IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Hegemon
Czw 25 Sie, 2011 10:08
Bandy UPA w optyce historyka IPN
Autor Wiadomość
I. Nowopolski 
sympatyk

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 74
Wysłany: Pią 01 Cze, 2007 17:22   Bandy UPA w optyce historyka IPN

Kinopolska przed emisją filmu „Zerwany Most” traktującego o walkach z bandami UPA w Bieszczadach, zaprezentowała pogadankę „profesora” Jerzego Eislera dotyczącą tych zagadnień.

„Profesor” jako typowy przedstwaiciel łżeelit III RP zaprezentował w swoim wykładzie całkowitą pogardę dla prawdy, faktów historycznych i logiki, rozpoczynając swą tyradę od stwierdzenia, że „czy tego chcemy czy nie chcemy w omawianym konflikcie mieliśmy do czynienia nie z bandytami ale z partyzantami walczącymi o wolną Ukrainę”. Nie wyjaśnia on jednak o jaką to Ukrainę walczyli ci „partyzanci” na terenach uznawanych nawet przez tow. Stalina za etnicznie polskie. Czy chodziło im o Ukrainę kończącą się na rogatkach Krakowa, czy może aż Odrze i Nysie?

W dalszym ciągu wywodu „profesor” zręcznie sprowadza do wspólnego mianownika wzajemne przewiny z tego okresu, obrzydzając dodatkowo słuchaczowi stronę polską jako komunistyczną i będącą pod kontrolą sowietów. Trudno spierać się z tym stwierdzeniem, warto jednak uzupełnić te informacje o stwierdzenie, że Urząd Bezpieczeństwa (bezlitośnie przez niego krytykowany) był w głównej mierze obsadzony przez pobratymców „profesora”. Pomimo tego to właśnie zniewolony wówczas Naród Polski ma, według prelegenta, przepraszać stronę ukraińską za incydentalne, w porównaniu z banderowskimi, zbrodnie tego okresu.

W swoich wywodach zapędza się on tak daleko, że porównuje nawet ukraińskich bandytów do Powstańców Warszawskich. Wszystko to w oparciu o „najnowsze badania naukowe”.

Wygląda na to, że pan „profesor” jest wyznawcą modnej w IIIRP teorii według której jeśli fakty nie zgadzają się z głoszoną teorią, to tym gorzej dla faktów.

Co prawda w czasie swoich „najnowszych badań naukowych” mógł pan „profesor” obejrzeć exemplum dostępne nawet w internecie zdjęcia polskich dzieci wieszanych w pęczkach lub przybijanych gwoźdzaimi do drzew przez tychże samych „partyzantów UPA” walczących w rok pózniej o „niepodległą Ukrainę” w Bieszczadach.

Jak widać nie zrobił tego i dla tego mogę zaoferować mu informacje z pierwszej ręki. Tak bowiem się składa, że mój Dziad pochodził z Wołynia. Często, zarówno On jak i jego krajanie, którym również udało się ucieć spod siekier ukraińskich rezunów, opowiadali mi o tamtym okresie. Z opowiadań tych wyłania się jednolity obraz totalnych czystek etnicznych, podpaleń, rabunków, gwałtów, tortur i innych zbrodni przy których bledną nawet te dokonywane przez germańskich oprawców spod znaku sfastyki.

Wydaje się, że jeżeli pan Eisler chce dalej uchodzić za „historyka” a nie taniego propagandystę do wynajęcia, to powinien on zająć się exemplum historią średniowiecza, w którego to przypadku nie da się skonfrontować „najnowszych wyników badań naukowych” z rzeczywistością.

Drugim wnioskiem powinna być potrzeba jaknajszybszego oczyszczenia IPNu z pozostałości III RP.
_________________
IN
 
 
klapaucjusz 
przewodniczący koła
j.e. Trurl imion czworga


Wiek: 38
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 745
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 01 Cze, 2007 18:29   

Tak, 100.000 rozpędzonych to z pewnością "incydent".

Facet. Pomyśl trochę zanim coś napiszesz. I my, i Ukraińcy mamy krew na rękach. Może my nieco mniejszą. Ale niewiele. Akcja "Wisła" to też był "obraz totalnych czystek etnicznych, podpaleń, rabunków, gwałtów, tortur i innych zbrodni". UPA to było coś jak polskie NSZ. I nie inaczej powinno być osądzane.
_________________
Karol Wielki był sprawiedliwym królem. Kazał sądzić ludzi przed egzekucją.

Dżuma i Cholera. Scylla i Charybda. Michnik i Rydzyk.
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8779
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 09:29   

Z tego, co mi wiadomo, żołnierze NSZ-u nie przywiązywali trupów dzieci ukraińskich drutem kolczastym do pni drzew ("wianuszki"), tworząc "Drogę do wolnej Polski".
Jak się zapędzisz, to dojdziesz do wniosku, że Hitlerjugend była odpowiednikiem Szarych Szeregów. I nie powinna być inaczej osądzana.

