IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mocy przybywaj
Autor Wiadomość
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Pią 19 Wrz, 2008 12:36   Mocy przybywaj

Już dawno chciałem zainicjować dyskusję na temat energii (paliw) i silników w wyprawach (automatycznych czy załogowych) - bo obydwie te kwestie tak na prawdę warunkuję całą resztę. I to czy rozważamy napędy rakiet czy pojazdów planetarnych.
Niestety nadal nie starczy mi czasu na sensowny wstępniak ale tytułem zagajenia parę zdań z niezwykle wiarygodnego i poważnego źródła jakim jest ONET.

Cytat:
Mała, automatyczna elektrownia atomowa może być źródłem energii dla bazy na Księżycu - pośredniej stacji w załogowej misji na Marsa - informuje serwis Discovery News. Astronauci mają się znaleźć na Księżycu w 2020 r.
Księżycowy reaktor atomowy ma być o wiele mniejszy niż te stosowane obecnie na Ziemi i ma dostarczać o wiele mniej mocy.

Naukowcy z NASA przypuszczają, że na potrzeby bazy odpowiedni będzie reaktor o mocy 40 kilowatów. Urządzenie będzie musiało być przetransportowane na Księżyc w stanie "zimnym" i nie będzie mogło w czasie podróży wydzielać żadnego promieniowania. Dopiero na miejscu reaktor ma być uruchomiony. Projektanci myślą o zakopaniu go najpierw w księżycowym gruncie, co powinno zabezpieczyć instalację. Niebezpieczeństwem dla jakichkolwiek urządzeń pracujących w kosmosie jest bowiem promieniowanie i ekstremalne temperatury.

Jak mówi kierownik projektu Lee Mason, prototypowe urządzenie zbudowane w laboratoriach NASA nie będzie reaktorem atomowym, ale pozwoli przetestować wydajność energetyczną projektowanych turbin. Prawdziwy reaktor sprawdzi się ostatecznie dopiero w trakcie misji.

Prace nad wykorzystaniem do eksploracji kosmosu reaktorów atomowych trwają w NASA od lat 50. ubiegłego wieku. Ostatni tego typu projekt o nazwie Prometeusz był prowadzony od 2003 r. i niedawno się zakończył. W jego trakcie naukowcy starali się stworzyć reaktory atomowe, zdolne wspomóc misję na Marsa oraz sondy, badające najdalsze rejony układu słonecznego.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pią 19 Wrz, 2008 12:43   

40 kilowatów? Baterie słoneczne ISS'a dostarczają równej setki :roll:
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Pią 19 Wrz, 2008 13:09   

Hegemon napisał/a:
40 kilowatów? Baterie słoneczne ISS'a dostarczają równej setki :roll:

Przyznasz jednak, że bywają kłopotliwe, a na takim Marsie na ten przykład owa kłopotliwość się zwiększy. Energii do napędu takiej sondy Neptuniańskiej bateriami słonecznymi nie uzyskamy.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pią 19 Wrz, 2008 13:11   

Znaczy się rozchodzi się mnie o moc samą. 40 kW na potrzeby bazy to cokolwiek za mało raczej. Z drugiej strony, pozbycie się nadmiarowego ciepła w próżni to nie przelewki.

http://www.livescience.co...ssion-moon.html
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Czw 13 Lis, 2008 22:47   

A może coś takiego ?
http://www.polskatimes.pl...ziemi,id,t.html
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Czw 13 Lis, 2008 23:00   

Kilka rzeczy mnie zastanawia: jak rozwiązano problem chłodzenia ( 8) ) - w kontekście do adaptacji w warunkach księżycowych czy marsjańskich. Dalej: ile to waży. Raczej trudno będzie przeskoczyć w sensownym czasie tych sto - stokilkadziesiąt ton na orbitę okołoziemską (a ptaszki ćwierkają, że Ares V ma się coraz marniej). Nie mówiąc o konieczności w miarę bezstresowego dostarczenia na powierzchnię obiektu docelowego naszego reaktora tudzież maszynerii niezbędnej do jego pogrzebania. Jako że wymiana wsadu nie wchodzi tutaj w grę, należałoby pomyśleć o takiej konstrukcji, która pozwalałaby na nieprzerwane funkcjonowanie przez najbidniej kilkanaście lat.

