IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię
Autor Wiadomość
MS 
Banita


Wiek: 46
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Śro 21 Lut, 2007 09:14   nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię

bliskie jest Królestwo Boże, nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię [Mk 1,15]
Czas wystawić głowy na sypiący się popiół.
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
  Wysłany: Czw 22 Lut, 2007 04:01   Czy THE ECONOMIST stał się amboną lewicy.

Oczywiscie mówisz o Srodzie Popielcowej. Własnie w ten dzień The Economist napisał poniższy artykuł. Jak wiadomo, anglikański Kosciół przechodzi przez okres b. trudny. Stał się on podzielony na tych, którzy wyswięcili na biskupa pederastę i na księdza kobietę, i na "konserwatystów" zmierzających do połączenia się, po 400-tu latach, z katolikami, uznając papieża w Rzymie. Czy dlatego nie chcą panującej królowej jako głowy Koscioła, bo jest za wiele skandali w jej rodzinie? Dowiemy się niedługo. :wink:

Niesprawiedliwe artykuły na temat poczynań rządu polskiego, jak i poniższe sarkastyczne opinie o poważnych sprawach religijnych, zmuszają do refleksji: w czyich to rękach znalazł się popularny The Economist :?: :shock:

From Economist.com Feb 21st 2007

A marriage made in heaven? = Małżeństwo zawarte w niebie?

Amid talk of a merger between Catholicism and Anglicanism, a look at how the two businesses might fit together = Wsród rozmowy o połączeniu się katolicyzmu i anglikanizmu, spojrzenie na: jak te dwa biznesy mogłyby do siebie pasować.


http://www.economist.com/...tory_id=8729581
_________________
Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - prezydent Andrzej Duda w ONZ.
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 32
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Pią 23 Lut, 2007 18:08   

Prawdę mówiąc to już dawno w Biblię nie zaglądałem, może najwyższa pora coś sobie przypomnieć. Przydałoby się również własne sumienie trochę rozliczyć.
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
MS 
Banita


Wiek: 46
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Pon 26 Lut, 2007 10:14   

Z wczorajszego kazania:
" i ci wierzący niepraktykujący, to ja sobie pomyślałem, że jestem niepraktykującym abstynentem" :D
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
  Wysłany: Sob 03 Mar, 2007 17:02   Prawosławie - katolicyzm.

Ekumenizm działa, ale b. powolnie. Duchowni Kosciołów rzymsko-katolickich i prawosławnych mają już od dekad prawo wzajemnego służenia sakramentami "innowierców". To cieszy. Czy jednak prawosławna Cerkwia Rosji, najbardziej krytyczna wobec rzymsko-katolickiego Koscioła, będzie chciała zbliżenia się? Nie wiem kto w Cerkwi rosyjskiej ma najwięcej do powiedzenia teraz.

Przez cały czas krwawego terroru ateistycznych komunistów w czasie istnienia ZSRR, WSZYSTKIE religie zostały prawie zlikwidowane, a Cerkwia prawosławna była narzędziem w rękach komunistów, spenetrowana całkowicie na wszytkich szczeblach. Kandydatura każdego przyszłego popa musiała być zatwierdzona przez NKWD, później KGB, umowa o współpracy podpisana, a w "seminarium" wisiał w każdym pokoju portret Stalina, później Lenina. Pamiętam, chyba był to 1952 rok, kiedy to w odpowiedzi na "wrogą propagandę podżegaczy wojennych z USA" w sprawie zbrodni katyńskiej, sowieci wydali Oswiadczenie rządu ZSRR, a jednym z "naocznych swiadków tej hitlerowskiej masakry" był własnie głowa Cerkwi rosyjskiej, chyba Aleksiej (?). Trudno się zatem dziwić, że w Rosji nadal panuje wszechpotężnie ateizm, a Cerkwia zaczyna raczkować i to w niewiadomo czy nadal nie-w-KGBowców rękach. A to, że jest ona skrajnie anty-papieska i anty-polska - nie ma wątpliwosci. :sad:

Poniżej załączam link do strony, której prawie nie znam. Mam nadzieję, że nie przysłużę się w ten sposób wrogom Koscioła. :neutral:

http://www.kosciol.pl/art...200306041342345
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
  Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 23:44   Dzięki Wam Ojcowie Oblaci za wspaniałą pracę.

Chcę uzupełnić, że przy parafii Sw. Maximiliana Kolbe a prowadzonej przez Ojców Oblatów i liczącej ok. 12 tysięcy rodzin, działa kilkadziesiąt organizacji skupiających ludzi o podobnych zainteresowaniach. Są więc kółka różańcowe, obowiązkowe kursy przed-małżeńskie, kluby dyskusyjne na tematy nie koniecznie religijne, koła młodzieżowe: harcerskie do tanecznych, kursy języka polskiego dla dzieci i angielskiego dla nowo-przybyłych, organizacje charytatywne, a również grupy wsparcia dla alkoholików, dla samotnych matek, dla osób rozwiedzionych, z ciężko/nieuleczalnie chorymi w rodzinie, a nawet naturalnego planowania rodziny, czyli zapobiegania nieplanowanej ciąży.