_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8779
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 10:22   

I poczytaj sobie w jaki sposób zginęli:
ks. Ludwik Wrodarczyk
ks. Stanisław Dobrzański
ks. Karol Baran
ks. Bolesław Sawłowski,
ks. Jan Kotwicki
i wielu innych.
Jak przestała istnieć cała Diecezja Łucka (ze 169-ciu parafii tylko jedna - w Krzemieńcu - istniała nieprzerwanie aż do 1989 roku).
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8779
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 20:30   

Kochani, kto usunął zdjęcie? :?: :!: :?:
Rozumiem, że może wydawać się drastyczne, bo JEST drastyczne, ale bez drastycznego ukazywania PRAWDY będziemy święcili ekumeniczną wersję historii a la trurl. Und, zum Beispiel, a la Erika Steinbach.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 21:05   

Nikt nic nie usunął, pewnie ichni serwer miał jakieś problemy :roll: Tyle że to zdjęcie NIE przedstawia ofiar UPA. Pierwszy raz zostało opublikowane bodaj w podręczniku kryminologii z końca lat 20-tych...
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4048
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 21:15   

http://www.polonica.net/imag/2.jpg link się wyświetla,ale wstawiony w [img] nie :???:
To jest wyjaśnienie http://www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=1680
znalezione na http://ignacynowopolskibl...#comment_268777
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 21:17   

Ups, chodziło mi oczywiście o artykuł w "Roczniku Psychiatrycznym".
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
klapaucjusz 
przewodniczący koła
j.e. Trurl imion czworga


Wiek: 38
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 745
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 21:20   

trupów do drzew może nie przywiązywali. Ale cięli się zdrowo z ukraińcami, nawet polaków których uważali za zdrajców potrafili skatować w nieludzki sposób. Zresztą bardziej niż mniej istotne NSZ, jeśli chodzi o nasze przewiny, trudno zapomnieć ukraińcom akcję "Wisła". I nawet jeśli winę za nią ponosi komunistyczna władza, to państwo polskie powinno werbalnie osądzić ją jako niegodną. W 1918 też się zdarzały z naszej strony sytuacje które dziś byśmy nazwali czystkami etnicznymi. Zresztą nic w tym, punktu widzenia polskiej polityki niezwykłego bo od 16 wieku nasze władze chciały mieć Kozaków za "w chłopy obrócone pospólstwo", a jak który przeszkadzał to na pal.
Przed II WŚ też się cięliśmy ile popadło. UPA ma cięższe przewiny na sumieniu niż polskie oddziały podziemne, ale to nie znaczy że my byliśmy aniołkami.


Baterio, bynajmniej nie chodzi mi o ekumeniczną wersję historii. Chodzi mi o to, żeby nie negować własnych win ( co robi Ignacy), nawet jeśli cudze były większe. Nie można doprowadzać do sytuacji w której ktoś je instrumentalnie wykorzystuje (vide Erika Steinbach et consortes) ale zaprzeczać nie ma sensu.

W chwili obecnej takie wypominanie jest szkodliwe dla polskiej racji stanu. Tak jak szkodliwe były w XVII wieku walki z Kozakami. Razem z Rusią (vel Ukrainą) mieliśmy szanse na budowę imperium od morza do morza. Bez nich daliśmy się zjeść Ruskim i Niemcom. Trzeba pamiętać o tym, że sytuacja polityczna naszych państw przypomina nieco "Władcę Pierścieni" z Rosją-Mordorem na horyzoncie. Chwilowo został pokonany, "stracił moc", ale jeśli zaczniemy się żreć między sobą, wróci. Lepiej myśleć o współdziałaniu niż rozgrzebywać wzajemne winy. Nie z powodu idealizmu i wizji pięknego świata w którym wszyscy się kochają i jest cacy pięknie. Dla własnego bezpieczeństwa.
Polecam wrócić do historii XVII wieku i kwestii kozackiej w historii Rzeczypospolitej.
_________________
Karol Wielki był sprawiedliwym królem. Kazał sądzić ludzi przed egzekucją.

Dżuma i Cholera. Scylla i Charybda. Michnik i Rydzyk.
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4048
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 21:33   

Cytat:
I nawet jeśli winę za nią ponosi komunistyczna władza, to państwo polskie powinno werbalnie osądzić ją jako niegodną.
Może dosyć tego samobiczowania, już tych przeprosin chyba wystarczy.Prezio chyba już przepraszał, Kaczyński też coś podobnie, a druga strona co ???
Tak samo jak nie powinno się ciągle wypominać, tak samo nie powinno się ciągle przepraszać w sytuacji gdy druga strona nie poczuwa się do niczego.
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
klapaucjusz 
przewodniczący koła
j.e. Trurl imion czworga


Wiek: 38
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 745
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 21:49   

No i przeprosili, i dobrze robią. I na tym powinniśmy skończyć. A nie tak jak Ignaś wyciągać temat i zapierać się na siłę że wcale nie bo oni to mordercy a my jesteśmy święci niemalże. Po tamtej stronie tylko czystki i bandyci a o naszych sza. Eisler plecie bzdury i niepotrzebnie miesza (bo ludzie UPA i walczyli o Ukrainę i byli niejednokrotnie bandytami), ale to co robi Ignacy lepsze nie jest. Ani zaczerniać, ani wybielać swojego obrazu nie należy.
Ani pozwalać sobie wejść na głowę Steinbachom i im podobnym, ani nie zaprzeczać swoim winom.
_________________
Karol Wielki był sprawiedliwym królem. Kazał sądzić ludzi przed egzekucją.

