IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rak
Autor Wiadomość
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2016 07:42   Rak

Znaczy kontrakt podpisany, choć jako system jeszcze nie istnieje, brak wozu rozpoznania i kierowania ogniem, który próbuje niestety wcisnąć kolanem do tego nieszczęsnego Żubra IMHO zupełnie bez sensu.

A teraz pytanie za 1000 punktów do kogoś mądrzejszego - po jaką cholerę kupujemy 32 wozy dowodzenia na 64 wozy bojowe ?!!!
Wóz dowodzeni ma każda z dwóch baterii batalionu, poza tym jest jeszcze wóz dowodzenia "kompanii"na którą składają się te dwie baterie (co już jest dla mnie dziwne, dlaczego nie mogą być dowodzone przez dowództwo batalionu), a na dodatek wóz dowodzenia dla zastępcy dowódcy kompanii (WTF !).
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2016 08:14   

Dla bezpieczeństwa, Zgredzie, dla bezpieczeństwa. Przecież nie wolno dopuścić do takiej sytuacji żeby dowódca i jego zastępca byli na pokładzie jednej maszyny !
Po kilku ostatnich katastrofach ktoś wziął sobie to do serca ...


I uzupełnienie informacji z powyzszego postu - jak podaje altair :
Cytat:
Uroczystości towarzyszyła także inna, symboliczna ceremonia, związana z przekazaniem użytkownikowi, czyli 11. Mazurskiemu Pułkowi Artylerii w Węgorzewie, dwóch egzemplarzy samobieżnej armatohaubicy Krab z nowym podwoziem, wywodzącym się z konstrukcji południowokoreańskiej sah K-9 Thunder (Krab: pełna reaktywacja, 2016-04-08). Tym samym HSW wznawia realizację rozpoczętego w 2012 kontraktu na dostawę pierwszego modułu dywizjonowego Regina złożonego m.in. z 24 Krabów. Zakończenie dostaw ma nastąpić nie później niż w czerwcu 2017.

Dwa nowe działa dołączą do 8, służących już w CSAiU w Toruniu, a kolejne będą systematycznie dostarczane z HSW. Już w czerwcu stalowowolska spółka ma dysponować kolejnymi 6 podwoziami dla Krabów, na które oczekują gotowe systemy wieżowe. Przed końcem roku do HSW powinny trafić wszystkie 24 zakontraktowane podwozia. W najbliższym czasie IU MON i HSW rozpoczną negocjowanie dostaw kolejnych dywizjonów Regina. Łącznie będzie ich w SZ RP pięć.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2021
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2016 11:35   

WD na poziomie plutonu chyba raczej nie jest wątpliwy. Kompania ma też 3 spajkowozy, czyli 4 WD na 11 pojazdów bojowych. Nie wychodzi tanio, ale autonomia i elastyczność powinny być po zbóju, podobnie mobilność i odporność. Podejrzewam, że WD będą pełnić też fakultatywnie funkcję logistyczną, przewożąc różne rzeczy, które nie zmieszczą się w wozach bojowych, wzmacniają też obronę oddziału działającego, było nie było, w pobliżu pierwszej linii (aczkolwiek może w tym celu warto by je uzbroić w coś więcej niż tylko ukm).
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2016 12:11   

Nu ale spajkowozy służą do przewożenia spajków - to ma swoje uzasadnienie.

Ja rozumiem że WD ma jednak w sobie sporo więcej i drożej niż zwykły TO i o ile w przypadku tego drugiego bym się nie brąchał to tu mnie telepie.
Raki dysponujące przecież ogniem bezpośrednim nie są bezbronne, powiedział bym nawet że są mocno bronne.
Niepokoi mnie przy tym rozdymanie obiegu dowodzenia - najpierw dowódca kompanii zwraca się do dowódcy batalionu o wsparcie, ten wysyła rozkaz do dowódcy kompanii moździerzy ten do dowódców baterii, a ci do Raków. Obieg jakby to były dywizja, a nie batalion.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2016 12:27   

Ale nie zastąpi to , nie zastąpią, bardzo słabej zdolności zwalczania broni pancernej jaką mają na razie nasze jednostki wyposażone w KTO. W porównaniu z podobnymi jednostkami w innych państwach unijnych (jak Włochy, Niemcy, Francja czy GB) wpadamy bardzo blado żeby nie powiedzieć że żenująco). Braki dedykowanych wersji z armatami o kalibrach do 120 mm na poziomie brygady albo i wyższym , dywizyjnym, nie są do zastąpienia przez same tylko wyrzutnie . I to o , wiemy jak niskim, stopniu nasycenia nimi naszych jednostek... Rosomak z wieżą Cockerill prezentowany niespełna rok temu w Kielcach , to ciągle pieśń przyszłości . Jak odległej - tego chyba nie wie chyba na razie nikt .
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2016 21:17   

Ale wozy kołowe z armatami 120 mm to rzadkość w armiach świata, a armaty 105 mm są wobec współczesnych MBT nieskuteczne i też wcale na pojazdach kołowych nieczęste (w Niemczech czy UK nie występują). Ja tu akurat nie widzę zasadniczego problemu.

