IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nie płakałem po Bundeswerze
Autor Wiadomość
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 14:02   Nie płakałem po Bundeswerze

Choć może powinienem.

Niemcy dysponuję całymi 82 sztukami pocisków p-p średniego zasięgu.
Znaczy ich Tornada są de facto bezbronne.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1016
Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 16:28   

A EF?
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Pon 16 Lis, 2015 16:56   

Chodzi oczywiście o Eurofightery - Tornada nie przenoszą przecież AMRAAM-ów.
Mój błąd.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4508
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Czw 19 Lis, 2015 10:07   

Wiesz, pytanie zasadnicze , jak szybko (W razie ew. potrzeby) sa w stanie "domieć " ?


Trochę to podobne do pytania które mi zadał znajomy eks-czołgista kiedy rozmawialismy sobie o naszych Leopardach - nie ważne jak dobre one nie są pytanie ile (i jak szybko) ich będziemy w stanie wyprodukować gdyby te które mamy się skończyły... ?
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Czw 19 Lis, 2015 14:23   

Gdyby zdarzyła się większa rozpierducha to na "domienie" szans nie mają żadnych bo wszyscy mają niedobory, a taki "asortyment" schodzi błyskawicznie.

Przy obecnym poziomie komplikacji sprzętu i rakiet doprodukowanie braków to co najmniej kwartały, a najczęściej lata. I nie ma że boli bo na produkt finalny składając się setki kooperantów z całego świata, którzy nie rzucą się do produkcji tylko dlatego że gdzieś jest wojna.

BTW
W kontekście tych niemiaszkowych zapasów AMRAAM-mów to nasze siły powietrzne są regionalną potęgą.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1016
Wysłany: Czw 19 Lis, 2015 17:21   

A oni nie mają/nie kupują czasem Meteorów?
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Czw 19 Lis, 2015 23:55   

Kupują, w przyszłym roku.
Ale do tego czasu mają mniej niż jeden AMRAAM na samolot, a dostawy przecież też nie od razu zaspokoją nawet najpilniejsze potrzeby.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 04 Gru, 2015 17:14   

Przy okazji zaangażowania BW w Syrii ujawniono kolejny kwiatek:
Cytat:
Only 29 of Germany's 66 Tornado jets are airworthy, a defence ministry report has revealed. It comes two days before German MPs are expected to vote in favour of military action against Islamic State (IS) militants in Syria.

Defence Minister Ursula von der Leyen has stressed that only six of the operational Tornado jets would be needed for the proposed mission.
http://www.defense-aerospace.com/articles-view/release/3/169422/half-of-german-tornados-not-airworthy-as-syria-airstrikes-loom.html
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Czw 28 Sty, 2016 14:43   

Za służbistami
Cytat:
Ze 114 wielozadaniowych Eurofighterów do zadań operacyjnych zdatnych jest 38, a z 93 uderzeniowych Tornado – zaledwie 29.
Niemcy mogą wysłać do akcji tylko 21 z 50 transportowców Transall, 5 z 40 śmigłowców transportowych NH90, 7 z 43 uderzeniowych Tigerów i 3-5 z 21 transportowych Sea Kingów. Do działania zdatne są tylko 4 śmigłowce morskie Sea Lynx, z 22 posiadanych.


Mocne
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Czw 28 Sty, 2016 23:10   

Może te dane podrzucić KODzikom? Chociaż nie, oni chyba teraz czekają na Verhofstadta na białym koniu, na czele niezwyciężonej armii belgijskiej.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Pią 29 Sty, 2016 11:30   

T. napisał/a:
na czele niezwyciężonej armii belgijskiej.

A ty znowu z tą homeopatią ...
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
  Wysłany: Pią 29 Sty, 2016 13:10   

:D

Aczkolwiek w odniesieniu do BW ciekawe, jakie wskaźniki byliby w stanie osiągnąć w razie alarmu wojennego i ile by im to zajęło. Bo tłumaczenie, że skoro sytuacja jest pokojowa, nie muszą spinać się na jakieś nadzwyczajne gotowości, nie jest zasadniczo bez sensu.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 29 Sty, 2016 16:03   

T. napisał/a:
...Bo tłumaczenie, że skoro sytuacja jest pokojowa...

Czyżby?

