IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Korwety albo nawet fregaty - albo kajaki
Autor Wiadomość
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Śro 31 Sty, 2018 15:52   

Zmiana trybu postępowania w sprawie „Orki” — z umowy międzyrządowej na umowę z przedsiębiorstwami. Czyli co, domyślne obniżenie rangi programu i równie domyślnie nie płaczemy po „Orce”? Czy gra na czas i/lub Szwedów?
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Śro 31 Sty, 2018 16:56   

Mam nadzieje że oznacza przesunięcie "Orki" do greckich kalend.
W tym wszystkim fascynującym casusem stanie się nabierająca rozpędu budowa okrętu ratowniczego - w cenie wypasionej korwety.
Wsparty przez eskadrę najnowszych holowników zatrzyma połączone floty Rosji, USA i Chin.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Śro 31 Sty, 2018 17:25   

Działkami 23 mm!!! Gdyby ten kaliber zamontować też na OP, ich zakup nabrałby sensu.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Nie 25 Lut, 2018 22:03   

Kolejna refluksja marynarska.
W obecnej mizerii, program w rodzaju:
- zakup dwóch "Adelaide" (przy wycofaniu obecnych OHP),
- dozbrojenie Orkanów w rakiety plot (wychodzi mi że 16 CAMM-ów waży mniej niż AK-630M z przyległościami, ew. można jeszcze wymienić AK-176 na Boforsa lub OTO Melara) co daje tym okrętom szansę przetrwania,
- doposażenie "Ślązaka do poziomu korwety,
- ew. zamówienie czwartego i piątego "Kormorana".
To budżetowe optimum.
Zakładam oczywiście uwalenie "Orki" i zakup samolotów rozpoznawczych.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Sob 03 Mar, 2018 11:52   

„Adelaide”, ale też „Bremeny” (bo chyba na razie raczej nie „Brandenburgi”), „Doormany” i Type 23.

http://zbiam.pl/fregatami-dla-marynarki-wojennej/
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Sob 03 Mar, 2018 13:41   

Pytanie na ile to pozostałe typy są tylko elementem gry negocjacyjnej z kangurami.
Ja bym zagrał inaczej - wejdziemy w Hawkeia ale dajcie nam okręty po fajnej cenie.

BTW.
Możecie wchodzić na strony Zbiam ?
Ja od dłuższego czasu dostaję komunikat "403 Forbidden
You don't have permission to access this document."
Muszę czytać ich njusy via czytnik RSS.

Może oni coś o mnie wiedzą ?
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Sob 03 Mar, 2018 16:14   

No cóż, „Bremeny” i „Doormany” są w sumie gorsze (tylko Sea Sparrowy), Type 23 w obecnej postaci też, ale tu, jako się rzekło wyżej, bardzo atrakcyjna może być opcja przezbrojenia w CAMMy, jeżeli oczywiście coś konkretnego w tej materii dla lądowej OPL wyjdzie. Niemniej jednak bezalternatywność jest negocjacyjnie słaba.

Może podpadłeś WSI? U mnie ZBiAM hula bez problemu, chociaż miewa narowy.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Nie 11 Mar, 2018 14:41   

Najprościej.

http://www.defence24.pl/z...sluzbie-analiza
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Nie 11 Mar, 2018 16:31   

Pięknie Zakręt Pięknie (że tak pozwolę sobie zacytować twoją refleksję)
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Pon 12 Mar, 2018 13:01   

Jakoś nie mam pomysłu na polemikę z takim podsumowaniem.

Nie liczyłbym też na to, że przy obecnym biegu „Miecznika” data 2024 będzie znacząca w jakikolwiek sposób. Raczej chyba tylko w ten, że zdążą porozchodzić się wszystkie dostępne w rozsądnym czasie opcje zastąpienia OHPów nowocześniejszymi używkami, przez co będzie konieczne kolejne przedłużenie okresu eksploatacji połączone z ograniczoną modernizacją. I tak aż odpadnie kadłub.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 12 Mar, 2018 21:32   

Pomału robi się z tego Polska Marynarka Szkolno-Muzealna (refleksja narzucająca się po przeczytaniu tego, co napisano drobnym maczkiem).
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Wto 13 Mar, 2018 11:57   

Może nie powinni naciskać tak na tego „Ślązaka” — niech będzie najdłużej budowanym w historii okrętem. Potencjał eksponatowy bezcenny.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 14 Mar, 2018 16:59   

Zawsze w tzw. międzyczasie mogą wyskoczyć dla uspokojenia sumienia z projektem rakietowych wodolotów uderzeniowych, zdolnych do natychmiastowego zanurzania się przy Vmax (wykorzystując wykradzione przez ludzi Antoniego Ruskim technologie superkawitacji), zrobić fajną grafikę 3D, a nawet animację, a nawet model w skali 1:72, no dobra, rozpędziłem się - w skali 1:400.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Śro 14 Mar, 2018 18:12   

