IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ronnie O'Sullivan mistrzem świata
Autor Wiadomość
tom ash
[Usunięty]

Wysłany: Sob 01 Maj, 2004 22:27   Ronnie O'Sullivan mistrzem świata

W finale pokonał G.Dotta. Dokładnego wyniku jeszcze nie znam, ponieważ mecz finałowy zakończy się w brytyjsko-świąteczny poniedziałek.

P.S. Zakładam anty-fanklub O'Sullivana.
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Nie 02 Maj, 2004 01:37   

Nie przyłączam się. To nie jest moja ulubiona bajka (jakiś czas temu zadeklarowałem sie jako fan Hendry'ego;-), jego pop-wtręty bywają zniechęcające, ale potrafi facet zachwycić.... Szkoda, że na tak krótko;-)
 
 
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 109
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Wto 04 Maj, 2004 08:53   

Nie przyłączam się, Ronnie to dobry snookerzysta. Ale kudy mu do starych mistrzów Daviesa, Parrota, White'a, Halleta.
A Hendry'ego nie lubię, bo to on rozpoczął ten "mechaniczny", dokładny do bólu snooker bez duszy. Aczkolwiek zaimponowal mi Hendry w półfinale, kiedy nie mając szans na wygraną, przynajmniej dążył do uzyskania najwyższego brejka. Tak, zaimponowało mi to....
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
tom ash
[Usunięty]

Wysłany: Wto 04 Maj, 2004 09:53   

Ale u Hendrego tak perfekcja wynikała z analitycznej pracy umysłu, było widać, że on myśli, a O'Si'van jest jakiś taki, no nie wiem, 'nieludzki'. Jeśli wprowadzamy elementy mechaniczne, to Hendry i O'Si'van są odpowiednio jak cyfrowa i analogowa maszyna orientująca się w przestrzeni. Logika kontra intuicja.

Do pokazania mojego odbioru gry Ronniego najlepiej pasowałoby określenie, którego do opisania cyrku robotów użył Niziurski w Bublu i spółce. Jak wrócę do domu, to go poszukam.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Wto 04 Maj, 2004 16:04   

O co wam chodzi? Pomyslowego Huntera nazywacie infantylnym a precyzyjnego O'Sullivana nieludzkim. W komputerowy, zimny sposob gral Dott - wroze mu niezla kariere bo taki snooker teraz w modzie. Ale i Dott ma ciekawe zagrywki - jego niektore snookery rzucaly na kolana.
 
 
tom ash
[Usunięty]

Wysłany: Wto 04 Maj, 2004 16:20   

los napisał/a:
O co wam chodzi? Pomyslowego Huntera nazywacie infantylnym.

Kto śmiał tak określić sposób gry mojego snookerowego idola? Nikt teraz nie gra tak ładnie jak Hunter (I Davies, tylko tutaj brakuje już precyzji. To zresztą znak wzrostu poziomu gry, jeszcze niedawno inny Dejwis zostawał mistrzem świata z siódmym krzyżykiem na karku). Jeśli popracuje nad psychiką, to będzie naprawdę dobrze. Szkoda tylko, że jak mawiał mój stary kumpel Master Yoda, za stary on trochę jest.

P.S. A tego, że O'Si'van jest największym po Daviesie i Hendrym graczem ostatnich lat, tego nie neguję.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Wto 04 Maj, 2004 18:44   

Ciagle mi imponuje szybka gra Wiliamsa... Hendry? Moze i ladnie w te bile uderza ale zanim sie namysli to ja herbate zrobie.
Ostatnio zmieniony przez los Śro 05 Maj, 2004 12:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Wto 04 Maj, 2004 21:47   

No to co powiesz o Ebdonie? Ten to potrafi zwolnić ...
 
 
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 109
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Śro 05 Maj, 2004 09:06   

gacek napisał/a:
No to co powiesz o Ebdonie? Ten to potrafi zwolnić ...

Ręce precz od Ebdona!
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
tom ash
[Usunięty]

Wysłany: Sob 16 Kwi, 2005 11:39   

No to mamy kolejne mistrzostwa świata..
Dzięki BBC można zabawić się w interaktywne przewidywanie wyników turnieju:
http://news.bbc.co.uk/sp1...tor/default.stm
 
 
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 109
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2005 08:44   

Awansowali - przedwczoraj szybkostrzelny Ronnie, wczoraj stary wyjadacz Steve Davies. Coraz bardziej podobają mi się te mistrzostwa :D
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Pią 22 Kwi, 2005 15:22   

Ronnie po wyrównanym pojedynku (10-9) tym razem nie dał się pasowanemu przez nas na faworyta Stephenovi Maguire, Mark J. Williams wyręcił w ostatnim frejmie meczu z Milkinsem (10-1) maksymalnego breaka (po raz pierwszy w karierze). Hendry godzinkę temu objechał Hamiltona 13-3 i jest już w ćwiećfinale, chociaż w tych fragmentach, które widziałem nie był to piękny snooker.
Trwa jeden z nielicznych okresów w roku, kiedy żałuję, że nie mam telewizora :-( :( :(
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
tom ash
[Usunięty]

Wysłany: Pią 22 Kwi, 2005 16:11   

gacku, pozwól, że powtórzę:
Telewizja to okno na świat!