_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Pią 29 Sty, 2016 17:04   

No ale to, co lata, do interwencji w Lewancie wystarczy. A jednak względem kwestii tzw. uchodźców Typhoony są bronią cokolwiek ortogonalną.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pią 29 Sty, 2016 18:31   

Bardziej rozchodziło mi się o tzw. sytuację ogólną i widmo skokowego przejścia z dżenderyzmu na szariat, a armia, jak wiadomo, psuje się szybciej niż da się naprawić.
W szczegółach zaś - heli w sytuacji kryzysowej przydadzą się zawsze.
Było o tych, co na niebie, tera zdań kilka o tych, co na ziemi:
Cytat:
Last February, Panzergrenadier Battalion 371, based in Marienburg, was participating in a NATO exercise in Norway. News quickly spread that the battalion, part of NATO’s Rapid Reaction Force, suffered from a shortage of pistols and night vision goggles. A shortage of MG3 machine guns meant broomsticks were painted black and pressed into service to simulate them. A new report states that the situation was even worse: Panzergrenadier Battalion 371 had to borrow 14,371 pieces of equipment from a total of 56 other Bundeswehr units… and it was still short on equipment.
If a high priority NATO tasked unit was short over 14,000 pieces of equipment, it calls into question how deep the rot in the Bundeswehr goes—and Germany’s commitment to the alliance.

Kyle Mizokami is a defense and national security writer based in San Francisco who has appeared in The Diplomat, Foreign Policy, War is Boring and The Daily Beast.

I na koniec taka jeszcze refleksja na temat NH90: "nowe jest, to się sypie" (copyright by Bareja&Tym).
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Nie 31 Sty, 2016 09:48   

Istotnie brak kmów na Leopardach może być większym problemem, chociaż tu chodzi o zejście techniczne MG 3, zastąpią je jednak raczej rychło MG 5. Odnośnie do NH wracają nawet nasze tu dyskusje w związku z przetargiem na śmigłowiec... Miałby chyba wygraną w kabinie, nie wiadomo, czy nie na utrapienie użytkowników.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Nie 31 Sty, 2016 23:31   

Z tymi NH-90 to ciekawa historia. Ta maszyna ma w końcu całkiem sporą rzeszę użytkowników część zdaje się zadowolonych. Pytanie na ile kłopoty tej maszyny to kłopoty niemieckiej i holenderskiej armii, a na ile kłopoty konstrukcji jako takiej.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 01 Lut, 2016 00:44   

Gdzieś tam już wspominałem o korozji, ale przypomnę:

Cytat:
Corrosion is greater than expected in the two operational Dutch NH90s after they returned from counterpiracy and counternarcotics operations off the Somali coast and in the Caribbean, respectively, so the seven remaining helicopters will not be acquired for the time being, she wrote in a letter to parliament June 27.

The Dutch National Aerospace Laboratory found 92 corrosion occurences in the helicopters, which it attributes to a combination of design and assembly faults and the wrong choice of materials. In some cases, the corrosion was caused by combining materials without isolating them. The corrision is causing extra wear to moving parts. France is reported to be having similar problems with its NH90s, albeit on a smaller scale.
http://aviationweek.com/b...h90-acquisition
Cytat:
The Netherlands National Aerospace Laboratory (NLR) was asked to take a closer look at the extent of the corrosion, something that resulted in this report (NLR-CR-2014-129).