Dżuma i Cholera. Scylla i Charybda. Michnik i Rydzyk.
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8779
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 22:21   

Hegemonie, nie wiem, skąd masz takie dane o pochodzeniu zdjęcia.
Ja mam takie:

"Zdjęcie ze zbiorów dr Aleksandra Kormana z wyjaśnieniem: ŁOBOZOWA (?), pow. Tarnopol, jesień 1943 lub 1944 roku. Terroryści OUN-UPA dokonali okrutnego mordu na polskich dzieciach. W alei starych drzew, do każdego drzewa przybijali wokół małe dzieci, tworząc tzw. "wianuszki" Aleję tę, na rozwieszonym transparencie nazwali "drogą do samostijnej Ukrainy". Na zdjęciu jedno z drzew, na którym przybito czworo małych dzieci. Zdjęcie to publikuje J. Węgierski, informując, że pochodzi ono ze zbioru M. Domiszewskiego."

http://genocide007.webpark.pl/index.html

Po wklejeniu przez mnie rano zdjęcie wyświetlało się normalnie. Ki czort?
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4048
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 22:25   

Wkleiłem już link z wyjaśnieniem do tego zdjęcia, ale powtórzyć nie zawadzi
http://www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=1680

Fotografia zamieszczona w artykule Witolda Łuniewskiego 'Psychoza szałowo-posępnicza w kazuistyce sšdowo-psychiatrycznej' z 1928 roku

niestety bardzo słabej jakości, ale chociaż widać :???:
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8779
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 22:32   

Cechy charakterystyczne zbrodni na Wołyniu zostały wskazane w syntezie wydarzeń wołyńskich, zawartej w przedmowie do naszego "Ludobójstwa..." prof. prawa międzynarodowego i nauk politycznych R. Szawłowskiego, który, o ile wiem, jest obecnie jedynym naukowcem w Polsce zajmującym się ludobójstwem jako zagadnieniem prawnym i socjologicznym oraz w wymiarze komparatystycznym. Przy okazji, jego praca na ten temat ukaże się jeszcze w tym roku.
Wskazuje on na następujące charakterystyczne cechy tych zbrodni, które w świetle zgromadzonego materiału faktograficznego trudno podważyć i z którymi w pełni się zgadzam:

1. Na Wołyniu dążono do całkowitego unicestwienia społeczności polskiej w wymiarze tak totalnym, jak to czynili Niemcy w stosunku do Żydów (tzw. holocaust), od niemowląt po starców. Polacy, podobnie jak Żydzi, byli przez Ukraińców tropieni, wyłapywani, zabijani podstępnie pojedynczo i zbiorowo. Właśnie ta uporczywość w eksterminacji, starania by zamordować, kogo da się dosięgnąć, świadczy o ludobójstwie totalnym, tym, czym był holocaust Żydów. Mordowani byli także Polacy wyznania prawosławnego oraz nie używający języka polskiego w mowie.
Nieco inaczej było w Małopolsce Wschodniej, gdzie obok ludobójstwa totalnego, zdarzało się również ludobójstwo selektywne, np. mordowanie wyłącznie mężczyzn.
2. Ludobójstwo było dokonywane z okrucieństwem, nierzadko wręcz sadystycznym, nawet w stosunku do osób, które sprawcy oceniali jako ludzi dobrych lub wobec których mieli długi wdzięczności. Okrucieństwa nie oszczędzano nawet dzieciom. Przewija się ono w przeróżnych źródłach, również w sprawozdaniu dla Stolicy Apostolskiej bpa Szelążka.
3. Zaangażowanie w zbrodnie szerokich kręgów społeczności wołyńskiej, bowiem obok bojówek OUN-UPA i tzw. podległych im Samooboronnych Kuszczowych Widdiłów, czyli chłopów pozostających w gospodarstwach, ale stawiających się do akcji w razie potrzeby, uczestniczyły, jeśli nie w samym zabijaniu, to w dobijaniu, podpalaniu, czy rabunku, osoby "niezrzeszone", w tym kobiety, wyrostki czy prawie dzieci.
Dodam jeszcze, że czynny udział w ludobójstwie w formie agitacji, a nawet zabójstwach, brała część duchownych prawosławnych na Wołyniu, oraz duchownych grekokatolickich w Małopolsce Wschodniej, a na Wołyniu, gdzie było ich niewielu, np. zbrodniczą agitacją odznaczył się - wedle słów bpa Szelążka - unicki zakon redemptorystów w Kowlu. Niewątpliwie część duchowieństwa czyniła to pod przymusem OUN-UPA, ale pozostali z wewnętrznego przekonania. Wg Konwencji z 1948 r. w art. III czyny te określane są jako podżeganie i traktowane jako przestępstwa ludobójstwa.
4. Eksterminacji - w całości lub części polskiej - podlegały rodziny mieszane, jako rodziny, w których zepsuta została ukraińska krew. Zabójstw dokonywały albo bojówki OUN-UPA, albo ukraiński członek rodziny - z własnej woli, gdy dostrzegł "kardynalny błąd życiowy", albo pod terrorem. Stąd zabójstwa żony i dzieci przez męża, ojca przez dzieci, a nawet zabójstwa przez brata siostry, która chciała wyjść za mąż za Polaka.
5. Mordercami byli współobywatele i sąsiedzi, często pozostający przez całe generacje w dobrych stosunkach, a nie okupanci i obcy.
6. Unicestwieniu biologicznemu ludności polskiej towarzyszyło niszczenie śladów jej obecności."

http://www.idn.org.pl/med.../przeszlosc.htm
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4048
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 22:37   

Ja broń Boże nie kwestionuję faktu zbrodni dokonywanych przez UPA i im podobnych, ale chodzi tylko o to konkretne zdjęcie którego opis w RZEPIE wygląda na dosyć prawdopodobny.
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8779
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 23:23   



