IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy bedzie wojna miedzy Gruzja a Rosja???
Autor Wiadomość
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 13:30   

Black^Widow napisał/a:
tragiczna masakra dzieci w Bieslaniu - spowodowana przez rosjan

Przy współudziale Czukczów i Ewenków. Bohaterska obrona dzieci przez Czeczeńców zdała się na nic.
Są pewne granice...
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
ptak 
przewodniczący zarządu o. p.


Wiek: 66
Dołączył: 31 Gru 2005
Posty: 2013
Skąd: Śląsk
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 13:45   

Powiedziano "a" w sprawie Kosowa, no to mamy tego skutki.Pierwsze skutki. Cdn.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 13:46   

Bloki w Riazaniu taż się same swego czasu w powietrze powysadzały (a że chopaki z FSB instalacje tu i ówdzie sprawdzali, to czysta rutyna była).
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 14:22   

Jasne, a ekipy remontowe w WTC miały kaski z nalepkami "Mossad". Elvis żyje, widziano go w Rockwell. Jeszcze jakieś sprawdzone wiadomości?
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Akiko 
Banita


Wiek: 31
Dołączyła: 20 Paź 2005
Posty: 2965
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 15:05   

Abchazja dolaczyla?
_________________
Bądź odważny, gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy. Zbigniew Herbert (1924 - 1998)
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 16:03   

bateria helska napisał/a:
Jasne, a ekipy remontowe w WTC miały kaski z nalepkami "Mossad". Elvis żyje, widziano go w Rockwell. Jeszcze jakieś sprawdzone wiadomości?

Również czytałem popularne dziełko Chopinhowera, nie rusza mnie to.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 16:05   

No więc właśnie. Gdzie czytałeś o Riazaniu?
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Edwill 
baron wojewódzki


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 4965
Skąd: Aaa... to zależy od czasu
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 18:00   

Akiko napisał/a:
Abchazja dolaczyla?

Tak Akiko, artyleria zbuntowanej Abchazji ostrzelała wojska gruzińskie. Kryzys się pogłębia.

@bateria: Twoje opinie są zbyt prorosyjskie/prosłowiańskie. Można być za czymś, lub być kontra, ale powinno się starać zachować obiektywność w ocenie. A w Twoich opiniach zauważam antyamerykanizm. Zbyt wiele świat zawdzięcza (niedoskonałym USA), ażeby je potępiać i obwiniać za wszystkie zło na świecie.
_________________
Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - prezydent Andrzej Duda w ONZ.
 
 
Akiko 
Banita


Wiek: 31
Dołączyła: 20 Paź 2005
Posty: 2965
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 18:34   

Moze jest cichy uklad:

Rosja zajmuje sie Osetia/ Gruzja zas Stany /Izrael Iranem?
_________________
Bądź odważny, gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy. Zbigniew Herbert (1924 - 1998)
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4542
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 02:05   

bateria helska napisał/a:
Black^Widow napisał/a:
tragiczna masakra dzieci w Bieslaniu - spowodowana przez rosjan

Przy współudziale Czukczów i Ewenków. Bohaterska obrona dzieci przez Czeczeńców zdała się na nic.
Są pewne granice...
Widziales twarze tych "terrorystow czeczenskich " ?? NAprawde ?? Bo ja sledzilem wowczas wszystkie dostepne zrodla - od militaryphotos po nasze i wcale nie jestem pewien ze masz racje. Co wiecej jestem dosc mocno przekonany ze, w tym przypadku jej akurat nie masz. MAlo z tym cala sprawa z materialami wybuchowymi byla tak gruubymi nicmi szyta... ze az do dzisiaj boli .

Jak widze w swietle ostatnich materialow - moje poprzednie domysly znajduja juz nawet oficjalne (w wywiadzie np z Prezydentem Kaczynskim) potwierdzenia . Wielotygodniowe prowokacje Rosji - zreszta sam fakt trzymywania wojsk rosyjskich jako sil stabilizacyjnych w rejonie gdzie Rosja ma swoje newralgiczne interesy - zakrawal na kpine i prowokacje . Rosja jest wiec tutaj jedynym powaznym agresorem natomiast cele tej najswiezszej agresji w Osetii moga sie na razie wydawac niezbyt jasne (przynajmniej nie jedyne mozliwe)