Potrzebujemy solidnych PPK, w solidnych ilościach i tyle.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pią 06 Maj, 2016 12:29   

Wiesz, rzadkość nie rzadkość, ale faktycznie w kilku armiach stosowane są w ramach brygad mobilnych oraz szybkiego reagowania i z racji siły (i natężenia !) ognia na stosunkowo lekkim i mobilnym podwoziu wydaje się ze mogą być całkiem dobrym wsparciem dla siły i potencjału przeciwpancernego jednostki . Oczywiście nie zapominając o pociskach AT o zasięgu do 8-10 km . U nas brakuje i jednego i drugiego , więc faktyczna zdolność przeciwpancerna naszej brygady stoi na poziomie 10-20% w porównywalnej jednostce zachodniej. A ze spotkaniem akurat takiego przeciwnika (od MBT obu generacji poprzez BWPy do KTO) możemy i musimy się liczyć .
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Afterbirds 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 894
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 06 Maj, 2016 13:51   

Lekkie podwozie to papierowe opancerzenie, wyższa mobilność występuje na drogach, w terenie to już raczej na odwrót. W walce z czołgami byłaby to cokolwiek droga jednorazówka a do wsparcia własnej piechoty nadaje się zdecydowanie gorzej niż Rak...
_________________
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą ("Zakazana magia")
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pon 09 Maj, 2016 09:03   

Ale , z drugiej strony, ciężkie (gąsienicowe np.) w lekkiej brygadzie (o wysokiej mobilności) to też droga do nikąd ,jeśli chodzi o brygadę wyposażoną w całości w lekkie i szybkie podwozia. Bo w takim ujęciu siły przeciwpancerne albo stale opóźniają całość (i są w stanie dotrzymywać jej kroku) albo wręcz pozostają w ogonie, żeby nie powiedzieć że permanentnie za jednostką którą mają ochraniać - przy czym dystans do sił głównych brygady cały czas się powiększa. Tak więc albo ochrona spowalnia siły główne które mają być z definicji szybkie i mobilne, albo pozostaje dla nich zupełnie niedostępna w krytycznych momentach kiedy jest potrzebna.

W takim ujęciu -- lepiej już wychodzi taka jednorazówka która , nie zapominajmy - może uczestniczyć w skutecznej zasadzce taktycznej ppanc i tym samym mobilnością słabość przerobić w siłę. Zresztą przecież i owe Rosomaki ze Spike'ami to nic innego jak to samo słabe i jednorazowe" podwozie właśnie .

Oczywiście sprawa wdrożenia do produkcji (podpisania umowy) Raka - jest bardzo, bardzo ważna - sama w sobie .
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Pon 09 Maj, 2016 12:50   

Ale spajkowozy to tylko "ciężarówki" do przewożenia zespołów ze Spajkami, ich opancerzenie jest sprawą drugorzędną.
Wsparcie przeciwpancerne piechoty zmotoryzowanej winno się, w naszych warunkach, ograniczać do sensownych PPK. Oczywiście fajnie było by mieć jeszcze jakiś wozy wsparcia z armatami 105 czy 120 mm ale tylko wtedy gdybyśmy mieli nadmiar kasy i czasu co zdecydowanie nam nie grozi.
Musimy wybierać i w tym kontekście Raki oraz PPK są nieporównanie ważniejsze i pilniejsze.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Wto 10 Maj, 2016 17:38   

Armata większego kalibru na kołach z doczepionym silnikiem i kawałkiem cienkiego pancerza to wynalazek afrykanerski albo na teatr kolonialno-afrykański (żabojady). Wobec wdrażania Armaty, tej ruskiej, pakowanie się w coś takiego byłoby podwójnie kosztownym samobójem, zresztą problem dotyczy nie tylko armaty Armaty i nie tylko hipotetycznych stopiątek - parametry naszej rodzimej ammo dla Leosiów są wątpliwe, a parametry ammo dla PT-91 nawet niewątpliwe. Stopiątka na kółkach niczego pancernego nie utłucze, a sama będzie widoczna jak Murzyn z czerwonym plecakiem na śniegu.
Jak to ktoś zauważył:
Cytat:
jesteśmy w sytuacji 5-8 krotnej przewagi liczebnej ewentualnego przeciwnika i praktycznie 2/3 jego sił pancernych jest poza przebijalnością armat naszych Leopardów, że o PT-91 nie wspomnę...
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 11 Maj, 2016 12:06   