Z pewnością nie są to zdjęcia identyczne.
Jeżeli zdjęcia przedstawiają tę samą sytuację, to jeden z autorów zdjęć musiał zastosować chwyt z "lustrzanym odbiciem", ponieważ najmniejsze dziecko na jednym zdjęciu ma głowę przechyloną w lewo, na drugim - w prawo. Na zdjęciu z "Rzepy" nie widać też śladów po drucie, jednak zręczny falsyfikator mógł je sfabrykować później. W drzewie na "moim" zdjęciu nie widać śladów dziupli, ale to, oczywiście, może być kwestia kąta spojrzenia lub celowego retuszu. Zwraca uwagę podobieństwo ułożenia postaci na obu zdjęciach (przy uwzględnieniu, że mamy do czynienia z "lustrzanym odbiciem"). Konkludując, kiepska jakość obu zdjęć powstrzymuje mnie przed jednoznacznym werdyktem, ale przyznaję, wątpliwości mam sporo, poza jedną - jeśli ktoś świadomie wykorzystuje owo zdjęcie w z gruntu fałszywym kontekście, to jest to ZBRODNIA.

Oczywiście, można zamieścić tu wiele innych zdjęć, mniej "efektownych", choćby tych pomieszczonych w książce Siemaszków, by zbrodnie ukraińskie udokumentować dobitnie i jednoznacznie.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8779
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 03 Cze, 2007 12:25   

Dzisiaj o 22.00 w "Pod prąd" TV Puls rozmowa z Ewą Siemaszko.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
I. Nowopolski 
sympatyk

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 74
Wysłany: Pon 04 Cze, 2007 19:15   

Panie Trurl:

Po pierwsze to swin razem nie pasalismy wiec prosze mnie nie tykac!

Po drugie jak Pan pisze o Polakach to nie powinien Pan uzywac slowa "my" nie jest ono odpowiednim.

Po trzecie, jak pisalem moja wiedza na ten temat jest z "pierwszej (polskiej) reki". Panska albo z demagogicznej antypolskiej propagandy, albo byc moze od panskich przodkow niekoniecznie polskiej narodowosci.

Po czwarte nikt nie nawoluje do wojny z Ukraina, ale jedynie do POSZANOWANIA ELEMENTARNYCH FAKTOW HISTORYCZNYCH!!!
_________________
IN
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 04 Cze, 2007 22:04   

Szanowny Forumowiczu!

1. Na tym Forum staramy się unikać zbędnych formalizmów i nie jest niczym nadzwyczajnym sytuacja, w której, powiedzmy, maturzysta zwraca się na "ty" do posiadającego tytuł profesorski uznanego specjalisty od międzynarodowych rynków finansowych. Dlatego też uprzejmie prosiłbym, aby i Szanowny Forumowicz zechciał nieco powściągnąć swe ambicje.

2. Zechce Szanowny Forumowicz darować sobie wszelkie aluzje odnośnie etnicznej tożsamości poszczególnych Użytkowników.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
I. Nowopolski 
sympatyk

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 74
Wysłany: Pon 04 Cze, 2007 23:52   

do Pana "bateria helska":

A propos zdjecia czy zdjec, bo sa z pewnoscia nieidentyczne:

1.Te dzieci na nim nie wygladaja na cyganow.

2. Widzialem tez zdjecie z dziecmi przybitymi do drzewa gwozdziem. Czy i to pochodzi z tego podrecznika z lat 20-tych?

3. Czy ktos mial w reku oryginal tego podrecznika? czy to tylko internetowy pic fotomontaz?


PS.

Panie Hegemon ok! my apology.
_________________
IN
 
 
Szybszy 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 2805
Skąd: wierzby, pola, ruczaj płynie
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007 10:34   

Panie I.Nowopolski, po pierwszym poście widać, że jest Pan zaangażowany wiekiem, traktuje sprawy rozliczeń z Ukraińcami częściowo osobiście, oraz mieszka na emigracij lub mieszkał dłuższy czas.

Sam mieszkałem w USA dwa lata i wiem po sobie, jak człowiek łatwo traci perspektywę Polski i się radyklizuje. Bez omówienia faktów historycznych szerze i do bólu nie będzie pojednania, to fakt. Ale wypominanie ludziom na forum, że nie są Polakami bo osobiście mają większy dystans do sprawy - to po prostu żenada.
_________________
Aleksander Kwaśniewski 6.02.2013: "Istnienie alternatywy centrolewicowej jest w interesie obecnie rządzących, bo może ich uwolnić od zemsty pisowców"
 
 
I. Nowopolski 
sympatyk

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 74
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007 15:52   

@Szybszy


Szanowny Panie:

Jezeli chodzi o moje "zaangazowanie wiekiem" to informuje ze urodzilem sie sporo czasu po wojnie, wiec to chyba nie to. Natomiast bez wzgledu gdzie sie mieszka i jakie stanowiska sie piastuje prawda pozostaje prawda i fakty faktami. Istotnie, bedac w kraju trudniej sie do tego odniesc bo od 45 roku do dzis prawda to klamstwo a fakty to oszczerstwa. Tak przynajmiej ustawiala i ustawia to propaganda komunistyczna i postkomunistyczna.

Jednak rzeczywistosc istnieje ta materialna namacalna i virtualnymi klamstwami nie da jej sie calkowicie zamaskowac. Stad tez takie artykuly jak ten.

Nie zarzucam Panu Trurlowi niczego, ale szukam przyczyn tak emocjonalnej negacji elementarnej prawdy. Nie jestem tez przeciw pojednaniu z Ukraina, bo lezy to w interesie obu stron, ale to nie znaczy ze na oltarzu pojednania nalezy poswiecic pamiec tysiecy bestialsko zamordowanych Polakow. Na klamstwie nic trawlego sie nie zbuduje.

