IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Po wyborach
Autor Wiadomość
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3087
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Czw 30 Maj, 2019 09:30   Po wyborach

No teraz to dopiero nam kaczyści dadzą łupnia. Jak to się wbije w pychę, jak zacznie rezonować, jak to, jak sio. Nie czuję się za ten tryumf Kaczora w żaden sposób odpowiedzialny i nie jest to moja wina. Winni niech się tłumaczą. W normalnym kraju ludzie głosują na opozycję bo mają dość rządu. U nas głosują na rząd bo mają dość opozycji. Chory kraj, chorzy ludzie. Jak rzyć panie Schetyna, jak rzyć? Wszystko na opak. Dopóki totalni nie rozliczą się z roku 2015 dopóty nie wygrają. To jakaś paranoja jest, ale zafiksowali się na epoce premierzycy Kopacz i nie przyjmują do wiadomości rozwoju wypadków. To jest podstawowa tajemnica odkrywające sekrety rozwoju wypadków. Przedstawiam wam ją bezinteresownie bo mam dobre serce. Takie postawienie polityki na głowie mocno utrudnia wszelakie analizy.

II

Totalni klasycznie gaszą ognisko benzyną: im więcej benzyny leją tym bardziej ogień bucha. I albo pękną w którymś momencie albo się sfajczą:

Wiadomo co musi zrobić KE aby powalczyć z Kaczorem:

zastosować ogólne zasady polityczno-wyborcze a nie jechać udeckością. Nie można wyjeżdżać do elektoratu z pyskówą, że jest głupi i ma głosować na nich, bo oni są mądrzy. Jednak elektorat ma więcej rozumu.
Trzeba walczyć o centrum a nie bić się z Wiosną o radykalny elektorat, którego ni ma.
Trzeba zrobić SRU, czyli socjalistyczną reformę ustroju, która jest standardem w krajach demokratycznych. Zmiana lidera, kierownictwa, itp. Partia ta sama ale nie taka sama. Tu Schetyna miał pole do popisu, w sensie mógł oświadczyć, że chciał, ale nie mógł, że Tusk mu nie dawał, że miał gabinet koło kibla itp. Zmarnował tą szansę i to coraz trudniej odrobić. Tymczasem dalej sa na etapie takim, że przegwizdali i się obrazili na wyborców. I nie wygrają dopóki SRU nie przeprowadzą.
Dobrze by było przymknąć mordę gdzieś tak na 2 lata, żeby ludzie o nich zapomnieli trochę.
Nie robić gwałtownych ruchów i odstawić rojenia wielkościowe. Np. te kwiki przy okazji 500 plusa: raz zniszczy budżet a raz sami wprowadzą większego pińćset plusa. Itp. W TVN24 była loża prasowa i to zauważyli nawet.

Ogólnie trzeba zrobić to co Kaczor czyli wystawić nowe twarze i jakiś pozytywny program wysunąć.

image

III

Przecież oni spaścili nawet Sekielskiego. Film Sekielskiego miał szansę zdemobilizować część elektoratu kaczystowskiego ale:

Elektorat przed wyborami z podejrzeniem traktuje takie rewelacja podejrzewając słusznie, że się go wkręca. Podobnie było z wyskokami Kwaśniewskiego itp.
Przegrzali temat. Jak to się pobudziło, jak zaczęło tokować, co to nie zrobi. Jakie komisje powoła. Agresorka i ta druga z Wiosny. Nałożyły się tu wyskoki Tuska w postaci jego supportu oraz profanacyjne gdańskie procesje LGBT. I różne takie akcje profanacyjne. No i się elektorat pisoki zirytował i poszedł zagłosować.
Wreszcie wiarygodność nikła się okazała: jak tak chcą walczyć z pedofilią to niech u siebie najpierw komisje zrobią i zobaczymy, co będzie.