Gwoli prawdy - odnotujmy także sukcesy polskiej marynarki.
„Metalowiec” uratowany od zatonięcia.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Pią 16 Mar, 2018 10:19   

No i drugi muzealny „Kobben” w Gdyni. Podejrzewam, że pozostałymi i „Orłem” zaopiekują się inne miasta — będziemy światową potęgą lądowej floty podwodnej.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 16 Mar, 2018 17:57   

Operacja "Rurka 2", hasło: "Kobbeny na cokoły", odzew: <"Ślązaka" na krążownik>.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4508
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 11 Kwi, 2018 09:34   

Info n/t przestoju w pracach nad Ślązakiem jaki miał ponoc miejsce od końca stycznia 2018 podaje dzisiejsza Defence24.pl . Możemy przeczytać tam m.in. że :

Cytat:

Inspektorat Uzbrojenia poinformował portal „Wyborcza Trójmiasto”, że okręt patrolowy „Ślązak” został już przejęty przez Inspektorat Uzbrojenia i trwają obecnie negocjacje w sprawie rozpoczęcia prac kończących budowę tej jednostki pływającej. W ten sposób przyznano, że od stycznia 2018 roku realizacja programu została praktycznie zastopowana.

O możliwości czasowego przerwania prac na patrolowcu „Ślązak” było już wiadomo od decyzji o przejęciu Stoczni Marynarki Wojennej przez Polską Grupę Zbrojeniową. Jeszcze jednak 25 stycznia 2018 r., w czasie III Forum Bezpieczeństwa Morskiego w Warszawie Szef Szefostwa Techniki Morskiej Inspektoratu Uzbrojenia komandor Krzysztof Olejniczak poinformował, że nieprawdziwa jest informacja o wstrzymaniu prac na tej jednostce pływającej.

Okresowe spowalnianie robót stoczniowych miało być według niego jedynie wynikiem procesu przekształcania się Stoczni Marynarki Wojennej w nowy podmiot, po jej przejęciu przez spółkę PGZ Stocznia Wojenna. Rzeczywiste powody były jednak bardziej złożone. PGZ przejął bowiem Stocznię Marynarki Wojennej ale bez patrolowca „Ślązak”. Okręt nie wszedł w skład masy upadłościowej, m.in. ze względu na roszczenia wysuwane przez niektórych podwykonawców.

Inspektorat Uzbrojenia chciał przejąć, zinwentaryzować i rozliczyć okręt, ale jednocześnie żądał od Syndyk SMW około 220 milionów złotych kary za nieterminowe wykonywanie prac. Początkowo sprawę przekazano do sądu. Takie rozstrzygnięcie wymaga czasu, a tego nie miała żadna ze stron sporu. By rozwiązać tą sytuację była Syndyk SMW zwracała się listownie o pomoc do wszystkich możliwych decydentów: do ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka, do premiera Mateusza Morawieckiego, a nawet do Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Te spory doprowadziły do tego, że główne prace na patrolowcu przerwano prawdopodobnie już w połowie stycznia br., stoczniowcy z SMW zeszli z okrętu na początku lutego br. i na pokładzie pozostali tak naprawdę jedynie serwisanci systemów zagranicznych. Nie wiedziano jeszcze wtedy dokładnie co trzeba zrobić by dokończyć „Ślązaka”, ani za jakie pieniądze trzeba realizować te prace.

Próby stoczniowe (HAT) wykazały bowiem usterki, wynikające przede wszystkim z przeciągającej się przez prawie siedemnaście lat budowy. Taka sytuacja nie powinna być zaskoczeniem, podobnie jak fakt, że takie niesprawności trzeba będzie usunąć. Co za tym idzie, te dodatkowe prace trzeba będzie zlecić określonemu wykonawcy. Przy podpisywaniu umowy w 2013 r. jednak tego nie przewidziano.

Jak widać to, co zaplanowano w sprawie „Ślązaka” na przełomie 2017 i 2018 roku nie zostało zrealizowane w terminie. Przykładowo patrolowiec miał zostać przejęty przez Polską Grupę Zbrojeniową na przełomie lutego i marca 2018 r. Ostatecznie właścicielem niedokończonego okrętu został Inspektorat Uzbrojenia - i to dopiero 19 marca br.

Od tego momentu za utrzymanie i bezpieczeństwo „Ślązaka” zaczęło odpowiadać polskie wojsko – jednak bez wprowadzania go na uzbrojenie i bez wyznaczenia na niego etatowej oraz docelowej załogi. Sytuacja jest o tyle zagmatwana, że „Ślązak” jest nadal jednostką cywilną i nie nosi bandery wojennej. Wojsko musi więc znaleźć Wykonawcę, który zgodnie z istniejącymi przepisami musi sam powołać załogę, zawrzeć odpowiednie porozumienie z Urzędem Morskim i wysłać zgłoszenia potrzebne, żeby jednostka mogła wykonać próby w morzu.