Ale oprócz krytykowanej i rzeczywiście na obecne standardy zbyt słabej 105tki, są jeszcze (a może nawet głównie) całkiem skuteczne 120tki, które jakoś takoś w armiach państw z NATO a zachodzie spisują się i pojawiają wcale nie tylko "kolonialnie" Przykładem niech będzie Stryker ze 120tką M1128 MGS , Puma z działem gładkolufowym Rheinmetall (tym samym co w Leopardach) z automatem ładowania nabojów, zabudowane w bezzałogowej wieży- a właściwie wóz wsparcia bezpośredniego na podwoziu Pumy z w.w. działem . W nomenklaturze państw zahcodnich jest nawet takie określenie ze KTO + 30mm to KTO a KTO + 120mm to już BWP
(hamerykanie nawet nazywają to - przyszłościowo - GCV Infantry Fighting Vehicle)


UPD: nie ,nie piszę tego żeby przeciwstawić takie rozwiązanie jak najbardziej słusznej koncepcji zmechanizowanego moździerza 120, którego jest zresztą znacznie więcej w przykładach choćby LAV-M czy rozwój AMS (Armored Mortar System) - pierwszy prototyp bodajże w 1986 na podwoziu Piranha 8x8 APC
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Śro 11 Maj, 2016 12:59   

O ile mnie pamięć nie myli to jednym "lekkim" pojazdem z armatą 120 mm w realnej służbie jest "Centauro" a i to w homeopatycznych ilościach, bo przeważa starsza wersja ze stopiątką.
O doświadczeniach bojowych nie ma co wspominać.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 11 Maj, 2016 14:10   

Zupełnie czym innym jest koncepcja Ueberbewupa (Stryker zmodyfikowany pod kątem walki z przeciwnikiem odmiennym od sił panc.-zmech. Sowietów), a czym innym koncepcja "lekkiego niszczyciela czołgów". Na to pierwsze mogą sobie pozwolić ci, u których w rachubę wchodzi odpowiednio duży wolumen tego, co samo jeździ i strzela z kalibrów>90mm, choć dla mnie jest to w dzisiejszych realiach mało przekonujące, druga w tych samych realiach odpada ze względu na wdrukowaną w projekt "jednorazowość" misji/życia załogi. Ruscy wdrażają system, w którym mocno postawili na ochronę. T-14 kontra "wynalazek"? T-15 (Kornety i trzydziestka) kontra "wynalazek"? Morale załogi "wynalazku", która wie, co ją chroni - nie tylko przed rdzeniem ze zubożonego uranu czy głowicą tandemową, ale także przed byle gościem z byle erpegie? Spikeowozy są modyfikacją, a nie rozwiązaniem dedykowanym. Armata 120mm wymaga odpowiedniej wieży, SKO, stabilizacji, mechanizmu ładowania, wytrzymałości podwozia nosiciela, więc lżejsze i tańsze przestaje być lekkie i tanie.
Od DWŚ modny jest pogląd, że spośród tego, co jeździ i strzela, do niszczenia czołgów najlepiej nadaje się czołg (i że musi się do tego nadawać). Na odmiennej doktrynie przejechali się jankesi z shermanami.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 11 Maj, 2016 18:35   

bateria napisał/a:
Ruscy wdrażają system, w którym mocno postawili na ochronę. T-14 kontra "wynalazek"? T-15 (Kornety i trzydziestka) kontra "wynalazek"? Morale załogi "wynalazku", która wie, co ją chroni - nie tylko przed rdzeniem ze zubożonego uranu czy głowicą tandemową, ale także przed byle gościem z byle erpegie?

Już nie tak bardzo, w kontekście nowych rodzajów amunicji programowalnej oraz , szczególnie , wyspecjalizowanych RGPPanc'ów w stylu Javelina (FGM-148 Javelin + FGM-148 CLU) których zaleta i siła polega nie na bezpośrednim trafieniu i próbie przebicia odpowiednio grubego pancerza bocznego/tylnego/przedniego czołgu, ale trafieniu i przebiciu z góry , któremu nie oprze się żaden z obecnie produkowanych typów wozów pancernych ani MBT. Że aktywna tarcza (w stylu ADS) ? Owszem w teorii ale to system który jest ciągle trochę eksperymentalny, wybitnie drogi i jak na razie ZTCP wprowadzić do użycia zdecydował się go jedynie Izrael oraz Rheinmetall na zlecenie jakiegoś Azjatyckiego kontrahenta.