Schemat ten powtarza się przy wszystkich akcjach totalniackich; ciamajdan, blokowanie Wawelu, wycie na miesięcznicach, strajk nauczycieli, trybunał, no wszystko co tam przeprowadzali. Każda taka akcja ma jakiś fundamentalny feler, czyniący ją przejawem popierniczenia:

Trybunał położyli bo społeczeństwo nie było przekonane o jego niezależności i niezawisłości. Powinni iść się spytać. Prezes Rzepliński nie zadał sobie zaś trudu, żeby Naród o swej niezawisłości przekonać, co się skończyło tak jak się skończyło. Blokada mównicy i głosowanie budżetu w sali kolumnowej też wypadła blado: po pierwsze pisiory miały większość i se mogły przegłosować co chciały. Po drugie totalni robili chlew na sali i zablokowali obrady. Nie mogli zatem brać udział w głosowaniu w sali kolumnowej. Jak chcieli brać ów udział to mogli skończyć blokadę. Mieliśmy tez cyrk ciamajdanu. Po co okupowali sejm skoro mogli jak ludzie jechać na Świętą i po powrocie dalej protestować?

Co tam jeszcze mamy? Strajk nauczycieli. Na jakiej podstawie założyli, że ludzie rząd obciążą odpowiedzialnością za uciążliwości strajkowe a nie nienauczycieli? Plan taki, że rząd będzie musiał dać im podwyżki po tysiaku na łebka, a realnie 1500 zł, bo egzaminy i matury a rozsierdzona tym budżetówka rozpocznie eskalację strajków był naiwny. Kaczyści obeszli to zmianą przepisów i się skończyło przebieranie za krowy.

Wspólną częścią tych działań jest durnowaty plan łatwy do pokrzyżowania. A epatowanie głupota i niedorozwojem mózgowym nie jest skutecznym sposobem walki z Kaczorem. Mamy też takie akcje jak zmartwychwstanie Diduszki, czy chuligańskie wyskoki, jak wycie na miesięcznicach, blokowanie Kaczorowi wjazdu na Wawel, dzicz wyjąca pod siedzibą reżimowej TV i napadająca na Magdę Ogórek. Kwiczenie pod szkołami w czasie egzaminów. Wynoszenie Frasyniuka. Wszystko to się odłożyło i wpłynęło na wynik wyborów. Jarosław Kurski napisał po wyborach, że trzeba się napić wódki. Tak też się Kaczora nie obali. Tym bardziej, że zniknął z Tłitera na 15 godzin, a jak się pojawił to coś zaczął bredzić o Budapeszcie nad Wisłą.

IV

Intelektualny taran partii RAZEM Wojciech Orliński dokonuje lewackiej analizy aktualnej sytuacji:

Jakiś czas temu pisałem na blogu, że zasadniczym problemem opozycji jest to, że życie Przeciętnego Kowalskiego się przez ostatnie 4 lata poprawiło. Widzę to także w swoim towarzyskim bąbelku, zdominowanym przez ludzi zawieszonych gdzieś między LMC a MMC.

W rodzinie, w której małżonkowie (partnerzy) zarabiają na rękę tak ze trzy z hakiem, 500+ było wybawieniem. Dzięki niemu taka rodzina mogła wreszcie złapać drugi oddech – pójść z dziećmi do zoo, kupić nowy telewizor, pojechać na wakacje. PiS do tego celnie tuż przed wyborami rozszerzył 500+ i dodatkowo dopieścił emerytów. To oznaczało, że duże grupy elektoratu musiały mieć uczucie, że głosując na opozycję, głosują przeciw własnemu żołądkowi.

Opozycja na dodatek sama siebie zaszachowała, zwalczając 500+ w latach 2015-2016 erupcjami najtandetniejszej demagogii. Pamiętacie te „reportaże” o hołocie, która wzięła 500+ i pojechała nad morze, czym sprawia dyskomfort Znanej Aktorce?

Pamiętacie te ekonomiczne autorytety wieszczące, że gdy Słońce wejdzie w trygona Bliźniąt, to 500+ spowoduje kryzys gospodarczy? Ich horoskopy okazały się koncertowo nietrafione: miał być gigantyczny deficyt i hiperinflacja, a tu zonk (i ile można tego bronić, że „w tym roku wprawdzie jeszcze nie, ale w następnym to już mur-beton!”).

Opozycyjne media, jednego dnia straszące kryzysem (który nie nadszedł), a drugiego postulujące zakaz wstępu hołoty do ośrodków wczasowych „nur fur Autoryteten”, same sobie odebrały wpływ na społeczeństwo. Dziś mogą już tylko przekonywać przekonanych

O tu całość jest: https://ekskursje.pl/2019/05/manifest-powyborczy/

Docenił on też w końcu działalność 3 Muszkieterów Kaczofobii (Markowski, Mikołejko, Krzemiński, [Michorowski]) i wrzutę Młynarskiej.