Pozdrawiam Pana i Pana Trurla tez!
_________________
IN
 
 
klapaucjusz 
przewodniczący koła
j.e. Trurl imion czworga


Wiek: 38
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 745
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007 18:23   

Panie Ignacy

Mogę się do Pana zwracać jak Pan woli. Bez obrazy mam nadzieję.

Co do zarzutu odnośnie narodowości nie skomentuję, przeczytał Pan już posty moda; nie zamierzam się na ten temat wypowiadać. Aczkolwiek zarzucanie "niepolskich" czy "antypolskich" zamiarów, korzeni etc. jest niestety typowe nie tylko dla Pana, ale i wielu innych osób, które mają poglądy tyleż zdecydowane, co radykalne. Troszkę to smutne i mało optymistyczne usłyszeć od rodaka że jak się z nim nie zgadza, to się nie jest Polakiem, w najlepszym razie uległo się ogłupiającej propagandzie. Może się Pan odnieść do meritum czy ograniczy się Pan do "żaluzji" ad personam?

Od tej pory, jeśli można, chciałbym się do Pana zwracać per " (szanowny) kolego " nie ze względu na jakąś płytką poufałość tylko ze względu na powszechnie przyjęte forumowe zwyczaje.


Co do NSZ to wieści mam z drugiej ręki, tj. z obszernego nieoficjalnego opracowania na temat działań NSZu w czasie IIWŚ w lasach janowskich, na Lubelszczyźnie. Książka jest napisana przez osobę ewidentnie z NSZem związaną więc sądzę że raczej wybiela, niż oczernia. Notabene nigdy nie zostałą wydana właśnie ze względu na powikłania życiorysów i strach przed ujawnieniem prawdy ludzi z PPRu, którzy tam byli bardzo aktywni i do dziś niektóre wsie i okolice są ostoją czerwonej mitologii. Jeśli książka jest zbyt prawicowa żeby ją wydać bez alergicznych reakcji lokalnych czerwońców to naprawdę już trudno ją uważać za przykład antypolskiej propagandy. Litości.. Sam pochodzę z tamtych rejonów i pojęcie jakiekolwiek mam na ten temat.

Co do międzywojnia to wiadomości mam owszem tylko ze źródeł historycznych, ale i kolega, jako urodzony po wojnie, jakościowo innych mieć nie może. Opowieści osób trzecich (nawet jeżeli to bliska rodzina) tudzież jakieś dokumenta zachowane. Bo i co więcej?


Co do elementarnego szacunku dla prawdy historycznej to przykład omawianego wyżej zdjęcia jest chyba wystarczający, żeby być ostrożnym w relacjach i osądach odnośnie niezbyt dobrze udokumentowanych spraw sprzed lat 60 czy 80ciu. Nawet jeżeli nas bezpośrednio dotyczą. Albo może i tym bardziej, bo relacji najbliższych często nie weryfikujemy, z powodów tak technicznych jak osobistych.



Jeśli kolega raczy zauważyć, pojednaniu z Ukrainą nie służy jednostronne wyciąganie faktów równających drugą stronę z bandytami. Jeśli bierze kolega "partyzantów UPA" w cudzysłów to tego nijak inaczej nie można ocenić jak zrównanie ich dajmy na to, z bandytami z PPRu. To że dopuścili się zbrodni (część, nie wszyscy przecież) nie świadczy jeszcze o tym że UPA była zgrają morderców i degeneratów którzy zasłaniali się tylko patriotyzmem. A takie wrażenie kolega stwarza.

"Wybaczamy I PROSIMY O WYBACZENIE". Coś te słowa koledze mówią? Nie można powiedzieć tyle, przyjąć przeprosiny drugiej strony i dać spokój tematowi? Dla własnego i cudzego bezpieczeństwa. Brak nawoływania do wojny to chyba trochę mało jeśli się pojednania szczerze szuka.


BTW, od paru lat ciągnie mnie coraz bardziej w kierunku wschodnim, byłem na Ukrainie kilka razy, a część moich znajomych się wręcz fascynuje Ukrainą, są osoby które studiują slawistykę i przebywają tam b. często. Na własne oczy widzę jak dokonuje się olbrzymi przełom w relacjach między młodym pokoleniem. Panie Ignacy. Prawda historyczna jest na pewno ważna. Także i w tym przypadku. Akurat Ukraińcy o swoich winach pamiętają, proszę mi wierzyć, zresztą też już za nie przepraszali. Rozmawiałem też np. z rodowitą wołynianką starej daty, pamiętającej co się działo wtedy. Mówi że do dziś nie może tego zrozumieć. Jakiś absurdalny koszmar.
Pamiętają też i oni o swoich krzywdach i je również celebrują. Myślę że nic w tym nadzwyczajnego i raczej rzadko spotykana jest u nich bezczelność w stylu niemieckich ziomkostw. Jednym słowem, jest atmosfera, możliwość i wspólny interes w pojednaniu.
Nie twórzmy atmosfery rozliczeń w temacie, w którym rozliczenie się dokonało. Już żeśmy się spowiadali, jak i oni, z tych grzechów po parę razy i nie ma sensu im tego wypominać w nieskończoność.
_________________
Karol Wielki był sprawiedliwym królem. Kazał sądzić ludzi przed egzekucją.

