IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Space Truckin'
Autor Wiadomość
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Wto 17 Paź, 2006 14:10   Space Truckin'

Link do filmu nakręconego podczas wejścia w atmosferę wahadłowca Atlantis (STS-115). Coby ściągnąć, trzeba się (bezpłatnie) zarejestrować.

http://forum.nasaspacefli...id=4813&start=1

Jest i pełna wersja, ale to kosztuje. :cry: Choć po prawdzie i to, co się za w/w linkiem kryje, robi wrażenie.

I jeszcze artykuł komentujący całość - wraz z obrazkami.

A tak nawiasem mówiąc, następna misja (STS-116, Discovery) będzie ostatnią, która wystartuje z wyrzutni 39B. Wszystkie pozostałe starty - aż do zakończenia programu lotów wahadłowców, przewidywanego na 2010 r. będą miały miejsce z wyrzutni 39A. Tymczasem 39B przejdzie modyfikacje związane z rozpoczęciem testów Aresa I. Sęk w tym, że program wznowienia lotów księżycowych wiąże się mocno z osobą Busha, zatem demokraci po ew. dojściu do władzy mogą starać się go ukatrupić (że kosztowny i nie opiera się na współpracy międzynarodowej).
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5507
Wysłany: Śro 18 Paź, 2006 21:01   

A mnie żal wahadłowców.
Uważam że nie wykorzystano tej koncepcji optymalnie.
Gdyby składały się z dwóch w pełni odzyskiwalnych komponetów - pierwszy bezzałogowy kosmoplan (zbiorniki + silniki startowe) i drugi załogowy (+- tak jak obecnie) to miały by znacznie większe szanse powdzenia.
Ares to jednak wyraźne koncepcyjne cofnięcie.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Śro 18 Paź, 2006 21:54   

Pierwotna koncepcja rzeczywiście była ciekawa i zdecydowanie lepsza od ostatecznie wdrożonej (paskudne słowo), ale chyba zanadto ambitna. Choć plotka głosi, że poniekąd zrealizowano ją w mocno zmniejszonej skali (Blackstar) - aczkolwiek ja w to niespecjalnie wierzę.

A co do wahadłowców takich, jakimi one są - gdzieś we wczesnych latach 80-tych była koncepcja, aby rakiety na paliwo stałe zastąpić normalnymi (ciekły wodór+ciekły tlen). W sumie dziwię się, że tego nie zrealizowano, zwłaszcza po katastrofie Challengera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka same korzyści: możliwość regulacji ciągu w szerokim zakresie, wyłączenia w sytuacji awaryjnej, wreszcie mniejsze wibracje. No i względy ekologiczne :P Minus to konieczność opracowania nowego silnika i konieczność znacznej przebudowy wyrzutni (dodatkowe ramiona serwisowa). No i więcej odpadającej pianki :x (choć mniejsze drgania mogłyby pewnie to zjawisko ograniczyć). Tu jest link: http://www.astronautix.com/lvs/shulelrb.htm

Jeszcze bym się samego orbitera czepił, a konkretnie osłony termicznej; od samego początku były z nią problemy, z odpadaniem płytek podczas startu włącznie (był na ten temat artykuł w "Młodym Techniku" jeszcze bodaj w 1983 r.; czytywało się zamiast elementarza :P ). Się mi wydaje, że to właśnie konieczność szczegółowego przeglądu osłony i wymiany uszkodzonych elementów była jednym z istotniejszych czynników spośród tych, które uniemożliwiły osiągnięcie zakładanej częstotliwości startów. A za tym poszły wysokie koszty jednostkowe.

Dużym minusem był (jest) też brak jakiejkolwiek możliwości ewakuowania załogi w fazie wznoszenia (nie licząc wystrzeliwanych foteli dla dowódcy i pilota w pierwszych misjach Columbii). Pytanie, jak by to można było w praktyce zrealizować. Ale gdyby się dało, przynajmniej załoga 51-L miałaby szansę ujść z życiem.

A skoro już przy nieszczęściach jesteśmy, katastrofę Columbii spowodować miało uszkodzenie bodaj nabardziej wytrzymałego mechanicznie elementu osłony. Chociaż dziwi mnie jedno - odpadanie pianki obserwowano wielokrotnie, bodaj od pierwszej misji i jakoś nie miało to większych konsekwencji. Oglądałem kilka razy film ze startu, widać że coś uderza w krawędź natarcia i rozpryskuje się. Ale czy to był powód? Z tego co wiem, przeprowadzono całą serię eksperymentów i tylko w jednym przypadku doszło do przedziurawienia panelu. Osobiście optowałbym jednak za uderzeniem mikrometeorytu, cokolwiek większego od tego, który ostatnio trafił w Atlantisa.