I jeszcze na koniec fragment z pozostalosci po Rosyjskich bombardowaniach gruzinskiego miasta Gori:


oraz


[---]
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 04:04   

"Mirotworcy" byli z trzech stron: po jednym batalionie Grzuzinów, Osetyńców i Iwanów. Wynikało to ściśle z warunków zawieszenia broni zawartego w Dagomysie - wystarczy znać elementarne fakty. Właśnie dlatego Ruscy nie wykluczają wystąpienia do Trybunału Haskiego w sprawie śmierci żołnierzy ze swojego batalionu (dziesięciu zginęło wskutek artyleryjskiego ostrzału koszar, dwóch zmarło potem od ran).
Taa, Gruzini zaatakowali, ale to Rosja jest agresorem. Kłania się Bareja (Orwella oszczędzę).
BSL-e latały nad Osetią, żeby robić zdjęcia do pocztówek, a nie w celach rozpoznawczych przed planowanym atakiem.

W sprawie Biesłanu nie będę pisał, bo musiałbym napisać coś dosadnego, a nie chcę.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4542
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 11:52   

A i owszem. Rozumiem z powyzszego ze:
Agencja ITARTASS czy jakas inna napisał/a:
- gruzinskie jednostki stacjonujace blisko granic regionu autonomicznego Osetii Pld. przed paroma dniami same wycelowaly w siebie artylerie po czym wypinajac dumnie piers przyjely przyjely "na klate" swoj wlasny ogien. Dzielni Rosjanie z sil stabilizacyjnych pragneli tak bardzo wspomoc bohaterstwo Gruzinow (i odnalezc winnych ostrzalu) ze az sciagneli do tego cala 58 Armie i lotnictwo bojowe.(58 Armia przypadkowo stacjonowala nieopodal czekajac tylko na najmniejszy odruch bohaterstwa ze strony Gruzinow) To wlasnie lotnictwo - ostatecznie odnalazlo terrorystow - w zbombardowanym gruzinskim miescie Gori, tracac w operacji bohatersko dwa samoloty....

Zaiste Orwell :)
Albo Ministerstwo (dez)Informacji lat 30 w ZSRR

"wysoki sadzie bylo to wyjatkowo brutalne samobojstwo - 26 ciosow nozem i jeszcze gryzl kajdanki" :twisted: :D :P
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Imperishable 
sekretarz zarządu organizacji powiatowej


Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1562
Skąd: Qho
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 12:10   

Edwill napisał/a:
@bateria: Twoje opinie są zbyt prorosyjskie/prosłowiańskie. Można być za czymś, lub być kontra, ale powinno się starać zachować obiektywność w ocenie. A w Twoich opiniach zauważam antyamerykanizm. Zbyt wiele świat zawdzięcza (niedoskonałym USA), ażeby je potępiać i obwiniać za wszystkie zło na świecie.


nareszcie ktoś zauważył.

bateria napisał/a:
Taa, Gruzini zaatakowali, ale to Rosja jest agresorem. Kłania się Bareja (Orwella oszczędzę).


a zadałeś sobie pytanie co Ruscy robili w ogóle w Osetii (na terenie Gruzji) ?
_________________
Nikt nie życzy sobie wolności bycia niezrozumianym. Mnie wszakże na luksus tej wolności stać. Żadna większość nie zgwałci mnie, bym się w nią wtopił. Żaden autorytet nie zegnie mi już kolan i nie ściszy mi głosu.
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4542
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 12:34   

No wlasnie . Ja takze zauwazam od pewnego czasu znaczny zwrot na wschod naszego drogiego baterii ( a moze powinienem napisac "naszej drogiej baterii helskiej" :) - wszak bateria ta ze swej definicji powinna sie moc obracac w pelnym 360 stopniowym kacie ). Anyway - nie wiem dlaczego, ale wydajesz sie nie dostrzegac zupelnie pewnej czesci faktow, baterio, przejaskrawiajac czasem pozostala ich czesc.

Pozdrawiam
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:05   

Black^Widow napisał/a:
A i owszem. Rozumiem z powyzszego ze:
Agencja ITARTASS czy jakas inna napisał/a:
- gruzinskie jednostki stacjonujace blisko granic regionu autonomicznego Osetii Pld. przed paroma dniami same wycelowaly w siebie artylerie po czym wypinajac dumnie piers przyjely przyjely "na klate" swoj wlasny ogien. Dzielni Rosjanie z sil stabilizacyjnych pragneli tak bardzo wspomoc bohaterstwo Gruzinow (i odnalezc winnych ostrzalu) ze az sciagneli do tego cala 58 Armie i lotnictwo bojowe.(58 Armia przypadkowo stacjonowala nieopodal czekajac tylko na najmniejszy odruch bohaterstwa ze strony Gruzinow) To wlasnie lotnictwo - ostatecznie odnalazlo terrorystow - w zbombardowanym gruzinskim miescie Gori, tracac w operacji bohatersko dwa samoloty....