Dżuma i Cholera. Scylla i Charybda. Michnik i Rydzyk.
Ostatnio zmieniony przez klapaucjusz Wto 05 Cze, 2007 19:03, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
I. Nowopolski 
sympatyk

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 74
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007 18:35   

Szanowny Panie Trurl:

Emocje nie sluza dyskusji. Ta uwaga dotyczy i Pana i mne. Zgadzam sie z panskim ostatnim komentarzem i jak jeszcze raz podkreslam nie tylko pojednanie ale sojusz z Ukraina jest w obopolnym interesie. Ale o ile wiem to strona ukrainska nigdy jeszcze oficjalnie nie przeprosila za swe zbrodnie, ani nawet sie do nich nie przyznala. Podczas kiedy Polska zrobila to juz kilkakrotnie.

Poza tym nie moze byc tak by wspomnienie zbrodni dokonywanych na Polakach przez rozne nacje np. Niemcow, Rosjan, Zydow (exemplum w formacjach stalinowskiego UB), spotykaly sie zawsze z zarzutem ksenofobii, rasizmu, antysemityzmu, oszolomswta, i psucia "dobrych stosunkow z naszymi sasiadami przyjaciolmi".

Jeszcze raz pozdrawiam i poniewaz Pana urazilem, przepraszam.
_________________
IN
 
 
klapaucjusz 
przewodniczący koła
j.e. Trurl imion czworga


Wiek: 38
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 745
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007 18:44   

Cytat:
Przeprosiny z Ukrainy

Poniedziałek, 24 lutego 2003

Kilkudziesięciu ukraińskich intelektualistów zwróciło się w liście otwartym do Polaków z prośbą o wybaczenie tragedii na Wołyniu w 1943 roku.

W trakcie rozpoczętej w 1943 r. na Wołyniu pacyfikacji, prowadzonej przez miejscowe oddziały UPA i chłopów, zginęło - jak dotychczas ustalono - około 50 tysięcy Polaków. Ukraińcy mówią o 10-12 tysiącach zabitych. Celem tej akcji było zmuszenie do ucieczki wszystkich Polaków z tych terenów.

"Prosimy o wybaczenie tych Polaków, których losy złamał ukraiński oręż, a poprzez nich - całe polskie społeczeństwo. Wyrażamy żal, że tę broń skierowano także przeciwko niewinnym ludziom i przyznajemy, że usunięcie siłą społeczności polskiej z Wołynia było tragiczną pomyłką" - czytamy w liście podpisanym m.in. przez znanego pisarza Jurija Andruchowycza i historyka Jarosława Hrycaka.

Autorzy listu piszą, że konflikt wołyński pochłonął także wiele ukraińskich ofiar i proszą żyjących, aby wybaczyli winnym tego Polakom. Tylko wzajemne przebaczenie - czytamy w liście - może być przepustką do normalnych polsko-ukraińskich stosunków w przyszłości.

"Dlatego apelujemy do obydwu narodów, aby w geście pokuty usunąć ze swoich serc ziarna nienawiści, wyznając tym samym naszą wiarę w wyższą prawdę miłości" - piszą autorzy listu.

Według nich nie jest możliwe, aby Polacy i Ukraińcy mieli jednakowy pogląd na wspólną przeszłość. "I to jest normalne. Ale nas bardziej martwi to, jak będziemy patrzeć na naszą przyszłość".

List jest jednym z pierwszych ukraińskich głosów w sprawie tragedii na Wołyniu, zawierających prośbę o wybaczenie. Miejscowi historycy tłumaczą, że dopiero od 1991 r. mogą swobodnie zajmować się tym tematem i dlatego ukraiński głos nie ma jeszcze ugruntowania w zbadanych faktach. Według nich jest to powodem dużej ostrożności w wypowiedziach na ten temat badaczy i polityków.

Władze ukraińskie planują w tym roku szereg uroczystości w związku z 60. rocznicą tych tragicznych wydarzeń, w tym odsłonięcie pomnika pojednania polsko-ukraińskiego.

13 lutego podczas spotkania z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim w miejscowości Huta prezydent Ukrainy Leonid Kuczma opowiedział się za wyjaśnieniem wszystkich okoliczności zbrodni dokonanych na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu. "Zbrodnie przeciwko ludzkości nie mogą zostać usprawiedliwione. Niech to będzie ostatnie takie +święto+ w naszych stosunkach" - powiedział Kuczma.

W oświadczeniu przyjętym po spotkaniu prezydentów napisano, że w lipcu tego roku mija rocznica wydarzeń, "które wryły się w pamięć zbiorową obu narodów". "Jest niezwykle istotne, by obchody tej rocznicy stały się znaczącym krokiem na drodze do przezwyciężenia rozbieżności w pojmowaniu wspólnej historii". W dokumencie czytamy również, że osiągnięto porozumienie w kwestii wspólnego przygotowania obchodów dla "godnego uczczenia ofiar tych tragicznych wydarzeń".



http://www.wspolnota-pols...php?id=p30714_1
_________________
Karol Wielki był sprawiedliwym królem. Kazał sądzić ludzi przed egzekucją.

Dżuma i Cholera. Scylla i Charybda. Michnik i Rydzyk.
 
 
Szybszy 
członek władz wojewódzkich


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 2805
Skąd: wierzby, pola, ruczaj płynie
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007 19:16   

Dwa zaczerwioenione cytaty są dobrym przykładem, że im ktoś dalej żyje od miejsca gdzie go skrzywdzono, im mniej ma do czynienia z ludźmi tam żyjącymi, tym mniejszy ma dystans do sprawy.

Cytat:
Pojednanie w Pawłokomie bez "przepraszam"
Agata Kulczycka, IAR, PAP, pi2006-05-12, ostatnia aktualizacja 2006-05-14 11:40 Słowo "przepraszam" nie padło w przemówieniu prezydenta Kaczyńskiego. Zamiast tego znalazł się w nim dokładny historyczny opis "zbrodni". W niedzielę prezydent uznał, że wypowiedzi obydwu stron były wystarczające.