A w temacie Aresa i Oriona, faktycznie pod względem technologicznym to krok wstecz, ale na więcej NASA sobie raczej nie pozwoli (jeśli w ogóle). Z drugiej strony, Orion ma być w założeniu częścią programu lotów na Księżyc, a do tego niezbędne jest coś innego niż wahadłowiec (pomijając inne względy, dużo większa prędkość, a co za tym idzie obciążenia termiczne podczas wejścia w atmosferę). A co do samej rakiety, nie podoba mi się pierwszy stopień na paliwo stałe - lepsze byłoby coś choćby na naftę / ciekły tlen + zmodernizowany F-1 (bo skoro już się J-2 reaktywuje...). Albo po prostu zamontować Oriona na Delcie IV Heavy - rakieta ma parametry zbliżone do Aresa I, można byłoby ew. dać nieco mocniejszy drugi stopień.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006 20:19   

Wszystko to b. ciekawe. Koszty są b. wysokie, a rząd USA w trylionowych długach...

Kliknąłem na link ogłaszający darmowy odbiór programów TV z wielu krajów na swiecie. Zacząłem wypełniać formę, no... i okazało się, że te free (wym. frii), czyli darmowe, kosztuje US$ 67. Mając doswiadczenie z podobną TV on computer, TV na komputerze, a o słabej jeszcze jakosci... poczekam.

Stosowne do tego angielskie przysłowia: "You get, what you pay for.", czyli: "Dostajesz TO, ile za TO płacisz" i "If something looks to be too good to be true, probably it is.", czyli: "Jeżeli cos wydaje się zadobre, żeby być możliwe, prawdopodobnie tym jest".
_________________
Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - prezydent Andrzej Duda w ONZ.
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006 20:19   


INFORMACJA:

Ponizsze posty pochodza z odzyskanych materialo sprzed awarii forum z dn. 5.11.2006 Zostaly wprowadzone z powrotem do bazy danych forum IVRP recznie przeze mnie - moga wiec wystapic przeklamania w ich datach, godzinach IP piszacego oraz numerach identyfikacyjnych postow.

Black^Widow
-------------------------------------------------------------------------------------------------


Chyba nie będzie to off topic i Hegemon mi wybaczy, jeżeli dodam tu cos o John F. Kennedy Space Center w Cape Canaveral na Florydzie.

Istnieje ono już od ponad 30 lat i zwiedza go rocznie miliony turystów z całego swiata. Widzi się w specjalnych i olbrzymich autobusach, obwożących po olbrzymim terenie Center, młodych i starych, reprezentujących wszystkie narodowosci, rasy i kultury. Łączy ich jednak ta sama ciekawosć i chęć zobaczenia na własne oczy tego, co wielokrotnie już widzieli na TV.

W latach 70-tych kupowało się bilet wstępu, stawało się w kolejce do rzędem podjeżdżających autobusów, wsiadało i zwiedzało się, często wysiadając i chodząc po rozmaitych halach, wyrzutniach, itp. Od czasu zburzenia Twin Towers in New York 9 XI 2001, strażnicy sprawdzają każdego indywidualnie, tak jak w większosci miejsc w USA, gdzie może grozić atak terrorystów.

Wchodząc do tych hal montażowych, człowiek czuje się karzełkiem. Są one tak olbrzymie, że nie sposób opisać odczuwanego wrażnia. Przewodnik mówi o milionach częsci rakiety stojącej na platformie i ważącej tysiące ton, o nieznanych paliwach, zapleczu tech., tysiącach pracowników, tysiącach połączonych ze sobą i z dalekimi komputerami, setkach fabryk produkujących te częsci w wielu krajach, co-ordynacji zamówień, super-scisłej kontroli tech, itd. itd. Głowa może spuchnąć od padających cyfr i detali, których żaden najbystrzejszy szpieg nie mógłby zapamiętać. Launching pads, czyli bazy-wyrzutnie rozmaitego typu rakiet i statków cosmicznych również oniemiają swoją wysokoscią i skomplikowaną strukturą.