Jedną z takich grup charytatywnych jest "Pomoc Dzieciom Polskim i Kanadyjskim", którą z wielkim poswięceniem i samozaparciem prowadzą panie wywiezione w głąb ZSRR w 1940 r. jako małe dziewczynki. Przeszły one gehennę na Syberii, którą udało im się przeżyć, a potem przez Persję, Indie, albo Płd. Afrykę dostały się do Kanady. Te szlachetne starsze panie, pomimo swoich schorowań nadal organizują bazary i sprzedaż pączków i kawy w Sali Parafialnej (pod kosciołem), zbierają i pakują w wielkie paczki używaną odzież, które wysyłają w kontenerach do wsch. Polski, na Litwę, Białorus i Ukrainę.
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
Wysłany: Śro 07 Mar, 2007 19:40   Wyróżnienie przez papieża Polaka z Niemiec .

NASZ DZIENNIK podaje:

Ojciec Święty Benedykt XVI przyznał prof. dr. hab. Piotrowi Małoszewskiemu, działaczowi Polonii niemieckiej mieszkającemu w Monachium, Kawalerski Order św. Sylwestra Papieża. Mieszkający od ponad 20 lat w Monachium prof. Małoszewski jest zaangażowany w działalność Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech.

Uroczystego wręczenia tego niezwykłego wyróżnienia dokonał w poniedziałek wieczorem ksiądz kardynał Fridrich Wetter z diecezji Freising-Monachium. Jest to nagroda za wieloletnią działalność w Kościele katolickim. Piotr Małoszewski w roku 1994 współtworzył Chrześcijańskie Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech. Organizacja ta działa w strukturach Polskiej Misji Katolickiej. Od roku 1998 prof. Małoszewski reprezentuje to Centrum w Konwencie Organizacji Polskich w Niemczech. W ramach działań Konwentu wielokrotnie spotykał się z władzami zarówno polskimi, jak i niemieckimi. Ponadto w polskiej parafii w Monachium prowadzonej przez Ojców Redemptorystów profesor Małoszewski kierował przez prawie 14 lat radą parafialną. Przez 8 lat był także dyrektorem misyjnej Szkoły Przedmiotów Ojczystych.
Od lat dzieli się swoimi opiniami i komentarzami z Czytelnikami "Naszego Dziennika". Po otrzymaniu orderu w krótkiej rozmowie z nami prof. Małoszewski powiedział, iż jest bardzo wzruszony i szczęśliwy z powodu wyróżnienia jego działalności przez Ojca Świętego.

Na uroczystości przyznania Polakowi papieskiego orderu w pałacu biskupów monachijskich oprócz ks. kard. Wettera obecni także byli m.in.: rektor Polskiej Misji Katolickiej (PMK) ks. prałat Stanisław Budyń, konsul generalny RP w Monachium Elżbieta Sobótka, członek zarządu Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech ks. prałat dr. Ryszard Mroziuk oraz dziekan dekanatu bawarskiego PMK ojciec Stanisław Pławecki.
Polonia mieszkająca w Niemczech nie kryje swojej dumy z faktu, że Papież Benedykt XVI przyznał tak wysokie wyróżnienia właśnie naszemu rodakowi.

Waldemar Maszewski, Hamburg

Kawalerski Order św. Sylwestra Papieża
ustanowił Ojciec Święty Grzegorz XVI w 1841 roku na cześć św. Sylwestra, Papieża (314-335). W 1905 roku zreformował go do obecnej formy Papież Pius X. Order jest przyznawany katolikom świeckim za ich wyjątkowe zasługi i zaangażowanie dla Kościoła katolickiego.
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 32
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Pon 12 Mar, 2007 17:14   

Ludzie bardzo mało czytają Pismo Święte, więc niektóre fragmenty tutaj zamieszczę.

"Czystość zamiarów
Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
Jałmużna
Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Modlitwa
Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy: Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.
Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie (...)".
Mt 6,1-9
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
Wysłany: Pon 12 Mar, 2007 23:31   

Tylko jedyny wichura21 zdobył się dotychczas na podtrzymanie tego tematu, za co Go szanuję. Dziękuję za odwagę.