- Przelana w tamtych latach krew jest wyrzutem sumienia naszych narodów. Nadszedł czas mówić o nienaprawionych krzywdach - mówił podczas uroczystości prezydent Lech Kaczyński. - Wspólna modlitwa świadczy, że wyznajemy te same wartości, że w żadnych okolicznościach dla zbrodni nie ma uzasadnienia.

Prezydent przywołał wydarzenia historyczne. - W 1945 roku Pawłokoma stała się miejsce tragicznych wydarzeń - mówił. - Z wioski uprowadzono grupę Polaków zabito i pochowano w niewiadomym miejscu. Kilka dni później polskie formacje wymordowały większość ukraińskich mieszkańców Pawłokomy. Zbrodnię tą na dziesięciolecia skryło milczenie.

Zdaniem prezydenta Kaczyńskiego symbolem nowych stosunków między krajami były wydarzenia na kijowskim Majdanie i polska solidarność z Pomarańczową Rewolucją. Słowa Modlitwy Pańskiej zakończyły przemówienie.

- Chylę czoło przed Wami, moi Ukraińcy i Polacy, którzy stoicie tu ze mną. Tworzycie odważną i prawidłową politykę - powiedział z kolei w przemówieniu prezydent Wiktor Juszczenko - Jestem wdzięczny prezydentowi Kaczyńskiemu i polskim władzom, jestem wdzięczny stronie ukraińskiej która uczestniczyła w budowie pomnika. I tym mieszkańcom wsi Pawłokoma którzy przez lata przychodzili w to zapomniane miejsce okazując mu chrześcijański szacunek. Jeszcze raz chcę zaświadczyć mój ogromny szacunek dla Rzeczpospolitej Polskiej i Polaków. Ukraina i Polska w dniu dzisiejszym manifestują nową politykę solidarności.

W niedzielę w wywiadzie dla telewizji TVN prezydent stwierdził: - Powiedziałem, to co powinno się powiedzieć. Zacytowałem modlitwę, którą każdy katolik powinien codziennie mówić.

Prezydent odniósł się też do wypowiedzi Lecha Wałęsy, który mówił, że Polska i Ukraina powinny były ustalić dalej idące teksty przemówień.

- To co było do uzgodnienia zostało uzgodnione. Myślę, że to wszystko dobrze poszło i że nie ma co w tej chwili tej ciężkiej, niełatwej pracy psuć - powiedział prezydent.

Huzar: Krok do pojednania

- Jesteśmy wdzięczni Wam, panowie prezydenci, że jesteście tutaj w tym miejscu, bo odczuwamy, że duch, który natchnął nas, biskupów jest natchnieniem dla Was, żeby prowadzić nasze narody do pełnego sprzymierzenia - powiedział na rozpoczęcie uroczystości kardynał Lubomyr Huzar. - Wasza obecność i obecność ludu, który tutaj stoi to krok naprzód na tej długiej drodze.

Dla małej poddynowskiej wsi to wielkie wydarzenie. Ukraińcy przybyli z całego świata. Przybył między innymi Zenon Potoczny, przedstawiciel stowarzyszenia "Pawłokoma" działającego w Kanadzie na rzecz upamiętnienia tragedii. Potoczny przybył ze swoim ojcem, który cudem uniknął śmierci. Przybył też kardynał Lubomyr Huzar, zwierzchnik ukraińskich grekokatolików. Nad zgromadzonymi powiewają ukraińskie i kanadyjskie flagi.

Po raz pierwszy i pewnie ostatni w miejscowości goszczą dwaj prezydenci Wiktor Juszczenko i Lech Kaczyński, hierarchowie kościołów: z polskiej strony to abp Józef Michalik, z ukraińskiej abp Ludomyr Huzar.

Przyjachali świadkowie tamtych wydarzeń

Rozpoczęcie uroczystości opóźniło się o kilkanaście minut. Miały rozpocząć się o godz. 11 na odbudowanym niedawno ukraińskim cmentarzu, gdzie leżą ciała pomordowanych przez Polaków ukraińskich mieszkańców Pawłokomy. Tu odmawiana jest modlitwa za zmarłych, prezydenci wygłoszą też przemówienia, poświęcony zostanie pomnik, złożone będą kwiaty, zapalone znicze. Prezydenci, którzy na uroczystości przyjechali z żonami, przejdą także pod polski pomnik. Stoi on przy pobliskim kościele, upamiętnia Polaków, którzy zginęli z rąk Ukraińców. Ten gest głów państw ma być symbolicznym pojednaniem między oboma narodami.

Wczoraj do Przemyśla przyjechała Tatiana Czuma, była mieszkanka Pawłokomy. W dniu tragedii miała siedem lat, była świadkiem tragicznych wydarzeń, które rozegrały się wtedy we wsi. Dziś nie do końca jest usatysfakcjonowana tym, co się dzieje, ma zastrzeżenia do treści napisu na polskim pomniku i na ukraińskim. - Przecież ci ludzie zostali zamordowani, a nie zginęli. Zginąć to można na przykład w ogniu. Dlaczego tu nie ma słowa "pomordowani"? - denerwuje się.

- Cieszę się, że w końcu odbudowany został ukraiński cmentarz, ale czy mieszkańcy go uszanują, czy nie będą go niszczyć? - martwi się Tatiana Czuma.

