IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
HoMARS
Autor Wiadomość
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Śro 05 Lip, 2017 08:50   HoMARS

Nie widzę adekwatnego wątku — w każdym razie pogłoskowcy twierdzą, że decyzja zapadła i wizytę Wielkiego Męża Zza Oceanu uświetnia wybranie w postępowaniu na Homara oferty Lockheeda.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1026
Wysłany: Śro 05 Lip, 2017 09:12   

Jakie zaskoczenie... Ciekawe czy będzie prawo do malowania felg w ramach offsetu.
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5496
Wysłany: Śro 05 Lip, 2017 10:28   

Zaskoczenia nie ma także w kwestii tego że Krwawy Antoni MUSI wykonać medialną katastrofę - autolans przede wszystkim.

Ja wszystko rozumiem.
Ja mogę zrozumieć że dokonuje się politycznego wyboru w kwestii dostaw uzbrojenia (czy słusznego czy nie inna sprawa), że kolanem przepycha się zakup samolotów dyspozycyjnych. Ale w dniu w którym sąd ogłasza iż MON nie miało prawo podpisać umowy z Boeingiem opowiadać kto wygra w przetargu który nie został rozstrzygnięty to już totalna żenuła.
W dodatku ogłaszać to przed wizytą Trumpa - po wizycie można by przynajmniej udawać że to efekt jakiegoś dilu.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Śro 05 Lip, 2017 15:57   

No cóż, zero zdziwień.

Pogłoskarze nadają też, że krajowy przemysł preferował Amerykanów. Może to dziwne, wszak oferta IMI/IAI prezentowała się nad wyraz ciekawie, jednak decyduje to, co niejawne. Może też doświadczenia związane ze Spike'm nie są aż tak dobre.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1026
Wysłany: Pią 03 Lis, 2017 22:11   

https://twitter.com/goltarr/status/926396314266546176

Przemysł może się pocałować w pompkę. Robienie łaski zostało zastąpione nieustannym szukaniem mydła pod prysznicem.
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5496
Wysłany: Pią 03 Lis, 2017 23:11   

Bez jaj. To akurat było oczywiste bez względu na oferenta - chyba że chcesz czekać na pierwsze dostawy aż nasz przemysł uruchomi produkcję.
Praktyka pierwsze dostawy idą z zewnątrz potem stopniowo następuje przejęcie produkcji jest powszechna i oczywista.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1026
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017 00:23   

Nawet bez naszych nośników i integracji z naszymi SKO? Jak sobie wyobrażasz "spolonizowane" wersje w takim przypadku? Jedno DMO na pojazdach z USA a pozostałe na Jelczach? Odmienne SKO?
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5496
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017 16:43   

Chodziło mi o rakiety.
Jasna że zakup jankeskich ciężarówek był by słabym pomysłem.
(Zakładam że integracja naszych podwozi jest prostym zdaniem, choć oczywiście w naszych warunkach może się okazać projektem o gargantuicznym wymiarze).
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1026
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017 22:54   

Cytat jest niestety jednoznaczny - chodzi o całe zestawy. ATACMS można przeżyć nawet w komplecie importowane. A tutaj nawet malowanie będzie "hamerykańskie". Rozumiem branie używek w takiej wersji, ale nówki? Bantustan gospodarczy czy polityczny?
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 10 Sty, 2018 15:17   

Interesujący artykuł autorstwa Michała Likowskiego pt. "Homar bliżej, ale..." na temat szczegółów i postępów prac nad programem HOMAR znalazłem w ostatnim (grudniowym) Raporcie WTO. Poniżej zamieszczam jego wybrane , co bardziej interesujące moim zdaniem fragmenty . Wytłuszczenia są mojego autorstwa.

Raport WTO 12/2017 napisał/a:

// INTRO z łykiem historii (na zasadzie "znacie - to posłuchajcie" - B^W)

Program Homar ma doprowadzić do uzyskania przez polską artylerię zdolności
do rażenia celów na odłegłościach do 300 km. Obecnie granica oddziaływania
ogniowego kończy się w zasadzie na dystansie 20 km, zaś w przypadku wchodzących
do służby Krabów na 49 km. To wartości zbyt małe w przypadku hipotetycznego
konfliktu z nowocześnie wyposażonym przeciwnikiem tym bardziej, że polskie
lotnictwo ma i w dającej się przewidzieć przyszłości będzie miało, zbyt
ograniczony potencjał, by zrekompensować niedostatki artylerii.

Przyśpiezenie

Zakup zestawów artylerii rakietowej został przspieszony po wydarzeniach na
Ukrainie. Na poczatku 2015 resort obrony deklarował, że finalne porozumienie
w tej sprawie zostanie podpisane w ciągu pół roku... Jednak w praktyce -
ze względu na ograniczenia potencjału przemysłu i instytucji zakupowych MON -
skoncentrowano się na programie Homar dopiero po podpisaniu umów dotyczących
lufowych Krabów i Raków. Przełomem okazała sie wizyta prezydenta Donalda Trumpa,
kiedy ogłoszono, że dostawcą kluczowych elementów systemu będzie amerykański
Lockheed Martin, bazując na systemie HIMARS i jego pociskach. W pokonanym
polu znalazły się oferty izraelskiego IMI Systems i tureckiego Roketsana.
Trzeba podkreślić, że na ostateczny wybór istotny wpływ miały kwestie polityczne.

