00:12   

Ciężkich śmigłowców nie będzie - wystarczą Caracale i Mi-17
http://www.defence24.pl/n...-transportowcow

No nie powiem żebym był zdziwiony - logiczna konsekwencja dokonanego wyboru.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1016
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2015 13:11   

W całej sprawie trochę smutne jest to, że Siemoniak błyszcza jak gwiazda na tle swoich poprzedników (całe lata wstecz) tylko właściwie za to, że wreszcie podejmuje jakieś decyzje (lepsze czy gorsze) a nie stosuje ulubioną taktykę urzędniczą w postaci uzasadniania "dlaczego się nie da"...

Oczywiście to jest też kwestia okoliczności w postacji "pokrymskiego" stresu...
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2015 17:31   

Słuchajcie, jak to było w końcu z AW101 i S-92? One faktycznie nie spełniały którychś z wymagań przetargowych (których konkretnie, jeżeli nie chodzi o część niejawną?), czy niezaoferowanie ich wynikało z polityki producentów?
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5476
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2015 19:41   

T. napisał/a:
Słuchajcie, jak to było w końcu z AW101 i S-92? One faktycznie nie spełniały którychś z wymagań przetargowych (których konkretnie, jeżeli nie chodzi o część niejawną?), czy niezaoferowanie ich wynikało z polityki producentów?

One nie mogły się zmieścić w wymaganiach chyba nie ze względu na jakieś blokady w specyfikacji tylko z tytułu wymagania niskiej pojemności maszyn. Skoro wystarczył śmigłowiec do którego ma wejść bodaj 13 luda, a wszystkie zadania ma obsłużyć jeden typ maszyny to nikt kto wystawi maszynę klasę Merlina nie ma cienia szansy z kimś kto wystawi Black Hawka (i odwrotnie).
Co więcej przecież budżet był mniej więcej znany i wiadomo było że AW101 czy S-92 się w nim nie zmieszczą.
Mści się ten kretyński wymóg ujednolicenia, bo przypuszczam że u zarania tego przetargu była idea zakupu maszyn klasy Black Hawk i dokupienia ciężkich śmigłowców ergo wyjściu z klas Mi-17/Caracal.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1016
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2015 20:31   

Wprawdzie za WSI 24, ale warto przytoczyć:

Cytat:
W zależności od wersji wojsko zażądało np., by śmigłowce były zdolne transportować 16 w pełni wyposażonych żołnierzy wraz z załogą (wersja transportowa wojsk lądowych) lub 12 żołnierzy (wojska specjalne). Inne były wymagania dotyczące wersji zwalczania okrętów podwodnych lub ewakuacji medycznej. Pod względem uzbrojenia wymogi dotyczyły m.in. karabinów kal. 7,62 i 12,7 mm, działek 20 mm.
 
 
extraneus 
zwykły członek, płacący składki


Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 259
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2015 15:02   

To rozstrzygniecie oznacza, ze Krukiem bedzie Apacz czy tam Guardian?
_________________
Przebóg, naróżowana!
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5476
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2015 17:30   

Cytat:
Pewne niejasności dotyczą liczby zabieranego personelu, a to dlatego, że pojawiają się dwie liczby - 12 i 16. O zabieraniu na pokład w pełni uzbrojonej drużyny 12 ludzi informowano już wielokrotnie. Szef Sztabu Generalnego WP na konferencji prasowej podał liczbę "16 uzbrojonych żołnierzy" w wersji transportowej. Mamy w tym wypadku do czynienia z przejęzyczeniem, sumowaniem załogi i desantu (2 pilotów, 2 strzelców km klasy minigun, 12 żołnierzy) czy może transportem 16 pasażerów? W wypadku podtrzymania 16 w pełni uzbrojonych żołnierzy, praktycznie eliminuje to z postępowania zarówno AW149 jak i S-70.

http://dziennikzbrojny.pl...stwo-czy-szansa
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2015 01:52   