Dlatego trochę ta ochrona balistyczna jest również teoretyczna, nie można polegać na samej klasie (odporności) pancerza - o czym przekonano się parokrotnie w ostatnich kilku latach nawet. Zresztą konkurencja w tej dziedzinie (pancerz vs pocisk) trwa od dawna i nie ustaje przez cały czas.
A do systemów ochrony załogi coraz częściej zalicza się systemy ukrywające czołg np. zmniejszające jego widmo termiczne i niebezpieczeństwo namierzenia czyli tym samym oddania skutecznego strzału przez wyrzutnię ppanc taką czy inną. Jak również systemy działające w momencie już trafienia - czyli minimalizujące ryzyko i szkody po wybuchu pocisku.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 11 Maj, 2016 18:40   

W każdym bądź razie - w kwestii podejmowanej w temacie tego wątku - mamy niewątpliwy sukces i przełom w podejściu do uzbrajania naszej armii w nowoczesny, skuteczny i jakże potrzebny sprzęt bojowy (myślę tu o RAKu).
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 11 Maj, 2016 19:09   

Nuale mnie rozchodziło się o dyskutowanego bohatera, czyli "wynalazek" w postaci stopiątki/stodwudziestki na kołach w roli "lekkiego niszczyciela czołgów" i o szanse tegoż w starciu z T-14 lub T-15.
IMO powinniśmy zadbać o odpowiednią amunicję do luf (czołgowych), które mamy, oraz o PPK-i.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 11 Maj, 2016 22:14   

No tak, przecież po to właśnie m.in. ma się odbyć modernizacja w ZM Bumar-Łabędy wszystkich starych A4-ek (128 czołgów) do standardu przekraczającego nowsze A5-tki która ma objąć m.in. SKO w tym zamontowanie trzech nowych termalnych kamer III generacji dla dowódcy i działonowego , dodatkowe opancerzenie przedniej i bocznej części wieży, nowy układ stabilizacji z elektrycznymi napędami, zainstalowanie pokładowego generatora APU oraz modernizację armaty (głównie problem oporopowrotników) dostosowującą ja do amunicji wzmocnionej oraz programowalnej Rheinmetalla DM-63 i DM-11.
Słuchy gdzieś chodziły także o dostosowaniu do polskich zamienników tychże ...


A w kwestii amunicji do RAK-ów można tylko wierzyć i ufać że zapowiadana data (do końca 2016) zostanie dotrzymana.


źródło: RAPORT-wto 05/2016

jak podaje ostatni RAPORT-wto :
Cytat:
Ta docelowa [amunicja - przyp.W^B] powinna powstać do końca 2016. Może więc dogonić w produkcji sam moździerz. NA razie jednak MON kontraktuje ponad 6 tyś. pocisków będących modyfikacją starych OF843 do moździerzy wz. 43.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8737
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Śro 18 Maj, 2016 19:10   

Zgred napisał/a:
A teraz pytanie za 1000 punktów do kogoś mądrzejszego - po jaką cholerę kupujemy 32 wozy dowodzenia na 64 wozy bojowe ?!!!

Dopiero teraz zauważyłem, więc odpowiadam - dlatego, że tak mniej więcej wygląda stosunek liczebny generalicji i pułkownikostwa do podoficerów i szeregowych. Proporcje muszą być zachowane.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Czw 19 Maj, 2016 12:30   

Pytanie zasadnicze - a ile ma być wozów (z RAKiem) w jednym 'działonie' (pododdziale wsparcia) ?
Bo jeśli dwa-cztery to można zrozumieć - wóz dowodzenia jako centrum kierowania ogniem, centrum gdzie spływają wszystkie dane od zwiadu(rozpoznania) + dane z własnych z BSL'i, zwiadu satelitarnego i innych środków tworzących 'rozszerzoną świadomość pola bitewnego '. To miejsce gdzie wypracowuje się konkretne już dane do prowadzenia ognia - przekazywane potem bezpośrednio do maszyn z moździerzami na pokładzie kanałem szyfrowanym oczywiście. Do natychmiastowego wykonania.

W takim ujęciu - mielibyśmy wykorzystane od 16 do 32 wozów dowodzenia bezpośrednio w polu .
Kolejnym pytaniem jest - a co z wozem(wozami) zaopatrzeniowymi ? Skoro ma to być wsparcie ogniowe o dużym stopniu mobilności - to naturalnym jest że i zaopatrzenie powinno za tym wsparciem nadążyć i być w podobnym stopniu opancerzone (na poziomie KTO). Trzeba by sprawdzić czy wóz dowodzenia (widziałem tylko przelotnie jego wnętrze) ma/miałby potencjał żeby pełnić jednocześnie role składu dodatkowej amunicji ...