Generalnie lekceważą premier Szydło, się to lekceważenie na nich zemści i zbiorą od niej łomot. Skąd Schetyna ma wziąć sympatycznych liderów w PO? Czaskowski? Tam nie ma nikogo sympatycznego. Beton totalniacki wysuwa tu kandydatury Kierwińskiego, Brejzy, Kopacz, Budki. MYSZKA AGRESORKA na wodza. Weźcie.

V

Jeśli Kaczor ma wyrychtowaną ekipę która zastąpi tych co poszli do Parlamentu Europejskiego to totalni mają przerąbane. Zmiennicy którzy szarpną przed wyborami do parlamentu krajowego pogrążą tamtych doszczętnie. Na razie PiS przebił kolejne sufity: ma najlepszy wynik procentowy we wszystkich wolnych wyborach od 1918 roku. Dostał pół miliona głosów więcej niż w parlamentarnych w 2015 roku mimo niższej frekwencji. To coś niesamowitego ale logicznego zarazem. Jak pisałem na początku opozycja odwróciła role. Jest to coś tak głupiego, że nie poddaje się racjonalnemu rozważaniu. Jak się kaczofobowi powie wprost, że sprawa z Trybunałem się rypła bo ludzie nie wierzą w niezawisłość Rzeplińskiego to jak zareaguje? Zawiesi się raczej i zacznie toczyć pianę z pyska. A metarefleksji nie dokona.

image

VI

Tryumf PiSu przekreśla na tą chwile start Tuska w wyborach prezydenckich. I to jest dobra wiadomość. Tak się musiało skończyć opowiadanie oczywistych kłamstw i głupot, jak bajania o PiSie chcącym wyprowadzić Polskę z UE. Wyzywanie porządnych ludzi od faszystów. Inne takie. Straszenie Grecją. Te parę groszy co dali ludziom to nie Grecja jest. Przy czym komisje sejmowe pokazały jednak indolencję funkcjonariuszy PO, którzy bełkotali coś tam trzy-po-trzy. I elektorat to odnotował.

PS: I zapomniałem o bilbordach. Kto pamięta durne bilbordy?
_________________

 
 
 
delwin
członek zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 1029
Wysłany: Wto 11 Cze, 2019 21:56   

Cash is king. Opozycja może zrobić co zechce, ale jak PiS sypie kasą to nie ma startu. Wojny chwilowo nie będzie zatem demolka armii nie ma znaczenia.
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4063
Skąd: mazowsze
Wysłany: Nie 16 Cze, 2019 00:06   

W skrócie, sw. Judasz 90 procent. Szczególnie mnie się podobało jak znajomy twardy elektorat PiS na moje wątpliwości w sprawie 447 powiedział że sprawa już jest załatwiona bo Kaczyński powiedział że Polska nie zapłaci. Ogólnie znajome twarde elektoraty są siebie warte, kopnąć ich w d... i trzymać się od nich jak najdalej.
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4668
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pią 05 Lip, 2019 09:41   

smokeustachy napisał/a:
Jeśli Kaczor ma wyrychtowaną ekipę która zastąpi tych co poszli do Parlamentu Europejskiego to totalni mają przerąbane. Zmiennicy którzy szarpną przed wyborami do parlamentu krajowego pogrążą tamtych doszczętnie. Na razie PiS przebił kolejne sufity: ma najlepszy wynik procentowy we wszystkich wolnych wyborach od 1918 roku. Dostał pół miliona głosów więcej niż w parlamentarnych w 2015 roku mimo niższej frekwencji. To coś niesamowitego ale logicznego zarazem. Jak pisałem na początku opozycja odwróciła role. Jest to coś tak głupiego, że nie poddaje się racjonalnemu rozważaniu. Jak się kaczofobowi powie wprost, że sprawa z Trybunałem się rypła bo ludzie nie wierzą w niezawisłość Rzeplińskiego to jak zareaguje? Zawiesi się raczej i zacznie toczyć pianę z pyska. A metarefleksji nie dokona.
Problem jest powiedziałbym nieco głębszy - nie tyle czy Jarosław Kaczyński ma wyrychtowana ekipę która tylko zastąpi ta "odeszłą unijnie" - ale czy ma taką , która może ją merytorycznie poprawić i wyprostować głupstwa które kolejni 'tuzi ministerialni' (owe gwiazdy błyszczące światłem ale tylko odbitym i zwielokrotnionym przez mury swoich ministerstw) zdążyli nawyrabiać. Vide minister edukacji czy , pożal się boże , cyfryzacji....