ZTCP był też wymóg możliwości lądowania na okrętach MaWoja.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1016
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2015 12:51   

Cytat:
One nie mogły się zmieścić w wymaganiach chyba nie ze względu na jakieś blokady w specyfikacji tylko z tytułu wymagania niskiej pojemności maszyn. Skoro wystarczył śmigłowiec do którego ma wejść bodaj 13 luda, a wszystkie zadania ma obsłużyć jeden typ maszyny to nikt kto wystawi maszynę klasę Merlina nie ma cienia szansy z kimś kto wystawi Black Hawka (i odwrotnie).
Co więcej przecież budżet był mniej więcej znany i wiadomo było że AW101 czy S-92 się w nim nie zmieszczą.
Mści się ten kretyński wymóg ujednolicenia, bo przypuszczam że u zarania tego przetargu była idea zakupu maszyn klasy Black Hawk i dokupienia ciężkich śmigłowców ergo wyjściu z klas Mi-17/Caracal.


Trochę się tu mieszają systemy walutowe - SAC i AW odpadły na przesłankach formalnych (m.in. kwestia terminów dostaw, uzbrojenia w S-70 itp.) a nie kwestiach co i ile ma śmigło wozić. Elementy techniczne są przywołowano niejako w obronie decyzji dlaczego formalne odwalenie kokonkurencji nie jest dramatem w tym przypadku- ponieważ Caracal i tak w sumie był bliższy potrzebom niż reszta. Insza inszość jednak, że formalne wymogi co do ładowności były z grubsza spełnianie przez wszystkich oferentów...
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5476
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2015 14:19   

Ale ja tu wywodziłem dlaczego firmy nie mogły w przetargu wystawić Merlina lub S-92.
Podobno był tam zresztą limit masy maksymalnej 11 ton (co akurat jest masą maksymalną Caracala), który wprost rzeczone śmigłowce dyskwalifikował.
Zresztą zamieszanie z wymaganiami jest totalne i najwyraźniej intencjonalne.
Super tajne zapisy specyfikacji skutecznie uniemożliwiają patrzenie MON-owi na ręce - i o to chodzi. Jesteśmy skazania na sprzeczne wykwity elokwencji monistów i plotki.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2015 21:04   

Zastanawia mnie poniekąd względny spokój SAC. Bardzo głośno protestował Świdnik, który ma niemałe szanse na zaspokojenie w przyszłości — Kruk, następca Sokoła... A tamci w zasadzie mogliby zwijać interes. Czyżby stawiali na zmianę władzy i powtórkę z polowania na Rosomaka, ale tym razem skuteczną?
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1016
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2015 21:49   

A Raytheon nie ma czasem powiązań kapitałowych z SAC? Pytam bo gdzieś mi się to przewinęło a od ręki jakoś nie mogę znaleźć...
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2015 15:28   

Ciekawe pytanie, szybka kwerenda nie dała odpowiedzi twierdzącej.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 29 Kwi, 2015 01:26   

SAC siedzi relatywnie cicho, za to relatywnie głośno stało się o wypowiedzi niejakiego Jamesa Comey'a.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Śro 29 Kwi, 2015 12:01   

W sensie, że mogli dostać od odpowiedniego departamentu dobrą radę, żeby na razie nie zaogniać sprawy? Może i tak.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 29 Kwi, 2015 16:45   

W sensie takim, że mówimy: amerykański przemysł zbrojeniowy, myślimy: amerykańska administracja, mówimy: amerykańska administracja, myślimy: amerykański przemysł zbrojeniowy.
Kiedyś, w innym miejscu, pisałem o info od człenia, który poleciał z delegacją do Waszyngtonu w czasie odwracania sojuszy i tworzenia BBN i zdumiał się wielce (wraz z resztą) prostymi, żołnierskimi słowami, które usłyszał, m. in. opisującymi repertuar środków, które miałyby zostać użyte na wypadek, gdyby Polska zechciała być zbyt samodzielna.