[...]

Na razie wystąpił jednak trzymiesięczny przestój, który już spowodował, że na przełomie marca i kwietnia 2018 r. nie rozpoczęły się próby morskie, choć takie zapowiedzi składał Inspektorat Uzbrojenia jeszcze w styczniu. Jest też niemal pewne, że Marynarka Wojenna nie zdoła przejąć okrętu do końca tego roku, chociaż takie plany na pewno były. Świadczy o tym m.in. wykonanie już dzwonu okrętowego z napisem ORP „Ślązak”, znakiem Marynarki Wojennej i datą 2018.

Opóźnienie w odniesieniu do patrolowca przekroczy więc co najmniej dwa lata, ponieważ zgodnie z umową z września 2013 r. miał być przekazany do końca listopada 2016 r. W polskiej rzeczywistości nikt jednak za to nie poniesie konsekwencji.

W tym kontekście optymizmem napawa informacja przekazana 9 kwietnia br. przez Polską Agencję Prasową, powołującą się na "Puls Biznesu", o przygotowywanym połączeniu spółki Stocznia Wojenna ze Stocznią „Nauta” z Gdyni. W obu przypadkach mamy bowiem do czynienia z przedsiębiorstwami należącymi do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, które mogłyby współdziałać, a nie rywalizować przy realizowaniu zamówień dla polskich sił morskich.

[...]

źródło/więcej na : http://www.defence24.pl/k...-slazaka-opinia
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Śro 09 Maj, 2018 14:42   

"Orka" powoli odpływa w siną dal.
Jest nadzieja że MON świadomie odkłada ją do greckich kalend.
Dobre chociaż tyle - byle tylko nie ulegli pohukiwaniom o niezbędności polskich bieda boomerów.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1016
Wysłany: Śro 09 Maj, 2018 15:26   

Niech wypożyczą coś od Niemców np. na 10 lat i wystarczy dla podtrzymania kompetencji. Potem się zobaczy...
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Śro 09 Maj, 2018 17:23   

Cokolwiek. Można wypożyczyć. Można poważnie pomyśleć o używkach. Skoro Norwegowie będą niedługo wycofywać „Ule”, a Holendrzy „Walrusy”, może warto je już zaklepać, ewentualnie prosząc o pierwszą jednostkę już zaraz, żeby zapoznać się, mieć rozwiązanie pomostowe etc. Wydaje się, że tak jedne, jak i drugie powinny być jeszcze w dobrym stanie, że po niezbędnych pracach posłużą jeszcze z 15 lat. Komponent podwodny Floty Bałtyckiej dupy nie urywa, tak że nawet starsze jednostki radę dadzą, jeżeli oczywiście odpuścimy funkcję pożal-się-Boże-strategiczną. Ale nie — mamy superprogram, którego realizować nikt nie ma faktycznie zamiaru, sytuacja pogarsza się z dnia na dzień, a kompromisowe rozwiązanie nie jest rozważane — bo przecież jest superprogram.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4508
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 12:38   

Mimo wszystko, IMHO - po osunięciu A.M. "jak najdalej od Resortu" jest jednak nadzieja, ze aktualnemu kierownictwu - łatwiej będzie koniec końców rozstać się z tym "wunderprogramem" ...
W końcu nie własną piersią wykarmionym i nie własnymi (złotymi)ustami tyleż razy głoszonym .

Pomysł o którym piszecie (używek) jest tyleż interesujący ile być może słusznym, bo rzeczywiście nawet okiem całkiem nieuzbrojonym , nie można nie dostrzec w końcu prostego faktu - ze "flota podwodna w czymś chodzić pod wodę jednak musi" . I to dającym jednak duże szanse na powtarzalność procesu .

A poza tym byłyby to , bądź co bądź, ale typy sprawdzone w działaniu - nie jakieś tam "wynalazki" i
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Czw 17 Maj, 2018 12:34   

Teraz MON nie potwierdza przesunięcia, jednak językiem tak ezopowym, że równie dobrze może zapowiadać anulowanie programu.

Poza używkami nic nie jest realne i sensowne jednocześnie. Pociski manewrujące można z powodzeniem przesunąć na inne platformy — skoro Rosjanie odpalają je z Bujanów...
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4508
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Sob 19 Maj, 2018 18:08   

Dzisiejszy Defence24.pl podaje kilka dalszych informacji w temacie :

Defence24.pl napisał/a:



Od kilku tygodni trwają medialne spekulacje czy program pozyskania okrętów podwodnych Orka został przez MON wstrzymany czy też jest kontynuowany. Z informacji uzyskanych przez Defence24.pl wynika że MON nie zaprzestał prac nad pozyskaniem tego strategicznego uzbrojenia. Dowodem na to jest ostatnia wizyta we Francji Inspektora Marynarki Wojennej kontradmirała Mirosława Mordela.

