IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozstrzygnięcia w II lidze.
Autor Wiadomość
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 109
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 22:19   

Cytat:
Polonia znaczy Polska!
Boomacha
(Salon24 04.03.2010)
Wiosną 1916 roku piłkarz Cracovii Stanisław Mielech postanowił nadać nazwę Legia drużynie złożonej z żołnierzy Legionów Polskich, którzy zgrupowani byli na wschodzie przedwojennej Polski, na terenie Galicji wschodniej. Drużyna i żołnierze pochodzili z Małopolski i Galicji właśnie, a zespół powstał na Wołyniu (obecnie Ukraina). W 1917 roku Legiony, potem Polski Korpus Posiłkowy i Polską Siłę Zbrojną rozwiązano a żołnierze się rozproszyli, zostali internowani lub zostali wcieleni do armii zaborczych.
W roku 1920 powstał w Warszawie „Wojskowy Klub Sportowy”, który w 1922 roku zmienił nazwę na „Legia”. Organizowali go ponownie żołnierze i piłkarze z Małopolski i Galicji. W roku 1927 powstała liga piłkarska w której drużyna „Legii” grała bez sukcesów dziesięć sezonów, aby w 1936 spaść z ligi a w 1938 przestać istnieć.
Po wojnie, po sześciu latach okupacji niemieckich narodowych socjalistów Polska dostała się na ponad pół wieku pod kolejną, socjalistyczną (w wydaniu ponadnarodowym) niewolę. Powstała struktura państwowa mająca imitować państwo polskie, zostały przeprowadzone wybory mające imitować wolny głos narodu i tak w 1947 roku pojawił się bandycki twór o nazwie Polska Rzeczpospolita Ludowa. Ani polska, ani rzeczpospolita ani ludowa!
„Państwo” zbudowane przez rodzimych zdrajców i kolaborantów, wspierane, ochraniane, kontrolowane i nadzorowane przez Armię Czerwoną zacisnęło na polskim narodzie swoją stalową pięść. Do budowy „nowej Polszy” zabrano się programowo. Wszystko co wyrastało z polskiej niepodległości było niszczone, ewentualnie zastępowanym „nowym”. Obok terroru PRL budował monstrualnych rozmiarów propagandę, jednym z jej filarów był „ludowy sport”. I tak obok pałacu im. Józefa Stalina (1955) na potrzeby budowy którego zniszczono ocalałą cudem w centrum Warszawy XIX wieczna zabudowę, różnego rodzaju nowotworów architektonicznych i urbanistycznych jak „MDM” czy siedziba KC PZPR (1948-51), obok „Trybuny Ludu” (1948, znów a ni trybuna ani ludu) uchwałą Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej powstał Centralny Wojskowy Klub Sportowy.
Fundamentem organizacyjnym i kadrowym była I Armia Wojska Polskiego (utworzona w 1944 roku z 1 Armii Polskiej w ZSRR), która była częścią tzw. „odrodzonego Wojska Polskiego”. Dowódca tej formacji, gen. Jurij Borodziłowski został prezesem CWKS Warszawa.
Generał Borodziłowski (1900 Ostrów Mazowiecka -1983 Moskwa) w wieku 19 lat wstąpił do Armii Czerwonej do 422 Pułku Piechoty. W 1920 roku w wojnie polsko – sowieckiej wraz ze swoimi radzieckimi towarzyszami chciał po raz pierwszy zabrać Polsce ledwo odzyskaną wolność. Udało mu się to dopiero 22 lat później.
Od 1950 roku z kolei, prezesem CWKS był Станислав Гилярович Поплавский, czyli Stanisaw Popławski (1902-1973 Moskwa), również czerwonoarmista, również jak Borodziłowski uczestnik wojny polsko-sowieckiej 1920 roku, ale nie tylko. W czerwcu 1956 tłumił pierwsze od utraty niepodległości w 1944 roku polskie powstanie w Poznaniu. Według danych oficjalnych był bezpośrednio odpowiedzialny za śmierć 74 osób i ponad pół tysiąca rannych.
CWKS Warszawa było propagandowym dzieckiem PZPR i oczywistym było, że pieniądze nie grały żadnej roli jeśli chodziło o dobro klubu – cały naród (bez względu czy chciał czy nie, ale w końcu to jest istota niewoli) budował jego potęgę. I tak, gdy gdziekolwiek w Polsce pojawił się jakiś utalentowany piłkarz i doczekał wieku poborowego natychmiast zasilał stołeczną komande. W ten sposób trafił z ŁKS Łódź do CWKS Legia, urodzony w 1947 roku w Stargardzie Szczecińskim Kazimierz Deyna. Ten wybitny sportowiec przymusowo reprezentował barwy Legii do 1978 roku kiedy to dopiero w 30 roku życia (zgodnie z polityka „transferową” PRL) pozwolono mu przejść do Manchesteru City (1978-91).