Będąc tam 4 razy, nie miałem szczęscia być przy odstrzeleniu żadnego statku cosmicznego, lub satelity. Tysiące, tysiące aut zjeżdżają się na zapowiedzianą datę odstrzału. Ludzie czekają czasami po parę dni, kiedy są opóźnienia startu, ażeby widzieć i SŁYSZEĆ ten cud techniki i produkt geniuszu ludzkiego.

Szesć lat temu w parku trailerów (camping) słyszelimy cos jakby trzęsienie ziemi. Wszyscy spoważnieli... z niepokoju. Okazało się, że był to odstrzeliwany kilkanascie km. od nas wahadłowiec, którego niestety nie zobaczylismy z powodu niskiego pułapu chmur koło nas. Szkoda...

http://www.nasa.gov/cente...home/index.html
_________________
Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - prezydent Andrzej Duda w ONZ.
Ostatnio zmieniony przez Black^Widow Nie 10 Gru, 2006 00:36, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4653
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pią 20 Paź, 2006 01:52   

Cytat:
Kliknąłem na link ogłaszający darmowy odbiór programów TV z wielu krajów na swiecie. Zacząłem wypełniać formę, no... i okazało się, że te free (wym. frii), czyli darmowe, kosztuje US$ 67. Mając doswiadczenie z podobną TV on computer, TV na komputerze, a o słabej jeszcze jakosci... poczekam.
Taak, tez sie na tym nacialem :) - mam wiec pytanie - czy Ktos z szan forumowiczow posiada moze ten material filmowy ??

Pozdrawiam
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Sob 21 Paź, 2006 08:25   

NASA TV jest za darmo. Także u nas ;) Wystarczy łącze o przepustowości 32 kBps (kilobajtów na sekundę); w praktyce obciążenie łącza jest na poziomie 18 kBps 8)
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4653
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Nie 10 Gru, 2006 03:30   

Ehhh.. a mnei (jakas glupia usterka) nie pozwolila ogladac tego startu .... :( :(

Ale na pocieche mam tez cos - co to za miejsce ? :)



oraz w powiekszeniu :



:)

Pozdrawiam
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 25 Gru, 2006 23:59   

Sobie dzisiaj obejrzałem ISS'a, którenże to nad głową tuż po 17-tej mi przeleciał. Przez mojego 7 cm. Maksutowa wyglądało to mniej więcej tak jak na animacji poniżej (tylko lepiej 8) ) - pomijając oczywiście różnicę pola widzenia oraz czasu i miejsca obserwacji. Gwoli wyjaśnienia: takie niewyraźne płaskie pośrodku u dołu to nie UFO żadne a Saturn jest.




P.S. Galeria z STS-116 będzie po świętach.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Pedro 
skarbnik zarządu organizacji powiatowej


Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 1450
Wysłany: Wto 09 Sty, 2007 16:13   

Zwierzak napisał/a:
Galeria z STS-116 będzie po świętach.


Święta jeszcze trwają? To po co ja tak tyram :mrgreen:
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Wto 09 Sty, 2007 21:05   

Spoko, jeszcze Wielki Post się nie zaczął ;)
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2007 10:39   

Mały przerywnik: hamerykańscy kartingowcy mają nowy sprzęt:



:|
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4058
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2007 21:30   

A gdzie on będzie siedział, bo w lejku to trochę by go przypaliło cugem :wink:
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2007 21:32   

Konstruktorzy nie przewidzieli? ;)
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5507
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2007 07:06   

Profani !
Nie znacie się.
Siedzi się na przewężeniu, nogi trzymając na tych specjalnie do tego wyprofilowanych rurach nieco niżej a ręce na rurach kierownicy.
Odpala od jednego kopa.
 
 
cthulhu 
sekretarz zarządu koła
białoruski tancjor

Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 446
Wysłany: Śro 25 Kwi, 2007 14:18   

Znaleźli taką ciekawą planetkę

Fajnie, nie?
_________________
Ten cthulhu, to taki tu białoruski tancjor, mutacja Pawki Morozowa. [...] Chętnie bym za uszy jegomościa potargał. - zj55
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Śro 02 Maj, 2007 19:16   

Kurczę, źle się dzieje. Wykoleił się pociąg przewożący segmenty SRB z zakładów ATK w stanie Utah. I to nawet dwukrotnie, pierwszy raz w piątek przy niewielkiej prędkości; teraz sprawa jest poważniejsza - są ranni. Na razie nic nie wiadomo o stanie samych segmentów (do wykorzystania w misjach STS-120 i STS-122).

pierwszy artykuł
drugi artykuł
dyskusja tutaj i tutaj

Edit: wygląda na to, że pod ciężarem pociągu zawalił się most. Poważna sprawa :(
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Czw 03 Maj, 2007 18:48   

Zmarł Walter Schirra, pilot misji Mercury Sigma 7 (trzeci Amerykanin na orbicie), dowódca misji Gemini 6A i Apollo 7. Miał 84 lata.