Generalnie dość koszmarnie wygląda to pod względem logistycznym, ale bez wydajnego, niezawodnego i długotrwałego źródła energii trudno mówić o jakiejkolwiek poważnej eksploracji.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Czw 13 Lis, 2008 23:16   

No to jest jakiś problem ale z drugiej strony wszelkie problemy energetyczne takiej np. Wielkiej Automatycznej Misji Marsjańskiej z definicji rozwiązane.
Było by i na głębokie wiercenia i na akumulatory wszelkich łazików, co dusza zapragnie (a i zima niestraszna - być może najciekawsza pora na Marsie).

Po za tym może dało by się zrobić jakąś wersję light.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Czw 13 Lis, 2008 23:28   

W sumie napisałem to wyżej, tyle że poniewczasie (drański Hegemon, uś uś! :twisted: ) Jak dla mnie samo dostarczenie takiego klocka (z definicji nierozbieralnego, a więc i nieskładalnego) na powierzchnię Księżyca czy (gorzej!) Marsa jest jednak najpoważniejszym problemem.

Choć w przypadku misji księżycowej można by zrobić to tak:

1) Wysyłamy na orbitę okołoziemską sam reaktor wraz z lądownikiem (puste zbiorniki) i adapterem dokującym;

2) Jw. górny stopień ciężkiego wehikułu nośnego (np. EDS) wraz z materiałami pędnymi (przy braku innego ładunku użytecznego uchowałoby się ich raczej sporo;

3) Po dokowaniu część materiałów pędnych przepompowywana jest do zbiorników lądownika (technologia jeszcze do opracowania, jeśli idzie o paliwo kriogeniczne), silnik EDS'a jest odpalany i całość wchodzi na trajektorię wiodącą ku Księżycowi. Po znalezieniu się w pobliżu tego ostatniego, EDS uruchamia silnik po raz kolejny, działając jako wstępny moduł lądujący. Po wykonaniu zadania EDS jest odrzucany i manewr lądowania dokańcza lądownik właściwy.

W bardziej zaawansowanej fazie eksploracji można wyobrazić sobie "wahadłowiec" np. z napędem NTR kursujący pomiędzy orbitą okołoziemską a okołoksiężycową i transportujący ładunki w tę i wewtę, obsługujący orbitalne magazyny materiałów pędnych itp. Ech, marzenia! :>
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 21:25   

Patrząc na rysunek owego reaktora zakładam kilkanaście ton.
No, przyjmijmy że kilkanaście ton to były by wersja "kosmiczna", a nie "niskobudżetowa" - która jest opisana w artykule.
Kilkanaście ton samego reaktora w przypadku wyprawy na Marsa czy dalej, to bardzo dużo ale ... targając ten reaktor ciągniemy ze sobą jednocześnie solidne źródło energii.
Tak więc pozostaje tylko podłączyć jakiś sensowny silnik jonowy (napęd Halla, czy inny analogiczny - voilà !
Z lądowaniem będzie największy kłopot, może jednak dało by się to jakoś zbilansować.