[...]

Wokół programu okrętu podwodnego Orka powstało ostatnio wiele zamieszania. Po tym jak wiceminister Obrony Narodowej Wojciech Skurkiewicz odpowiedział na jedną z interpelacji "na podstawie Wymagania Operacyjnego kr. ORKA w resorcie obrony narodowej realizowane są przedsięwzięcia mające na celu wypracowanie optymalnego trybu pozyskania nowych okrętów podwodnych po 2022 r." pojawiły się obawy, że podpisanie umowy zostanie przesunięte na okres po 2022 roku.

W praktyce jednak chodzi o potrzebę przyjęcia nowego Planu Modernizacji Technicznej do 2026 roku, który pozwoli planować finansowanie Orki (w perspektywie do 2022 jest to po prostu niemożliwe). Sam resort obrony oficjalnie stwierdził, że Orka jest na etapie analiz i nie można określić ani momentu zawarcia umowy ani harmonogramu płatności. To przeczy obawom o przełożeniu podpisania umowy poza 2022 rok.

MON nadal przygotowuje się do realizacji Orki, czego dowodem może być wizyta we Francji Inspektora MW kontradmirała Mirosława Mordela. Oficjalnie Dowództwo Generalne RSZ potwierdziło jedynie fakt, że wizyta miała miejsce, i nie podało informacji o jej szczegółach. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kontradmirała Mordela do Francji zaprosił szef sztabu francuskiej marynarki Christophe Prazuck. Rozmowy dotyczyły zwiększenia zacieśnienia współpracy sił morskich, w tym najprawdopodobniej możliwego udziału Francuzów w programie okrętu podwodnego Orka.
[...]

Kontradmirał Mordel był też na pewno na ceremonii z okazji rocznicy zakończenia II wojny światowej, jaka odbyła się 8 maja na Polach Elizejskich w Paryżu. Na materiale filmowym, jaki zamieściła w portalu Periscope kancelaria prezydenta Emmanuela Macrona widać bowiem, jak kontradmirał Mordel krótko rozmawiał z prezydentem Macronem.
[...]

Trzeba pamiętać, że przedstawiona wcześniej oferta dla Orki została złożona przez rząd francuski. Obok samych okrętów obejmuje ona współpracę wojskową, związaną ze szkoleniem marynarzy, ale też wsparciem eksploatacji okrętów, nadzorem nad programem przez rządową agencję DGA, jak i przygotowaniem strony polskiej do skutecznego i w pełni suwerennego użycia broni odstraszania – znajdujących się na pokładach okrętów Scorpene rakiet manewrujących NCM/MdCN. Najprawdopodobniej tak strategiczny program jak pozyskanie okrętów podwodnych będzie musiał się odbyć na zasadzie G2G, czyli umowy międzyrządowej. Taki typ umowy, przy tak ogromnym i strategicznym kontrakcie może Polsce przynieść dodatkowe korzyści polityczne czy też gospodarcze.
[...]

Wszystko więc wskazuje na to, że MON nadal chce realizować Orkę. Do tego będzie jednak potrzebny Plan Modernizacji Technicznej pozwalający programować płatności przynajmniej do 2026 roku, a może nawet specjalna ustawa, pozwalająca wydłużyć okres zaplanowanego finansowania. Dostawy nowo budowanych okrętów zakończą się przecież niemal na pewno po 2026 roku. Pomocne byłoby też przyjęcie oczekiwanych od dawna dokumentów strategicznych, na przykład Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego, pozwalającego np. zarekomendować wydłużenie okresu planowania. Tutaj jednak część kompetencji leży poza MON, między innymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.
[...]


źródło/więcej na: http://www.defence24.pl/jeszcze-orka-nie-zginela
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Wto 22 Maj, 2018 18:24   

Zauważmy jednak: dzięki wystrzeleniu SM-1MR z „Pułaskiego” MW stanie się w widomy sposób Pierwszą Potęgą Przeciwlotniczą w Siłach Zbrojnych.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Wto 22 Maj, 2018 21:14   

W sumie strzelanie tymi zabytkami może się okazać najtańszym sposobem ich utylizacji.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Śro 23 Maj, 2018 12:12   

No tak, ale chcielibyśmy, żeby nasza aktualna lądowa OPL miała w tej chwili choćby coś takiego.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4508
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Nie 27 Maj, 2018 23:13   

a to cytat z dzisiejszego (lub wczorajszego) Defence24.pl w którym właśnie o modernizacji PMW tak pisze Maksymilian Dura:

Cytat:
Opracowana ponad rok temu „Strategiczna Koncepcja Bezpieczeństwa Morskiego RP” nie tylko nie wsparła, ale jeszcze bardziej opóźniła modernizację techniczną Marynarki Wojennej RP. Odpowiedzialnym za to opóźnienie jest przede wszystkim Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nie tylko firmując powstanie tego dokumentu, ale przede wszystkim nie robiąc nic, by jakby nie było - tylko „koncepcję” przełożyć na konkretne decyzje. Jak się okazuje ta bezczynność BBN dotyka nie tylko polskich sił morskich.