Dlaczego temat ten wzbudza tak mało zainteresowania? Czy religia jest tak nieważna dla "wszechwiedzących" współczesnych homo sapiens? Pamiętacie Kochani przysłowie: "Bez Boga, ani do proga"?... Dlatego niepokoi mnie przyszłosć UE, kiedy jej liderzy, nawet słowem, nie chcą wspomnieć o chrzescijańskich korzeniach Europy, ba, nawet o Bogu. :sad:
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 02:25   Tajny biuletyn do walki z Kościołem

Pod powyższym tytułem w NASZ DZIENNIK z 13/3/2007 ukazał się artykuł:

Profesor Andrzej Chojnowski: Jeżeli ktoś bada politykę władz wobec Kościoła, to jego podstawowym obowiązkiem jest przeprowadzenie wszechstronnej kwerendy. Jeżeli nie wszyscy to robią, to popełniają błąd warsztatowy.

Materiały dotyczące walki reżimu komunistycznego z Kościołem w Polsce znajdują się nie tylko w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej - zwracają uwagę historycy w kontekście intensywnych ostatnio badań dotyczących inwigilacji Kościoła katolickiego w okresie PRL. Naukowcy podkreślają, że wiele akt dotyczących relacji państwo - Kościół rozmieszczonych jest w Archiwum Akt Nowych, Centralnym Archiwum Wojskowym i poszczególnych ministerstwach.
- Okazuje się, że np. w Komitecie Centralnym PZPR są materiały szczebla specjalnego utajnienia dotyczące Kościoła, zachowań poszczególnych księży. Po rozbiciu "Solidarności", kiedy Kościół znów stał się główną siłą, którą należy zwalczać, w lutym 1982 r. zaczęto wydawać tajny biuletyn skupiony tylko na Kościele. Przeznaczony był wyłącznie dla Biura Politycznego i Sekretariatu KC. Przygotowywał go Wydział Organizacyjny KC PZPR. W tym tajnym biuletynie oceniano postawy i zachowania księży. Nikt z historyków do tej pory nie korzystał z tych źródeł - mówi dr Andrzej Krawczak, były dyrektor Archiwum Akt Nowych.

Doktor Andrzej Krawczak w rozmowie z nami podkreślił, że obecnie mamy do czynienia z ogromną "fascynacją" zbiorami zgromadzonymi w IPN pochodzącymi głównie z MSW, nie zwraca się zaś uwagi na dokumenty wytworzone przez inne organa państwa komunistycznego. Chodzi m.in. o akta resortów obrony narodowej, sprawiedliwości, finansów czy kultury, a przede wszystkim akta KC PZPR i Urzędu ds. Wyznań. - Jeśli władze interesowały się działalnością Kościoła w dziedzinie kultury, to pozostawało to w gestii ministerstwa kultury, a sprawy kompanii kleryckich należały do Ministerstwa Obrony Narodowej - podkreśla Krawczak. Historyk nie spotkał się np. z opracowaniem naukowym dotyczącym walki z Kościołem od strony nacisku fiskalnego.
Te akta są dostępne, ale niektórym historykom nie przyjdzie do głowy, by przejrzeć je pod kątem walki z duchowieństwem, podkreśla Krawczak. Stąd mamy do czynienia z wybiórczym traktowaniem akt IPN. Tymczasem chodzi o pełne wykorzystanie dostępnych materiałów i dokonanie konfrontacji źródeł. Ponadto zbiory tych organów są znacznie rozproszone, rozmieszczono je bowiem w Archiwum Akt Nowych, IPN, Centralnym Archiwum Wojskowym, a niektóre znajdują się w poszczególnych ministerstwach. Zachował się np. tajny biuletyn sporządzany od 1982 r. przez Wydział Organizacyjny KC PZPR czy też opracowania analityczne na temat Kościoła, jakie powstawały chociażby w szkole policyjnej w Legionowie.
Już za kilka miesięcy ukaże się opracowana przez dr. Tadeusza Krawczaka, byłego dyrektora Archiwum Akt Nowych, edycja źródłowa tajnych biuletynów (z lat 1982-1984), przeznaczonych do wyłącznego użytku Biura Politycznego i Komitetu Centralnego PZPR. Wychodzące nawet kilka razy w tygodniu biuletyny zawierały obserwacje władz na temat postaw Kościoła i duchowieństwa. W pierwszej części tego tajnego opracowania znajdowały się spostrzeżenia o charakterze ogólnym. Druga część zawierała natomiast zapiski z obserwacji zachowań dotyczących konkretnych księży z różnych diecezji.
- Biuletyny przedstawiają to, co władze widziały jako wrogie w działalności Kościoła - wyjaśnia dr Krawczak. - Stanowią materiał badawczy do postaw księży - dodaje.
Licząca blisko 500 stron pozycja ma się ukazać w ramach serii wydawniczej prezentującej teksty źródłowe na temat zwalczania Kościoła w różnych okresach. Jak podkreśla historyk, prezentowany w biuletynach materiał nie był do tej pory w obiegu naukowym.