Zaiste Orwell :)
Albo Ministerstwo (dez)Informacji lat 30 w ZSRR

"wysoki sadzie bylo to wyjatkowo brutalne samobojstwo - 26 ciosow nozem i jeszcze gryzl kajdanki" :twisted: :D :P


Założę, że było tak, jak ktoś sobie poironizował.
Pytanie pierwsze: jakie jednostki i czy nie stacjonowały na obszarze, który można określić jako "podstawę wyjściową do natarcia" na stolicę Osetii Płd.
Pytanie drugie: o czym świadczy postępująca koncentracja wojsk w pobliżu granicy, na głównym kierunku uderzenia na Cchanwili?
Pytanie trzecie: co takiego trzeba zrobić, żeby sprowokować nocny artyleryjski ostrzał miasta i szturm z użyciem czołgów następnego dnia (zdaje się, że do incydentów tam dochodziło nie od dzisiaj i nie od wczoraj)?
Pytanie czwarte: ile czasu potrzeba na przegrupowanie wojsk z głębi Gruzji i przygotowanie natarcie? Podpowiem - ma to związek z rzekomo "spontaniczną" reakcją Gruzinów na "prowokacje rzekomych Osetyńców".
Pytanie piąte: kto z szanownych Forumowiczów uznał USA za agresora, który bez mandatu międzynarodowego zaatakował suwerenne państwo pod pretekstami, które nie znalazły potem potwierdzenia w żadnych faktach, podbił to państwo, wywołał panujący tam do dzisiaj chaos, nadal je - de facto - okupując?
Dobra, zdemaskuję się, jestem agentem opłacanym przez Moskwę, który analizuje rzeczywistość bez jakiegokolwiek związku z faktami, a swoje wywody zawsze przeprowadza według sprawdzonego schematu: Ruscy zostali zaatakowani - cóż, sprawa jest jasna, Ruscy zaatakowali - o, jakże wielka, misterna, diabelska i z gruntu zbrodnicza była wymierzona w nich prowokacja. Potrafię też odróżnić na podstawie zdjęć w militaryphotos gęby ludzi dobrych od złych prowokatorów. I na wszelki wypadek nigdy nie wdaję się w merytoryczne polemiki, tylko staram się sprowadzać wszystko do stwierdzeń: czy Szanowny Kolega nie jest aby zbyt wielkim i bezkrytycznym okcydentalistą?
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5484
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:06   

bateria helska napisał/a:
Taa, Gruzini zaatakowali, ale to Rosja jest agresorem. Kłania się Bareja (Orwella oszczędzę).
BSL-e latały nad Osetią, żeby robić zdjęcia do pocztówek, a nie w celach rozpoznawczych przed planowanym atakiem.

Faktycznie to już za przelot BSL-a Gruzini powinni trafić przed Haski Trybunał.
To przecież był niesamowity skandal by wysłać samolot nad własne terytorium. Taki przelot mógłby, o zgrozo, poddawać w wątpliwość Święty Prawo Wszechrosji do stacjonowania jej wojsk na terytoriach sąsiadów.
Jeszcze by sobie Gruzini pomyśleli że to ich wojska mają prawo stacjonować na swoim terytorium (choć to były by niewiarygodna bezczelność !).
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:10   

Zgredku, było zawieszeni broni, czy nie było? Jakieś ruchy prawne to zmieniły czy nie?
I co z lotami samolotów (pilotowanych przez ludzi gadającym w tym samym języku) powyżej i poniżej pewnego równoleżnika?
Bo są rozejmy, których cywilizowany świat przestrzega i takie, które zawiera się z powodu chwilowej zadyszki. I czeka się na prowokacje. Nikt nie był tak prowokowany jak pewien brunet z wąsikiem. I nikt tak nie prowokował tylu sił powietrznych i aeromobilnych jak bohater youtube'a, niejaki Osama-bin-Laden.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5484
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:17   

bateria helska napisał/a:
Zgredku, było zawieszeni broni, czy nie było?