Here the NLR presents a detailed description of the 92 corrosion incidents distributed over the majority of the helicopter that are categorized (overlapping) as this:

52 incidents of insufficient corrosion protection
20 incidents of faulty material choices
20 incidents of design errors
14 incidents of production errors
- See more at: http://www.tujobs.com/new...h.A40XiMRm.dpuf

Nie tylko Niemcy i Holendrzy są anhepi kastomersami, gdyż poważne pretensje zgłaszają też Finowie, Autralopitekowie i Nowozelandczycy.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Elrond 
członek władz wojewódzkich


Dołączył: 18 Lis 2011
Posty: 2625
Wysłany: Pon 01 Lut, 2016 17:10   

T. napisał/a:
Może te dane podrzucić KODzikom? Chociaż nie, oni chyba teraz czekają na Verhofstadta na białym koniu, na czele niezwyciężonej armii belgijskiej.

Armia może i belgijska, ale jak zachowałaby się nasza armia? Czy nie stanęłaby obok (homeopatycznych) sojuszników aby bronić naszej demokracji przed złowrogim faszyzmem?
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2118
Wysłany: Wto 02 Lut, 2016 10:59   

Szeregowcy 12 +-latkowie wytrzymają każde natarcie i zetrą w proch i pył każdy opór, to najtwardsze wojsko w okolicy.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8772
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Pon 25 Kwi, 2016 19:27   

Bundeswera nie będzie płakała po nas:

_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Pon 04 Lip, 2016 08:03   

Cytat:
26 procent żołnierzy Bundeswehry w stopniu szeregowca i starszego szeregowca pochodzi z rodzin imigranckich - podał w niedzielę "Bild am Sonntag". Wśród oficerów od stopnia majora w górę odsetek osób o korzeniach imigranckich wynosi 7 proc. (http://www.tvn24.pl)

Jak powszechnie wiadomo kapitał nie ma narodowości, a pochodzenie żołnierzy nie ma na wojnie żadnego znaczenia.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Afterbirds 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 919
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 04 Lip, 2016 08:23   

Na całym Zachodzie (i nie tylko Zachodzie) jest podobnie albo i bardziej. Amerykanie już od dość dawna werbują całkowitych cudzoziemców w zamian za zielona kartę (udzielaną po zakończeniu służby ; jeśli delikwent zginie w trakcie zielona kartę dostają spadkobiercy).
_________________
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą ("Zakazana magia")
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 04 Lip, 2016 10:36   

Strategia otwarcia się na imigrantów, wdrożona ongiś przez Imperium Rzymskie, jak widać wiecznie żywą jest.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5449
Wysłany: Pon 04 Lip, 2016 10:44   

ad. Afterbirds

Jest jednak zasadnicza różnica.
Amerykanom udało się jednak wypracować dość efektywny system integracji różnych narodowości w ramach silnego ale paczworkowatego nacjonalizmu amerykańskiego, (on może trochę zgrzyta w przypadku latynosów) ale ciągle działa.
Dodatkowo Ameryka jest w stanie permanentnej wojny, armia weryfikuje swoich żołnierzy w realu. Ochotnik który idzie do armii amerykańskiej wie że może trafić na wojnę, dla kandydata do armii niemieckiej wojna to abstrakcja on zakłada że na żadną wojnę nie trafi.

To co się dzieje w Europie to przeniesienie sloganów ideologicznych na practis armii.
"Skoro wszyscy są równi to nie ma znaczenia narodowość żołnierza" - kłopot w tym że faktycznie ma.
Wojna to sprawa życia i śmierci, armia musi się odwołać do czegoś znacznie głębszego niż procedury i regulaminy rodem z typowej korporacji.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Afterbirds 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 919
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 04 Lip, 2016 12:08   

No, ale technicznie rzecz biorąc narodowość mają właściwą i do armii poborowej też by trafili. Teoretycznie można "niepewnych" do wojska nie brać, ale raz że to pewne oskarżenie o rasizm i dyskryminację, a dwa że wojsko na Zachodzie wielkim prestiżem się nie cieszy i musi brać co samo przyjdzie. W przypadku Niemców jedyna nowość to umożliwienie służby cudzoziemcom (nb. ciekawe jak ich zamierzają zachęcić).
_________________
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą ("Zakazana magia")
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4508
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 05 Lip, 2016 13:28   