Konieczna konfrontacja źródeł
- Jeżeli ktoś bada politykę władz wobec Kościoła, to jego podstawowym obowiązkiem jest przeprowadzenie wszechstronnej kwerendy, jeżeli nie wszyscy to robią, to popełniają błąd warsztatowy - przyznaje w rozmowie z nami prof. Andrzej Chojnowski (UW).
- Zapomina się, że MSW było ważnym pionem, ale decyzje zapadały na wyższym szczeblu - stwierdza dr Tadeusz Krawczak, były dyrektor AAN.
- Klucza do postępowania wobec Kościoła trzeba szukać przede wszystkim w materiałach partyjnych i państwowych, ponieważ te struktury komunistycznego państwa kształtowały politykę wobec Kościoła - uważa prof. Andrzej Chojnowski. I podkreśla, że w aktach IPN znajdują się dokumenty dotyczące przede wszystkich inwigilacji, ale żeby zbadać walkę z Kościołem należy sięgnąć do innych dokumentów.
Zdaniem profesora, historycy nie popełnili w swoich pracach dotyczących relacji PRL - Kościół "błędów o charakterze zasadniczym". Historyk zwraca natomiast uwagę na inne zjawisko. Chodzi o to, że "ktoś tam coś odnajdzie i natychmiast chciałby ogłosić to światu, biegnie do mediów i coś pokazuje". Podkreśla on, że "nie należy się śpieszyć i trzeba przeprowadzić szersze poszukiwania", nie ogłaszać pewnych sądów na podstawie jednego dokumentu. - Jest to też wynik presji mediów, które szukają sensacji. Nie służy to dobrze badaniom - wskazuje Chojnowski. Na konieczność konfrontowania materiałów SB zgromadzonych w IPN z innymi zwraca uwagę prof. Peter Raina. - Oni dawali swoje własne interpretacje - zaznacza. - Dlatego konieczne jest porównanie np. ze wspomnieniami, relacjami innych osób.
Z kolei ks. prof. Zygmunt Zieliński, historyk z KUL, widzi potrzebę sięgnięcia do archiwów kościelnych, jednak dostęp do nich może być utrudniony ze względu na ich specyficzny charakter. - Archiwa kościelne są niedostępne dla historyków, poza przypadkami indywidualnymi. Na pewno można by się po nich spodziewać różnych informacji, np. relacji z władzami - dodaje prof. Chojnowski. Zwraca też uwagę na pewien mankament archiwów państwowych, które w przeciwieństwie do IPN stosują okres karencji na akta sięgający nawet 30 lat. Nie pozwala to badaczom na zbadanie okresu lat 70. i 80.

Zenon Baranowski
 
 
scyg
członek zarządu organizacji powiatowej
leming


Wiek: 48
Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 1056
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 10:22   

edwill napisał/a:
Tylko jedyny wichura21 zdobył się dotychczas na podtrzymanie tego tematu, za co Go szanuję. Dziękuję za odwagę.

Dlaczego temat ten wzbudza tak mało zainteresowania? Czy religia jest tak nieważna dla "wszechwiedzących" współczesnych homo sapiens? Pamiętacie Kochani przysłowie: "Bez Boga, ani do proga"?... Dlatego niepokoi mnie przyszłosć UE, kiedy jej liderzy, nawet słowem, nie chcą wspomnieć o chrzescijańskich korzeniach Europy, ba, nawet o Bogu. :sad:


Prawdę mówiąc rozumiem tę niechęć do stawiania chrześcijaństwa w uprzywilejowanej pozycji, nawet w wymiarze historycznym. Tak naprawdę korzenie Europy tkwią w pogańskich kulturach starożytnej Grecji i Rzymu, a chrześcijaństwo, choć rzeczywiście miało na nią olbrzymi wpływ przez setki lat, jest religią napływową, i to w sumie w dość późnym okresie.
_________________
Umiar w umiarze
Ruch Obywatelski na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych
 
 
MS 
Banita


Wiek: 46
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 10:39   

Szymon Cygielski napisał/a:
(..)Prawdę mówiąc rozumiem tę niechęć do stawiania chrześcijaństwa w uprzywilejowanej pozycji, nawet w wymiarze historycznym. Tak naprawdę korzenie Europy tkwią w pogańskich kulturach starożytnej Grecji i Rzymu, a chrześcijaństwo, choć rzeczywiście miało na nią olbrzymi wpływ przez setki lat, jest religią napływową, i to w sumie w dość późnym okresie.
BUHAHAHAHAHAHA
takiej bredni dawno nie czytałem. Większość najważniejszych form współczesnej organizacji społeczeństw wywodzi się wprost ze średniowiecza i religii Katolickiej ! Czy tego chcesz czy nie żyjesz w przestrzeni uformowanej przez Christianitas, to w niej tkwią korzenie i z niej czerpane są siły witalne.
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
Półkownik 
Stary Basior

Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 2968
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 11:29   

Szymon Cygielski napisał/a:

Prawdę mówiąc rozumiem tę niechęć do stawiania chrześcijaństwa w uprzywilejowanej pozycji, nawet w wymiarze historycznym. Tak naprawdę korzenie Europy tkwią w pogańskich kulturach starożytnej Grecji i Rzymu, a chrześcijaństwo, choć rzeczywiście miało na nią olbrzymi wpływ przez setki lat, jest religią napływową, i to w sumie w dość późnym okresie.

Ja tam bym poszedł kroczek dalej. Korzenie tkwią w epoce kamienia łupanego. W sumie nie dziwię się, że wśród dzieci taka popularnością cieszą gry "Epoka lodowcowa". Widocznie jest to wyraz tęsknoty do korzeni.

Szymona Cygielskiego zgłaszam jako pierwszego kandydata do nagrody "Złotego Begera".
Ostatnio zmieniony przez Półkownik Śro 14 Mar, 2007 09:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
scyg
członek zarządu organizacji powiatowej
leming


Wiek: 48
Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 1056
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 16:26   

MS napisał/a:
BUHAHAHAHAHAHA
takiej bredni dawno nie czytałem. Większość najważniejszych form współczesnej organizacji społeczeństw wywodzi się wprost ze średniowiecza i religii Katolickiej ! Czy tego chcesz czy nie żyjesz w przestrzeni uformowanej przez Christianitas, to w niej tkwią korzenie i z niej czerpane są siły witalne.

Rozumiem, że wg. Ciebie Christianitas całkowicie zmiotła stary porządek, nie zapożyczając nic od Rzymu?

Półkownik napisał/a:

Ja tam bym poszedł kroczek dalej. Korzenie tkwią w epoce kamienia łupanego. W sumie nie dziwię się, że wśród dzieci taka popularnością cieszą gry "Epoka lodowcowa". Widocznie jest to wyraz tęsknoty do korzeni.

Mówimy o korzeniach kultury, nie kodu genetycznego. :razz:

Cóż to ten Złoty Berger, którym chciałbyś mnie uraczyć?
_________________
Umiar w umiarze
Ruch Obywatelski na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 32
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 16:28   

Szymon Cygielski napisał/a:

Cóż to ten Złoty Berger, którym chciałbyś mnie uraczyć?
Zobaczysz jak dostaniesz! :smile: :razz:
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
MS 
Banita


Wiek: 46
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 21:58   

Szymon Cygielski napisał/a:
(..)Rozumiem, że wg. Ciebie Christianitas całkowicie zmiotła stary porządek, nie zapożyczając nic od Rzymu?(..)
A gdzie ja to napisałem ? jak chcesz dyskutować, to daruj sobie takie prymitywne chwyty
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
Półkownik 
Stary Basior

Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 2968
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 09:48   

Szymon Cygielski napisał/a:
Mówimy o korzeniach kultury, nie kodu genetycznego. :razz:

Cóż to ten Złoty Berger, którym chciałbyś mnie uraczyć?

A jak mniemasz. Czy rysunki w pieczarach, to element kultury, czy "kodu genetycznego"
A co do nagrody: to ma być nagroda im. Renaty Beger. (w mojej wypowiedzi wystąpiła tzw. literówka), która wg mnie słusznie Ci się należy, Jak do tej pory. Inni mogą być zawsze lepsi.
 
 
scyg
członek zarządu organizacji powiatowej
leming


Wiek: 48
Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 1056
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 15:37   

MS napisał/a:
Szymon Cygielski napisał/a:
(..)Rozumiem, że wg. Ciebie Christianitas całkowicie zmiotła stary porządek, nie zapożyczając nic od Rzymu?(..)
A gdzie ja to napisałem ? jak chcesz dyskutować, to daruj sobie takie prymitywne chwyty

Nie widzę w swoim chwycie nic prymitywnego - na zaprzeczenie mojej tezy o antycznych korzeniach kultury europejskiej napisałeś, że
    "Większość najważniejszych form współczesnej organizacji społeczeństw wywodzi się wprost ze średniowiecza i religii Katolickiej! Czy tego chcesz czy nie żyjesz w przestrzeni uformowanej przez Christianitas, to w niej tkwią korzenie i z niej czerpane są siły witalne."
więc niejako przeciwstawiając jedno drugiemu. A ja dalej twierdzę, że jakkolwiek chrześcijaństwo miało na kulturę europejską niebagatelny wpływ, nie ma powodu, by sądzić, że większy niż właśnie Rzym czy starożytna Grecja, zwłaszcza w postulowanej przez Ciebie "współczesnej organizacji społeczeństw", która jest rezultatem rozpowszechnienia prawa rzymskiego, czy demokracji, niejako wykoncypowanej przez Greków na zdrowe kilkaset lat przed powstaniem chrześcijaństwa.