[,,,]

Za około miesiąc odbędą się główne obchody stulecia Marynarki Wojennej RP. Będzie to gorzkie święto, ponieważ wszystkie programy dotyczące zakupu okrętów bojowych są opóźnione a ogromna większość świętujących okrętów będzie miała ponad 30 lat.

Marynarka Wojenna w dokumentach strategicznych BBN

Minęło pięć lat od wprowadzenia nadal obowiązującej „Białej Księgi Bezpieczeństwa Narodowego RP”, w którym Marynarka Wojenna była wymieniona jako problem, a słowo okręt nie pojawiło się ani razu (w odróżnieniu od słów: „samolot” i „rakieta”). Upłynęło również ponad czternaście miesięcy od pierwszej prezentacji „Strategicznej Koncepcji Bezpieczeństwa Morskiego Rzeczypospolitej Polskiej” [dalej w artykule określanej jako „Koncepcja”], dokumentu opracowanego przez zespół ekspertów powołanych przy Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.

W pierwszym przypadku „bierność morska” poprzedniego BBN dała wolną rękę byłemu Ministerstwu Obrony Narodowej, które wspólnie z istniejącym jeszcze wtedy Dowództwem MW opracowało koncepcję modernizacji technicznej Marynarki Wojennej. Koncepcję tą przełożono rok później na podprogramy okrętowe w ramach programu operacyjnego „Zwalczanie zagrożeń na morzu”, przygotowując m.in. trzy najważniejsze przetargi dotyczące pozyskania okrętów bojowych: okrętów podwodnych nowego typu „ORKA”, korwet „MIECZNIK” i okrętów patrolowych z funkcją zwalczania min „CZAPLA”.
[...]

W drugim przypadku „aktywność morska” obecnego BBN i opracowanie „Koncepcji” pozwoliły obecnemu Ministerstwu Obrony Narodowej na faktyczne przerwanie programu operacyjnego „Zwalczanie zagrożeń na morzu” i na zastopowanie procesu przygotowania przetargów dotyczących pozyskania okrętów podwodnych, korwet i okrętów patrolowych.

Można zadać pytanie: co z punktu widzenia polskiej floty było lepsze: zapisy „Białej Księgi”, czy „Koncepcja”? Nie bez powodu podczas opublikowania „Białej Księgi Bezpieczeństwa Narodowego RP” nikt nie przejął się marginalizowaniem tam spraw bezpieczeństwa morskiego, ponieważ zajmował się nimi wtedy resort obrony. Zupełnie inaczej było w przypadku „Strategicznej Koncepcji Bezpieczeństwa Morskiego RP”. Dokument ten od razu wywołał zaniepokojenie wśród ekspertów. Autor artykułu już podczas jego pierwszej, oficjalnej prezentacji zauważył, że nie został on uzgodniony: ani z Ministerstwem Obrony Narodowej, ani z parlamentarzystami.

Wskazał również, że „Koncepcja” może stać się pretekstem do przerwania już realizowanych procesów pozyskiwania okrętów bojowych. W odpowiedzi na pytania autora artykułu szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego minister Paweł Soloch temu zaprzeczał, ale późniejsze działania Ministerstwa Obrony Narodowej pokazały, że te obawy bynajmniej nie były bezpodstawne.
image
Szef BBN Paweł Soloch nie miał racji podczas prezentacji „Koncepcji” 12 lutego 2017 r. twierdząc, że dokument ten nie zostanie wykorzystany do zastopowania programów okrętowych. Został. Fot. M.Dura

Zniszczyć jest łatwo, ale odbudować trudniej

W zasadzie żadna z deklaracji Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz Inspektoratu Marynarki Wojennej złożonych przy okazji prezentacji w Gdyni „Koncepcji” 12 lutego 2017 r. nie została spełniona. Inspektor Marynarki Wojennej kontradmirał Mirosław Mordel wyjaśniał wtedy: „obecny program, mimo tego, że nie jest doskonały, to jednak małymi krokami powinien być realizowany. Te plany potraktujmy jako przyszłość. Będą pieniądze, będą możliwości. Tak, potrzebne nam są te fregaty. Niekoniecznie dzisiaj. To nie jest „Koncepcja”, która zakłada powstanie wszystkich elementów, które są tutaj wymienione jutro, pojutrze, czy w perspektywie, którą obejmuje program Zwalczanie zagrożeń na morzu”.