Rozumiem że jesteś pewny że Rosjanie dotrzymywali tego zawieszenia broni.
Aaaa, no jasne że dotrzymywali !
Nawet tego BSL-a zestrzelił przecież marsjański MiG-29 (akurat tam sobie przelatywał w pobliżu) !
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:21   

Bądźmy poważni.
Albo nadal trzymamy się wersji, że BSL metodą ekologiczną robił tam zdjęcia do pocztówek i jego pojawienie się w przestrzeni powietrznej objętej warunkami zawieszenia broni Osetii absolutnie nie mogło być traktowane jako naruszenie tychże i "prowokacja"?
Coraz bardziej mnie to bawi.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4542
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:27   

bateria helska napisał/a:
Black^Widow napisał/a:
A i owszem. Rozumiem z powyzszego ze:
Agencja ITARTASS czy jakas inna napisał/a:
- gruzinskie jednostki stacjonujace blisko granic regionu autonomicznego Osetii Pld.


Dokladnie tak. Gruzinskie jednostki stacjonujace na terenie Gruzji blisko granic autonomicznego rejonu Osetii Pld - bedacej nadal czescia Gruzji.


Cytat:
Założę, że było tak, jak ktoś sobie poironizował.
Pytanie pierwsze: jakie jednostki i czy nie stacjonowały na obszarze, który można określić jako "podstawę wyjściową do natarcia" na stolicę Osetii Płd.

Uscislijmy - gruzinskie bedace na obszarze suwerennego panstwa - Gruzji.
To tak samo jak nasze jednostki stacjonujace na mazurach (w poblizu Rosysjskiego Rejonu Umocnionego Kaliningradu. CZy tez masz watpliwosci ze maja prawo tu stacjonowac ?
Cytat:

Pytanie drugie: o czym świadczy postępująca koncentracja wojsk w pobliżu granicy, na głównym kierunku uderzenia na Cchanwili?

Moze swiadczyc o zasadniczo dwoch sprawach : albo planowanym ataku na wojska rosyjskie stacjonujace w stolicy rejonu autonomiscznego (mam na mysli tu takze setki jak nie tysiace "ochotnikow" - Rosjan z paszportami rosyjskimi wchodzacych wraz z "wybitnie ochotniczym" uzbrojeniem pancernym i rakietowym w sklad spoleczenstwa "separatystow osetynskich"
albo (druga opcja) - do obrony przed atakiem w.w "pokojowo po zeby uzbrojonych separatystow"

Cytat:

Pytanie trzecie: co takiego trzeba zrobić, żeby sprowokować nocny artyleryjski ostrzał miasta i szturm z użyciem czołgów następnego dnia (zdaje się, że do incydentów tam dochodziło nie od dzisiaj i nie od wczoraj)?

Cytat:

Pytanie czwarte: ile czasu potrzeba na przegrupowanie wojsk z głębi Gruzji i przygotowanie natarcie? Podpowiem - ma to związek z rzekomo "spontaniczną" reakcją Gruzinów na "prowokacje rzekomych Osetyńców".
Bardzo trafne spostrzezenie - rzekomych Osetyńcow! W rzeczywistosci dziwnym trafem w duzej czesci sa to obywatele Federacji Rosyjskiej z paszportami rosyjskimi , co wiecej wladajacy biegle rosyjskim i majacy zupelnie nie osetynskie czy gruzinskie rysy twarzy. Zupelnie jak ten zolnierz (rosysjki) ktory udzielil wywiadu jako jeden z pierwszych po wtargnieciu wojsk gruzinskich do stolicy RA Osetii Pld. Wyraznie mowil ze jego sily stacjonujace w Osetii zostaly zmuszone do odwrotu przez sily gruzinskie.

Dla mnie kuriozalnym jest sam fakt, ze , na mocy porozumienia z 1992 roku pomiedzy stronami sporu - 1) Gruzja i 2) Pld Osetia - w skald sil STABILIZACYJNYCH wchodza zolnierze ROSYJSCY. Rozumiem jeszcze gdyby to mieli byc zolnierze Wloscy, Norwescy, Nowozelandzcy czy Finscy -z ramienia ONZ, ale Panstwa ktore graniczy z oboma stronami konfliktu Gruzja i jej zbuntowanym regionem i ma zywotne interesy w jednym z nich (Gruzja)????? Czy w Jugoslawii np. sily stabilizacyjne tworzyli Serbowie albo Chorwaci ? A w Afganistanie zapewne Iranscy fundamentalisci albo Pakistanczycy....