Podwyższysz statystyki gospodarstw domowych dysponujących telewizorem z hyperbandem, co pozwoli premierowi potwierdzić tezę o widocznym wzroście stopy życiowej.

W Naszym Dzienniku dadzą Twoje zdjęcie z kartonem w ręku i podpiszą: "Polacy w obawie przed nadchodzącą katastrofą wykupują co popadnie. W Unii telewizory będą 8 razy droższe!"

Dzięki umowie między prezesem tefałpe a tow.Łybacką Twoje dzieci będą miały dostęp do doskonałej jakości programów edukacyjnych.

Może akurat jakiś producent rozważa lokalizację fabryki telewizorów w Polsce i to kupiony przez Ciebie odbiornik zadecyduje, że wskaźnik atrakcyjności inwestycji osiągnie wymagane minimum?

Miller na pewno wystąpi z pożegnalną gadką do narodu, znacznie przyjemniej będzie to oglądać w nowym telewizorze.

Opróżniony karton wyrzucisz. Może przyda się jakiemuś niezweryfikowanemu członkowi eselde na zimowe schronienie?

Stary telewizor oddasz do Caritasu - ktoś się na pewno z niego ucieszy.

Moze dostarczą ci go gratis do domu, a po drodze ciężarówka zderzy się z samochodem Błochowiak i ta przerażona możliwością utraty życia wyzna całą prawdę o eseldowskich aferach i romansie z osłem Kopczyńskim.

Poza tym, to już ostatnia chwila, żeby kupić telewizor, gdzieś czytałem, że mają 8 razy zdrożeć po wejściu do Unii!

Dzieci się zawsze cieszą, jak się kupi coś nowego.

Buduj małą ojczyznę! Oprzyj wspólnotę z sąsiadami na ujednoliceniu pasma telewizorów.

Opuścisz O'Sullivana w momencie próby? Zobaczysz, przejdzie przez Ciebie na islam i będziesz go miał na sumieniu.
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Pią 22 Kwi, 2005 23:02   

Ponownie doceniam jakość twej argumentacji, ze smutkiem stwierdzam jednak, że nie miała ona zbyt wielkiego wpływu na teleżycie.
1. Zepsuł się mój stary telewizor, kwestia hyperbandu zeszła więc na dalszy plan, problemem jest uzyskanie jakiegokolwiek obrazu różnego od śnieżnej zadymki w okolicach dolnego Jenisieju.
2. Problem jest tym większy, że w nowym akwarium nie mam kablówki, a agorafobia (po mailu sądząc - nie jest to obce ci uczucie, prawda?) nie pozwala mi na wejście na dach i założenie tam anteny.
3. Nabycie telewizora kineskopowego (choćby i z hyperbandem) zamiast LCD lub plazmy świadczy obecnie o obniżeniu, a nie wzroście stopy życiowej.
4. Zdjęcia w "Naszym Dzienniku" są w dlaszym ciągu nieczytelne.
5. Łybacka? Nie znam.
6. Miller? Nie pamiętam.
7. Eselde - chyba już nie mają żadnych członków. Wszyscy w stanie spoczynku.
8. Caritas nie przyjmuje złomu - i słusznie. Oddam go chłopakom z zawodówki elektrycznej, niech się edukują przy rozkręcaniu.
9. Błochowiak? Nie słyszałem.
10. Kopczyński? To ten co grał czterdziestolatka? A co jemu do mojego telewizora?
11. Dzieci dostaną nowe sznurówki do juniorek. I niech się spróbują nie cieszyć! Będzie na ciebie.
12. O'Sullivan? Niech przechodzi i na buddyzm. Hendry rulez!!!
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 25 Kwi, 2005 16:01   

Brak komentarzy? Wczoraj caly dzien przesiedzialem przed telewizorem. Steve Davis nie gral tylko komentowal pospolu z Jasiem Papuga. Steve to najlepsze, co w Anglii - inteligencja, poczucie humoru, dystans, mowi nie w jakims szkockim czy walijskim narzeczu tylko piekna angielszyzna. A mistrzostwa sa dobre. Davis w znakomitym stylu, choc wiek robi swoje - kiksy zdarzaja mu sie zdecydowanie za czesto. Stevens z tepym wyrazem twarzy prze jak walec drogowy (White'a praktycznie zgniotl) i wyladuje pewno w finale. Paul Hunter sie wycofal bo lekarze stwierdzili u niego raka. Lysy Ronnie jak zwykle niepokonany i pewno zrobi replaya z zeszlego roku. A w wywiadzie sie przyznal do wzmacniania koncentracji za pomoca amfy! Teraz to oczywiscie ;) juz nie bierze. Chyba go przestane lubic.
_________________
myśli nowoczesnego indyka
 