Finalne rozmowy toczą się trzema kanałami. Pierwszą umowę ona przede wszystkim
pocisków ATACM oraz rodziny GMRLS, jak również kluczowych podzespołów, niezbędnych
do rozpoczęcia produkcji seryjnej pocisków w naszym kraju. Według nieoficjalnych
informacji, te rozmowy są najbliżej finału przy czym Kongres USA wydał już
zgodę na eksport.


Fot: Raport WTO/IMI Systems
Zakładana uniwersalność wyrzutni zbliża filozofię zestawu Homar do izraelskiego Lynxa, rówenież oferowanego Polsce

Druga płaszczyzna to negocjacje między Lockheed Martinem a PGZ w sprawie
dostaw części podzespołów oraz wymaganego przez stronę polską transferu technologii.
Od ich wyniku w dużej mierze zależy los trzeciego, rinalnego obszaru, a więc
rozmów między PGZ a MON w sprawie ostatecznej umowy w ramach programu Homar.
Powinna ona w sobie zawrzeć wyniki negocjacji międzyrządowych oraz z amerykańskim
partnerem przemysłowym.

Zachowujące anonimowość źródła wskazują, że na szybkie zakończenie prac naciska
resort obrony, jednak nadal nie udało się rozwiązać wielu istotnych kwestii technicznych.
Dotyczy to przede wszystkim gotowości polskich zakładów - głównie Huty Stalowa Wola
oraz ZM MESKO - do wykonania prac w zakładanych terminach i przy akceptowanym
przez zamawiającego budżecie. Co więcej, strona polska ma proponować przejęcie przez
Lockheed Martina coraz to nowych elementów zlecenia, co znacznie wydłuża proces negocjacji.

Jakie granice polonizacji ?

Choć informacji tych nie udało się oficjalnie potwierdzić, jasnym jest, że program Homar
jest potencjalnie bardzo ambitnym przedsięwzięciem. Nie jest to zwykły zakup z półki,
ponieważ nie istnieje na świecie system, który mógłby spełnić wymagania polskiego wojska.
Przykładem może być HIMARS, który ma bardzo prostą strukturę. Wynika to z faktu, że
artyleria US Army działa w warunkach przewagi własnego lotnictwa, w ramach ogromnej
machiny wojsk lądowych, może też liczyc na różnorakie, zewnętrzne źródła rozpoznania.
Tymczasem polscy artylerzysci musza zakładać, że będą działali - przynajmniej czasowo
- w warunkach przewagi powietrznej każdego z potencjalnych przeciwników, a także przy
dynamicznie zmeniającej się sytuacji na manewrowym polu walki, gdzie to przeciwnik, a nie
obrońca może uzyskać inicjatywę. To z kolei wymusza stworzenie struktury pododdziałów
i całych jednostek w maksymalnym stopniu samodzielnej, z własnym potencjałem rozpoznania,
ze zdolnością np. do saperskiego i chemicznego zabezpieczenia terenu, a takze dowiązania
topograficznego w warunkach zakłócenia lub utraty sygnału nawigacji satelitarnej.


Z tych powodów struktura polskich baterii i dywizjonów powinien być o wiele bardziej
rozbudowana. system łaczności, a przede wszystkim dowodzenia i kierowania ogniem,
muszą być tożsame z układami wykorzystywanymi w innych, polskich jednostkach artylerii.
Istnieje też konieczność ujednolicenia sprzętu formacji, w tym np. pojazdów. Wszystkie
te czynniki wskazują na potrzebę głębokiej polonizacji systemu i importowania wyłącznie
tych elementów, których nie można wykonać w Polsce lub tych, które są potrzebne do
skompletowania pierwszych pododdziałów przed uruchomieniem produkcji seryjnej.


Sytuacja ta stwarza jednak ogromne wyzwania przed gestorem, zamawiającym - resortem obrony,
a przede wszystkim przemysłem zbrojeniowym. Istnieje konieczność nie tylko zaprojektowania
nowych elementów, przystosowania już istniejących, opanowania produkcji licencyjnej
i przystosowania obiektów infrastruktury wojskowej, ale także zgrania wszystkich tych
czynników w czasie.


[...]

Problemy


Niestety, już teraz mozna stwierdzić, że pojawiły sie wąskie gardła programu, np. w postaci
braku opancerzonego wozu w układzie 4x4 czy też pojazdu-wyrzutni, nie mówiąc o wozach
logistycznych. W tych kwestiach można postawić tezę, że przemysł skupiony w PGZ
nie wykazał się dotąd wystarczającą inicjatywą.