Oczywiście oprócz dobrych pomysłów i rzeczy (projektów) które miały miejsce - i tego nikt przy zdrowych zmysłach ani PISowi ani temu (tamtemu) rządowi odmówić nie może. Jednak ilość indolencji czy raczej abberacji (i to nie tylko w sprawach wojska, rodzimej produkcji zbrojeniowej, bezpieczeństwa, czy służby zdrowia) z czasem zaczynała narastać - pozwalała się zastanawiać czy to wysuniecie na czoło list wyborczych do parlamentu UE nie było czasem podyktowane praksis polityczna i nie było swoistym kopem w bok ... bo co oni tam w tym parlamencie- racje prochu wymyślać nie będą musieli , owszem zagłosować raz za razem - ale to po linii partii więc każdy 'mierny ale wierny' potrafi :) - czasem wypowiedzieć się publicznie do mediów (mam nadzieję że w stylu nie przekraczającym w dolnej granicy - europosła Czarneckiego) , no i być, trwać i zajmować stanowiska. Czyli ogólnie nic co by przekraczało kompetencje w.w. .

Natomiast tutaj, na miejscu - to rzeczywiście wielkie góry zdążyły narosnąć - no i niebagatelnych ludzi potrzeba - żeby je choć trochę splantować i ucywilizować potrafili . Czego zresztą sobie i nam wszystkim serdecznie życzę - bo przecież Polska jest jedna i jedziemy na tym samym wózku.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3087
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Sob 06 Lip, 2019 23:26   

Ostatnia akcja Morawieckiego wskazuje, że pisiory będą jątrzyć. Zablokowanie Timmermansa to już coś.
_________________

 
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4668
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pon 22 Lip, 2019 16:57   

Taak, tylko z tym akurat - z oceną długofalowych skutków tego "to już coś'a " poczekałbym do momentu roztasowania wszystkich stołków/funkcji w nowej administracji unijnej. bo możemy na tym wyjść jak przysłowiowy Zabłocki na mydle... choć termin pyrrusowe zwycięstwo - jest byc może tutaj właściwszy...

Wszystko zależy od całokształtu - czyli rachunku zysków i strat - a ten poznamy już niebawem.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3087
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Sob 08 Lut, 2020 21:20   

Przyznam się szczerze że aktualny pluralizm medialny zniechęca do pisania bloga. Po co, jak to samo można obejrzeć w TV? Ale ad rem:

Pisoska propaganda donosi uprzejmie, że Lewandowski się wygadał. Wykłapał, że TSUE miał wydać inny wyrok ale Niemcy mu zabroniły bo nie chcą precedensu na wszelki wypadek.

Podobnie Hiszpania kazała TSUE spadać na bambus przy okazji wypuszczenia na wolność gościa wybranego do Europarlamentu, który kiblował. Tamtejszy Sąd Najwyższy wydusił z siebie co? TSUE, Komisja Europejska i inne ciała mogą się wtrącać tylko jeśli miejscowi to popierają. Tymczasem Timermans próbował zachęcić opozycję czeska ale ta też mu kazała spadać na bambus, bo to są wewnętrzne sprawy czeskie i won. Niemcy w ogóle se orzekły, że ich prawo stoi ponad. Wszyscy se pilnują ponad podziałami owej niepodległości tylko u nas nie. Nie zdarza się, żeby opozycja w Parlamencie Europejskim głosowała przeciw własnemu reżimowi. Albo się wstrzymują, albo wychodzą, albo coś. Tylko u nas wprost przeciwnie. Zamiast na drodze demokratycznej obalać Kaczora poprzez wystawienie kandydatów, zaproponowanie programu i prowadzenie kampanii to kwilą w Brukseli o ratunek. Kogo wystawiają? Kidawę-Błońską i Biedronia. I potem płacz.

