IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Recenzja Ziemkiewicza w Mysli Polskiej
Autor Wiadomość
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4512
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Czw 11 Sty, 2018 20:59   Recenzja Ziemkiewicza w Mysli Polskiej

niedawno znalazłem w tzw. "odmętach internetu" link do b. interesującej recenzji ostatnich dokonań literackich czy właściwiej byłoby napisać publicystycznych RAZa jaka się ukazała w miesięczniku Myśl Polska autorstwa Jana Engelgarda. Poniżej pozwalam sobie zacytować obszerne fragmenty (podając oczywiście link do źródła) :

[wytłuszczenia za oryginałem]
Myśl Polska napisał/a:

Pogarda dla opozycji wydaje się w przypadku RAZ szczera, choć jest – jak to u publicysty – nieco przerysowana. Dla nas jednak nie ta część publicystyki jest najciekawsza, lecz to co ma do powiedzenia na temat PiS-u. Już we wstępie czytamy:

„Jednak podczas gdy upadła elita wciąż nie może się pogodzić z tym, że już nie imponuje, nie jest słuchana i nie jest w stanie nikogo swymi jeremiadami przestraszyć – elita nowa, której stworzenie i ustanowienie u steru narodu jest wielkim, życiowym celem Jarosława Kaczyńskiego, nie potrafi wyjść z oblężonej twierdzy, w której się ukształtowała i spędziła swe najlepsze, pionierskie lata. Wciąż przeżywa i odreagowuje lata „dorzynania watahy”, brutalnego wypychania z dyskursu publicznego, szykan i „przemocy symbolicznej”, wciąż ma przed oczami obrazy z formacyjnych filmów, takich jak „Pogarda” Joanny Lichockiej czy „Krzyż” Ewy Stankiewicz, skrzykniętą przez rządowe wówczas media na Krakowskie Przedmieście żulię szczającą na smoleńskie znicze, wrzeszczącą do modlących się staruszek: „Pokaż cycki!” i zachwalaną przez „autorytety” jako „wspaniała, nowoczesna młodzież”, rozpraszająca swym poczuciem humoru „duszne wyziewy polskiego mesjanizmu”. Wciąż ma przed oczami wypełnioną luminarzami kultury i gwiazdami galę festiwalu w Gdyni, gdzie wyfraczeni panowie i panie w wieczorowych sukniach „ryją” ze śmiechu jak ludożera w prowincjonalnej remizie, bo pajac na scenie powiedział „tupolew”.

[...]

I te obrazy, generujące spajające rządzący obóz uczuciowe uniesienie, przysłaniają im zupełnie Polskę i jej przyszłość. Nieważne – kilkakrotnie powtórzy się to zdanie w zebranych tu tekstach – jaka będzie Polska, ważne „czyja”. Cała retoryka obozu rządzącego, a co najmniej tej jego najtwardszej, najbardziej PiS-owskiej części, sprowadza się do „odzyskiwania”, „oczyszczania”, usuwania przeszkód dla zmiany. Jak gdyby było obiecane od samego Boga, że kiedy Polska będzie „nasza” – Polaków, katolików, patriotów – to już będzie dobra „ipso facto”.

A jeśli nie będzie? To będzie znaczyło, że widocznie wciąż jeszcze nie jest wystarczająco nasza. Że wróg gdzieś się okopał, blokuje, przeszkadza, sypie piach w tryby i wsadza kij w szprychy. Trzeba go ostatecznie usunąć i „odzyskać” instytucje czy obszary życia publicznego, nad którymi wciąż panuje. Jednak by to zrobić, trzeba uderzyć w tych, którzy go chronią, dzięki którym mógł się tam okopać i prowadzić swą krecią robotę. A kto chroni „ubekistan”? Ci, którzy próbują widzieć Polskę jako normalne państwo, a politykę nie jako wojnę dobra ze złem, tylko jako wspólne dobro wszystkich Polaków bez względu na ich przekonania i spory, którzy chcą studzić emocje, szukać rozwiązań instytucjonalnych, a nie personalnych, czyniących Polskę lepszą, a nie tylko naszą. Jak silny w PiS i jego zapleczu jest taki sposób myślenia oraz jak podatny na wyrosłą z niego demagogię jego elektorat, pokazał wybuch PiS-owskiej nienawiści wobec prezydenta Dudy po tym, jak zawetował on napisane na kolanie ustawy „reformujące” (a w istocie tylko biorące go na jeszcze krótszą polityczną smycz) wymiar sprawiedliwości”.

Podczas konfliktu jaki miał miejsce między PiS a ośrodkiem prezydenckim – RAZ opowiedział się po stronie tego drugiego. Wyrazem tego był głośny artykuł pod wymownym tytułem „PiS i jego świrowisko”. Owo świrowisko to potężna frakcja Antoniego Macierewicza i koncernu „Gazety Polskiej”. Czytamy na ten temat:

„Nigdy jeszcze nie ujawnił się z taką mocą wewnętrzny spór w PiS, a szerzej – w całym obozie tradycjonalistycznym, pomiędzy tymi, którzy wyznają logikę rewolucji, a tymi, którzy wyznają logikę demokracji. Jednych i drugich połączyła wcześniej świadomość, że Polska nie może pozostawać „państwem teoretycznym”, rządzonym na sposób latynoski przez rodzimy odpowiednik „partii instytucjonalno-rewolucyjnej”, oraz zgoda co do podstawowych zmian. Ale wizja, co robić dalej, jest krańcowo odmienna. Jedni myślą w kategoriach „jaka Polska” – drudzy „czyja Polska”. Pierwsi chcą budowy trwałych instytucji, zdolnych sprawnie funkcjonować także po ewentualnej zmianie władzy. Drudzy nie potrafią myśleć o niczym innym niż o usuwaniu z instytucji „onych” i przejmowaniu ich przez „naszych”, gwarantujących słuszny kierunek i dalsze „reformowanie”.