Potwierdzeniem takiej konstatacji są losy chociażby pojazdu w układzie 4x4. Jego pozyskanie może
odbywać się w ramach programu Pegaz, zakupu wozów rozpoznawczych dla Wojsk Specjalnych
i Żandarmerii Wojskowej, a w dalszej perspektywie także dla jednostek wojsk lądowych. Niestety,
mimo upływu kilku lat PGZ nie dokonała w tej kwesii istotnego postępu. Że można inaczej,
świadczy przykład zakładów Hipolit Cegielski-Poznań, które w ciągu zaledwie kilku miesięcy
zaproponowały licencyjną produkcję albo czeskiego Husara, albo tureckiej Cobry II, deklarując
szybkie rozpoczęcie produkcji seryjnej.

Nieco lepiej wygląda sytuacja z systemem dowodzenia, ponieważ przystosowanie istniejącego
Topaza z WB Electronics nie powinno przyspożyć istotnych problemów. Powaznym ograniczeniem
jest jednak - póki co - brak porozumienia w sprawie przystosowania amerykańskiego komputera
kierowania ogniem do polskiego rozwiązania.

Nie ma również szans na szybkie opracowanie własnego systemu wskazywania celów. Obecnie można
w tej kwestii liczyc na bezzałogowce FlyEye, radary artyleryjskie Liwiec czy zasobniki
rozpoznawcze samolotów G-1, jednak ich zasięg rozpoznania jest znacznie mniejszy niż dystans
oddziaływania pocisków rakietowych. W tej kwestii przez długie lata będziemy skazani
na wczesniej stworzone biblioteki celów stacjonarnych lub informacje uzyskane od sojuszników.

Wreszcie istnieją nieoficjalne, choć potwierdzone informacje o problemach z kosztami
programu. Przedstawiciele MON wskazują, że wstępnie szacowana przez PGZ cena znacznie przekracza
wcześniejsze założenia, a przyczyną ma być windowanie kosztów ze strony zagranicznego partnera.
Inni z kolei twierdzą, że zmiany pierwotnych parametrów wynikają z modyfikacji wprowadzanych
przez przedstawicieli polskiego przemysłu.

Nie wskazując, kto ma rację, nalezy jednak podkreslić, że cieniem na całym postępowaniu
może kłaśc się fakt ogłoszenia wyboru zwycięskiej oferty w czasie wizyty prezydenta donalda
Trumpa. Oczywiśte jest, że stracono w ten sposób możliwość wykorzystania do końca walki
konkurencyjnej między Lockheed MArtinem, IMI Systems i Rocketsanem, przy niesprecyzowanej
do końca ofercie PGZ.

[...]
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 10 Sty, 2018 15:31   

I jeszcze w kwestii uzupelnienia "o drugą nóżkę" :)
Szukałem - dla porównania w kilku ostatnich numerach NTW podobnego opracowania, ale na razie nie znalazłem. Za to napotkałem króciutki artykulik - a właściwie newsa tylko - którego zrąb postaram się tez zamiescić poniżej.

NTW 12/2017 napisał/a:
Amerykańska agencja DSCA poinformowała o składowych i kosztach potencjalnej
sprzedaży systemu rakietowego HIMARS dla polskiego programu Homar.
Jak zaznaczyła DSCA mowa jedynie o gragmencie całości,
który prawnie wymaga zgody rządu amerykańskiego i sprzedaży poprzez
Foreign Military Sales. Wartość pakietu wstąpnie wyceniono na 250 mln USD.
W jego skład miałoby wejść 16 pakietów z pociskami GMLRS M31A1 Unitary,
9 pakietów z pociskami GMLRS M30A Alternative Warhead, 61 pakietów
pocisków ATACMS M57 Unitary, 8 urządzeń do pozycjonowania
(Universal Position Navigation Unit), 34 pociski szkolne o ograniczonym zasięgu
(Low Cost Reduced Range), 1642 moduły naprowadzania i sterowania dla pocisków GMLRS
(dla pocisków powstałych w Polsce na licencji), urzadzenia testowe,
obiiorniki GPS.

W komunikacie DSCA cztamy, że zakup dodatkowych pozostałych elementów będzie
zrealizowany poprzez transakcję komercyjną (Direct Commercial Sale), obecnie
negocjowaną przez Lockheed Martin oraz PGZ - głównego integratora programu
ze strony polskiego przemysłu obronnego.

Fabrycznie pokowane pakiety M31A1 oraz M30A1 zawierają po sześć pocisków,
ATACMS o największym zasięgu do 300 kilometrów, pojedynczo. Strona polska
zainteresowana jest pozyskaniem 56 wyrzutni HIMARS dal trzech dywizjonów
rakietowych, tak wyglądać ma jedynie pierwsza faza programu. Zgodnie
z wypracowanymi przy Strategicznym Przeglądzie Obronnym potrzebami
operacyjnymi, liczba wyrzutni docelowo wzrosnąc ma nawet trzykrotnie.
Polskie oczekiwania widoczne sa nawet po liczbie modułów naprowadzania
i kierowania, których w Polsce w praktyce nie będzie można wytwarzać.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1026
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2018 13:49   

Podobno Żydzi rzucili na stół atuty czyli produkcję w Polsce pocisku Extra...

https://twitter.com/mswierczynski1/status/983269651974156289

Niech oni tego nie spieprzą...
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2018 16:31   

No no , robi się ciekawie ....
Swoją drogą nie dziwię sie im - w końcu przetarg nie w kij ... i wystartować trzeba
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5496
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2018 09:27   

Szkoda, że nie LORA.