Europa też wychodzi na gupków bo powinna mieć własne organa, które obadają rzeczywistą sytuację u nas. Tymczasem dają sobie wciskać ciemnotę którą serwują totalni, dodatkowo łykają ściemę produkowaną przez Wyborczą. Jak mogą zatem zachować autorytet? No nie mogą. Akcja pisiorów z debatą o Francji była przeznaczona na nasz użytek i ma przekonać społeczeństwo, że wszelakie przepisy i wyroki mają nas trzymać na smyczy a tamte se mogą robić co chcą. I to chwyta. Pomysł taki, że tam ma być centrala która rozkazuje a u nas wykon wywołuje ekstazę totalnych.

Takie jest tło rozróby sędziowskiej, która udowadnia tezy Neumanna, że sądy platformersów nie ruszą, które to twierdzenie obala rzekome państwo prawa. Podobnie jak Gasiuk Pichowicz alarmująca, że >>tera z pisiorem nie wygrasz<< nie rozumie, że oznacza ta zmiana, że z platformersem wygrasz i ludzie się cieszą.</p>

Gdyby tamte przyjechały zaalarmowane Neumannem i wszczęły larum to odbiór społeczny działań europejskich by był inny. W sensie pozytywny.

Na naszym podwórku miszają się zeznania: https://twitter.com/mika_adam1/status/1225349330661449730 I nie tylko Rokita wkopał. Jeszcze sędzia Piwnik wyjawiła, że w ustawie dyscyplinującej jest to, co w uchwale KRS z 2003 roku, która to uchwała była olewana przez sędziów.

Kocioł potrwa do wyborów nowej Gersdorf, które mają być w kwietniu i chodzi o odpowiednie ukształtowanie składu głosującego. Stąd uchwała 3 izb (dlaczego akurat tych?) którą olał sędzia Juszczyszyn. Pragnie on zainicjować terror dlatego chce poznać listy poparcia KRSu aby dręczyć tych, co się tam podpisali. O. Gdyby sędziowie europejscy zrobili zrzutkę dla spadkobierców rolnika skręconego na gospodarstwie to ich odbiór byłby tez bardziej pozytywny. Ale jakoś nie chcą.

Praworządność zaś w odbiorze społecznym wygląda tak: Królestwo Kongresowe było praworządne a Postanie Listopadowe niepraworządne. Powstania Śląskie i Wielkopolskie też. Konstytucja 3 Mają była niepraworządna a Targowica praworządna. I Sejm Grodzieński też był praworządny. Szermowanie hasłem praworządności jest zatem słabe w odbiorze społecznym.

II

Jakiś czas temu przyjechała towarzyszka komisarz Jurova z Komisji Europejskiej aby kompromitować ten organ europejski. No to jej powiedzieli, że tak jak w Niemczech będzie i tak jak tam politycy będą wybierać sędziów. No to ona że nie, bo jesteście gorsi. Taka postawa powoduje upadek resztek autorytetu europejskiego i wzrost elektoratu pisoskiego. Nie jestesmy bowiem gorsi tylko lepsi niż tamci i takie przekonanie w społeczeństwie się gruntuje. A potem jest płacz totalnych że przegwizdali wybory. W każdym razie wygląda ona na kompletnie niezorientowaną w temacie i sensie wydarzeń. Sprawia wrażenie, że roztacza kryszę nad róznymi patologiami u nas raz a dwa nad podległościowcami. Takie podejście nie może przynieść im wzrostu popularności.