W sumie to wszystko zależy od kontekstu i sytuacji polityczno-społecznej. Bo przecież w naszej, nawet niedalekiej, historii były mniejszości które odznaczyły się naprawdę ofiarną służbą dla Rzeczypospolitej (mam tu głównie na myśli jednostki uformowane z polskich Tatarów albo Żydów - fakt, że głównie Betarowców - które wzięły udział w wojnie obronnej 1939 i często dawały przykłady najwyższego bohaterstwa i poświęcenia). Tak też i można by odnaleźć w historii europejskiej i inne epizody czy nawet okresy całe gdzie mniejszości wspaniale zasłużyły się dla losów państw w ramach których żyły. Co nie znaczy że zawsze to działa tak samo z siebie . Zresztą przecież nawet w przywoływanej tu historii Cesarstwa Rzymskiego - w zależności od okresu zmieniał się stosunek do cudzoziemców w armii - inny był za panowania Juliusza Cezara, inny za Hadriana czy Marka Aureliusza a jeszcze zupełnie inny za czasów Honoriusza... A co za tym idzie (i za paroma czynnikami jeszcze) zmi9eniał się również i stosunek tychże cudzoziemców do służby wojskowej w ramach armii cesarstwa.

A wracając na współczesny europejski grunt - sytuacja w krajach UE przypomina o wiele bardziej tą z okresu rządów Honoriusza (a co najmniej któregoś cesarza z dynastii Walentyniańskiej) niż za czasów "Romulusa i Remusa " ;) więc też i wszelkie próby reaktywacji przez reanimację (|w kontekście armii Uniii Europejskiej) wydają się być cokolwiek skazane na porażkę ... A takie zachowania w stylu Europy bez granic - jak to zaserwowała nam wszystkim w ostatnich czasach Kanclerz Merkel - wydaje się że jeszce przyspieszają ten postępujący rozkład . A przynajmniej pewne fakty na to wskazują (jak np. Brexit) .
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Afterbirds 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 919
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 05 Lip, 2016 14:17   

W armii II RP nie było OIMW jednostek narodowych, tendencja była raczej przeciwna.

Zamienne, że państwa zaborcze mimo niekoniecznie dobrych doświadczeń jakoś nigdy nie zrezygnowały z polskich żołnierzy i oficerów. I znajdowały kandydatów, zwłaszcza na tych ostatnich bo szeregowcy wiele do powiedzenia nie mieli.
_________________
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą ("Zakazana magia")
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4508
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 05 Lip, 2016 22:03   

Cytat:
W armii II RP nie było OIMW jednostek narodowych, tendencja była raczej przeciwna.
Były przynajmniej ze dwie - do tylu przyznają się źródła walk na pomorzu - jedna złożona w przeważającej większości z Żydów i druga o dużym nasyceniu polskich Tatarów (nie pamiętam czy była to jednostka samodzielna ,ale raczej nie, raczej batalion lub podobnej wielkości) . Obie walczyły gdzieś na północy - czyli że Armia Prusy albo Pomorze. Jedna z nich (nie pamiętam już która - ale to jest do sprawdzenia) była słynna z tego że miała ponad 50%-we straty poległych w walce.
Sądzę że (przynajmniej jesli chodzi o Żydów) mogło to również być pokłosie niezbyt jawnego, ale faktycznie bardzo owocnego, szkolenia kadr Betarowców przez Kadry WP II RP za czasów sanacji o czym pisze i mówi dr. Gontarczyk w publikacji i filmie który powstał na ten temat w roku 2011 na drodze prowadzonych przez IPN badań . Filmie który załaczylismy także tutaj na forum.