Pozdrawiam
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:30   

Ponawiam pytanie: zawarto zawieszenie broni czy nie?
Kto, na mocy jakich kroków prawnych je zmienił?
Albo mamy w d... tzw. prawo międzynarodowe.

Black^Widow napisał/a:
Cytat:
Założę, że było tak, jak ktoś sobie poironizował.
Pytanie pierwsze: jakie jednostki i czy nie stacjonowały na obszarze, który można określić jako "podstawę wyjściową do natarcia" na stolicę Osetii Płd.

Uscislijmy - gruzinskie bedace na obszarze suwerennego panstwa - Gruzji.
To tak samo jak nasze jednostki stacjonujace na mazurach (w poblizu Rosysjskiego Rejonu Umocnionego Kaliningradu. CZy tez masz watpliwosci ze maja prawo tu stacjonowac ?


Analogia zupełnie błędna. Na Mazurach nie ukonstytuował się niezależny od Warszawy rząd, z którym władze Polski zawarły potem zawieszenie broni gwarantowane przez stronę trzecią i nie utworzono tam sił polsko-mazursko-stronotrzecich mających pilnować jego przestrzegania.
Jeszcze jedna tak trafiona analogia i zawieszam dyskusję z Tobą, Blacky.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5484
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:34   

Ergo - uważasz że Rosjanie nie naruszali zawieszenia broni, a BSL-a mieli pełne prawo zestrzelić (i tylko fakt że wcześniej zestrzelili go jacyś nieoznakowani Marsjanie ich przed zestrzeleniem owego samolotu powstrzymał).

Baterio fakty !
Fakty są takie Rosja okupuje od lat dwie Gruzińskie prowincje.
Gruzja ma do wyboru zachować statsu quo czyli de facto zaakceptować inkorporacje Abchazji i Osteii do Rosji albo próbować owe status quo naruszyć.
Być może (bardzo prawdopodobnie) jego naruszenie nie daje szans na faktyczną zmianę sytuacji, nie zmienia to jednak faktu, że to nie Gruzja inkorporuje terytorium Rosji do siebie.

A ja nie mam wątpliwości że Abchazja i Osetia nie wyczerpują apetytów Rosji w stosunku do Gruzji.
 
 
Psuj 
Wolny Strzelec
Pogromca Smoków


Wiek: 32
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 4675
Skąd: Miasto Środka
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:43   

Sam przelot samolotu szpiegowskiego chyba nie jest jeszcze działaniem zaczepnym? Natomiast przelot uzbrojonego myśliwca (nawet pomijając fakt zestrzelenia gruzińskiej latałki) to ewidentne złamanie zawieszenia broni.
_________________
„Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba”
 
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:46   

Zgredku, nie mieli prawa zestrzelić, tak jak BSL nie miał prawa się tam pojawić.
Ale się pojawił.
Cytat:
A ja nie mam wątpliwości że Abchazja i Osetia nie wyczerpują apetytów Rosji w stosunku do Gruzji.

No i w tym sęk.
Bo mamy apetyty i kontrapetyty (ropa kaspijska, rurociągi i koncerny). Właśnie dlatego nijak nie mogę zrozumieć ruchu Saakaszwilego. Gdybym był Iwanem, po prostu zastosowałbym teraz blokadę - drenując Gruzję i testując - sprawdzoną metodą Reagana - USA. Dali mi pretekst, to siedzę w Osetii i patrzę jak tamtym kończą się proch i suchary.

To moja ulubiona metoda: wcielić się w skórę jednych, a potem drugich. Saakaszwili albo został wprowadzony w błąd przez Jankesów (po co?), albo jest durniem, albo istnieje jeszcze jakiś przygotowany wariancik.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4542
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:47   

bateria helska napisał/a:
Ponawiam pytanie: zawarto zawieszenie broni czy nie?
Kto, na mocy jakich kroków prawnych je zmienił?
Albo mamy w d... tzw. prawo międzynarodowe.