Poniżej wklejam zdjęcie wnętrza typowego RAKa

[źródło: zasoby własne zdjęcie z MSPO 2015]
jak można policzyć - 26 pocisków w magazynie - to niezbyt wiele ognia nawet najbardziej precyzyjnego.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Czw 19 Maj, 2016 12:45   

UPD: i odpowiedź (odpowiedzi ) na oba pytania znalazłem dość szybko :

1. NTW
http://www.magnum-x.pl/artykul/raknaktorosomak

NTW 9/2011 napisał/a:
Moduł ten obejmuje kompletny system kompanii wsparcia, składający się z następujących elementów:

120 mm moździerza samobieżnego;
wozu dowodzenia,
wozu rozpoznania,
wozu amunicyjnego,
wozu remontu uzbrojenia.


W wariancie kołowym, zarówno moździerz, jak i wozy dowodzenia, wykorzystują w charakterze nośnika bazowy KTO Rosomak. O ile w przypadku moździerza jest on specjalnie modyfikowany w celu instalacji wieży opracowanej przez Hutę Stalowa Wola S.A., to w przypadku wozów dowodzenia podstawą do zabudowy jest wersja bazowa, zgodna z innymi KTO wykorzystywanymi w SZ RP, przygotowana przez Wojskowe Zakłady Mechaniczne S.A. z Siemianowic Śląskich.

Założenia Taktyczno-Techniczne przewidują wykorzystanie wozów dowodzenia na trzech szczeblach dowodzenia i kierowania kompanii wsparcia jako wozy dowodzenia:

dowódcy kompanii wsparcia,
zastępcy dowódcy kompanii wsparcia,
dowódcy plutonu ogniowego,
dowódcy plutonu dowodzenia.

Wozy dowodzenia przeznaczone są do realizacji przedsięwzięć w zakresie: przygotowania i kierowania ogniem, rozwijania punktów dowodzenia, pozyskiwania i opracowywania danych o warunkach strzelania oraz informacji rozpoznawczych, niezbędnych do rażenia obiektów przeciwnika. Podstawową zasadą przy konstruowaniu rodziny wozów dowodzenia jest ich zamienność. Oznacza to, że ich konstrukcja i wyposażenie są zunifikowane, pozwalając na ich wzajemną zamienność w przypadku zniszczenia lub utraty możliwości działania jednego z nich. Dlatego też wozy dowodzenia dowódców plutonów ogniowych (plutonu dowodzenia) będą mogły przejąć funkcje wozu dowódcy kompanii wsparcia. Ponieważ wyposażenie sprzętowe jest zunifikowane, funkcja poszczególnych pojazdów jest określana poprzez wybór wersji oprogramowania dedykowanej danemu poziomowi dowodzenia. Każdy z wozów dowodzenia zawiera komplet oprogramowania ZZKO Topaz w wersji Rak, niezbędny do realizacji wszystkich funkcji w ramach modułu kompanijnego. Pojazdy, które podlegać będą badaniom zakładowym we wrześniu 2011 r. i badaniom kwalifikacyjnym w lutym 2012 r., zostały opracowane i wykonane przez HSW S.A., WZM S.A. i WB Electronics S.A. Oprogramowanie ZZKO Topaz w wersji Rak pozwala na wykonywanie wszystkich wymaganych funkcji, niezależnie od aktualnego położenia, podczas: działania w ugrupowaniu bojowym, marszu czy przeprowadzania manewru na stanowisku ogniowym (SO).

[ źródło http://www.magnum-x.pl/artykul/raknaktorosomak - podkreślenia moje - B^W]



2. WPtech podaje trochę więcej szczegółów n/t kierowania ogniem i autonomiczności samego RAKa :

Cytat:
Głównym elementem systemu RAK jest całkowicie autonomiczny moździerz kalibru 120 mm. Dzięki wyposażeniu go w elektroniczne systemy sterowania i celowania, moździerz może trafiać w cele oddalone o nawet 12 km. Odpowiadają za to takie elementy jak komputer balistyczny, system celowniczy CM120 z celownikiem ZIG-T-2 (z dalmierzem laserowym i kamerą termowizyjną ), a także układ automatycznego naprowadzania działa na cel. Wewnątrz pojazdu zamontowano również hybrydowy system nawigacyjny (z odbiornikiem GPS oraz hodometrem) i zaawansowany system łączności. System jest na tyle doskonały, że umożliwia zdalne prowadzenie ognia wykorzystując namiary celu wysłane przez zwiadowcze drony np. FlyEye produkowanego przez polską firmę WB Electronics. Co więcej, konstruktorzy tak zaprojektowali Raka, aby mógł stać się bezzałogowym środkiem bojowym. Zamontowane komputery pokładowe pozwalają na całkowicie zdalne prowadzenie ognia poprzez komendy wydawane z bojowych wozów dowodzenia lub innych miejsc. Dodatkowo, dowódca pojazdu dysponuje systemami, które umożliwiają mu obserwację pola walki w zakresie 360 stopni zarówno w dzień, jak i w nocy wykorzystując choćby kamerę termowizyjną.