Przypominam te wstydliwie i zamilczane fakty z czerwonego rodowodu Legii z okazji wczorajszego towarzyskiego meczu Polska – Bułgaria. Mecz odbył się na stadionie Polonii Warszawa i jak każdy mógł usłyszeć, obecnych było wielu tzw. kibiców Legii, a nazywając rzeczy po imieniu było to bydło, sowiecka dzicz. Jak rozpoznać w tłumie krzyczących, jednakowo ubranych ludzi tych z bolszewickim znamieniem? Po tym jak się odzywają i co krzyczą.
Польша шлюха
„Polonia zawsze kurwą jest!”… tak dopingowali wczoraj Polskę bolszewicy z Łazienkowskiej zaraz potem intonując szyderczo „Jeszcze Polska nie zginęła…”. Pomieszane z poplątaniem to najłagodniejsze określenie tego stadu ducha i umysłu, ale to jest stan trwały i charakterystyczny dla tych ludzi.
Kilka przykładów. Rok 1997, derby Polonia Warszawa – Legia. Bandyci podpalili budynki klubowe Polonii. Fragment relacji telewizyjnej Canal+ - (prosze poczytać komentarze pod filmami). Rok 2001, derby przy ulicy Łazienkowskiej (CWKS Legia), demolują stadion, własność miasta, na którym rozgrywa mecze Legia.
Rok 2005, kibicom Legii (jak wszystkim kibicom gości) przysługiwał określony w regulaminie rozgrywek limit biletów – procent ogólnej liczby miejsc na stadionie. Otrzymali 350 biletów, które były sprzedawane przez Legię. Wykupiona pula była potem pokserowana (podrobina?) i rozprowadzona w ilości przekraczającej liczbę dopuszczoną do wejścia na obiekty Polonii. Na filmie kręconym z dachu obiektów Polonii widać jak wyglądało „wejście” kibiców Legii na stadion. Właściwie jak miało wyglądać, bo policja zatrzymała tych bandytów przed kasami. Widziałem to z bliska, widać mnie również na tym filmie.
Bandyci dopingujący Legię byli przygotowani na bijatykę. Żeby nie bić przypadkowo swoich ubrali się jednakowo na biało. Powstrzymani przed wejściem przez policję rzucali wyrywanymi i połamanymi kostkami chodnikowymi. Widziałem na własne oczy chłopaka, który oberwał kawałkiem płyty w nasadę nosa, nos wyglądał ja odrąbany uderzeniem z góry. Trzymał się na kawałku skóry a krew lała się jak z kranu. Przerażający widok, tym bardziej, że o żadnej pomocy nie było mowy, nie wiem co z nim później się stało.
Na filmie widać moment jak kilku z bandytów na fali plemiennego entuzjazmu przeskakuje ogrodzenie. Orientują się szybko, że przeszarżowali, obrywają i wracają do swoich. Potem akcja przenosi się na stronę od ulicy Międzyparkowej. W końcu słychać ogłoszenie, że w związku z zachowaniem i fałszowaniem biletów na mecz nie wejdzie nikt, nawet ci co legalnie nabyli wejściówki. Wersja „oficjalna” mówi o tym, że Polonia nie chciał wpuścić biednych misiów, miłośników sportu itd. Itp.
Rok 2006, Legia zdobywa mistrzostwo ligi. Tuz po zakończeniu spotkania 7 czy 8 tysięcy ludzi przechodzi prosto ze stadionu przy Łazienkowskiej do serca Warszawy na Starówkę i odbywa się regularna demolka. Niszczenie wszystkiego co staje na drodze. Potem pijaństwo, rytualne darcie ryjów w rytm plemiennych przyśpiewek. Myślę, że od czasu wojny i działań Wermachtu nic podobnego tam nie miało miejsca. Nawet ZOMO ograniczało się „jedynie” do pałowana warszawiaków, nie niszcząc cudzego mienia. Została zaprezentowana nienawiść do miasta jego mieszkańców, prawdziwa i jedyna twarz tych bandytów. . Relacja z telewizji TVN
Rok 2007. Legia po dennej grze odpada z europejskich pucharów. Po „występach” bandytów na stadionie Vetry Wilno ma zostać z nich wyrzucona na kilka lat, ale ostatecznie klub zdaje się udowadnia, że to nie byli kibice Legii i sprawa (która to już) rozchodzi się po kościach.
Oficjalna wersja jest zawsze ta sama – policja ich prowokowała. Tak samo było w roku 2008, gdy policja nie wpuściła na stadion Polonii kilkuset ludzi idących na derby rzekomo dopingować swój klub. Że miała rację widać (i słychać) było wczoraj, bo nikt przy zdrowych zmysłach, żaden kibic (nie mówię o Polakach, czy już w ogóle o Polakach patriotach) nie obrażałby przy okazji meczu reprezentacji Polski, kibiców i zawodników drużyny goszczącej ich na swoim stadionie! Takie zachowanie będzie z pewnością w tym środowisku powodem do dumy, i nikt o tym się z pewnością w mediach nie zająknie (ciekawe co tym razem napisze Stefan Szczepłek, który dla przyzwoitości i czystości sytuacji powinien dawno pracować w „Naszej Legii” a nie w „Rzeczpospolitej”).