A ja ponawiam moje, naktore nie odpowiedziales wczesniej :

1) Co z faktami wielokrotnego naruszania tegoz zawieszenia przez zolnierzy rosyjskich? 2) Co z ostrzalem wojsk gruzinskich przez tych wlasnie zolnierzy? 3) W jaki sposob wytlumacyzsz fakt ze Rosja od paru lat regularnie zbroi i zasila w "ochotnikow" jednostki separatystow Osetynskich - tak ze trudno sie doliczyc obecnie czyj sklad przewaza w nich - Osstyncow czy Rosjan (co do sprzetu - jak widac na zdjeciach pochodzi on wybitnie z Rosji ). 4) Jak nazwiesz takie dzialania - czy zachowaniem i honorowaniem zawieszenia broni ??


Cytat:

Analogia zupełnie błędna. Na Mazurach nie ukonstytuował się niezależny od Warszawy rząd, z którym władze Polski zawarły potem zawieszenie broni gwarantowane przez stronę trzecią
ktora tak sie sklada ze jest jedna z faktycznych stron konfliktu o czym juz dalej milczymy...
Cytat:
i nie utworzono tam sił polsko-mazursko-stronotrzecich mających pilnować jego przestrzegania.
Jeszcze jedna tak trafiona analogia i zawieszam dyskusję z Tobą, Blacky.

OK, mozesz nie kontynuowac, jednak prosze o odpowiedzi na poruszone przeze mnie juz wczesniej pytania. Oraz przedstawione zdjecia je ilusrujace (zdjecia sa publicznie dostepne wraz z komentarzami w tym miejscu.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:50   

Psuj napisał/a:
Sam przelot samolotu szpiegowskiego chyba nie jest jeszcze działaniem zaczepnym? Natomiast przelot uzbrojonego myśliwca (nawet pomijając fakt zestrzelenia gruzińskiej latałki) to ewidentne złamanie zawieszenia broni.

Panowie, bez erystyki.
Jeżeli łamie się postanowienia zawieszenia broni, to się je łamie. I liczy się przede wszystkim sekwencja zdarzeń. Mam przypomnieć rzekome naruszenia granic przez polskich pograniczników w sierpniu 39 roku?
BTW. dla rozluźnienia atmosfery, przerzucone PKS-em babcie sprzedające obwarzanki i oświetlające laserem cele są "zaczepne" czy nie?
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5484
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 15:01   

Uzbrajanie Osetyńców i finansowanie ich administracji nie było drastycznym złamaniem mandatu "sił pokojowych" ?
Powtórzmy - odmawiasz prawa Gruzji do zdalnej kontroli własnego terytorium akceptując jednocześnie prawo Rosji do zbrojnej kontroli terytorium cudzego.

Nie chce mi się już dalej toczyć tej polemiki bo wszystkie argumenty już padły.
Moim zdaniem wojna w Gruzji jest początkiem "zbierania ziem ruskich" i na samej Gruzji się nie skończy, możemy mieć niedługo kolejne "nieodpowiedzialne, wymagające reakcji sił pokojowych, zachowania" kolejnych państw w rejonie Kaukazu, a po pewnych czasie skandaliczne prowokacje ze strony Ukrainy, które wymuszą stosowną reakcję miłującego pokój Kremla.
Prowokacje ze strony nieodpowiedzialnych rusofobów z Polski (np. jakiś kajak przepłynie odwiecznie rosyjską Cieśniną Piławską, albo wichrzyciele spróbują jakiś kanał przez Mierzeję Wiślaną wybudować) też mogą nastąpić.
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4542
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 15:10   

Podpisuje sie pod wypowiedzia Zgredka.

Bateria napisał/a:
BTW. dla rozluźnienia atmosfery, przerzucone PKS-em babcie sprzedające obwarzanki i oświetlające laserem cele są "zaczepne" czy nie?

Dla rozluznienia :) - mysle ze w sprzyjajacych okolicznosciach moga byc nawet "zaczepno obronne" . Wszak cios miedzy oczy taka czerstwa buleczka/obwarzankiem - potrafi byc zabojczy.... :) :D

(patrz S.Mrozek "Male Prozy")
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 15:26   

Black^Widow napisał/a:
1) Co z faktami wielokrotnego naruszania tegoz zawieszenia przez zolnierzy rosyjskich?