RIP.



Z oryginalnej "siódemki" zostało już tylko dwóch: John Glenn i Scott Carpenter...
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 34
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Czw 14 Cze, 2007 11:58   

Ja bym nie był aż taki sceptyczny - przypomnę tylko, że podobnie jeszcze jakiś czas temu mówiono o tzw. samolotach niewidzialnych dla radarów, ponadto twierdzono, że lot samolotu o tego typu kształtach i bez pionowego statecznika jest niemożliwy! W tym przypadku komputery rozwiązały ten problem.

Coś dla Hegemona: Również analogicznie (tzn. że budowa jest niemożliwa) Amerykanie mówili o budowie pewnego silnika o nazwie RD 180... a Rosjanom się udało pomimo wielokrotnie mniejszych funduszy!

Cytat:
Rosyjski tani sposób na amerykańskie bolączki

Trzeba wymienić silnik głowny promu chodzący na wodór/tlen na rosyjski genialny silnik RD-180 który spala słabszą energetycznie od ciekłego wodoru zwykłą (bezbieczną i nie tak szybko parującą) nafte w ciekłym tlenie a jest mimo to wydajniejszy niż silnik główny promu na H2/O2.Wymieniamy jeszcze wewnętrzny zbiornik wodoru na wewnętrzny z naftą.Odpada wtedy konieczność izolowania zewn. zbiornika pianką bo nafta i ciekły tlen mniej parują.Jedyne co może odpaść to lód z poszycia zbiornika zaraz po starcie(który i tak teraz odpada).Amerykanie już kupili RD-180 i wykorzystują go w cięzkiej rakiecie Atlas 5 bo jeden taki silnik zastępuje 5 amerykańskich a osiągi wzrosły i tak o 10 %(dzięki RD-180 ruszył z sukcesem w ogóle ten program wystarczy spojrzeć jakie problemy mają z ciężka wersja Delty Boinga na rodzimych koncepjach silników).Zreszta Amerykanie kupili już całą dokumentacje RD180 i już go chyba robią u siebie.Można by pójść dalej i wzorem Rosjan rozdzielić loty załogowe od transportowych na MSK.Zalogę wozić X-43 albo przyszłym CEV wystzeliwanych Atlasem 5(na szczycie rakiety najlepiej z wieżyczką ratunkową- brak zagrożenia ze strony odpadających elementów i bezpiczeństwo, no i jeszcze za ogonem moduł ze składaanymi bateriami słonecznymi odstzeliwany przed wejściem w atmosferę aby mógł cumować np rok do MSK)a zamiast wahadłowca do zmodyfikowanego kompleksu startowego(opis wyżej) przytwierdzić duży, o wielkiej średnicy opływowy bagażnik z silnikiem RD180 u dołu(lub dwoma jak w Energii) wynoszący ogromne moduły(masa i przede wszystkim objętość jak w SKYLABie), każdy moduł z modułami silników manewrowych na obu końcach i sys dokującym(jak na razie odzysk to finansowa fikcja).Co Wy na to?

LUDZIE- już dziś Ameryka ma gotowe do tego prawie 3 niezbędne rzeczy:
rakieta Atlas 5,zasilający ją produkowany już przez nich rosyjki silnik
RD-180(ostatnio Atlas 5 na tym silniku wyniósł z sukcesem najcieższego
satalitę z Przylądka), i przetestowany przy lądowaniu cały pokryty
laminatem węglowym a nie płytkami X-43- mały pojazd w ksztłcie
wahadłowca zabierajcy 7 ludzi.Po dopracowaniu wystarczy umieścić go na
szczycie Atlasa 5(brak zagrożenia że coś odpadnie i uderzy w statek)
wraz z wieżyczką ratukową na dziobie odstrzeliwaną po wyjściu z
atmosfery(możliwość ewakuacji na każdym etapie lotu),dodać moduł z
rozkładanymi bateriami słonecznymi za ogonem(odstrzeliwany przy wejściu
w atmosfere) aby mógł cumować np rok do ISS, lądować może na pasie albo
na spadochronie do tego bez dużych przeciążeń
Mariner
Źródło: http://forum.astronet.pl/index.cgi?1962