Kolejny wielki hit z łazienkowskiej to, że „w Warszawie nie ma Polonii” (przykład myślenia życzeniowego). Naprawdę!? Naprawdę jej nie ma? Jednak jest! Polonia jest w Warszawie! Mimo zaborów, mimo okupacji socjalistów niemieckich i radzieckich. Mimo gnębienia i zamilczania przez dziesięciolecia nie udało się wybić Polonii z serc i głów Warszawiaków! Polonia jest i zawsze będzie najstarszym klubem stolicy, założonym przez warszawiaków dla sławienia dumy i chwały tego miasta, ale tez i całej Polski, bo Polonia znaczy Polska! Od stu lat Polonia jest w Warszawie i to was bolszewików boli! Pamiętaj o tym nieuku, nieudaczniku, frustracie i bandyto… jak będziesz znowu wzorem swoich sowieckich towarzyszy śpiewał, że „Polonia to [kobieta wątpliwej konduity]”! Polonia znaczy Polska!
My na pewno nie zapomnimy o czerwonym rodowodzie CWKS i już samym naszym istnieniem, będziemy o tym przypominać. CWKS ma tyle wspólnego z Warszawą co pałac im. Stalina! Bez PRL i rabunku narodu by nie istniał i nie istniałby jego "sukcesy"! W pamięci jest siła zaklęta!
Stulecie
Legia szykuje w 2016 obchody stulecia, tylko stulecia czego? Przecież Legia przedwojenna i powojenna to dwa zupełnie różne, wrogie wobec siebie twory, wiec czas ich istnienie się nie sumuje! Oczywiście nie takie cuda „się oswajało”, ale nawet jeśli na chwilę założyć, że Legia przed i powojenna to ten sam klub (a przypomnę – w 1938 przedwojenna Legia została ROZWIĄZANA, a powojenna „Legia” została ZAŁOŻONA przez PZPR, wiec to są dwa zupełnie różne twory) to uwzględniając, przerwę w latach 1938 – 1945 w 2016 roku można co najwyżej obchodzić setną rocznicę założenia przedwojennej Legii, które odbyło się na terenach dzisiejszej Ukrainy przez piłkarzy Cracovii! Tylko to, bo 100 lat istnienia będzie ewentualnie dopiero siedem lat później czyli 2023 roku!
Zonk, nie? Jak myślisz drogi czytelniku, czy ta mała nieścisłość kogokolwiek zainteresuje? A czy interesuje kogokolwiek to, że miasto (czyli wszyscy mieszkańcy warszawy przymusowo, jak w PRL) ufundowało właścicielowi Legii i koncernu ITI, jednemu z najbogatszych ludzi w Polsce - który wspierał finansowo kampanię Hanny Gronkiewicz-Waltz, obecnej prezydent Warszawy - za 500.000.000PLN nowy stadion? Oficjalnie rzecz jasna jest to stadion miejski i oficjalnie rzecz jasna każdy może na nim grac, ty też drogi czytelniku-warszawiaku-fundatorze, ale to tylko oficjalnie. Czy kogokolwiek interesuje dlaczego ultras walki z korupcją, kibic Legii, były szef CBA Mariusz Kamiński te sprawę olał?
Hokus pokus, czary mary. Jaruzelski to wasz stary!
Na Łazienkowskiej jest od dawna prowadzona akcja propagandowa, mająca wykreować nowy, patriotyczny wizerunek jej kibiców. Wygląda to dość dziwacznie, coś jakby świni stalować siodło, ale w końcu jaki jeździec tak szkapa. Raz [kobieta wątpliwej konduity], zawsze [kobieta wątpliwej konduity] jak mawiał George Orwell. Amen, dodam od siebie i dorzucę specjalną z okazji tego wpisu dedykację.
Zródła: Ekstraklasa.net, „Historia Legii w pigułce”, Wikipedia,Youtube, zdjecie Mariusza Kamińskiego pochodzi stąd.
ps:
Grzegorz Braun m.in. o PRL, "Telewizja Trwam", 3 marca 2010, częśc I
ps2:
O! Jest i szanowny Pan Stefan Szczepłek! Cytuję: „…)Radość warszawiaków byłaby może większa, jednak popsuli ją kibice, zapewne bułgarscy, skandujący podczas meczu hasła obrażające PZPN, Polonię i właściciela Legii. Skąd wiem, że to mogli być Bułgarzy? Przecież żaden normalny Polak by się tak nie zachował na meczu reprezentacji, w stolicy swojego kraju.(…)"
Czyli wszystko po staremu! Aż strach pomyśleć, jaką wymowę miałby ten felieton gdyby zamiast z Bułgaria Polacy zagrali z Żydami z Izraela!
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10