Blacky, ani Ty, ani ja nie mamy dostępu do wiarygodnych źródeł informacji. W takich sytuacjach dla mnie liczy się sekwencja i skala obserwowalnych zdarzeń. Nocny ostrzał i przypuszczony potem szturm stanowi radykalną zmianę jakościową w eskalacji konfliktu i stanowi faktyczne zerwanie zawieszenia broni - to jest świadome przekroczenie Rubikonu. Nawet na prowokacje odpowiada się świadomie lub świadomie się je ignoruje - ta prosta recepta obca jest obca wielu naszym politykom i Forumowiczom.
Pytanie drugie - jak wyżej.
Ogólnie odpowiem tak - czy gdyby nawet prawdziwe okazały się doniesienia o incydentach granicznych w 39 roku, to Adolf miał prawo najeżdżać Polskę? Istnieje coś takiego jak proporcje. Jeżeli odpowiedzią na "incydent", "prowokację" jest posunięcie, które w swym zamierzeniu wykracza daleko poza proporcjonalną kontrakcję i narusza radykalnie obowiązujące postanowienia traktatowe - w tym nieprzekraczalność linii granicznej - to trudno tu mówić o "odpowiedzi na prowokacje". To jest po prostu próba przeprowadzenia własnego planu, planu mającego całkowicie zmienić usankcjonowany warunkami obowiązującego zawieszenia broni status quo.

Pytanie 3. i 4. to, de facto, jedno pytanie "z położeniem akcentu". Znowuż, ani Ty, ani ja nie mamy dostępu do wiarygodnych źródeł informacji, np. innych niż te, w oparciu o które "rusofil inaczej" Darski zyskał pewność, że Saakaszwili jest agentem Rosji. Pytanie o sprzęt trochę mnie bawi. A jaki sprzęt dominował u Czeczeńców (notabene, zafundowany im decyzją jeszcze Gorbaczowa)? A jakie wnioski można wysnuć z faktu, że Gruzini mają amerykańskie M-16 i izraelskie bezpilotowce? Oj, czy aby gruzińską politykę prowadzi drogi Misza S.?

Black^Widow napisał/a:
Cytat:
Analogia zupełnie błędna. Na Mazurach nie ukonstytuował się niezależny od Warszawy rząd, z którym władze Polski zawarły potem zawieszenie broni gwarantowane przez stronę trzecią
ktora tak sie sklada ze jest jedna z faktycznych stron konfliktu o czym juz dalej milczymy...

Dla prawa międzynarodowego nie ma to żadnego znaczenia. Pardon, ale widziały gały co brały. Szczególnie, gdy pamięta się taki oto fakt, iż Ruscy ratowali d..ska Szewardnadze i gruzińskim oddziałom, ewakuując ich drogą lotniczą i morską ze zdobywanego przez koalicję abchaską Suchumi. Naprawdę warto poznać kilka SPRAWDZALNYCH FAKTÓW.

Co się tyczy zdjęć. To jest wojna. Ktoś reaguje na przyklejone do ścian domów mózgi - efekt 117867-ej eksplozji ładunku w Bagdadzie?
Gori leży od Cchinwali w odległości 40 km (ze współczesnego militarnego punktu widzenia cały ten TDW pokrywa obszar niewiele przekraczający wymiary znaczka pocztowego) i stanowi bezpośrednie zaplecze dla gruzińskiego frontu, bazę rozładunkową dla wojsk - nie kryją tego sami Gruzini.
Iwany wiedzą, że muszą minimalizować starty wśród gruzińskiej ludności cywilnej, bo Gruzja natychmiast wykorzysta to propagandowo. Ale takie ofiary są nieuchronne.
BTW. podobne zdjęcia w czasie nalotów na Serbię można było znaleźć tylko na stronach serbskich, które z niewiadomych powodów bardzo często "nie chciały się otwierać".
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
bateria helska 
NaczDyrDUPS
Yogibabu w trakcie leżakowania


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 8775
Skąd: z Boforsa
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 16:12   

Zgred napisał/a:
Prowokacje ze strony nieodpowiedzialnych rusofobów z Polski (np. jakiś kajak przepłynie odwiecznie rosyjską Cieśniną Piławską, albo wichrzyciele spróbują jakiś kanał przez Mierzeję Wiślaną wybudować) też mogą nastąpić.

Ach, ta polska megalomania.
Zgredku, najzupełniej poważnie obawiam się, że po restauracji paktu Ribbentrop-Mołotow, nie mamy dla Ruskich większego znaczenia. Bo zostaliśmy przekazani pod kuratelę Helmutów. Linią demarkacyjną pozostaje nadal Bug i San. M. in. dlatego przeorientowałem się dość mocno na Wschód.