Maria Tucka, prezes Związku Ukraińców w Przemyślu, nie ma jednak wątpliwości: - Tak długo czekaliśmy na te uroczystości, przygotowania były tak ciężkie, że to dla nas ważny dzień. A najważniejszy dla ludzi, którzy na tym cmentarzu mają swoich bliskich.
_________________
Aleksander Kwaśniewski 6.02.2013: "Istnienie alternatywy centrolewicowej jest w interesie obecnie rządzących, bo może ich uwolnić od zemsty pisowców"
 
 
I. Nowopolski 
sympatyk

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 74
Wysłany: Śro 06 Cze, 2007 00:14   

@Trurl

Cytat przez Pana zamieszczony to niewatpliwie pozytywny krok ze strony przynajmniej czesci elit ukrainskich.

Nie chcialbym postepowac wg biblijnego "zab za zab" bo nie o to chodzi,lecz sadze, ze dla przyzwoitosci przydalaby sie przynajmniej jedna uroczystosc z udzialem oficjeli obu stron jak ta z cytatu p. Szybszego, tylko ze w jednej z dziesiatek "wymordowanych " polskich wsi i to bez petekstu do mordu jaki zaistnial w Pawlokomie.

Ale pomimo, ze oceniajac graficzne Kaczynski zrobil dwa kroki ku pojednaniu podczas gdy Juszczenko pol, to uwazam ze z politycznego punktu widzenia bylo to zdarzenie pozytywne. Natomiast oceniajac to z punktu czysto moralnego to strona ukrainska ma jeszcze sporo do zrobienia.

No ale poczekajmy, mamy czas a inne problemy pilniejsze.

Pozdrawiam obu Panow.

PS Dla jasnosci. moj artykul nie byl spowodowany checia rozdrapywania ran ale tym:

Czas już najwyższy zerwać z praktyką IIIRP, w której to przedstawiciele łżeelit, będący zwykle na utrzymaniu polskiego podatnika, dorabiali na przysłowiową miskę soczewicy, uprawiając antyposką propagandę, podpierając się na dodatek wątpliwej jakości tytułami, uzyskanymi nota bene również za pieniądze tychże podatników.
_________________
IN
 
 
klapaucjusz 
przewodniczący koła
j.e. Trurl imion czworga


Wiek: 38
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 745
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 06 Cze, 2007 18:36   

Tu się zgodzę - choć tak ostrego języka bym nie używał. Myślę zresztą że dużo się ostatnimi czasy zmieniło w Polsce pod kątem publikacji bzdurnych twierdzeń, a publicyści wyznający zdrowy rozsądek, jak np. Ziemkiewicz takie bzdury publicznie piętnują w "topowych" mediach. A IPN robi dużo dobrego i nie ma też za co psów na nim wieszać (inna sprawa w jaki sposób jego publikacje są wykorzystywane potem, ale to już nie kwestia IPN)

Na pewno Ukraińcy mogliby bardziej uderzyć się w piersi, ale postęp jest widoczny. Nie są to może satysfakcjonujące wypowiedzi, ale z czasem coraz bardziej samokrytyczne. Idziemy więc w dobrym kierunku. Widać że część elit Ukrainy (Andruchowicz jest przecież powszechnie znany, także w Polsce sporo osób o nim słyszało) jest bardziej otwarta, wiadomo że całemu społeczeństwu jest się trudniej zebrać do wyrażenia skruchy. Ważna natomiast wydaje mi się wyraźna dobra wola i chęć obustronna do pojednania (nie: zapomnienia); tak różna np. od tego co dzieje się na linii polsko-niemieckiej.

Pozdrawiam również.
_________________
Karol Wielki był sprawiedliwym królem. Kazał sądzić ludzi przed egzekucją.

Dżuma i Cholera. Scylla i Charybda. Michnik i Rydzyk.
 
 
I. Nowopolski 
sympatyk

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 74
Wysłany: Śro 06 Cze, 2007 23:27   

@Trurl


Cytat:
Ważna natomiast wydaje mi się wyraźna dobra wola i chęć obustronna do pojednania (nie: zapomnienia); tak różna np. od tego co dzieje się na linii polsko-niemieckiej.


Sluszna uwaga, zgadzam sie z nia.

Co do wieszania psow na IPN to nie mialem takiej intencji. Zagladajac do linka Pana "baterii helskiej" dochodzi sie ni mniej ni wiecej tylko do IPN.

Chodzi mi natomiast o indywidualne osoby ktore kompromituja swymi dzialaniami takie instytucje jak IPN.

W realiach USA odpowiednik pana Eislera zostalby po prostu dyscyplinarnie zwolniony z panstwowej (federalnej czy stanowej) instytucji by mogl swobodnie i tylko w swoim imieniu glosic poglady na jakie ma zywnie ochote. Jako pracownik takiej instytucji jest jednak zobowiazany do trzymania jej linii, nawet (co nie dotyczy przypadku pana E.) gdyby byla ona niesluszna.

Jest to normalna zasada funkcjonowania takich organizacji jak Panstwo.

Gdyby w Panstwie Polskim zaczeto te elementarne zasady egzekwowac to liczne pasozyty zagniezdzone w jego strukturach przynajmniej by mu nie szkodzily.

Poszczegolni obywatele zamiast pokornie spuszczac glowy i sluchac wywodow czy zarzadzen roznych waznych panow (mam tu na mysli szeroko pojeta administracje i tzw budzetowke) poczuliby sie wreszcie jak procodawca w stosunku do nich a niej jak sluga.

Pozdrawiam.
_________________
IN
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 15