Przepraszam za odbieganie od tematu :oops: :oops: :oops:
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Czw 14 Cze, 2007 12:32   

Krótka piłka do Wichury: RD-180 to de facto okrojona wersja czterokomorowego RD-170 jeszcze z lat 70-tych - faktycznie niczego sobie maszyna. Amerykańce (tzn. General Dynamics, obecnie w składzie Lockheed Martin) kupili równą setkę takich cudeniek na początku lat 90-tych, z uwagi na ich rewelacyjny stosunek jakości do ceny. Prawa do produkcji również mają - pytanie, jak to wyjdzie w praktyce - RD-180 wykorzystując (podobnie jak SSME) dwustopniowy proces spalania, korzysta z bogatej w tlen mieszanki w komorze wstępnego spalania, co rodzi określone problemy materiałowe; sama dokumentacja w tym przypadku to raczej zbyt mało). Gorzej że najprawdopodobniej zakup ten w znacznej mierze przyczynił się do zaniechania konstrukcji czegoś takiego jak RS-84 :(

A cytowany fragment to jakaś paranoja. Silniki na ciekły tlen i wodór będą zawsze wydajniejsze (patrz impuls właściwy) od tych na naftę i ciekły tlen. Jakiekolwiek znaczące przekonstruowanie wahadłowców nie ma zresztą sensu, jako że najpóźniej za trzy lata i tak pójdą one do muzeum.

P.S. Drażni mnie straszliwie idiotyczna maniera dowodzenia, że Rosjanie za grosze są w stanie osiągnąć to, do czego Amerykanie nie mogą dojść za grube miliardy (kłania się zmyślona historyjka o milionowych nakładach na "kosmiczny długopis"). W tego typu rozważaniach abstrahuje się zupełnie od uwarunkowań historycznych i rzeczywistych zapotrzebowań. Przykładowo w latach 70-tych Amerykanom nie były do niczego potrzebne silniki dużego ciągu na naftę i ciekły tlen. Ostatni Saturn V (właściwie to Saturn INT-21) wystartował w 1973, w sytuacji, gdy zdecydowano, że wahadłowiec wyposażony zostanie w silniki na ciekły wodór i tlen (wspomagane na starcie przez rakiety na paliwo stałe) nie było ani czasu, ani (przede wszystkim) pieniędzy na choćby kontynuację prac nad następcą F1. Inna sprawa, że można było wówczas zdecydować się na rakiety wspomagające na paliwo ciekłe; zadecydowała prawdopodobnie prostota obsługi i (jak się okazało, dość iluzoryczne) korzyści z odzyskiwania wypalonych rakiet.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 34
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Czw 14 Cze, 2007 12:50   

Heg napisał/a:
Silniki na ciekły tlen i wodór będą zawsze wydajniejsze (patrz impuls właściwy) od tych na naftę i ciekły tlen.
Ja tam się nie znam - to nie moja dziedzina... W temacie wiem jedynie, że Rosjanie zbudowali coś czego Amerykanie nie mogli zbudować. :wink:

PS Ponoć stacja kosmiczna (ISS) jest widoczna z Polski - wie ktoś może w jakim fragmencie nieba jej szukać?
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Czw 14 Cze, 2007 13:11   

wichura21 napisał/a:
Heg napisał/a:
Silniki na ciekły tlen i wodór będą zawsze wydajniejsze (patrz impuls właściwy) od tych na naftę i ciekły tlen.
Ja tam się nie znam - to nie moja dziedzina... W temacie wiem jedynie, że Rosjanie zbudowali coś czego Amerykanie nie mogli zbudować. :wink:


Ale proszę czytać ze zrozumieniem, każdy budował to, co w ówczesnych uwarunkowaniach uważał za przydatne. I tak Rosjanie stale doskonali silniki na paliwo ciekłe, bo na takim chodziły ich ICBMy (świadomie upraszczam trochę zagadnienie, bo nie ten temat) - z analogicznych powodów Amerykanie postawili w końcu na paliwo stałe.