Jak się jednak okazało wizja fregat zawarta w „Koncepcji” „przebiła się” do MON i dała podstawę do zablokowania programów budowy okrętów nawodnych: „MIECZNIK” i „CZAPLA”, natomiast umieszczona tam negatywna ocena planu modernizacji technicznej – również do zastopowania programu budowy okrętów podwodnych „ORKA”. Tymczasem te trzy, w/w programy miały być podstawą do wzmacniania zdolności bojowych Marynarki Wojennej.

[...]

Natychmiastowym skutkiem tych decyzji było również wymuszone rozpoczęcie modernizacji starych okrętów i wydłużanie czasu ich służby (w przypadku 36 – letnich fregat typu Oliver Hazard Perry nawet do 2024 r.). A to oznacza nieplanowane wydawanie pieniędzy wcześniej przeznaczonych na nowe, pływające jednostki bojowe i odsuwanie przetargów przynajmniej do czasu zatwierdzenia nowego Planu Modernizacji Technicznej, z perspektywą do 2026 roku. Jednocześnie uderzyło to w polski przemysł stoczniowy, który już od kilku lat z nadzieją oczekuje na konkretne zamówienia ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej.
[..]

Paradoksem w tej sytuacji jest fakt, że do prac nad „Strategiczną Koncepcją Bezpieczeństwa Morskiego” zostało włączone stowarzyszenie Rada Budowy Okrętów, co w założeniu miało wspierać wysiłki na rzecz modernizacji MW i zapewnić udział strony społecznej. Wewnątrz RBO doszło jednak do wielu podziałów, uwidocznionych na ostatnim spotkaniu Rady przez co nie udało się wypracować jednej koncepcji rozwoju polskich sił morskich. Istnienie kilku równoległych koncepcji rozwoju Marynarki Wojennej spowodowało skutek odwrotny do zamierzonego i jeszcze bardziej utrudniło modernizację sił okrętowych.

[...]

Nie sprawdziły się także słowa Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawła Solocha, który zaznaczał, że „celem i zamiarem stworzenia Koncepcji było doprowadzenie … do powstania Strategii Bezpieczeństwa Morskiego, czyli takiego dokumentu, który rzeczywiście będzie już deklaracją woli i działań zmierzających do zmiany sytuacji”. W rzeczywistości nie zrobiono nic istotnego, by do powstania takiej „Strategii Bezpieczeństwa Morskiego” doprowadzić. Przez ponad rok nie powołano więc ani międzyresortowego i ponadpartyjnego zespołu, który by się zajął jej opracowaniem, ani nie złożono żadnej inicjatywy ustawodawczej, która by taki proces zainicjowała.

A przecież sam Prezydent Duda w „Słowie wstępnym” do „Koncepcji” zastrzegł: „Chciałbym aby opracowanie niniejszej Koncepcji zainicjowało debatę prowadzącą do przekształcania systemu bezpieczeństwa morskiego RP”. BBN jednak jak na razie nie wykonał tego wyraźnego zalecenia.

Z powodu tej bezczynności to, co miało być tylko bazą do dalszych prac, zaczęto nagle uznawać za „program morski” Biura Bezpieczeństwa Narodowego, a nawet Prezydenta RP. Tymczasem jest to tylko jedna z koncepcji do dyskusji, opracowana przez jeden z wielu zespołów specjalistów, możliwych do powołania w Polsce. Sprawy by w ogóle nie było, gdyby ten zespół specjalistów zajął się tylko tezami ogólnymi, zawartymi szczególnie w pierwszych trzech rozdziałach: „Środowisko morskie”, „Siły Morskie RP” oraz „Kierunki rozwoju zdolności Sił Morskich RP”.

Jednak w „Koncepcji” zawarto również negatywną i nieuprawnioną ocenę sposobu modernizacji przez MON sił okrętowych. Przez jak na razie czternastomiesięczną bezczynność Biura Bezpieczeństwa Narodowego stała się ona niejako automatycznie: nie oceną kilku w rzeczywistości prywatnych osób, ale zaleceniem BBN, a więc automatycznie całego ośrodka prezydenckiego. Przebieg programów modernizacji marynarki wskazuje, że MON potraktował ten dokument właśnie w taki sposób.