Podobne rozważania prowadziła swego czasu NASA w tym projekcie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Program_Prometeusz
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 22:06   

Kilkanaście ton to byłoby całkiem nieźle ;) Dla porównania: człon wzlotowy Altaira ma ważyć wraz z paliwem bez mała 11 ton. Widzę inny problem, mianowicie należałoby dobrać taką trajektorię zejścia, aby w razie awarii lądownika można było roztrzaskać go bezpiecznie z dala od bazy. To oczywiście nie eliminowałoby ryzyka skażenia, gdyby coś przytrafiło się silnikom hamującym tuż z zetknięciem z gruntem, zatem lądowisko należałoby zlokalizować gdzieś na dalekich obrzeżach bazy. Docelowo reaktor można by zlokalizować właśnie tam (i pociągnąć odpowiednio długą linię), ewentualnie dowieźć go bliżej jakimś transportowcem.

Co do napędu pojazdu transferowego (podczas podróży na Marsa), można by też wykorzystać silnik plazmowy. Warunek: reaktor pokładowy o mocy minimum kilkuset kW (+ stosowne chłodzenie ;) ).
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 22:25   

Hegemon napisał/a:
Kilkanaście ton to byłoby całkiem nieźle ;)

Wiem.

Ja tu bardziej spekuluje zresztą o Marsie (bezzałogowo) i dalej (tu bez lądowania).
Księżyc jest mało porywający.

W kwestii lądowania - rozwiązaniem było by posadzenie reaktora jako pierwszego, co jest logiczne bo sukces tego lądowania warunkuje następne.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 22:32   

No ja myślę perspektywicznie :twisted: Doświadczenie uczy, że wstępne oszacowanie zapotrzebowania na energię rzadko bywa zawyżone ;) Sama rozbudowa bazy wymagać pewnie będzie z czasem posadzenia drugiego, trzeciego itd. reaktora. A co po wyczerpaniu paliwa, w sytuacji awaryjnej itd, itp? (Japończycy szykują pono konkurencyjny model zdolny funkcjonować na jednym wsadzie 30 - 40 lat)

Można oczywiście posadzić na początek kilka reaktorów jeden za drugim i trzymać je wszystkie, poza jednym - dwoma, w uśpieniu. Tyle że to duży koszt w krótkim czasie.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 22:40   

Hegemon napisał/a:
No ja myślę perspektywicznie :twisted: Doświadczenie uczy, że wstępne oszacowanie zapotrzebowania na energię rzadko bywa zawyżone ;) Sama rozbudowa bazy wymagać pewnie będzie z czasem posadzenia drugiego, trzeciego itd. reaktora. A co po wyczerpaniu paliwa, w sytuacji awaryjnej itd, itp? (Japończycy szykują pono konkurencyjny model zdolny funkcjonować na jednym wsadzie 30 - 40 lat)

Można oczywiście posadzić na początek kilka reaktorów jeden za drugim i trzymać je wszystkie, poza jednym - dwoma, w uśpieniu. Tyle że to duży koszt w krótkim czasie.

Kolejne powinny być zdolne do przejechania te 50 km od miejsca lądowania do bazy.
To akurat chyba realne, z energią nie będzie problemów :)
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 17 Lis, 2008 15:41   

Tym niemniej na początek będą się zapewne bawić energią słoneczną - stąd nacisk na założenie pierwszej bazy w okolicach bieguna, nie tylko z uwagi na możliwą obecność lodu na dnie wiecznie zacienionych kraterów, ale i niemal ciągłe nasłonecznienie krawędzi tychże. Oczywiście o pełnoskalowej eksploracji w tych warunkach można zapomnieć.

Jeszcze jedno, pył rozrzucany przez lądowniki może być wredny dla dość delikatnych przecież paneli. Przykład: lądownik Apollo 12 osiadł jakieś 200 metrów od Surveyora 3. Gdy Pete Conrad i Al Bean dotarli do sondy, okazało się, że jej powierzchnia jest mocno pozadzierana przez pył uniesiony przez ich pojazd. Morał z powyższego taki, że i pod tym względem lepiej od razu postawić na atom.