Co do wydajności, proszę zauważyć, że sowiecka rakieta księżycowa N1 (wszystkie pięć stopni na naftę/ciekły tlen) miała znacznie mniejszy (mniej więcej o 1/4) udźwig niż trzystopniowy Saturn V - i to pomimo większego łącznego ciągu silników pierwszego stopnia. Ściślej: miałaby, gdyby w ogóle dotarła na orbitę. Znamienne jest, że Rosjanie zaczęli ustępować pola, jeśli idzie o wydajność rakiet nośnych w momencie, gdy Amerykanie zaczęli wyposażać swe rakiety w górne stopnie na ciekły wodór i tlen (Atlas-Centaur, Saturn I block 2). A gdy w końcu Rosjanom udało się osiągnąć nośność Saturna V (Energia), zgadnijcie, panie doktorze, na jakim paliwie chodziły silniki główne? :P

wichura21 napisał/a:
PS Ponoć stacja kosmiczna (ISS) jest widoczna z Polski - wie ktoś może w jakim fragmencie nieba jej szukać?

A i owszem, najlepiej zerknąć TUTAJ, założyć konto, zapodać swą lokalizację (na pewno będzie w bazie danych) i jedziemy. Tyle że nie pokazuje niektórych wieczornych / porannych przejść, gdy niebo jest jeszcze / już jasne, a stację mimo to dobrze widać. W tej sytuacji polecam zakup SkyMapa; sprawdzę jeszcze, czy w sieci nie ma jakiejś starszej a darmowej i w pełni funkcjonalnej wersji demo.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 34
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Czw 14 Cze, 2007 13:16   

Heg napisał/a:
A gdy w końcu Rosjanom udało się osiągnąć nośność Saturna V (Energia), zgadnijcie, panie doktorze, na jakim paliwie chodziły silniki główne? :P
Pewnie ciekły tlen i wodór :razz: - choć pewności nie mam :wink:
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Czw 14 Cze, 2007 13:26   

wichura21 napisał/a:
Heg napisał/a:
A gdy w końcu Rosjanom udało się osiągnąć nośność Saturna V (Energia), zgadnijcie, panie doktorze, na jakim paliwie chodziły silniki główne? :P
Pewnie ciekły tlen i wodór :razz: - choć pewności nie mam :wink:

No pewnie że tak 8)

Co do SkyMapa, zdaje się, że demo v. 7 już znikło z sieci, polecałbym natomiast zdobycie PC World Komputer z grudnia 2005, gdzie na dołączonej płycie DVD znajdowała się pełna wersja SkyMap Lite 2005 (minimalnie z punktu widzenia typowego użytkownika okrojony SkyMap Pro 11). Ponoć program ten był także w edycji z płytą CD.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 34
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007 02:06   

Tak się zapytam - jak oni z powrotem transportują taki wahadłowiec na Florydę? Tylko bez dowcipów proszę :wink:
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
cthulhu 
sekretarz zarządu koła
białoruski tancjor

Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 446
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007 07:19   

Chyba samolotem - montują mu wahadłowiec na grzbiecie :razz:
Przynajmniej tak mi się zdaje.
_________________
Ten cthulhu, to taki tu białoruski tancjor, mutacja Pawki Morozowa. [...] Chętnie bym za uszy jegomościa potargał. - zj55
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 34
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007 10:19   

Też tak przypuszczałem, jednak pewności nie było. Jedyne co widziałem to na zdjęciu rosyjskiego Burana podczepionego pod An 225 :wink:
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4058
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007 10:39   

wichura21 napisał/a:
Jedyne co widziałem to na zdjęciu rosyjskiego Burana podczepionego pod An 225 :wink:
chyba nad :roll:


znalezione na http://englishrussia.com/?p=298
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 34
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007 11:13   

daru napisał/a:
wichura21 napisał/a:
Jedyne co widziałem to na zdjęciu rosyjskiego Burana podczepionego pod An 225 :wink:
chyba nad :roll:
Małe nieporozumienie językowe - dwuznaczność wyrazów. Również gdyby napisać "podczepionego do" to też byłaby niejasność - a podczepione "nad" to dziwnie brzmi :razz: :wink: Np. mówi się też, że "ktoś stoi pod ścianą" to nie znaczy, że akurat jest "pod" tylko "w pobliżu". :wink: Tak więc w tym przypadku słowo "pod" łączy wyraz i oznajmia nieprecyzyjnie, że Buran był przyczepiony w jakiś sposób do An 225 :razz: :grin:
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4058
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007 11:30   

wichura21 napisał/a:
[ Małe nieporozumienie językowe -
dlatego dla jasności wkleiłem fotki :wink: nawet ładne. Ciekawe dlaczego Buran niewypalił, czy naprawdę przyczyną był brak kasy po rozpadzie ZSRR :?:

ps. może wydzielić wątek o Buranie i technice kosmicznej rodem z Sojuza :roll:
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 11