BTW. To już nie jesteśmy genetycznymi antysemitami ?
Ok, można się skusić (system wygląda na atrakcyjny) ale pod warunkiem, że naród Polski wielkim przyjacielem Izraela był/jest.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1026
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2018 12:01   

- Kapitanie, samolot opanowali żydowscy terroryści!
- Skąd wiesz, że żydowscy?
- Bo sprzedają pasażerom spadochrony...
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5496
Wysłany: Wto 19 Cze, 2018 17:09   

Muszę przyznać że eskimoska oferta staje się coraz ciekawsza..
https://www.defence24.pl/...leria-rakietowa
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Pon 23 Lip, 2018 16:39   

Mamy sukces!!!

„Co do Homara. Cóż.. ja naprawdę nie chce się wkurwiać. Żydzi złożyli fajną propozycje. Naprawdę fajną. Wszystkie elementy kluczowe pod nasza kontrola całość odporna na eliminację elementów węzłowych oraz zagłuszenia obszarowe. Fajny transfer i nawet taki program naprawczy i nabywanie kompetencji dla naszych zakładów amunicyjnych. Fajnie do tego podeszli, bardzo OK w moim odczuciu. A Amerykanie potraktowali nas jak kraj trzeciego świata (którym w sumie politycznie jesteśmy...) i najpierw zaproponowali transfer technologii absolutnie nie do przyjęcia kosztowo dla nas (cena z sufitu z malowanie i skręcanie, bez kontroli żadnej kosztów), nasz PGZ odrzucił tak idiotyczna propozycję, to lobbyści LM przeforsowali via MON, Pałac i IU zakup z FMS bez naszego przemysłu. Bo "taniej, lepsza jakość, szybciej, a przemysł sam przyznał że nie umie". Zagrali jak skończone dranie stawiając zaporowe warunki nie do przyjęcia a po ich odrzuceniu przekonując resztę że to nasz przemysł nie chce i musi być FMS. A że PGZ jest w rozkładzie zarządu od dwóch lat to nawet nie miał jak się bronić. Majstersztyk.

Oferowany nam Homar jest taki sam jak dla Rumunów. Sami nic nie możemy robić, nic nam nie wolno, kontrola użycia via USA, brak innych trybów niż z,w pełni kontrolowanym via USA, GPS, eliminacja wozów dowodzenia udupia całą baterię, serwis i przeglądy z USA bez ustalonych stałych cen, części to samo.

To jest [kobieta wątpliwej konduity] dramat. A są i gorsze rzeczy w tym wrzucone ale nie będę się rozpisywać :/

To co nasi wyszarpali przy "Wiśle" to sobie Amerykanie z nawiązką odbili przy "Homarze" do tego w zamian za 5minut nie przy windzie :/

BTW: jak nasi maja kupować sprzęt tak jak JASSM i ATCMS to niech już nic nie kupują. Wydajemy miliardy na uzbrojenie którego użycie zależy od pełnej woli USA i które USA może banalnie zdalnie zablokować. Tak naprawdę kupujemy sprzęt dla wojsk USA tylko z kosztami utrzymania po stronie białych murzynów z nad Wisły. Paranoja ale tylko i wyłącznie na życzenie obecnego wiernopoddańczego rządu” :/

https://www.skyscrapercit...postcount=55498
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5496
Wysłany: Pon 23 Lip, 2018 17:19   

Wolałem ofertę Eskimosów. Tym bardziej nie kupuje tych jankeskich gotowców.
Inna rzecz, że nędza niektórych firm zaskakuje mimo że przygotowany byłem na wiele. Odnoszę wrażenie że takie np. Mesko jest kompetencyjnie w stanie agonalnym. Kłopoty z "Piorunem" to obawiam się wierzchołek góry lodowej.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Wto 24 Lip, 2018 11:09   

Niemniej jednak od nierobienia Homara jego stan się nie poprawi.

Minister mówi, że będzie się wspierać rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego w tych dziedzinach i kompetencjach, które jest on już wyposażony i wyspecjalizowany. Jak raz przychodzi na myśl budowa okrętów podwodnych!
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5496
Wysłany: Wto 24 Lip, 2018 18:05   

IMHO kluczem w zakresie zdobywania wiedzy i umiejętności są Narew, ppk i programy pancerne.

Co nie usprawiedliwia decyzji w sprawie Homara - tu już nie mały wysiłek został włożony. Zaś wizja serwisowania np. amerykańskich ciężarówek przez amerykańskie firmy po nieokreślonych z góry kosztach, jeży włos na łysej głowie.
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
T.
Beczkowóz


Dołączył: 11 Mar 2003
Posty: 2144
Wysłany: Śro 25 Lip, 2018 11:12   

Jednak jak piszą ludzie — żeby pociągnąć krajowy program budowy amunicji 200-300 mm, potrzeba było tylko woli politycznej i finansowania (plus oczywiście pilnowania przemysłu). W takim przypadku to jest kryminał.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-nY9j8Rxcrg
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Sob 01 Gru, 2018 00:40   

No i mamy rozstrzygniecie - Polska ma kupić 20 baterii wyrzutni himarsów . Cena na razie jest do negocjacji . Dzisiaj ogłoszono decyzję Administracji Trumpa o sprzedazy Polsce tej nowoczesnej broni .