 
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 109
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Pon 25 Kwi, 2005 16:18   

los napisał/a:
(White'a praktycznie zgniotl)

Komentarz mojej żony do wczorajszego (wyraźnie wczorajszego :wink: )wyglądu Jimmy White'a:
"Ten zawodnik wyraźnie jest pijany i powinni go zdyskwalifikować!"
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Wto 26 Kwi, 2005 14:13   

Stevens trafia teraz na HENDRY'EGO, więc nóżka mu sie powinie, rzecz jasna :wink: . Steve Davies czesze młodzików - z niezrównoważonym Holtem dał sobie radę, ale Murphy będzie dużo trudniejszy do połknięcia - widziałem końcówkę jego pojedynku z Higginsem i sposób w jaki ograł tego - bardzo dobrego przecież - zawodnika wzbudzał respekt.
A wczoraj wieczorem szansę na trzeci tytuł w karierze zaprzepaścił Mark J. Williams - po bardzo nerwowym meczu przegrał 12-13 - i to z najsłabszym chyba w całej szestnastce McCullochem. Pozostanie mu satysfakcja (i kasa) z breaka 147.
Wydaje się, że w półfinałach Hendry zagra z McManusem i O'Sullivan z Murphym.
A w finale Hendry złoi skórę Murphy'emu :wink:
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 109
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Wto 26 Kwi, 2005 14:58   

Murphy robi korzytne wrażenie. Jak na razie "sztywny" Matthew prowadzi z "żelazną maską" Hendrym 4:1, ale to pierwsza sesja. Osobiście chciałbym finału Davis - Stevens i wygranej starego mistrza.
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Śro 27 Kwi, 2005 15:52   

Na razie moje prognozy sprawdzają się średnio. Hendry mimo prowadzenia 11-9 ze Stevensem poległ 11-13 :cry: :cry: :cry: :cry: W pozostałych ćwierćfinałach zgodnie z przewidywaniami - Murphy goli Daviesa 12-4, a Ronnie i McManus nieznacznie prowadzą w swoich meczach.
Czyli - Shaun Murphy mistrzem świata ????
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
tom ash
[Usunięty]

Wysłany: Czw 28 Kwi, 2005 06:20   

O'Sivan Hannawaldem snookera?
 
 
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 109
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2005 10:46   

Kto będzie mistrzem?

EBDON EBDON EBDON EBDON EBDON
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2005 12:51   

Albo te mistrzostwa są pełne niespodzianek, albo ja zupełnie lewy jestem. Z typowanych półfinalistów sprawdził mi się jeden, który zresztą i tak - jak na razie - powtarza błędy O'Sullivana i daje się wyprowadzać z równowagi Ebdonowi. Peter E. zaś stosuje swoją ulubioną taktykę, nie spiesząc się poświęca na proste uderzenie minutę, a na trudne - ho-ho! Efekt jest taki, że ostatni mecz ćwiećfinałowy skończył się ponoć o godzinie 0.40. Dla ofensywnych graczy pokroju Ronniego czy Murphy'ego to morderstwo - i Ebdon zabija ich razem ze mną.
No i McCulloch. Przed sezonem 26 w rankingu, do turnieju awansujący z eliminacji po ciężkim 10-9 z Ricky Waldenem (swoją drogą - dwóch zawodników z eliminacji w pierwszej czwórce - to chyba jest niespodzianka?), z meczu na mecz rozgrywa się - oglądałem wczoraj wieczorną sesję i sposób rozegrania czterech pierwszych frame'ów robił wrażenie. Pride of Preston has a time of his live!