Tamże, więcej na temat organizacji kompanii wsparcia ogniowego :
Cytat:

Ważnym elementem systemu RAK jest możliwość sterowania całą baterią moździerzy (8 wozów) za pośrednictwem specjalistycznych wozów rozpoznania. Tego typu wozy dysponują radarem pola walki, dalmierzem laserowym i kamerą termowizyjną zamontowanymi na wysuwanym maszcie. Pozwala to na ostrzeliwanie celów przez Raki z ukrycia. Jest to możliwe dzięki wyposażeniu wszystkich składowych systemu RAK w zintegrowany system łączności, dowodzenia i kierowania ogniem C4I (Command, Control, Communication, Computing And Intelligence). Jest on oparty jest na unowocześnionym systemie dowodzenia Topaz polskiej produkcji.

W wieży ogniowej dostępne jest 20 pocisków, które ładowane są całkowicie automatycznie. Pozostałe 40 sztuk przewożonych jest w kadłubie. Po oddaniu strzału Rakowi potrzeba zaledwie 15 sekund aby zmienić swoją pozycję, dzięki czemu znacząco maleją szanse namierzenia przez przeciwnika. Gdyby do tego jednak doszło, samobieżny moździerz wyposażony jest w system wykrywania opromieniowania wiązką lasera SSP-1 Obra-3 oraz w wyrzutnię granatów dymnych. System ten może wyrzucać granaty w trybie ręcznym, półautomatycznym lub w pełni automatycznym. Dodatkowo, załoga będzie informowana o zagrożeniach wykrytych przez system sygnalizacji skażeń Taifos-B i dysponowała będzie aparaturą do odkażania ZOD-2.

[źródło http://tech.wp.pl/kat,130...l?ticaid=117095 - podkreślenia moje - B^W]


3. Altair w wiadomości n/t nowych odmian Rosomaków z 2011:
Cytat:
Prezentowany po raz pierwszy, przygotowany przez HSW i WB Electronics wóz dowodzenia dla kompanii 120 mm samobieżnych moździerzy, powstających w ramach programu Rak. W kompanii ma być 5 nieco różniących się konfiguracją takich transporterów. Wóz jest wyposażony w czujniki systemy Obra, wyrzutnie 81-mm granatów dymnych oraz opancerzone stanowisko strzeleckie (dzieło HSW). Z tyłu zabudowano dodatkowe generatory / Zdjęcia: HSW i WB Electronics



[źródło: http://www.altair.com.pl/...?article_id=273 ]



I na dokładkę - materiał z Defence24:
Cytat:
Opis techniczny modułu ogniowego Rak
Moduł ogniowy moździerzy samobieżnych Rak składać się ma z wozu dowodzenia dowódcy kompanii, wozu dowodzenia zastępcy dowódcy kompanii, plutonu rozpoznania artyleryjskiego (4 wozy rozpoznania artyleryjskiego), dwóch plutonów ogniowych (w każdym wóz dowodzenia plutonu i 4 moździerze samobieżne), 2 wozów amunicyjnych i wozu remontu uzbrojenia. Moduł będzie wchodził w skład kompanii wsparcia batalionu liniowego – oprócz niego znajdą się tam m.in. pododdział przeciwpancerny, pododdział strzelców wyborowych oraz podsystem zabezpieczenia bojowego (zaopatrzenia, remontu i medyczny).

[źródlo: http://www.defence24.pl/7...-kalibru-120-mm ]

* * *

Reasumując mamy taką sytuację:
1) 8 kompanii (modułów) wsparcia po 8 moździerzy zorganizowanych w 2 plutony (po 4 sztuki). Razem 64 sztuki .
2) Do tego ok 4 wozy dowodzenia na kompanię (moduł) - po jednym dla dowódcy plutonu + 2 dla dowódcy kompanii (modułu) . Czyli razem 32 sztuki.
3) Zaopatrzeniem, zwiadem i wsparciem remontowym zajmują się inne, wyspecjalizowane pododdziały wyposażone nie w Rosomaki ale w Jelcze 882 oraz Żubry


A więc - rachunki się zgadzają :) (i przeznaczenie również staje się zrozumiałe)
(+'ik dla logistyków ;) )
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Pon 08 Sie, 2016 07:20   

Po dłuższej przerwie zakupiłem "Raport" (lipcowy), głównie dla artykułu o amunicji dla Raków.
Artykuł bardzo ciekawy choć niestety nie mniej smutny.