Finał, może nie ten najbardziej oczekiwany (i najbardziej przyszłościowy , mianowicie że kupujemy technologię i zaczynamy wdrażać jej produkcję w kraju, bądź partycypujemy w produkcji w satysfakcjonującym nas udziale) - ale jednak jest.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Sob 01 Gru, 2018 23:37   

Autopoprawka: niestety przesłyszałem się (choć może to wynikało z pewnych, jednak, nadziei w tej materii) natomiast oczywiście wypowiedzi ministra obrony Błaszczaka - sprowadziły mnie z moich marzeń na ziemię - chodziło nie o 20 baterii (w rozumieniu np USMC MCRP, bądź armijnych FM'ów ) - czyli tak po 2-4 wyrzutnie na baterię - ale właśnie o zakup słownie: 20 WYRZUTNI - czyli (w zależności jak liczyć) od 5ciu do 10ciu baterii ....

Pamiętając jak wygląda ostrzał z typowej artyleryjskiej jednostki ogniowej wsparcia w takim Afganistanie (przeciwko stosunkowo słabo chronionym celom jakimi są bojownicy partyzanccy) - np. w ramach operacji Moshtarak - gdzie na wezwanie FAO/JTAC wyjeżdżają z bazy minimum 2 wyrzutnie, jadą na stanowisko , odpalają 2,3,4 - 12 rakiet po czym wracają - można by założyć jak w ramach warunków wojennych wyglądać by miało wykorzystanie naszych 20 wyrzutni HIMARS ... Albo na takiej Ukrainie (w okręgu Donbas) Oczywiście zakładając znacznie większe nasilenie działań - no ale nawet w warunkach wojny niesymetrycznej - ta liczba 20 wyrzutni nie jest jakąś znowu wartością zastraszającą (Dla porównania jedne z wcześniejszych dostaw HIMARS'a dla armii amerykańskiej obejmowały (np. 2007) 44 wyrzutnie a dla USMC 16 . Tylko że tam działały one w ramach dobrze wyposażonych we wszelką broń, także inne MLRSy Artylery Regiments , a nie były używane samymi sobie...
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1026
Wysłany: Nie 02 Gru, 2018 21:26   

To jest zakup na małpę - wszystko od USA z pewnymi wątpliwościami czy to nie jest tylko polskojęzyczna jednostka usługach US Army, tyle że utrzymywana przez polskiego podatnika.
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pon 03 Gru, 2018 01:51   

Jak zwykle - bliższe zapoznanie się ze szczegółami oferty - wiele daje :

defence24.pl napisał/a:


Departament Stanu zgodził się na sprzedaż Polsce 20 wyrzutni HIMARS wraz z amunicją i zestawem wyposażenia dodatkowego. Maksymalna wartość umowy to 655 mln USD netto. W transakcji nie uwzględniono offsetu.

Zgodnie z komunikatem agencji DSCA, Polska otrzymała zgodę na zakup:

20 wyrzutni HIMARS (prawdopodobnie dla 1 dywizjonu liczącego 18 wozów + dwóch wyrzutni szkolnych);
36 pakietów pocisków GMLRS Unitary z głowicami odłamkowo-burzącymi, po 6 rakiet w każdym, łącznie 216 rakiet;
9 pakietów pocisków GMLRS Alternative Warhead z głowicami do rażenia celów powierzchniowych, po 6 rakiet w każdym, łącznie 54 rakiety;
30 pocisków taktycznych ATACMS Unitary;
Łącznie 33 pojazdów HMMWV (zapewne w celu wykorzystania jako wozy dowodzenia);
24 zestawów systemu kierowania ogniem AFATDS;
20 zestawów rakiet szkolnych LCRR, po 6 pocisków w każdym (łącznie 120 rakiet);
Pakietu systemów łączności, szkolnych, elementów wsparcia eksploatacji, części zamiennych itd.

Agencja DSCA podkreśliła, że maksymalna wartość umowy to 655 mln dolarów. O transakcji notyfikowany został Kongres i tak jak w każdym podobnym przypadku sprzedaży sprzętu w trybie FMS (vide np. pierwsza faza programu Wisła) ma teraz 15 dni na wyrażenie ewentualnego sprzeciwu. W praktyce jest to jednak mało prawdopodobne. Po tym terminie stronie polskiej zostanie przekazany projekt umowy międzyrządowej LOA (Letter of Offer and Acceptance). Następnie odbędą się negocjacje umowy (tzw. line by line review), po czym po uzgodnieniu jej treści stronie polskiej będzie przedstawione tzw. jednostronnie podpisane LOA – oferta ostateczna. Tą MON będzie mógł przyjąć lub odrzucić.

[...]