Wciąż mam nadzieję, że nie Ebdon ....
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 109
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2005 13:23   

Ebdon, Ebdon. A MakKalucha (fizjonomia rugbysty napastnika) muszę pochwalić. Jest niezły i rozkręca się z z meczu na mecz. Chociaż Stevens musi się jeszcze wiele nauczyć - co prawda ma nieźle opanowane uderzenia, ale nie panuje nad białą. Murphy ma jeszcze kawał życia przed sobą i niech dotrwa w formie do lat Daviesa, to wtedy dopiero będzie można powiedzieć, że był wielkim talentem.
I dlatego finał Ebdon MakKaluch będzie bardzo ciekawy.
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2005 15:09   

Dzieeeewięć - sieeedeeeem !!!!
Murphy opamiętał się i w drugiej sesji troszkę przytemperował ślamazarnego Piotrusia. Wygrał siedem z ośmiu partii !
Oby! :D :D :D :twisted:
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2005 16:02   

Wykluczone. Ronnie :) albo Stevens :( Ronnie jest w szczytowej formie, nawet Maguire'a rozwalil, na punkcie ktorego ma lekki kompleks a Stevens to maszyna do wygrywania. I jedynie ci dwaj umieja uderzac z obu rak, Ronnie czasem pewno dla jaj, potrafi calego frejma grac lewa.
_________________
myśli nowoczesnego indyka
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2005 18:42   

Los, kiedy pisałeś ten wpis?
O'Sullivana już nie ma w grze - w nocy ze środy na czwartek ślamazarny Piotruś, dla niepoznaki Ebdonem zwany wyprowadził defending championa z równowagi i wygrał 13-11.
A Stevens po pierwszej półfinałowej sesji z grającym jak natchniony McCullochem przegrywa 2-6. Właśnie trwa druga sesja, oficjalna strona mistrzostw podaje wyniki po zakończeniu (www.embassysnooker.com).
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2005 18:47   

Uuuups, druga sesja skończyła się, Stevens wyrównał na 8-8. "Na żywo" z Crucible Theatre
wyniki - Global snooker centre
i komentarz -
Notes: 2nd Session:

The first chance falls to Stevens. He must score a lot heavier today than last night, and at the very worst needs to share the session so that the gap doesn't become any wider. Maybe he'll have drawn inspiration from Shaun Murphy's fantastic session this morning. A good solid start by the Welshman, he's clinched the frame, albeit needing a couple of chances, but two fifty plus breaks and he looks very sharp this afternoon. Stevens has let McCulloch in, it's not the easiest of openings yet. He couldn't keep position and let Stevens back in and he's clinched the frame with a run of 62. McCulloch put 12 points on the board in the eleventh, but missed a red with the rest and there's a chance for Matthew to continue his comeback. He's missed one and McCulloch's needed no second invitation to construct a crucial frame-winning break and stop the Stevens charge. A mobile phone has put Stevens off his shot, but McCulloch lost his concentration as well and has let Stevens back to the table with a nice easy red to pot. It's been a fragmented frame, the balls ran awkward, both players had a glimpse but Stevens has got the vital balls at the end of the frame and only trails by two frames at the interval, having won three of the four frames today. Errors from both players after the interval. McCulloch gave himself a chance with a long red but made nothing of it. Stevens worked an opening and then mis-cued, but he's immediately back at the table and narrowly ahead in the frame. He's further ahead now and only one frame behind now. Things just haven't gone quite right for McCulloch in this session, all the little nudges and bumps he was getting earlier in the event have gone against him this time. He's taken the chance this time, an excellent break of 99 and he's re-established himself. It's turn and turn about at the moment, Matthew's dominated the next frame. McCulloch potted a red, and Matthew has made 64 from the leave. Last frame of the session coming up and a big frame. Can Matthew complete a good afternoon's work by drawing level or will Ian keep his nose in front. McCulloch's had two chances already and only accumulated 38 points and he's given Stevens a chance. He's made 59 and leads by 21 but he's not on the last red. McCulloch's left it sticking and and Stevens has got it and he's added the blue so McCulloch can only tie now. not nay more he can't he fouled the blue and Stevens potted the yellow so it's level and set up beautifully now.

Słaba namiastka obrazu na żywo :-(
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Sob 30 Kwi, 2005 15:53   

Zaczynają się ostatnie sesje półfinałów. Pojedynki wyrównane - w obu stan 12-12.
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
gacek
Beczkowóz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 1100
Wysłany: Sob 30 Kwi, 2005 19:02   

Shaun Murphy mistrzem świata!
W ostatniej serii półfinału objechał ślamazarnego Piotrusia 5-0 i wynikiem 17-12 zakończył spotkanie.
Bye - bye Eb-don !!!!!!!!!!:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
_________________
Nic o tym nie wiem i nic o tym nie chcę wiedzieć, wystarczy że wiem co mam na ten temat myśleć.
 
 
Stary Belf 
Sprzątacz Tego Forum!


Wiek: 109
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 4820
Skąd: Rodowite Mazowsze
Wysłany: Nie 01 Maj, 2005 15:43   

Astygmatyzm Ebdona dał o sobie znać, niestety. 33 partie to dla astygmatyka zabójstwo.
_________________
Kryzys załomotał do naszych drzwi, wyłamał próg ostrożnościowy i tak nas walnął rykoszetem, że zgubiliśmy 29 miliardów złotych
/Wolna parafraza Donia/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11