Wykorzystam to do nieco szerszego przedstawienia swego stanowiska.
Z Ruskimi - IMO - powinniśmy byli się dogadać na początku lat 90-tych jak "silniejsza Finlandia", tzn. z prawem (skonsumowanym) wejścia do NATO i struktur europejskich.
Ale za to, że "powstrzymamy się od wszelkich działań politycznych godzących bezpośrednio w interesy Rosji" (banał, bo i tak możemy se podłubać w bucie, ewentualnie kupić bilety do Wilna, Kijowa czy do Mińska, gdzie tradycyjnie bardzo nas kochają), powinniśmy wystawić solidny rachunek:
1) gwarantowanie przez Rosję nienaruszalności granic Polski - dla mnie rzecz najistotniejsza
2) status państwa zaprzyjaźnionego przy zawieraniu kontraktów energetycznych
3) podtrzymanie i ułatwienie dostępu do rynku rosyjskiego z naszymi towarami
Mogliśmy też próbować stać się końcówką rosyjskiej gazrury na całą Europę Zachodnią.
Ale:
1) Po agencie Jaruzelskim, i Mazowieckiemu (hmm, czy on przypadkiem nie był rekomendowany przez towarzyszy z ambasady?), i Wałęsie na dźwięk słowa "moskiewscy towarzysze" trzeba było zmieniać pieluchy. O Kwachu zmilczę.
2) Byliśmy infiltrowani przez silną agenturę słabnącego i popadającego w coraz większe problemy wewnętrzne Iwana w wersji jelcynowskiej, agentury, która po prostu miała odbierać kasę za ropę i pilnować reszty interesu w wersji "Sejm Niemy".
3) Bardzo zmyślnie i rozważnie - biorąc pod uwagę wymogi Realpolitik (jedynej racjonalnej) - ciągle pozostajemy "rusofilami inaczej" - wszak w 39. roku mieliśmy najlepszą kawalerię świata znakomicie przygotowaną na kolejny atak konnicy Budionnego.
4) Daliśmy się wyrolować i bezpowrotnie utraciliśmy bardzo mocną pozycję na ruskim rynku - Iwan w średnim wieku wymieni kilka polskich marek, które w latach komunizmu były obiektem westchnień

Konkluzja:
Putin, który zajmował się werbunkiem w Niemczech i zdawał sobie sprawę z wartości Niemiec jako modernizatora, ambasadora Rosji oraz głównego partnera ekonomicznego w Europie, wprowadził w życie swój plan naprawdę genialnie.
Ruscy wcale nie wzdychają za Polską. Polska generuje problemy. Niech więc zajmują się nią Niemcy. Ciekaw jestem, ile mniej lub bardziej antyrosyjskich inicjatyw polskich poprze Angela i jej następcy? I czy do sądów kaliningradzkich będą napływały zbiorowe pozwy o zwrot "zawłaszczonego bezprawnie mienia"? Kto jawnie i bezpośrednio kontestował demokratycznie wybrane polskie władze? Najbardziej podobało mi się sformułowanie użyte ostatnio przez jednego z bardziej "oficjalnych" historyków niemieckich o tradycyjnej przyjaźni łączącej Hohenzollernów i Romanowów. Ruscy - przez polityczną grzeczność - nie zaprzeczyli.
Tylko dwie rzeczy związane z nami naprawdę irytują Iwanów: nasze mieszanie się w sprawy stref, które Ribbentrop-Mołotow pozostawił po ich stronie oraz stanie się średnio poczytalnym przydupasem USA.
I dopóki będziemy aktywni na obu tych polach, musimy liczyć się ze zdecydowanymi kontrposunięciami. Nie chodzi mi tu bynajmniej o wydalanie dyplomatów czy coś takiego. Idzie mi o politykę energetyczną Moskwy, o dalsze zacieśnianie Ribbentropa - Mołotowa (car do Bismarcka: no zróbcież coś z tymi krnąbrnymi Polaczkami), o dyskredytowanie Polski przez nader liczną, ulokowaną na Zachodzie orkiestrę oraz ciche wspieranie wszelkich osłabiających Polskę inicjatyw - np. kwestia odszkodowań, antysemityzmu.
Kto nie zdaje sobie sprawy z tych wszystkich zagrożeń, ten dla mnie nieodpowiedzialny kiep, sorry.
Honorowych, "palieznych idiotów" a la Beck i Borowik-Szybki mam zwyczajnie dosyć.
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14