Półkownik napisał/a:

A jak mniemasz. Czy rysunki w pieczarach, to element kultury, czy "kodu genetycznego"

Tak na poważnie, to nie ma powodu sądzić, że jest jakakolwiek ciągłość przekazu między tamtymi kulturami, a obecnymi mieszkańcami kontynentu, głównie napływowymi z Azji (czyli m.in. Słowianami).

Półkownik napisał/a:
A co do nagrody: to ma być nagroda im. Renaty Beger. (w mojej wypowiedzi wystąpiła tzw. literówka), która wg mnie słusznie Ci się należy, Jak do tej pory. Inni mogą być zawsze lepsi.

Cholinder, a ja tu już zacząłem googlować Bergera, myśląc, że może chodzi o jakiegoś niepokornego teologa czy innego jajogłowego. Złota Renia to jednak nie to samo, nawet jeśli zrobiona z prawdziwych złotek po czekoladzie.
_________________
Umiar w umiarze
Ruch Obywatelski na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych
 
 
MS 
Banita


Wiek: 46
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 20:55   

Szymonie,
1. Wmawianie poglądów interlokutorowi, to stara i bardzo prymitywna sztuczka zachęcam do lektury podanych już przeze mnie źródeł.
2. Ja nie negowałem wpływu antyku, więc nie budowałem żadnej opozycji.
3. Piszemy o całej cywilizacji, w której żyjemy czy redukujemy ją do sfery kultury bo zaczynasz pływać ?
4. Odnośnie meritum, czyli twierdzenia o niedominującym wpływie chrześcijaństwa na obecną cywilizację europejską, to... nie wiem od czego zacząć, gdyż tłumaczenie buszmenowi, dlaczego nie może z łuku strącić słońca jest chyba zadaniem ponad moje siły ale tak na szybko:
korporacja, 8 godzinny dzień pracy, bank, współczesne sądownictwo, koncepcja człowieka, wolności jednostki, scholastyka, Uniwersytet
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
scyg
członek zarządu organizacji powiatowej
leming


Wiek: 48
Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 1056
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 21:20   

MS napisał/a:
Szymonie,
1. Wmawianie poglądów interlokutorowi, to stara i bardzo prymitywna sztuczka zachęcam do lektury podanych już przeze mnie źródeł.

Chyba coś przegapiłem - w tym wątku nie podajesz żadnych źródeł, ale chętnie bym sobie poczytał.
Cytat:

2. Ja nie negowałem wpływu antyku, więc nie budowałem żadnej opozycji.

Trudno mi interpretować twoją wypowiedź inaczej, skoro w taki sposób zareagowałeś na to, jak przywołałem przykład antyku jako co najmniej równorzędnego "korzenia" współczesnej kultury europejskiej.

Cytat:
3. Piszemy o całej cywilizacji, w której żyjemy czy redukujemy ją do sfery kultury bo zaczynasz pływać ?

Tak, przez "kulturę" rozumiem całą cywilizację, a nie tylko aspekt "kulturalny".

Cytat:
4. Odnośnie meritum, czyli twierdzenia o niedominującym wpływie chrześcijaństwa na obecną cywilizację europejską, to... nie wiem od czego zacząć, gdyż tłumaczenie buszmenowi, dlaczego nie może z łuku strącić słońca jest chyba zadaniem ponad moje siły ale tak na szybko:
korporacja, 8 godzinny dzień pracy, bank, współczesne sądownictwo, koncepcja człowieka, wolności jednostki, scholastyka, Uniwersytet

Widzę gdzie koncepcja człowieka i wolności jednostki są ugruntowane w religii chrześcijańskiej, ale już z korporacją, bankiem, 8-godzinnym dniem pracy, współczesnym sądownictwem i uniwersytetem nie widzę relacji przyczynowej. Zwłaszcza korzenie tych ostatnich widziałbym w antyku - odpowiednio prawie rzymskim i akademii ateńskiej.
Zauważ też proszę, że nie neguję olbrzymiego wpływu chrześcijaństwa na cywilizację europejską, tylko uprzywilejowania go wobec innych jej źródeł.
_________________
Umiar w umiarze
Ruch Obywatelski na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych
 