BTW chłodzenie na powierzchni, czy raczej pod powierzchnią Księżyca / Marsa wydaje się być jednak dużo łatwiejsze do uskutecznienia, niż na orbicie. Zamiast wielgachnych radiatorów wystarczyłby pewnie jaki wymiennik ciepła "topiący" je w gruncie.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009 22:02   

Dobrze wiedzieć, że coś się robi:

Cytat:
The Early Flight Fission Test Facility (EFF-TF) at NASA-Marshall Space Flight Center (MSFC) provides a capability to perform hardware-directed activities to support multiple inspace nuclear reactor concepts by using a non-nuclear test methodology. This includes fabrication and testing at both the module/component level and near prototypic reactor configurations allowing for realistic thermal-hydraulic evaluations of systems. The EFF-TF is currently performing non-nuclear testing of hardware to support a technology development effort related to an affordable fission surface power (AFSP) system that could be deployed on the Lunar surface. The AFSP system is presently based on a pumped liquid metal-cooled reactor design, which builds on US and Russian space reactor technology as well as extensive US and international terrestrial liquid metal reactor experience

http://forum.nasaspacefli...57447#msg357447
http://ntrs.nasa.gov/arch..._2008048234.pdf
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009 23:35   

Chłodziwem byłby sód jak rozumiem.
Ciekawe dlaczego nie bierze się pod uwagę generatorów MHD ?
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Śro 21 Sty, 2009 00:12   

Albo stop sodu z potasem, jak w rozwiązaniach stosowanych przez ludzi radzieckich (ostatnio takie rozwiązanie zaczęło post mortem rozrzucać chłodziwo pa orbicie: http://www.space.com/news...osmos-1818.html ).

Btw jaką praktyczną sprawność mają te generatory?

P.S. Miejmy nadzieję, że nowa administracja nie zacznie i na tym polu forsować wdrożenia niekonwencjonalnych źródeł energii, jak wiatraki, biomasa, czy geotermia (a niechby i turońska) ;)
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Śro 21 Sty, 2009 08:29   

Hegemon napisał/a:
Btw jaką praktyczną sprawność mają te generatory?

W sumie niewiele o nich wiem, mało jest informacji w sieci.
Tyle że obywają się bez części ruchomych.
Czytałem o sprawności rzędu 50-60 % ale gdzieś pojawiła się też informacje o sprawności w granicach 20 % tak więc :?:
Reaktor z MHD to w każdym razie, z jakiegoś nie znanego mi powodu, rzadko rozpatrywane rozwiązanie.

Hegemon napisał/a:
P.S. Miejmy nadzieję, że nowa administracja nie zacznie i na tym polu forsować wdrożenia niekonwencjonalnych źródeł energii, jak wiatraki, biomasa, czy geotermia (a niechby i turońska) ;)

Holenderskie wiatraki na Księżycu - to było by coś :)
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Śro 21 Sty, 2009 10:22   

Zgred napisał/a:
W sumie niewiele o nich wiem, mało jest informacji w sieci.
Tyle że obywają się bez części ruchomych.
Czytałem o sprawności rzędu 50-60 % ale gdzieś pojawiła się też informacje o sprawności w granicach 20 % tak więc :?:

Trudno, trzeba będzie poprzeglądać archiwalne numery HT 8)

Zgred napisał/a:
Holenderskie wiatraki na Księżycu - to było by coś :)

Ano, lepiej głośno nie wspominać o wietrze słonecznym :lol:
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Sob 21 Lut, 2009 14:31   

Nie upłynęło i pół roku od jarlowego postu założycielskiego, a już za dni parę kolesie z MSFC rozpoczną testy "na zimno" (tzn. bez użycia materiałów rozszczepialnych) zestawu: reaktor wielkości butli z gazem (?!) chłodzony mieszaniną sodu i potasu + silnikStirlinga. Docelowa moc użyteczna to wciąż 40 kilowatów, choć pono "może być łatwo zwiększona", acz nie wiadomo, czy przez dodanie kolejnych jednostek, czy też maszyneria ma określony potencjał rozwojowy.