źródło/czytaj więcej na : https://www.defence24.pl/...ars-bez-offsetu

Polecam oczywiście zapoznanie się z całym artykułem na stronie Defence24.pl

Ale żeby było coś i na drugą nóżkę - to fakt że najlepszy nawet system rakietowy NIGDY nie działa w pojedynkę! We wszystkich armiach zachodnich w NATO - takie jednostki zawsze współdziałają z całym szeregiem innych środków bojowych takich jak:
- inne rodzaje artylerii rakietowej (kierowanej i niekierowanej) . W USA jest to np. szeroka gama rakiet z rodziny MLRS,
- jednostki artylerii lufowej,
- moździerzy samobieżnych itp
W polskiej armii jest z tym jak na razie wybitnie krucho - mimo podpisania umów oraz finalnego wdrożenia do produkcji konstrukcji takich jak Krab czy Rak (nota bene rozwijanych i dopracowywanych jeszcze za poprzednich rządów) - to jednak są to nadal jednostki nie w pełni ukompletowane i posiadające ograniczoną wartość bojową na współczesnym polu walki , ponieważ NADAL brak im specjalnej DEDYKOWANEJ amunicji precyzyjnej. amunicji bez której nie sposób marzyć o realnych sukcesach tego typu artylerii.

I dziwne jest to, że teraz w 2018 roku nadal ten stan rzeczy się utrzymuje, bo przecież prace nad podobną amunicją rozpoczęły się już dość dawno, a koszty badań i rozwoju tej technologii nie są wcale takie porażająco wysokie .... W każdym razie nie ponad możliwości naszego MONu oraz nie wykraczają poza możliwości polskiego przemysłu.
Tak, że ciężko jest zrozumieć zastój w tej materii, zwłaszcza, że byłby to projekt rozwijający i promujący nasz rodzimy przemysł zbrojeniowy !!

Ciekawy pod tym względem jest inny artykuł - także na portalu defence24.pl , w którym autor Jakub Palowski przeprowadza wywiad/rozmowę z gen. bryg. rez. Jarosławem Wierzcholskim, byłym szefem Wojsk Rakietowych i Artylerii WP, a także dyrektorem programów artyleryjskich w latach 2010-2013.

defence24.pl napisał/a:

Przykładem jest system Krab, który wszedł w fazę produkcji seryjnej. Oznacza to w praktyce, że wyeliminowano już większość ryzyk związanych z pracami rozwojowymi i fazą wdrażania systemu, natomiast ewentualne zwiększenie liczby wprowadzanych modułów ogniowych – poza zaplanowanymi pięcioma – będzie zależeć od potencjału ekonomicznego państwa, kondycji budżetu i kierunków rozwoju armii przyjętych przez decydentów.

Jeśli chodzi o dalszy rozwój tego systemu, warto rozważyć uzupełnienie składu dywizjonowego modułu ogniowego o wóz rozpoznania artyleryjskiego. Pojazd ten został przed laty wyłączony ze składu standardowego zestawu wyposażenia dla dywizjonu z uwagi na brak decyzji odnośnie platformy, na jakiej powinien zostać oparty. Jednakże, chyba najważniejszym elementem, jaki powinien zostać wprowadzony w systemie Krab, jest nowa amunicja.

[...]

Chodzi o pociski precyzyjnego rażenia?

Tak. Przypomnę, że jednym z celów programu Regina, jeszcze w momencie rozpoczęcia jego realizacji w latach 90-tych, obok zwiększenia zasięgu i przejścia na kaliber zgodny ze standardami NATO było dostosowanie do nowych typów amunicji precyzyjnej i wykorzystanie technologii rozwijanych w państwach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jeżeli zostaną one wprowadzone do WP, może to stanowić znaczne wzmocnienie zdolności Wojsk Rakietowych i Artylerii.

Pierwsze kroki w tym kierunku zostały już podjęte. Niedawno w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono z powodzeniem strzelania polską amunicją z układami kierowania PGK (Precision Guidance Kit). Oznacza to, że w krótkim czasie, w ciągu roku-dwóch, może zostać wdrożony system precyzyjnego rażenia bazujący na produkowanej dziś w Polsce amunicji. Nie byłoby to możliwe, gdybyśmy pozostali przy starszych kalibrach, na przykład 152 mm, nie mówiąc już o 122 mm.

[...]

Musimy jednak pamiętać o dalszym rozwoju posiadanej amunicji, spolonizowanej na bazie technologii pozyskanej ze Słowacji. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie ona mogła razić cele nie tylko na odległości 40 km, co było naszym podstawowym wymogiem, ale też na większym dystansie. Takie są trendy światowe. Przypomnę, że w Stanach Zjednoczonych już dziś wymaga się od amunicji wystrzeliwanej przez haubicę z lufą o długości 39 kalibrów zasięgu 40 km. Krab ma lufę o długości 52 kalibrów, więc powinien osiągać z taką samą amunicją znacznie większą odległość. Amerykanie idą dalej, i myślą o wprowadzeniu luf 58-kalibrowych, tak aby uzyskać za kilka lat zasięg nawet 70 km. Prowadzone są też, między innymi w ramach programu HAMER, prace analityczne nad amunicją zdolną zwalczać cele na dystansach 100, czy nawet 130 km.

Amerykanie zwiększają zasięg haubic Paladin, w pierwszej kolejności poprzez dodanie nowej amunicji. [...]