Partia rządząca ma dwie możliwości. Albo swoje „świrowisko” zmarginalizuje i zepchnie ku postaciom w typie „pastora” Chojeckiego, albo da im się zepchnąć na równię pochyłą wykrywania i demaskowania kolejnych odchyleń, wypaczeń, spisków i zdrad oraz czyszczenia i zwierania szeregów, które w dalszej perspektywie obrzydzą PiS wyborcom i zadecydują o jego upadku. Logika rewolucji nie daje się bowiem pogodzić z logiką demokracji, a paliwa dla rewolucji w Polsce, na szczęście, nie ma”.

Takie stanowisko zdawałoby się sugerować, że RAZ może być uczestnikiem wewnątrzpisowskiego sporu, jaki ujawnił się po wetach Andrzeja Dudy. Wtedy to tygodnik „Do Rzeczy” wyraźnie poparł prezydenta. Widać też wyraźnie, że w ostatnich tekstach zamieszczonych w tym wyborze dominuje jednak krytyka PiS, a filipiki przeciwko opozycji pojawiają się rzadziej niż np. rok temu. Szczególną irytację autora budzi tzw. polityka informacyjna partii rządzącej:

„PiS, który w czasie wyborów miał sprawny sztab PR-owców, przemyślaną strategię wizerunkową i doskonale komunikował się ze zwolennikami w Internecie, zupełnie to wszystko zatracił. Sposób, w jaki wykorzystuje przejęte media państwowe, budzi litość i trwogę, bombastyczne slogany na paskach TVP śmieszą, a po społecznościówkach hula jakieś pospolite ruszenie świrów, agregujących wizję świata a la dr Targalski. W tej sytuacji szukanie przyczyn, dla których wśród młodych rozszerza się moda na bycie anty-PiS, w „astroturfingu” i innych manipulacjach wrogich ośrodków dywersyjnych Sorosa nieodparcie przypomina peerelowskie demaskowanie powiązań opozycji z „rewizjonistami z Bonn” i CIA (…) Inną podstawową sprawą, o której zapominać nie wolno, jest ta, że w swej masie ludzie szukają przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Właśnie fakt, że im to poczucie zaburzał, było przez długie lata przyczyną „niewybieralności” PiS. Dopiero pokazanie nowych liderów i zmiana retoryki odblokowała możliwość wyjścia poza żelazny, „smoleński” elektorat. Od wyborów jednak, jak wielokrotnie na tych łamach zauważaliśmy, PiS obsługuje wyłącznie emocje owego żelaznego elektoratu, zupełnie lekceważąc „normaliów”. Dopóki sprawy szły w dobrą stronę, dopóty rezultaty tej polityki nie rzucały się w oczy. Przy próbie „legislacyjnego blitzkriegu” – musiały”.

Można zgodzić się z większością analiz RAZ-a, syntetycznie przedstawionych choćby w tekście „Nie wystarczy nie kraść”. Odnosi się jednak wrażenie, że jest to krytyka formułowana nadal z pozycji wewnętrznych partii rządzącej. Autor nie kwestionuje bowiem żadnej z kardynalnych zasad ideologicznych i programowych PiS, takich jak polityka zagraniczna (prócz kwestii relacji z Ukrainą), tzw. dekomunizacja (czy szerzej polityki historycznej w o odniesieniu np. do PRL), stosunek do Lecha Wałęsy itp. Autora denerwuje przede wszystkim radykalne skrzydło i tupet koncernu „Gazety Polskiej” (choć sam przez lata był publicystą tego tygodnika), denerwuje go kult smoleński, miesięcznice itp. To dużo – ktoś powie, to może nawet uderzenie w sam kościec ideowy obecnego obozu władzy. Być może to prawda, ale tylko na tym etapie. Ta karta nie jest jeszcze do końca zapisana. Na pewno jednak warto przeczytać i to, co już zostało napisane.




oryginał na: http://www.mysl-polska.pl/1446
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4512
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 08:21   

Tak naprawdę to powinienem dodać iż jest to "de nomine" recenzja ostatniej książki RAZa pt "Sanacja czy demokracja", książki która jednak, jak to zaznacza Jan Engelgard we wstępie, powstała z opublikowania szeregu tekstów zebranych z okresu ostatnich 1-2 lat i ujętych w ramy jednej publikacji. Że tak naprawdę - pisze Engelgard - odzwierciedla to w zasadzie dokładnie poglądy Ziemkiewicza. Stad i moje nieiwielkie, ale jednak , przekłamanie w tytule tego wątku.

Ale zresztą kto poszedł za linkiem mógł sam sobie wyrobić własną opinię i dojśc prawdy.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3060
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Sob 13 Sty, 2018 13:52   

No i? Coś ten Engelgard ściemnia.
_________________

 
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4512
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Sob 13 Sty, 2018 18:32   

Ale że ?
Jak czytałem na twitterze RAZa - to miał o nim (o tej recenzji), wyjątkowo, dobrą opinię.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3060
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Sob 20 Sty, 2018 01:22   

Ziemkiewicz zawsze dość krytycznie oceniał kaczyzm.
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13