http://www.al.com/news/hu...5300.xml&coll=1
http://www.al.com/news/hu...ll=1&thispage=2

Tutaj bardziej konkretny opis (z obrazkami): http://www.nuclear.gov/pd...PowerSystem.pdf

Celem jest zbudowanie działającego prototypu do roku 2013.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Sob 21 Lut, 2009 17:20   

Jeździć z tym się chyba nie da, a szkoda.
Choć... na Marsie radiatory mogły by być zapewne mniejsze.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Sob 21 Lut, 2009 17:29   

Nie wiem, czy na Marsie nie dałoby się zastosować chłodzenia aktywnego. Co prawda atmosfera rzadka, ale i temperatury nie za wysokie.

Na Księżycu można byłoby rozstawić sieć zasilanych takimi reaktorami stacji doładowania akumulatorów łazika.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 29 Sie, 2011 18:52   

A jednak? http://www.rp.pl/artykul/55385,708820.html
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Pon 29 Sie, 2011 20:05   

Cytat:
Elektrownia może być wykorzystana w każdym miejscu Układu Słonecznego, nawet w najbardziej niesprzyjającym środowisku. – Ta technologia jest sprawdzona, tania i bezpieczna – przekonuje Werner.


Co to znaczy "tania"? Moc akurat, może bym sobie kupił? Żartuję. Pytanie jednak jest poważne w kontekście zupełnie nie pasujących do tego działu rozważań o dywersyfikacji źródeł energii w postaci mikrosiłowni atomowych zasilających jedynie pojedyncze osiedla.
_________________
"Domini Poloni, tam diu liberi, quam diu catholici!"
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Czw 01 Wrz, 2011 21:31   

Zbigniew napisał/a:
dywersyfikacji źródeł energii w postaci mikrosiłowni atomowych zasilających jedynie pojedyncze osiedla

http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?p=99321#99321

;)
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Czw 01 Wrz, 2011 21:52   

Zapomniałem o tym wątku. <drapie się po skleroziejącej łysinie>

Hmmm 25 milionów bagsów za 2000 kW potencjalnej mocy. Trzy razy droższa jest jak mi się wydaje linia wyrównawcza 110kV pomiędzy Włocławkiem a Koninem. To faktycznie drobne. Koniec off-topa.
_________________
"Domini Poloni, tam diu liberi, quam diu catholici!"
 
 
Med 
skarbnik zarządu organizacji powiatowej


Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 1277
Wysłany: Sob 03 Wrz, 2011 23:01   

Myślę, że skończy się na tym, że reaktory będę używane głównie przez armię.
_________________
"if you have something that you don't want anyone to know, maybe you shouldn't be doing it in the first place" Eric Schmidt, Chairman/CEO of Google

We have to pass the (health care) bill so you can find out what is in it. - NP
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Pią 25 Sty, 2013 19:40   

Małey reaktor jądrowy napędzający silniki Stirlinga.
http://www.kosmonauta.net...silania-reaktor

Hm, jakoś mnie to nie rzuciło na podłogę - 0,5 KW to trochę mało...
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Pon 12 Sie, 2013 19:22   

Nowe badania nad napędem fuzyjnym
http://www.kosmonauta.net...m-fuzyjnym.html

Nie powiem żebym za dużo z tego zrozumiał ale konkluzje ciekawe (albo ciekawe1 bo w praktyce pewnie się okaże, że pomysł świetny tylko...)
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Zgred
Szeregowy rezerwy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2002
Posty: 5317
Wysłany: Wto 19 Sty, 2016 19:30   

Wreszcie !

Cytat:
Departament Energii Stanów Zjednoczonych zdecydował się na wznowienie produkcji plutonu 238, po trwającej od 1988 r. przerwie.

http://www.kosmonauta.net...je-plutonu-238/
_________________
Szeregowy rezerwy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13