Wychodzi an to że opracowując Raka nie dysponowano żadnymi badaniami nad amunicją do niego i wszystkie kluczowe parametry, w rodzaju długość komory nabojowej, brano z sufitu.
W efekcie jak, między wierszami można wyczytać z artykułu, nakładają one na opracowywaną obecnie amunicję istotne ograniczenia, zdaje się że głównie chodzi o celność.

Idea by w zupełnie nowym systemie broni olać opracowywanie amunicji zamiast od niej zaczynać jest tak debilna że aż boli.

Mam nadzieje że owe problemy z celnością uda się pokonać (sytuacja nie jest chyba beznadziejna) i w przyszłym roku produkcja ruszy.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pon 08 Sie, 2016 11:38   

Ano, w bodaj najnowszym Raporcie (Albo w którymś z newsów altair'u) była informacja o przeciągających się pracach io konieczności wykorzystywania przez najbliższy czas starej amunicji OF843 do moździerzy wz. 43. Niemniej , w przyszłym roku ma , podobno, ruszyć wreszcie produkcja nowych typów . Ale , z drugiej strony, pewnie zauważyłeś podchody Raytheona i osfet jaki oferowali (do ew. umowy na zakup patriotów) - właśnie w formie przekazania technologii produkcji amunicji inteligentnej/precyzyjnej ZTCP tak dla haubicoarmat jak i dział naszych leopardów . Było o tym w ciągu ostatniego półrocza - także w Raporcie.

A oto jak opisywane sa przyczyny i kulisy historii z brakiem rodzimej nowoczensje amunicji do Rak-ów:
Cytat:

[...]
Niestety - w ślad za rozwojem konstrukcji moździerza nie postępował w ospowiednim tempie rozwój amunicji. Jej opracowanie MON - z niewiadomych przyczyna - zleciło z dużym opóźnieniem ZM Dezamet Nowa Dęba. Zakład tworzy podstawowy pocisk odłamkowo-burzący, amunicję oświetlającą i dymną, a także wariant precyzyjny, naprowadzany na odbitą wiązkę lasera.

Na razie nowy pocisk odłamkowo-burzący uzyskuje zasięg znacznie przekraczający wymagane 10 km. Dodajmy, że system wieżowy pod względem balistyki wewn działa, a także SKO i systemu celowniczego, pozwala razic cele na odległość 12 km. Przedstawiciele zakładu w Skarżysku Kamiennej deklarują,że sfinalizuja prace do końca 2016. Faktem jest jednak, że program notował już w przeszłości opóźnienia.

Dezamet - współpracując z podmiotami zewnętrznymi - pracuje również nad amunicją precyzyjnego rażenia o naprowadzaniu na znacznik laserowy celu. Przyglądamy się tym pracom , ale traktujemy je jako inicjatywe i pracę własną przemysłu - powiedział dla Raport-wto gen. bryg. Adam Duda. - Czekamy na złożenie oferty. Z naszej strony wynika że na dziś nie jest to jeszcze taki etap, w którym prace można objąć nadzorem MON.

Brak docelowej amunicji zagroził losom całego programu. Nie było przy tym - odmiennie jak w przypadku Krabów - możliwości zakupu partii pocisków zagranicą Nie ma bowiem żadnej unifikacji amunicji dla automatycznych zestawów wysokociśnieniowych moździerzy. Każdy z producentów musi zabezpieczyć dostawy pocisków dla konkretnej konstrkcji artyleryjskiej.

W rezultacie HSW zdecydowałą się na dokonanie modyfikacji, będących w dużej liczbie w magazynach MON, klasycznych granatów moździerzowych kalibru 120 mm do moździerza wz. 43 typu OF843 (OB843A i B). Prace nad taką adaptacją zostały podjęte na koszt HSW z udziałem WITU i ZM Dezamet. Przebudowane pociski wykorzystano do badań zakładowych.

IU MON dopiero w 2013 rozpoczął postępowanie związane z analizą rynku, w celu pozyskania amunicji tej klasy, do wykonania badań podstawowych, a - w dalszej kolejności - także do szkolenia artylerzystów w pierwszy okresie użytkowania seryjnych Raków. Niedługo przed podpisaniem kontraktu na dostawy moździerzy, Inspektorat zlecił Dezametowi dostarczenie ponad 6 tyś. zmodyfikowanych pocisków.