Mieli pięć lat na sformułowanie uzasadnienia. Na uzasadnienie swojego przyrodzonego prawa do koryta i ten czas zmarnowali. Nic nie wymyślili, pogląd, że teraz kto inny będzie przy korycie znajduje zatem społeczny poklask. W sytuacji kryzysu trzeba pójść na ustępstwa, jak się wydało to i owo. Odciąć się od licytowania rolnika, rzucić parę ewidentnych przypadków na pożarcie (sanie gonione przez wilki). A ci nic - idą w zaparte. Skoro szerokie kręgi społeczne nie wierzą w niezawisłość to trzeb udowodnić, że faktycznie sędziowie są niezawiśli i że orzekają na podstawie ustaw. Ludzie w to nie wierzą.Mniemają, ze uzasadnienie wyroku to jest ściema i sąd nie rozpatruje, tylko kombinuje, jak jedną stronę uwalić. Jeśli nie znajdzie żadnego sposobu no to z bólem wyrok musi wydać sensowny. Udowadniajcie. Panuje pogląd, że jak sędzie robi wałek z własnej inicjatywy i nikt mu nie każe ani nie naciska to jest OK, bo jest on niezależny, sam chce. Co innego jakby go ktoś zmusił do wydania rzetelnego wyroku. Wtedy jest to niedopuszczalny nacisk i niepraworządność. Do takiego obrazu totalne doprowadziły.

Tymczasem w TVNie się dzieje: https://twitter.com/PaskowyT/status/1225352944670867461 W skrócie: redaktor z Wyborczej wytłumaczył synowi o co poszło i ten syn stwierdził, że PiS ma rację. Jest to myślozbrodnia niesłychana, zachodzić musi tam jakieś kruszenie betonu. Przekonanie o nieuchronności rządów pisoskich się gruntuje chyba. Faktycznie Kaczor może na fali niezborności totalniactwa uzyskać kolejną (trzecią) kadencję. Nie jest to w żadnym stopniu moją winą.

Kto broni totalnym sformułować program, wystawić sensownych kandydatów i uzyskać wynik wyborczy? Ja na pewno nie.

III

Słusznym jest pogląd, że Konstytucja straciła dla totalnych wszelakie znaczenie, które i tak było pozorowane wcześniej. Obecnie uznają nadrzędność TSUE, które może zmieniać konstytucję jak sobie tam chce. Nie chce mi się rozwijać tego tematu, gdyż jest w wystarczającym stopniu obecny w debacie publicznej. Plemię OTUA zmienia się w plemię TSUE, nikt tak nie pogardza własnym krajem jak sierżant wojsk kolonialnych. Na razie zmobilizowali pisiorów do kontrmanifestacji, na którą nie chciało mi się jechać bo zimno. Zobaczymy jak będzie dalej.
_________________

 
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3087
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Wto 25 Lut, 2020 22:46   

Słuchajcie pisowce, tłumaczę wam dlaczego jesteście większa ciemna masa niż Konfederacja. Otóż Konfederacji nie jesteście do niczego potrzebni a ona wam i owszem. Straciliście bowiem senat (z waszej własnej głupoty) i jak przyjdzie co do czego to do przełamania weta mogą w konkretnej sytuacji głosy Konfederacji posłużyć. Przy czym żale i jęki, że Konfederacja głosuje po swojemu są niepoważne: jeśli chcecie żeby Konfa głosowała po waszemu to musicie coś jej zaoferować: albo jakies koryto albo że jakieś jej przedłożenie przyjmiecie. Pojmijcie w końcu tę zależność i przestańcie się wygłupiać.

Sejm to jeszcze mały pikuś - zbliża się druga tura wyborów prezydenckich i Prezydent Andrzej Duda potrzebuje przepływów elektoratu. Jak będziecie lżyć elektorat konfederacyjny to on się zirytuje i albo nie pójdzie albo zagłosuje na Kidawę-Błońską. Zastanówcie się lepiej nad sobą bo Konfederacja może se jechać po pisizmie (który przerodził się w pisioryzm, ten zaś - w pisaizm) i was lżyć bo tak se elektorat buduje i nie potrzebuje was do 2 tury. I do senatu też ich potrzebujecie więc grzeczni być musicie i cierpieć zniewagi. Szczególnie tyczy to aktywistów-pisistów na Tłiterze.

Jest oczywistym, że dla elektoratu konfederacyjnego w 2 turze bliższy jest PAD od MKB, ale on tego nie kuma do końca i jeszcze jak konfederatów zirytujecie to nie będą na was głosować.