 
MS 
Banita


Wiek: 46
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 21:35   

1. Źródła podałem w innym wątku (poszukam ponownie to wkleję)
2. Neguję antyk jako równorzędny korzeń, natomiast nie neguję jego wpływu na współczesną cywilizację europejską
3. korporację stworzyli Benedyktyni, jak i 8 godzinny dzień pracy (8 pracuj, 8 módl się, 8 odpoczywaj), banki to wynalazek Templariuszy, Uniwersytet to wynalazek średniowieczny, bo antyczna Akademia była zupełnie czymś innym, współczesne sądownictwo (nie kodeksy ale wzorce postępowania) wywodzi się wprost ze Świętej Inkwizycji
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 32
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 22:26   

Cytat:
Grzech przeciwko Duchowi Świętemu
Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym. Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajecie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo. Plemię żmijowe! Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście? Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony.
Mt 12.31-37


Cytat:
Grzechy przeciw Duchowi Świętemu
*Grzeszyć, licząc zuchwale na miłosierdzie Boże.
*Rozpaczać albo wątpić w miłosierdzie Boże.
*Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej.
*Zazdrościć bliźniemu łaski Bożej.
*Mieć zatwardziałe serce wobec zbawiennych napomnień.
*Aż do śmierci odkładać pokutę i nawrócenie.
Źródło: Modlitewnik.
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
MS 
Banita


Wiek: 46
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Śro 14 Mar, 2007 22:45   

Mnie 2 lata temu podczas wspaniale głoszonych przez o. Orionistów rekolekcji wielkopostnych przypomniano że nasz marsz ku Bogu ma 3 stopnie:
- wierzę,
- wierzę w Boga,
- wierzę Bogu,
i aby nie zapominać, że prawdziwa wiara zaczyna się jak jesteśmy na tym trzecim stopniu
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
Wysłany: Czw 15 Mar, 2007 20:24   Ekumenizm widziany inaczej.

Antychryst jest ekumeniczny, pacyfistyczny i ekologiczny, sugeruje kard. Giacomo Biffi.

Nadmierny ekumenizm i tendencje, by bagatelizować Krzyż Chrystusa odzwierciedlają ducha Antychryst przestrzega papieża Benedykta XVI i członków Kurii Rzymskiej kardynał.

W kazaniu podczas rekolekcji wielkopostnych dla Kurii Rzymskiej rekolekcjonista przywołał wizję Władimira Sołowiowa: Antychryst przedstawia siebie jako pacyfistę, ekologa i ekumenistę.

Kard. Biffi zdeprecjonował tendencję do rozwijania niesprecyzowanych duchowo celów, a niżeli podkreślania centralnego znaczenia ofiary Chrystusa, występującą wśród niektórych katolików. "Dzisiaj, powiedział, ryzykujemy powstanie chrześcijaństwa, które usuwa Jezusa, krzyż i zmartwychwstanie. Przestrzegał przed pokusą wiary pojmowanej jako zwykły zbiór wartości. Przypominając Antychrysta z opisu Sołowiowa stwierdził iż Antychryst rozcieńcza prawdy wiary czyniąc ustępstwa, aby usatysfakcjonować jak największą liczbę ludzi i ciągle zdobywa popularność. "A tłumy podążają za nim" dodał kard. Biffi "za wyjątkiem małej grupy katolików, prawosławnych i protestantów".
_________________
Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - prezydent Andrzej Duda w ONZ.
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
  Wysłany: Pią 16 Mar, 2007 12:46   Skandaliczne bluźnierstwo w Hiszpanii.

Wiara chrzescijańska jest pod bezkarnym atakiem w katolickiej Hiszpanii. Czy katolicy muszą tylko "nadstawiać drugi policzek" w sytuacji chamskiej i bezczelnej agresji :?: Jak pogodzić naukę Jezusa Chrystusa z atakami najniższego gatunku rzeczy żyjących :?:

Artykuł z Naszego Dziennika z 16 marca 2007 r:

Wstręt, obrzydzenie, bluźnierstwo, brak szacunku dla religii chrześcijańskiej - takie reakcje wywołało w Hiszpanii wydanie skandalicznej publikacji pod prowokacyjnym tytułem "Sanctorum". Skandal jest tym większy, że została ona wydana za publiczne pieniądze pochodzące w dodatku z budżetu jednego z najbiedniejszych regionów kraju. Być może w ogóle nie zostałaby napiętnowana, gdyby nie zbliżające się wybory.