Czy Pana zdaniem teraz jest odpowiedni moment, aby przygotowywać się do pozyskania takiej amunicji, skoro jeszcze nie jest dostępna?

Moim zdaniem powinniśmy dysponować krajowymi zdolnościami produkcji amunicji, przynajmniej w odniesieniu do podstawowych pocisków, stanowiących większość – ponad 80 proc. jednostki ognia w każdej z haubic samobieżnych. Co za tym idzie, jeżeli chcemy produkować pociski o wydłużonym zasięgu w kraju, musimy się do tego przygotowywać już dzisiaj.

Oczywiście za kilka lat takie rozwiązania staną się dostępne na rynku, jednak ich zakup „z półki” byłby kosztowny, i nie zapewni korzyści dla przemysłu. Aby móc opierać produkcję większości amunicji o krajową bazę, powinna ona być na bieżąco dostosowywana do światowych trendów. Nie ulega wątpliwości, że zasięg systemów artyleryjskich, w tym 155 mm, będzie się zwiększał i polski przemysł powinien odpowiednio wcześnie budować stosowne kompetencje.

A co z zakupem specjalistycznej amunicji 155 mm, na przykład przeciwpancernej?

Pociski przeciwpancerne, z subamunicją kierowaną, takie jak SMArt i BONUS, były od początku przewidywane do integracji z haubicą Krab. W 2012 roku przeprowadzono strzelania oboma wymienionymi typami które potwierdziły, że polski system jest do nich dostosowany. Od tego czasu w zakresie pozyskania amunicji przeciwpancernej nie podjęto ważniejszych decyzji, choć haubica jest do tego gotowa. Dodam, że na zakup francuskiej amunicji BONUS zdecydowali się Amerykanie, pociski SMArt odgrywają ważną rolę w Niemczech.

Polski przemysł pracuje nad pociskami precyzyjnego rażenia kierowanymi laserowo.

Mam nadzieję, że te prace zakończą się powodzeniem, taka amunicja jest z pewnością potrzebna. Zaznaczam jednak, że amunicja APR kierowana laserowo i pociski z samonaprowadzającą się subamunicją przeciwpancerną służą do różnych celów i powinny być pozyskiwane równolegle. Aby Krab wykorzystał swój potencjał, niezbędne jest wdrożenie kilku wzajemnie uzupełniających się typów amunicji precyzyjnej, równolegle z rozwijaniem amunicji podstawowej, w celu zwiększenia jej zasięgu i precyzji.

Obecnie coraz więcej słyszy się też o specjalnej amunicji o zwiększonym zasięgu. Włochy wraz ze Słowacją rozwijają w ramach programu Unii Europejskiej pocisk Vulcano, mający osiągać zasięg ponad 80 km.

Rozwój amunicji szybującej następuje bardzo szybko, i pociski o zasięgu 80 czy nawet 100 km są lub wkrótce mogą stać się dostępne do użycia operacyjnego. Wprowadzenie precyzyjnych pocisków zdolnych sięgać celów na dystansach 80-100 km mogłoby w skokowy sposób zwiększyć zdolności artylerii lufowej, w tym również systemu Krab.

[...]

Dodam, że różne typy amunicji precyzyjnej powinny znaleźć się w jednostce ognia każdej haubicy. Obok klasycznych pocisków odłamkowo-burzących, stanowiących większość, do dyspozycji artylerzystów powinny być także systemy przeciwpancerne, o zwiększonym zasięgu (np. szybujące), kierowane laserowo czy wreszcie naprowadzane INS/GPS. Takie rozwiązanie może zapewnić elastyczność i skuteczność w zwalczaniu różnych typów celów, także na dużych dystansach.

W tej chwili w Krabach dysponujemy tylko klasyczną amunicją. Mam nadzieję, że to się zmieni. Polska artyleria może i powinna iść do przodu, i jednym z ważnych obszarów rozwoju jest właśnie wprowadzanie amunicji nowej generacji. Obok opracowywania własnych rozwiązań i pozyskiwania sprzętu w USA być może warto też rozważyć szerszą współpracę z państwami europejskimi w tym zakresie.

źródlo/więcej na: https://www.defence24.pl/...-ogniowe-wywiad

Osobną zupełnie sprawą jest - artyleryjskie rozpoznanie, ale i ten temat porusza cytowany wyżej artykuł-wywiad.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Śro 05 Gru, 2018 12:57   

W uzupełnieniu poprzedniego artykułu - dziś materiał dot programu modernizacji Artylerii z cyklu "blaski i cienie" :

Defence24.pl napisał/a:
Z jednej strony, od kilku lat da się zauważyć zdecydowane przyspieszenie procesu modernizacji polskiej artylerii. To artylerzyści są beneficjentami największego w ostatnich latach (i chyba po 1989 roku) kontraktu polskiej zbrojeniówki, obejmującego dostawę czterech dywizjonowych modułów ogniowych z łącznie 96 haubicami Krab, zawartego w końcu 2016 roku, na kwotę około 4,6 mld zł.