Pod względem osiągów daleko im do pełnego wykorzystania możliwości balistycznych samego moździerza. Uzyskują bowiem zasięg ok 6 km., podczas gdy balaistyka wewnętrzna działą Raka - przetestowanego na ciśnienia w przewodzie lufowym powyżej 250 MPa i prędkości wylotowe rzędu 450-500 m/s - pozwala używać ładunków niezbędnych do wyrzucania pocisku o masie 18,5 kg na odległość co najmniej 12 km. Dla porównania prędkość wylotowa pocisku w większości moździerzy klasycznych wynosi 330 m/s czyli co najwyżej zbliża się do prędkości dźwięku, natomiast masa pocisku OF843 wynosi niewiele ponad 16 kg. To daje pewne wyobrażenie o sile rażenia nowego moździerza w porównaniu z dotychczas stosowanymi moździerzami holowanymi.
[...]
źródło: RAPORT-wto 5/2016 autor art. Jerzy Reszczyński

I, jeszcze raz, wkleję tutaj zdjęcie amunicji z rodziny OF843

i podpis Także autora artykułu)
Cytat:
[...]Na razie jednak MON kontraktuje ponad 6 tyś. pocisków będących modyfikacją starych OF843 do moździerzy wz. 43
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Wto 28 Lut, 2017 23:30   

Jakaś dobra wiadomość - czas najwyższy.
Jest nadzieja na pozbycie się "Żubra", jako nośnika wozu rozpoznawczego baterii, i systemu rozpoznawczego na "Rosomaku" (choć pojawiają się jakieś smęty o wersji 3 osiowej).
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 01 Mar, 2017 14:27   

mógłbyś jakoś rozwinąć bardziej temat ?
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Czw 02 Mar, 2017 08:35   

Dużo nie ma do dodania. W lutowym WiT jest artykuł o Rak-u ze wzmianką, że badania kwalifikacyjne wozu rozpoznania artyleryjskiego na Żubrze ujawniły wady tego rozwiązania (no kto by pomyślał?) i że rozważane jest inne podwozie zapewne Rosomak, być może w wersji 3 osiowej - to wszystko.
Oczywiście wydłuży to wdrożenie ale chyba lepiej tak niż wozić się z Żubrem.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Czw 29 Cze, 2017 19:23   

Najnowsze wypowiedzi Kownackiego sugeruje, że opracowanie docelowej amunicji dla Raków napotyka na problemy, które nie koniecznie da się rozwiązać w ramach przyjętych wymiarów komory nabojowej.
Znaczy sens całego programu w istocie wisi na włosku :/
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Czw 29 Cze, 2017 19:47   

A drugiej strony - ostatnie informacje branżowe - donoszą o wprowadzaniu pierwszych RAK-ów do jednostek liniowych ...

http://www.defence24.pl/6...nostce-liniowej

Cytat:

Wiceminister Obrony Narodowej Bartosz Kownacki poinformował, że w tym tygodniu będzie miała miejsce dostawa pierwszych elementów kompanijnych modułów ogniowych systemu moździerzy samobieżnych Rak do jednostki liniowej. Moździerze otrzyma 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana (będą docelowo przeznaczone dla kompanii wsparcia jednego z batalionów na KTO Rosomak).


Ciekawe czy to znowu jakaś projekcja propagandy sukcesu - jak ostatnio w wypowiedziach ministerialnych - czyli "sukces sukces za wszelką scenę sukces ! I CAŁA NAPRZÓD - kurs na sukces " Czy może jednak są jakieś widoki na przezwyciężenie impasu ?


Z drugiej strony - zastanawiam się nad źródłem onych problemów z produkcją pocisków - czy nie są trochę wyolbrzymione (zastanawiam się tylko) i czy rzeczywiście nie rozwiązywalne ? B.Kownacki jak powszechnie wiadomo Specjalistą od uzbrojenia JEST ...
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Czw 29 Cze, 2017 20:22   

Trudno w tej chwili zatrzymywać program - sprawy zaszły za daleko.
Tyle że bez docelowej amunicji cały system będzie znacznie mniej efektywny co sprawi że przyjęte rozwiązania będą wątpliwe pod względem efekt/koszt.
Ale mleko się już wylało.

Idea by konstruować moździerz pod nową i nietypową amunicję nie konstruując jednocześnie owej amunicji jest tak debilna że aż boli. W efekcie teraz nie wiadomo czy komora nabojowa nie powinna być większa, i czy w obecnych wymiarach da się skonstruować pociski o akceptowalnej celności.
Tu jednak obecna ekipa jest zupełnie bez winy. Jeśli jeszcze faktycznie wywali "Żubry" z modułu ogniowego to zaliczy u mnie spory plus.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Czw 29 Cze, 2017 20:27   

No tak, przecież pamiętamy jak to POPRZEDNIA ekipa planowałą i w jakich to warunkach ów sukces polskiej myśli zbrojeniowej był wykuwany . Ja się w ogóle zastanawiałem jak im to się w końcu dopięło ... Teraz widać już, chyba , jak.

Tyle że teraz po prostu - jak napisałeś - nie da się tego zatrzymać . Bez strat.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13