I nie miały tu już znaczenia słowa ministra Solocha: „To są propozycje, rekomendacje pod dyskusję… Ostateczne decyzje muszą zapaść już w trakcie konsultacji”. Na oficjalnej stronie internetowej Biura Bezpieczeństwa Narodowego śladu po takich konsultacjach i decyzjach bowiem nie ma, natomiast znajduje się tam tylko „Strategiczna Koncepcja Bezpieczeństwa Morskiego RP” - z następującymi opiniami w treści;

„Przyjęty przez Polskę Program operacyjny Zwalczanie zagrożeń na morzu 2013-2022/30 nie powstał w oparciu o konkretną wizję MW RP i konieczność zapewnienia Polsce realnych zdolności, lecz w zasadniczej części jest wynikiem prostej wymiany wycofywanych jednostek (odziedziczonych z czasów Układu Warszawskiego) na nowe w ramach poszczególnych klas okrętów”;
„Rekomendowana dla Polski byłaby flota średnia” (a to oznacza, że przyszła polska flota wojenna nie powinna mieć zdolności odstraszania strategicznego i wymuszania czyli okręty podwodne nie muszą mieć rakiet manewrujących);
„Tylko poprzez osiągnięcie statusu floty kategorii 3, wymagającego m.in. pozyskania fregat wielozadaniowych zdolnych do zapewnienia obrony powietrznej obszaru, zmiany struktury sił okrętowych i aktywizację floty w operacjach sojuszniczych, Polska jest w stanie zneutralizować potencjalne zagrożenia”.

Trudno się więc dziwić, że obecne Ministerstwo Obrony Narodowej szukając oszczędności skorzystało z takich wskazówek i przerwało lub wstrzymało programy okrętowe: stworzone przez poprzedników, nie zapewniające fregat oraz zakładające pozyskanie okrętów podwodnych z bronią odstraszania (rakietami manewrującymi). I nie miało w tym wypadku znaczenia, że „Koncepcja” była opracowana przez grupę ludzi bez dostępu do rzeczywistych szacunków budżetowych i do ludzi z Marynarki Wojennej, którzy na bazie tych szacunków i również dogłębnych analiz wcześniej stworzyli koncepcje: „ORKI”, „MIECZNIKA” i „CZAPLI”.

[...]

Dla MON ważne było tylko to, że z niewiadomego powodu tą teoretycznie nic nie znaczącą opinię, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego umieściło na swojej oficjalnej stronie internetowej w dziale „Akty prawne i dokumenty strategiczne”, razem ze: „Strategią Bezpieczeństwa Narodowego RP” (z 2014 r.), „Strategią Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego RP - 2022” (z 2013 r.), „Biała Księgą Bezpieczeństwa Narodowego RP” (z 2013 r.) oraz „Doktryną cyberbezpieczeństwa RP” (z 2015 r.).
[...]

Tutaj uwaga - z doktryną cyberbezpieczeństwa RP spotkaliśmy się już nie raz, szczególnie w kontekście braku środków na ten ostatni (pod względem długości działania choć wcale nie najmniej istotny) rodzaj sił zbrojnych. A także wobec zaprezentowanej niedawno - polskiej "zdolności do ochrony cybernetycznej i kontrwywiadowczej projektów strategicznych" której test (i wyniki!) mielismy okazję niedawno oglądać [patrz temat "Bezpieczeństwo informacyjne - test i klapa" http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=16669 ]

Cytat:

Żaden inny rodzaj Sił Zbrojnych RP poza Marynarką Wojenną nie doprowadził do opublikowania w dokumencie firmowanym przez polskie władze takiej krytyki własnych programów modernizacyjnych. O ile bowiem w wydanej dla BBN w 2018 r. analizie „Podstawowe problemy modernizacji technicznej Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych RP w perspektywie 2022 roku” już na drugiej stronie zawarto zastrzeżenie, że „Opinie wyrażone w publikacji są poglądami autora i nie muszą odzwierciedlać oficjalnego stanowiska Biura Bezpieczeństwa Narodowego”, o tyle w „Strategicznej Koncepcji Bezpieczeństwa Morskiego RP” takiego zapisu już nie zamieszczono. A przecież faktyczna wartość prawna obu tych dokumentów jest taka sama – czyli żadna.

Oczywiście nikt przy tym nie może zarzucić BBN-owi złych chęci, ponieważ rzeczywiście brakowało dokumentu, który ustaliłby, po co w ogóle są Polsce potrzebne siły morskie i jak one dla tych celów powinny wyglądać. Jednak sposób, w jaki „Koncepcja” została opracowana i opublikowana był niedopuszczalny i to, na co zwrócili dziennikarze 12 lutego 2017 r. okazało się prawdą. I nie ma tu znaczenia, że wśród autorów „Koncepcji” byli doskonali teoretycy morscy. W zespole tym brakowało bowiem przedstawicieli Ministerstwa Obrony Narodowej i wszystkich frakcji polskiego parlamentu, co od razu ograniczało wartość tego dokumentu do wagi papieru, na jakim został on wydrukowany.
[...]