[...]
Pierwszy, „wdrożeniowy” dywizjon jest od ubiegłego roku w służbie, w 11 Mazurskim Pułku Artylerii. Wprowadzenie Krabów stało się możliwe dzięki odważnej decyzji ówczesnego kierownictwa MON i PGZ, o zakupie licencji na koreańskie podwozia K9 w 2014 roku.

Od ubiegłego roku wojsko otrzymało też 40 moździerzy samobieżnych Rak, wchodzących w skład pięciu kompanijnych modułów ogniowych, na podstawie kontraktu podpisanego w 2016 roku. To prawdopodobnie największa z zawartych od 2015 roku umów, zrealizowana w ponad 50 proc. Moździerze nadal jednak czekają na docelową amunicję, czy wozy rozpoznawcze. Niedawno Polska otrzymała też zgodę Departamentu Stanu USA na zakup pierwszego dywizjonu HIMARS w programie Homar. Zostanie on jednak nabyty „z półki”, podczas gdy wcześniej planowano zakup od konsorcjum polskich spółek z partnerem zagranicznym (w ramach licencji, z uwzględnieniem krajowych komponentów). MON planuje, że w kolejnych dywizjonach udział zbrojeniówki będzie większy.

[...]

Z drugiej jednak strony, bardzo wiele pozostaje do zrobienia. Spośród kilkunastu dywizjonów artylerii lufowej na dziś generacyjnie nowy sprzęt ma jeden (obowiązujący kontrakt obejmuje sprzęt dla czterech kolejnych), kilka innych haubice Dana przeznaczone do modyfikacji, a najliczniejsze są wciąż systemy 2S1 Goździk. Choć – podobnie jak Dany – zaopatrzone w nowoczesny, krajowy system kierowania ogniem Topaz, to dziś już m.in. ze względu na donośność odstające od wymogów współczesnego pola walki. Oprócz Krabów starsze systemy artyleryjskie mają być zastępowane przez haubice Kryl na podwoziu kołowym, ale na razie ten system jest wciąż na etapie pracy rozwojowej.

[...]

Z kolei w zakresie artylerii rakietowej, Wojsko Polskie dysponuje trzema dywizjonami zmodernizowanych WR-40 Langusta, jak i starszymi BM-21 i RM-70. Z tych ostatnich niedawno strzelali rezerwiści. Langusty nie mają jednak nadal docelowego systemu dowodzenia, choć jego wprowadzenie – jak i modernizację kolejnych wyrzutni na potrzeby Żelaznej Dywizji – zapowiedział niedawno MON w odpowiedzi na poselską interpelację. Wyrzutnie mają też otrzymać amunicję o wydłużonym zasięgu.
Samobieżne haubice Dana przeznaczone są do modernizacji. / Fot. R. Surdacki [...]
Polska artyleria realizuje więc proces modernizacji – postępujący z pewnością szybciej, niż w innych obszarach. Jednocześnie jednak wymaga on uzupełnienia, przede wszystkim o systemy nowoczesnej amunicji, rozpoznania i dowodzenia. Jak mówił w rozmowie z Defence24.pl były szef Wojsk Rakietowych i Artylerii WP gen. Jarosław Wierzcholski, dyrektor programów artyleryjskich w latach 2010-2013: „W tej chwili w Krabach dysponujemy tylko klasyczną amunicją. Mam nadzieję, że to się zmieni. Polska artyleria może i powinna iść do przodu, i jednym z ważnych obszarów rozwoju jest właśnie wprowadzanie amunicji nowej generacji. Obok opracowywania własnych rozwiązań i pozyskiwania sprzętu w USA być może warto też rozważyć szerszą współpracę z państwami europejskimi w tym zakresie.”. Już prowadzone są prace w sprawie integracji Kraba z amunicją Precision Guidance Kit, na zaawansowanym etapie jest też budowa krajowej amunicji kierowanej laserowo, ale oprócz tego potrzebne są (lub będą) pociski o wydłużonej donośności, czy ze specjalną „inteligentną” (samonaprowadzaną) amunicją przeciwpancerną.

[...]

Wprowadzanie nowych środków ogniowych wraz z nowoczesną amunicją zwykle oznacza zwiększenie donośności, a to z kolei zwiększa wymagania wobec podsystemu rozpoznania. W wypadku Kraba obecnie Wojsko Polskie dysponuje zdolnością rażenia celów odległych o ok. 40 km, co oznacza prawie dwukrotne zwiększenie donośności w porównaniu z haubicami Goździk i Dana. Jeżeli za kilka lat - po podjęciu stosownych decyzji - do Krabów trafi amunicja o donośności np. 80 km, to będzie trzeba zorganizować odpowiedni system rozpoznania.
[...]

źródło/czytaj więcej na: https://www.defence24.pl/...lerii-komentarz
wytłuszczenia moje - B^W

Z artykułu wynika że mimo iż artyleria jest najszybciej modernizowanym rodzajem sił zbrojnych w obecnej Polsce - to postępy tej modernizacji nie są tak znaczne jakby można było oczekiwać. Artykuł jest również dość obiektywnie napisany - bo wspomina także pewne pozytywy dokonane za poprzednich kadencji - które to umożliwiły teraz np. wprowadzenie Krabów do służby . Zachęcam do zapoznania się z pełną treścią materiału .
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13