II

Osobniki uważające Powstanie Warszawskie za sukces są groźne. Maja ona bowiem poprzestawiane w główce i teraz podobne katastrofy gotowe są Narodowi fundować. Kaczor w 2007 roku coś takiego nam zafundował, rzucił się bowiem na Leppera i Giertycha, co skończyło się przedterminowym wyborem i 8 latami zdegenerowanych rządów platformesów. I czyja to wina? W obecnej sytuacji pisowce gotowe są ruszyć na Konfederację i doprowadzić do katastrofy. Z drugiej strony pojawiły się głosy sabotażystów, żeby skasować Lichocką i odwołać szefową kampanii PADa. Otoka-Frąckiewicz w międzyczasie się w niej zakochał. Nazywa ona się Jolanta Turczynowicz-Kieryłło. Jeśli będziecie pękać z byle powodu, jak jakieś faki to w ogóle możecie zwijać żagle i iść do domu. To już nie te czasy w których fejki Wyborczej miały decydujące znaczenie. Tym bardziej, że owa pani Turczynowicz-Kieryłło została zaatakowana przez bestię oczadziałą i nie ma tu pola do dyskusji.image

Wygrana Kidawy - Błońskiej oznacza groźbe rozlewu krwi. Tamte rzucą się mordować pisiorów. Taki wniosek trzeba wyciągnąć

III

U totalnych dziwi mnie zaś cały czas totalna bezrefleksyjność: podejmując jakiś temat powinni się zastanowić, czy nie ma tam jakiegoś szczura. Przecież szefem kampanii MKB jest Arłukowicz, który nie błysnął jakoś dawaniem na onkologię. Chodzą teksty o głosowaniach Kidawy-Błońskiej, która była przeciw. Czekajcie niech jakieś plakaty powiesi - przecież kaskę na plakaty mogła by przeznaczyć na onkologię. Wbrew niektórym panikarzom konsekwentne grillowanie totalnych onkologią przynieść musi skutek. Przecież ta ich akcja onkologiczna jest tak nieszczera i głupia, że społeczeństwo to pojmuje. Chorzy się zaczęli wypowiadać, różni tam tacy też, których mi się nie chce szukać. Czy owe totalne na prawdę nie myślą? Arłukowicz już spiernicza do autobusu uciekając przed niewygodnymi pytaniami. Taka ściema się nie utrzyma. Tym bardziej że TVP puszcze obszerne fragmenty wystąpień Kidawy i musieli zakonspirować spotkania i zakazać nagrywania. Zabierają jej mikrofon zanim skończy - tak się boją. Tak trzymać. Niechęć totalna do TVP jest zupełnie zrozumiała i ściemy onkologicznej ludzie nie dadzą se wcisnąć. Senat można by jednak zlikwidować. Da się to zrobić w miesiąc.
_________________

 
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4668
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Czw 05 Mar, 2020 01:02   

Cóż, zawsze twierdziłem - że prowadzenie dobrego bloga politycznego wymaga uporu, konsekwencji graniczącej z misją .

smokeustachy napisał/a:
Otóż Konfederacji nie jesteście do niczego potrzebni a ona wam i owszem. Straciliście bowiem senat (z waszej własnej głupoty) i jak przyjdzie co do czego to do przełamania weta mogą w konkretnej sytuacji głosy Konfederacji posłużyć. Przy czym żale i jęki, że Konfederacja głosuje po swojemu są niepoważne: jeśli chcecie żeby Konfa głosowała po waszemu to musicie coś jej zaoferować: albo jakieś koryto albo że jakieś jej przedłożenie przyjmiecie. Pojmijcie w końcu tę zależność i przestańcie się wygłupiać.
A tymczasem Konfederacja co raz to punktuje - na spokojnie bez histerii dominującej rejonizację PO i przybudówek - konsekwentnie i (o dziwo ) nad spodziewanie spójnie. Może to dlatego że oni tam dobrze wiedza kogo do programów wysyłać i zawsze się jakiś ekonomista/skrzyżowany prawnikiem znajdzie . A szefów w stylu JKM/Brauna trzymają na bardzo krótkim łańcuchu (acz od zaplecza, żeby nie było słychać pohukiwań ani rżenia) . Inna rzecz, że w każdej innej telewizji (innej niż TVPis /TVN) - gdzie w odróżnieniu od tamtych stawia się, w miarę możliwości intelektualnych prowadzącego - na uczciwą dyskusję między ugrupowaniami (przynajmniej co do zasad wypowiedzi i czasu) - otóż inna rzecz, że w takowej sytuacji - nie jest to specjalnie trudne. Znaczy się punktowanie PISu. Bo tez i wpadek w tym naprawdę okrutnych (i to nie tylko wizerunkowo - spod znaku Palca Lichockiej) PiS robi naprawdę sporo, żeby nie powiedzieć że bryluje w tej kwestii. Zupełnie jakby 'naprawianie Polski' oraz 'passę sukcesu' mieli wpisane, wygrawerowane na wieki wieków ...

