IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Black^Widow
Pią 28 Lip, 2017 21:57
Możliwości Trójmorza w ujęciu realekonomik
Autor Wiadomość
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4261
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pią 28 Lip, 2017 21:33   Możliwości Trójmorza w ujęciu realekonomik

Jakub Wiech w portalu energetyka24.pl napisał/a:

Ile może Trójmorze, czyli realizm w czasach euforii [ANALIZA]

Ostatnie dwa dni można określić mianem ,,karnawału Trójmorza". Inicjatywa dwunastu państw Europy Środkowowschodniej, wsparta przez prezydenta USA Donalda Trumpa, była w centrum zainteresowania wszystkich komentatorów, którzy nie szczędzili jej pochlebstw i pomyślnych prognoz. Szczególny nacisk kładziony był przy tej okazji na kwestie energetyczne, będące jednym z filarów współpracy dwunastki. Jednak każdy karnawał kiedyś dobiega końca. Następuje wtedy otrzeźwienie i czas rozrachunku z czynami tegoż okresu. Ile zatem pozostanie z szumnych energetycznych haseł Trójmorza, gdy spojrzymy na nie przez pryzmat realiów rynkowych?

[...]

Autor rozpoczyna swoją analizę od podstawowych informacji geograficzno-ekonomicznych dotyczących makrorerionu. Wymienia trzy morza (tzw. ABC czyli Adiratyk , Bałtyckie i Czarne) oraz wszystkie 12 tworzących go państw : Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry.

Państwa te stanowią terytorialnie ok 1/3 powierzchni Unii Europejskiej , mieszka w nich 22 % jej ludności , ale i tutaj warto podkreślić , generowane przez nie jest jedynie ok 10 % PKB Unii . Podkreśl też fakt, że grupa jest na razie dość silnie uzależniona od dostaw rosyjskiego gazu (średnio do ok 50-60 % a w niektórych krajach Estonia, Bułgaria - sięga on nawet 100% ) A to włąśnie ten sektor ma być swoistym łącznikiem energetycznym napędzającym rozwój gospodarczy regionu. Aby to zrobić Grupa (!2 państw) ma zamiar otworzyć się na nierosyjskich dostawców gazu dzięki dużym terminalom LNG - jeden działający już w Świnoujściu a drugi - w budowie - na Chorwackiej wyspie Krk. Otwarcie tego ostatniego przewidziano na 2019 r. Po reakcji prezydenta Trumpa i jego przyjeździe na Szczyt Międzymorza w Warszawie można oczekiwać że Ameryka będzie jednym z głównych dostawców niebieskiego paliwa. Gaz z nadmorskich terminali ma być tłoczony poprzez zintegrowany system połączeń do krajów tzw "interioru Grupy" . Tak wyglądają zamierzenia.

Polska należy do najbardziej aktywnych krajów w tym planie i przedsięwzięciu, ponieważ boryka się z horrendalnie wysokimi stawkami za gaz narzuconymi przez wieloletnie umowy z Gazpromem. Jak podaje autor - z danych ujawnionych przez Interfax wynika ża każde 1000 metrów sześciennych Warszawa musi płacić o 50-60 dolarów więcej niż inne kraje Europy. Dlatego , chcąc wyzwolić się od duszących gospodarkę cen tego surowca, polska, stara się zbudować maksymalnie szeroką koalicję państw, które będą dywersyfikować swoje portfele dostaw. W krótszej perspektywie ma się to wyrazić pewną ilością dostaw tańszego surowca tzw. "spotowych" a w dłuższej ma - zdaniem autora - wywrzeć presję na Gazpromie, który będzie musiał radzić sobie z konkurencją.

Podobnie rozgrywać swoje bezpieczeństwo energetyczne planuje Litwa. Kraj ten dzięki budowie pływającego terminala LNG, zacumowanego w Kłajpedzie znacznie zdywersyfikował swój portfel dostawców. Wzorem Polski podpisał nawet umowę z firmą Cheniere, która w połowie sierpnia br. ma dostarczyć Litwie pierwszy ładunek amerykańskiego skroplonego gazu. Tak samo istotnym ogniwem powstającego łańcucha dostaw ma być Chorwacja, która już teraz aktywnie poszukuje rynków zbytu dla gazu z dopiero powstającego terminala na wyspie Krk.


źródło grafiki: energetyka24.pl

W dalszej części artykułu (analizy) - autor zauważa:
Cytat:

Jednakże, ambitne plany w obszarze gazu mogą się rozbić o partykularyzmy poszczególnych państw. Już teraz wiemy, że istotna część Trójmorza może nie być zainteresowana zmienianiem dostawcy gazu.

Za przykład służyć mogą Węgry, których roczne zapotrzebowanie na gaz oscyluje wokół 9 mld m3. Władze w Budapeszcie podpisały w mijającym tygodniu porozumienie z Gazpromem, na podstawie którego Węgry skorzystają z mocy przesyłowych gazociągu Turkish Stream i od 2019 roku będą kupować od Rosjan 8 mld m3 błękitnego paliwa rocznie. Trudno więc znaleźć na tamtejszym rynku więcej miejsca dla amerykańskiego LNG.