Afterbirds napisał/a:
Zamienne, że państwa zaborcze mimo niekoniecznie dobrych doświadczeń jakoś nigdy nie zrezygnowały z polskich żołnierzy i oficerów. I znajdowały kandydatów, zwłaszcza na tych ostatnich bo szeregowcy wiele do powiedzenia nie mieli.
Ale pamiętasz, że były takie , owszem epizody, kiedy wręcz się od tych polskich żołnierzy odcinały . Tzn. że z nich świadomie rezygnowały - za cenę "czystości idei" ;) Mam na myśli głównie początki i pierwsze okresy obu wojen światowych (szczeólnie tej drugiej) kiedy to sama pieśń na ustach wystarczała żeby całe armie śmiało wkraczały na pola chwały potu i krwi. Potem względy praktyczne i rosnące niebotycznie straty przeważały już całkowicie i dyktowały potrzeby totalnego "brania bez przebierania". Najlepszym dowodem na takie zróżnicowanie było zachowanie się Niemców zaraz po wkroczeniu na tereny Ukrainy w 1941 i totalne olanie chętnych wtedy wybitnie do współpracy w "dożynaniu sowieckiej watahy" Ukraińców. Oraz - lata 42-43 kiedy masowo zaczęli pojawiać się właśnie także Ukraińcy i to nie tylko w jednostkach Jagdkomando ale także w SS oraz innych formacjach. To samo proponowano przecież niektórym , często zapędzonym w kozi róg formacjom polskim (casus Brygady Świętokrzyskiej NSZ z 1944, oraz prowadzone bez skutku wprawdzie ale jednak potajemne rozmowy z AK w okręgu wileńskim). Albo sprawa partyzantki na Białorusi . To oczywiście świadczyło że Niemcom usuwała się już drastycznie ziemia spod nóg i jasnym było że każda para rąk się przyda. (celowo nie wspominam tu innych nacji szczególnie z rejonu Europy Zachodniej oraz Północnej bo nie o nich nam chodzi)

W pierwszej wojnie zaś np. nie byłoby przecież i Legionów gdyby realpolitik i potrzeby frontu nie zatryumfowały nad doktryną oczywiście tutaj mamy sytuację inną, gdyż polacy służyli od samego początku w siłach zbrojnych wszystkich zaborców - ale skala oraz jakość (w sensie że osobne, całkiem polskie formacje) tego ich wykorzystywania także zmieniała się dość mocno na poszczególnych etapach wojny.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Afterbirds 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 919
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 05 Lip, 2016 22:31   

Znaczy 1 szwadron pułku ułanów wileńskich nazywał się "tatarski" (dziedziczył tradycje Pułku Jazdy Tatarskiej z czasów wojny bolszewickiej) ale nie wiadomo mi żeby miało to jakieś odzwierciedlenie w składzie osobowym. O jednostce żydowskiej jako żywo nie słyszałem - mógłbyś przybliżyć?

NB armia Prusy to region z grubsza Łowicz- Piotrków, Korpus Interwencyjny został wycofany jeszcze przed wojną.

Żadna z armii zaborczych nie zrezygnowała dobrowolnie ani z polskich rekrutów ani z polskich oficerów, nawet w Rosji po powstaniu styczniowym tylko zakazano Polakom służby najpierw w Rosji europejskiej, potem w Kongresówce, potem już tylko w twierdzach w Królestwie, na koniec OIDP i ten zakaz zniesiono. Do Akademii sztabu generalnego przyjmowano tylko po dwóch katolików na rocznik - i tak Dowbor został protestantem...

DWS to już całkiem inna bajka, acz Armia Czerwona pobór rekruta na świeżo "wyzwolonych" terenach jak najbardziej prowadziła. Niemcy też zmuszonych do podpisania volkslisty Polaków z Górnego Śląska czy Pomorza (nie mówiąc już o polskiego pochodzenia obywatelach "starej Rzeszy") też jak najbardziej do wojska brali.

Ukraińcy tuż po zdobyciu Lwowa przez Niemców zrobili sobie w nim "rząd", który to "rząd" Niemcy ciupasem odstawili do Sachsenhausen, więc ta miłość pozostała cokolwiek nieodwzajemniona.
_________________
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą ("Zakazana magia")
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13