A że Konfederacja - a przynajmniej jej znacząca część - stoi znacznie bardziej na prawo i to zarówno pod względem ekonomicznym jak i coraz częściej także ideologicznym - i konsekwentnie to raz po raz pokazuje - to i nie trudno jest jej stać na stanowisku "możemy i będziemy , bo co nam zrobicie ?" Czego zresztą PiS od samego początku zaraz po wyborach pokazał dobitnie (i infantylnie) że się boi jak ognia. Żeby przypadkiem sie nie okazało że KTOŚ znajduje się bardziej na prawo od nich !
(vide to całe bezsensowne ale i symboliczne zamieszanie dookoła sejmowego przesadzania Konfy na lewo od posłów z tzw. Zjednoczonej Prawicy) .
No i sobie posłali i teraz się wysypiają .

A można było mieć nadzieję - płonną jak się szybko okazało - że dokooptowanie do wszechordnungu PISu niektórych zdroworozsądkowo i prawicowo myślących ludzi z Konfederacji - przynieść może tylko pozytywną korektę populizmu twardopisowskiego - i lekkie acz wyczuwalne i stałe wekslowanie kursu w prawo ... Co dałoby (a przynajmniej była by jakaś szansa) znacznie więcej pozytywów w ekonomii wielu Polaków uczciwie pracujących i ciężko koniec z końcem wiążących - niż jakakolwiek 13, 14 czy 15 przedwybor-rytura . I prezydent nie musiałby się składać ...

Ale nic, mamy co mamy (nie koniecznie co chcieliśmy mieć ) (ale mało kiedy się ma naprawdę co się lubi) , więc .... nie nie napiszę "się kradnie co popadnie" - tylko "coś trzeba jednak lubić". By zyć.

Tylko w PiSie można zaobserwować coraz energiczniejsze przebieranie nogami - szczególnie od czasu kiedy się okazało że wcześniej niemały strumyk posłów/senatorów zmieniających elegancko barwy wysechł całkowicie.

smokeustachy napisał/a:
Wygrana Kidawy - Błońskiej oznacza groźbe rozlewu krwi. Tamte rzucą się mordować pisiorów. Taki wniosek trzeba wyciągnąć

Nie sądzę. Wywodzi się ona bowiem (i siedzi po uszy głęboko) ze środowiska które najwyraźniej ma wrodzoną awersję do nauki na [własnych] błędach. Co pokazały dobitnie sztandary i ideologia pod która nieodmiennie startują do wyborów. Teraz jak i przedtem.
Raz się udało (w 2007 i pamiętna inwazja czarnych plakatów) - to rżną tego samego obertasa w najlepsze aż się powała trzęsie ! Nie ważne że się zmieniły realia i oczekiwania tzw. elektoratu oraz że pociąg dawno już odjechał, znikają w tumanach kurzu .

Więc nie zrobią nic - będą tylko kręcili swoje interesy. Przecież czas, stracone lata trzeba nadrobić !

Zresztą nawet w 2007/8 przecież też się tak odgrażali jak to niby "będziemy twardo rozliczać nadużycia i afery PISu " . Ba nawet jakąś tam para-minister od [tropienia] przekrętów czy inną pełnoniemocnik Piterę ustanowili .
I co ?
Skończyło się na tym że się p. pełnomocnik/minister udało jedynie ...zgubić laptopa (czy go jej ukradli ? spalili ??) Oczywiście z b. istotnymi wrażliwymi danymi tropionych przez nią afer :)
Bez znaczenia.

Jak i to co na ten temat wyrazi szan Amon-Ra z Cuzco (w tym czy przyszłym wcieleniu) - co tylko potwierdza pogląd że mumie znacznie lepiej czują się w rękach egiptologów niż handlarzy artefaktów.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11