Autorem skandalicznej publikacji jest fotograf J.A.M. Montoya. Zdjęcia godzą w uczucia religijne ludzi wierzących. Przedstawiają Chrystusa, Maryję, świętych w prowokacyjnych i obscenicznych scenach seksualnych. Publikacja została dofinansowana przez władze Estremadury, jednego z najbiedniejszych regionów Hiszpanii. Jego władze wykorzystały więc na finansowanie bluźnierczej publikacji także pieniądze z podatków ludzi wierzących.
W prologu radny ds. kultury tego regionu Francisco Muńoz Ramírez tłumaczył, że "dzieło" fotografa posiada "szczególną treść". W najbliższych wyborach majowych Ramírez staje do wyborów na burmistrza miasta Badajoz (skąd pochodzi autor pseudoalbumu) z listy socjalistów od lat utrzymujących się u władzy w tym regionie Hiszpanii.
Ksiądz biskup Santiago García- Aracil z Mérida-Badajoz w specjalnym komunikacie stwierdził, że publikacje "ranią głęboko i ciężko uczucia religijne chrześcijan, obrażają fundamentalne rzeczywistości wiary, naruszają prawo do wolności religijnej (...) i urażają wrażliwość osób prawdziwie światłych i zaangażowanych na rzecz sprawiedliwego i pokojowego współżycia społecznego". Podkreślił też, że same obrazy są "pornograficzne, obrażające i bluźniercze".
Do protestu przyłączyli się też inni biskupi, a także m.in. Hiszpańskie Forum Rodziny, Jurydyczne Stowarzyszenie Tomasza Morusa oraz inne organizacje i osoby prywatne.
Stowarzyszenie Jurydyczne Tomasza Morusa wezwało "publicznie rząd regionalny i Uniwersytet Estremadury do wycofania publikacji ze sprzedaży" oraz zapowiedziało podjęcie dalszych kroków prawnych. Oskarżyło też Montoyę, odpowiedzialnych za publikację z Uniwersytetu Estremadury i z Regionalnego Wydawnictwa Estremadury oraz Muńoza Ramíreza o obrazę uczuć religijnych w myśl artykułu 525.1 kodeksu karnego. Ponadto przedstawiciele stowarzyszenia domagają się rezygnacji przez Ramíreza z ubiegania się o funkcję burmistrza miasta Badajoz.
o. Marek Raczkiewicz CSsR, Madryt
_________________
Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - prezydent Andrzej Duda w ONZ.
 
 
wichura 
Banita

Wiek: 32
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 4806
Wysłany: Pią 16 Mar, 2007 13:21   

Obrażanie uczuć katolików jest dzisiaj niestety "poprawne politycznie".
_________________
na wygnaniu
The Box Tops - The Letter http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
scyg
członek zarządu organizacji powiatowej
leming


Wiek: 48
Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 1056
Wysłany: Pią 16 Mar, 2007 14:15   

wichura21 napisał/a:
Obrażanie uczuć katolików jest dzisiaj niestety "poprawne politycznie".

Nie tylko katolików.
_________________
Umiar w umiarze
Ruch Obywatelski na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
Wysłany: Pią 16 Mar, 2007 16:05   Tolerancyjni chrzescijanie.

Szymon Cygielski napisał/a:
wichura21 napisał/a:
Obrażanie uczuć katolików jest dzisiaj niestety "poprawne politycznie".

Nie tylko katolików.

To powiedzmy chrzescijan. Muzułmańskich fanatyków nawet krytykować nie wolno, bo od razu grożą zabójstwem. O żydach lepiej nawet nie rozmawiać, bo b. łatwo mogą oskarżyć o antysemityzm. Chyba buddysci i hindusi nie są, aż tak, przewrażliwieni, ale napewno im daleko do "kulturalnych, oswieconych, wyrozumiałych i tolerancyjnych" chrzescijan, na których nawet kulawa koza może skakać i każdy zawszony pies może ich ... No cóż, nastawiamy drugi policzek, czy zaczynamy reagować podobnie do innych :?:
_________________
Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - prezydent Andrzej Duda w ONZ.
Ostatnio zmieniony przez Edwill Nie 18 Mar, 2007 12:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
Wysłany: Sob 17 Mar, 2007 21:51   

Zgodnie z definicją Ewangelia pochodzi od łacińskiego słowa euangelion = dobra nowina. W sensie religijnym są to książki Nowego Testamentu opisujące życie i naukę Jezusa Chrystusa; także księgi niekanoniczne.

W XVI wieku na skutek reformacji, zapoczątkowanej przez Luthra i Kalwina, powstał Kosciół ewangeliczny, oparty na Biblii Świętej jako jedynym źródle wiary.
_________________
Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - prezydent Andrzej Duda w ONZ.
 
 
MS 
Banita


Wiek: 46
Dołączył: 07 Mar 2003
Posty: 9501
Skąd: z przeszłości
Wysłany: Pon 19 Mar, 2007 21:09   

edvillu - nie mieszajmy sfery sacrum i profanum! to są rozdzielne sfery i tak zostać powinno.
I jak Szymonie z tym korzeniem ;) ?
_________________
Pucz trwa, Blacky samowolnie pozbawił mnie uprawnień admina.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 14