A kwestie związane z przetargiem próbuje podsumować, w miarę rzeczowo, artykuł w DZ:
http://dziennikzbrojny.pl...stwo-czy-szansa
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Czw 30 Kwi, 2015 16:09   

Niemniej jednak supozycję, jakoby postawienie obok Madziarów miałoby być karą za odrzucenie Black Hawków uznałbym za dość daleko idącą.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Czw 30 Kwi, 2015 17:09   

Nie, nie KONKRETNIE za to - raczej za uczynienie wyłomu w partnerstwie dla pokoju, zejście ze ścieżki, nadużycie zaufania... - i raczej jako szybki ruch dyscyplinujący: mamy środki i, jak obiecywaliśmy, nie zawahamy się ich użyć.
Ukrytych wektorów pewnie jest więcej (strażnicy eskimoskiej skarbonki są tu permanentnymi graffitisti), ale trudno było przeoczyć taką okazję.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5476
Wysłany: Pią 01 Maj, 2015 13:07   

Taka ciekawostka z Altairu (ale nie da się wykluczyć prawdziwości - wygląda na przepisaną z doniesień agencyjnych).
http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=16317
Słowacja kupuje 9 UH-60M Black Hawk za 942,4 zł co oznacza cenę 104,71 mln zł za sztukę czyli 5235,56 mln zł za 50 sztuk i 7329,78 mln za 70 sztuk.
Kasa na śmigłowce o ile dobrze pamiętam zamykała się w 13 mld zł.
Za te 13 mld można by kupić 124 egzemplarze UH-60M Black Hawk.
Ciekawe1

Oczywiście część maszyn z naszego przetargu musi być droższa z tytuły bogatszego wyposażenia (głównie wersji zop) ale też większa liczba obniża cenę.

Pytanie ile zapłacimy za jednego Caracala i dlaczego aż tyle ?
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Pią 01 Maj, 2015 16:29   

Bez analizy dokładnych zapisów umów nie ma o co bić piany — wystarczy, że jedna obejmuje gołe śmigłowce, a druga TOC, albo jego elementy, takie jak obsługa serwisowa, i robi się porównywanie jabłek z konfiturą. Generalnie mimo wszystko chyba trudno zakładać, żeby MON z założenia przepłacał np. dwa razy, taki numer może chodzić np. przy zakupach RD-33, gdzie rzecz idzie w miliony, ale nie przy miliardach.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5476
Wysłany: Pią 01 Maj, 2015 16:35   

Oczywista oczywistość, szczegółowe zapisy umowy mogą mieć spory wpływ na cenę.
Jednakowoż jakieś porównanie ten słowacki kontrakt daje, inaczej pozostaje nam tylko skandować Siemoniak Akbar.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Pią 01 Maj, 2015 17:17   

Ujmę to tak: prawdopodobieństwo przewału zsyła MONowi na głowy co najmniej NIK i prokuraturę, konkurencja będzie na bank węszyła w poszukiwaniu możliwości podważenia tej umowy. Jest to mimo wszystko jakieś zabezpieczenie naszych pieniędzy.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1016
Wysłany: Pią 01 Maj, 2015 21:49   

BH jest generalnie mniejszy - co oznacza, że jednostkowo musi być tańszy (byłoby dziwne gdyby nie był). Dalej - wątpię aby Słowacy wojowali (przy 9 maszynach) o jakiś ofset i generalnie transfer serwisu do nas: to też kosztuje...
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5476
Wysłany: Nie 03 Maj, 2015 15:57   

Mamy potwierdzenie zakupu i ceny "Słowacja zakupi śmigłowce Black Hawk w bogatym standardzie amerykańskiej armii UH-60M." z Dziennika Zbrojnego.
http://dziennikzbrojny.pl...wcow-black-hawk
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 15