Prezydent RP, jako zwierzchnik Sił Zbrojnych poprzez BBN powinien więc reagować, gdy w wojsku zaczyna się dziać coś złego, a tylko tak przecież można nazwać sytuację okrętów bojowych w Marynarce Wojennej. Takiej widocznej reakcji jednak nie było i nic nie wskazuje, by to się zmieniło. Sytuacja w przemyśle stoczniowym i siłach okrętowych stała się już tak zła, że powinna stać się nawet tematem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Jednak w trakcie działalności obecnego BBN tylko dwukrotnie zwołano spotkanie RBN: 9 marca 2016 r. (na temat aktualnych problemów bezpieczeństwa państwa) i 7 czerwca 2016 r. (na temat zbliżającego się szczytu NATO). Później - przez prawie dwa lata, takie narzędzie jak Rada Bezpieczeństwa Narodowego było kompletnie niewykorzystane.

Po trzech latach istnienia obecnego BBN nie udało się nawet spowodować odtworzenia Dowództwa Marynarki Wojennej, co było jednym z najważniejszych postulatów obecnej ekipy rządzącej. A przecież pierwszym zadaniem Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest „…inicjowanie i udział w przygotowaniu koncepcji oraz planów organizacji i funkcjonowania zintegrowanego systemu kierowania bezpieczeństwem narodowym, a także nadzór nad ich realizacją w imieniu Prezydenta RP”. Pusty budynek Dowództwa MW przy Skwerze Kościuszki w Gdyni świadczy o tym, że i to zadanie nie zostało wykonane. Odtworzenie Dowództwa MW jako dowództwa rodzaju Sił Zbrojnych RP jest co prawda postulowane przez BBN w ramach przygotowywanej reformy systemu kierowania i dowodzenia, ale na razie są to tylko plany i deklaracje, a nie oficjalne, obowiązujące przepisy.

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nie podjęło się samodzielnie praktycznie żadnych działań, by sytuację w Marynarce Wojennej poprawić i wywołać dyskusję na ten temat. Nie skorzystano przy tym również z wydarzeń zewnętrznych takich jak Forum Bezpieczeństwa Morskiego. Co więcej BBN przestał inicjować dyskusje również na tematy związane z ogólnym bezpieczeństwem, o czym świadczy np. stopniowe „wyciszanie” wydawanego wcześniej przez BBN kwartalnika „Bezpieczeństwo Narodowe” i rezygnacja z publikowania opracowań w dziale „Analizy, Raporty i Notatki BBN” na swojej stornie internetowej (ostatni dokument tam umieszczony pochodzi jeszcze z czasów prezydenta Komorowskiego).




źródło/czytaj więcej: http://www.defence24.pl/m...-wojenna-opinia
Obojetnie co byśmy nie sadzili o poprzednim "Planie modernizacyjnym MArynarki Wojennej RP" i jego autorach - warto przeczytac całość Analizy - autor nie pozostawia suchej nitki na, jego zdaniem, odpowiedzialnych czynnikach - oraz ich ...bierności ?
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Pon 28 Maj, 2018 09:35   

W tym akurat przypadku Dura chrzani bez sensu. O modernizacji decyduje MON, a nie Prezydent czy tym bardziej BBN. MON Złotoustego Antoniego był zaproszony do prac nad Strategią tylko się na nią ostentacyjnie wypiął.
I co najważniejsze "Miecznik", "Czapla", "Orka" w dotychczasowym kształcie nie mają żadnego sensu.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4508
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pon 28 Maj, 2018 11:54   

No właśnie się zastanawiałem nad tym troche, bo i mnie wydało się to dziwne.... Niemniej chciałem usłyszeć i Wasze komentarze. Dziwne trochę bo od około roku widzę drobną z początku ale narastającą zmianę stanowiska - od mocno krytycznego dla poczynań 'znanego i lubianego' przez wszystkich ministra ("Śmigłowce będą w marcu") do raczkujacych najpierw ale teraz widzę że dość konsekwentnie prowadzonych prób jakiegokolwiek ale tłumaczenia posunięć MONu w kontraście z przerzuceniem całkkowitej odpowiedzialności na BBN/Prezydenta....

Było to tak widoczne w pewnym momencie (wtedy kiedy, pamietacie, martwiłem się przez chwilę że stare teksty znikają z Defence24 - co nie było na szczęście prawdą), że aż się zacząłem zastanawiać nad tym 'kto tam z kim na kolacji/u kogo w biurze/na obchodach był' .... W każdym razie było to jeszcze dobrą chwilę przed odwołaniem "najdzielniejszego z ministrów" w momencie kiedy jeszcze istniała linia - dramatycznej "obrony gniazda" i podział oraz zmiana frontu była aż nadto widoczna.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Pon 28 Maj, 2018 15:10   

Point de reveries, messieurs! Hajs jest potrzebny na infrastrukturę dla Świętej Brygady Amerykańskiej.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13