Z kolei w Austrii, za sektor gazowy odpowiada głównie firma OMV, która jest jednym z pięciu zachodnich podmiotów inwestujących w projekt rozbudowę gazociągu Nord Stream. Spółka ta nie tylko wspiera Gazprom finansowo (OMV ma wesprzeć te plany kwotą 950 mln euro), ale także intensywnie lobbuje za budową drugiej nitki podbałtyckiego połączenia. Według raportu Transparency International, Rosjanie inwestują w austriacki lobbing minimum 100 tysięcy euro rocznie. Można więc zakładać, że austriacka spółka również liczy na gaz od Gazpromu.

Ciężko będzie też wciągnąć w gazowe Trójmorze Bułgarię, która, będąc uzależniona niemalże w 100% od dostaw gazu z Rosji, negocjuje nowe długoterminowe umowy z Gazpromem. Warto nadmienić, ze eksport błękitnego paliwa od rosyjskiego giganta do Bułgarii rośnie nieustannie od 2013 r.

Taka sytuacja sprawia, że Trójmorze już na starcie traci istotne rynki zbytu dla gazu, który zamierza pozyskać. Dodatkowo, zauważyć należy, że w skład tej grupy nie wchodzi Ukraina. Rząd w Kijowie, całkowicie wypierając ze swego rynku gaz od Gazpromu, otworzył nowe, atrakcyjne możliwości przed państwami regionu, chcącymi eksportować gaz. Ukraińskie zapotrzebowanie na ten surowiec sięga 34 mld metrów sześciennych rocznie- nie sposób zatem pominąć ten kraj na mapie potencjalnych odbiorców trójmorskiego błękitnego paliwa. Ukraina może bowiem okazać się większym rynkiem zbytu tego surowca niż wszystkie kraje inicjatywy razem wzięte. Warto nadmienić, że Polska, będąc gospodarczą potęgą Trójmorza, zużywa rocznie ,,jedynie" 16 mld metrów sześciennych. Niezaangażowanie Ukrainy w inicjatywę może oznaczać powstanie swoistego dualizmu w dostawach gazu dla rejonu Europy Środkowowschodniej.

Zobacz także: Gazowe 'American Dream'. Czy eksport LNG uczyni Amerykę wielką?

Tymczasem, jak się wydaje, to właśnie rynek ukraiński szczególnie kusi najpotężniejszego sojusznika Trójmorza, czyli Stany Zjednoczone. Warto zauważyć, że niemalże równolegle do wizyty Trumpa w Warszawie przebiega wizyta Sekretarza Stanu Rexa Tillersona w Kijowie (ma on przylecieć tam 9 lipca). Choć wiele sygnałów wskazuje na to, że stworzenie trójmorskiej platformy biznesowej jest Trumpowi na rękę, to jednak warto pamiętać o biznesowym profilu 45. prezydenta USA. Istnieje możliwość, że przy wycofaniu zainteresowania gazem z USA przez niektóre z państw Trójmorza, Trump skupi swoje działania na Ukrainie. Choć wciąż będzie do tego potrzebował współpracy z przynajmniej niektórymi państwami inicjatywy, to jednak energetyczny łącznik grupy de facto przestanie istnieć.

Patrząc na te wszystkie aspekty, można dojść do wniosku, że- przynajmniej w sferze energetycznej- idea Trójmorza odstaje od realnych warunków w obszarze Europy Środkowowschodniej. Przede wszystkim, zapowiadany i podkreślany biznesowy charakter grupy stoi w pewnej sprzeczności z sytuacją energetyczną w tym regionie. Tutaj bowiem, liberalna niewidzialna ręka wolnego rynku dostaje ,,po łapach", gdy próbuje chwycić i uregulować rosyjskie gazociągi. Monopolistyczna pozycja Gazpromu na tym obszarze daje tej spółce możliwości do swobodnego wykorzystywania dostaw błękitnego paliwa do gier geopolitycznych. Biorąc to pod uwagę, można stwierdzić, iż założenie, że Trójmorze nie będzie przeciwwagą dla sąsiadujących państw czy bloków trąci naiwnością. Jeśli przywódcy tej inicjatywy nie będą zważali na polityczny wymiar gospodarki surowcami energetycznymi w tym regionie, to zostaną ograni przez wytrawnych graczy z Gazpromem na czele.

Przez ostatnie godziny, wielu nadwiślańskich komentatorów bardzo pochlebnie odnosiło się do inicjatywy Trójmorza, traktując je jako stabilny blok państw zjednoczonych wspólnym interesem, które cieszą się poparciem światowego mocarstwa. Jednakże, polskie doświadczenie z tego rodzaju grupami skłania raczej do ostrożności w prognozach i ostudzeniu emocji. Wykazanie się opanowaniem w chwili pełnej swoistego triumfalizmu i radości pozwoli bowiem zachować spokój także w chwili kryzysu. A potencjalnych punktów zapalnych, w których kryzys taki może powstać, jest pod dostatkiem- nawet w fundamentalnej dla Trójmorza kwestii energetycznej.


Całość na : http://www.energetyka24.c...euforii-analiza
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13