IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Filozofia w poezji (spotkania w gaju Akademosa)
Autor Wiadomość
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 18:12   

koegzystencja (1)


nie wkracza w obszar
cudzych prawd – świętych praw
rozumna ziemska
i wolna istota


Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 18:14   


Koegzystencja (2)



Pośród milczenia czy mowę się słyszy,
Czy Bóg sawannę od wieków wychowa?
Wśród leopardów , leonów i rysi –

Widzę krzyk niemy... – podniesiona głowa
I biedne oczy i posmak tygrysi;
Na taki widok i krwawnik bez słowa
Oplata jagnię, aż serca się mrożą
Ze smakiem wielkim i krwiożerczą grozą.

Komu poznana bez dźwięków wymowa,
Kto serc bijących w stworzeniach nie słyszy,
Kto dziś na złotych sawannach od nowa
Światło dobędzie z zamyślonej ciszy.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 18:15   

Koegzystencja (3)


Nie wkracza człowiek ciemności framugą
W obszary cudze... – na straży stać będzie
Z ludzką rozumną i wolności strugą –
Naturą prawdy... w rozumnych prawd rzędzie.
I będę mówił, znużony tak długo...
Aż praw tych świętych... – jak w tęczę uprzędę.

Tej jednej prawdzie pokłonię się zatem
By stała złotą mądrością nad światem.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 18:17   

Szukajcie w duchach, w nich są tajemnicze
Dawne przymierza arki - puste skrzynie,
W których strach Boży na dnie - i oblicze...
Biada, w kim zaćmi się - albo zginie!


Juliusz Słowacki




Rzekłbyś nad tęczą, nad którą Dawidy
W psalmach duchowych odnajdują imię,
Czemu królestwa globowe olbrzymie
Nie wam Dawidom podały istotę
Korony swojej - królestwa złote.


Agamemnon



O! wy sny dawne, w których się przyśniła
Ludowi - Bogu na przyszłość grożąca
Antychrystowa potęga i siła...
O! tajemnice, od tarczy miesiąca
Odbite - bogdaj na wieki świeciła
W prostocie wasza moc oświecająca...

Juliusz Słowacki
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 18:20   

A sława z twardej uzyskana siły
Do mogił idzie – lecz nie za mogiły
...

I było w niebie wielkie uciszenie,
A jeden anioł krzyknął: „Kto zań stanie?”
Wtenczas duch jeden opuścił promienie
I spadł... i było wielkie gwiazd spadanie
I różne piękne malowane cienie
Mijały w słońcach – leciały w otchłanie,

Potem jako staw, gdy się ukołysze,
Świat ducha zaczął zwierciadło – i ciszę.


Juliusz Słowacki
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 18:26   

Balsam żywy

Przed tobą, życie i śmierć, co ci się spodoba będzie ci dane.
Ekl.


Podałem kromkę swoją własną chleba,
Głodującemu, gdy mu grudą droga,
Bóg dać tu nie mógł, choć była potrzeba, -
Gdyż ręka moja jest ramieniem Boga.
Teraz tu woli światła pełnej trzeba,
By gwiazdy skrzyły jak pozłota mnoga
Bóg złożył wolę w człowieczym kefasie,-
Swój balsam żywy w niebieskim atłasie.

Tu doskonałość jednostek etyczna
I społeczeństwa jako jego sumy -
Kultura słońca - ujrzałem - prześliczna
I gwiazd rzeszoto niebiosów zwiastuny
W przełęczy wiszą, jak linia graniczna
Pod która biją, już tylko pioruny.
Gdy szukasz ojca... - tu!... Andy – Kordoba...
Weźmiesz... - co woli się twojej spodoba.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Wto 01 Mar, 2011 02:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 21:22   

Gorzej, daleko gorzej znosić jest niewolę...


Gorzej, daleko gorzej znosić jest niewolę -
Nie temu, kogo więzi strop, podłoga, ściana,
Kto, zamknięty samotnie, jest rabem tyrana -
A temu, kto ogląda i niebo, i rolę,
Podczas gdy jego naród znosi ciężką dolę:
Na duszy ma kajdany. Bo któż byłby zdolny -
Choćby najlepszy - w takich warunkach być wolny
Od wyrzutów, którymi sumienie go kole,
Jako i całą ludzkość? Bodajby nie było
Nam dane widzieć słońca, jak blask sieje jasny,
A wiedzieć, że uczuciom wzniosłym, z męską siłą,
Zamiast przybierać mocy - trzeba schnąć i gasnąć;
A ziemia, gdzie od kwiatów i owoców miło,
Więdnie, dzieląc z człowiekiem schyłek jego własny.


Wordsworth William


Prz. Stanisław Kryński
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 21:28   

Ostatnie pieśni [40]


Jeśli nie odpowiadają na twoje wezwanie, idź sam,
Jeśli boją się i trwają skuleni twarzą do ściany,
O! nieszczęsny,
Miej umysł otwarty i mów to sam.

Jeśli przecz się odwrócą i zostawią cię samego, gdy idziecie przez puszczę,
O! nieszczęsny,
Krusz ciernie pod sobą
I po krwią znaczonym szlaku idź sam.

Jeśli w górę nie podniosą światła,
Gdy noc jest burzą zmącona,
O! nieszczęsny,
Zapal piorunowym płomieniem bólu swoje serce
I niech płonie samotne.


Tagore Rabindranath
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 21:56   

Kto jest twoim Królem?


Za serce twarde będziesz Polaninie
Odcięty tak długo, aż na krwawym znoju
Odnowisz ducha zmurszałe świątynie.

Cierpieć tak długo na krwawym twym znoju
Za grzechy swoje będziesz Polaninie,
Aż dzieci swoje napoisz u Zdroju.

Kwiaty patrzyły na słońca twych dzieci
Wzrokiem natury ziemi natchniętej
Światłem idących i przeszłych stuleci.

Na ziemi krwawej, jak na ziemi świętej
Kwiaty patrzyły na słońca twych dzieci.

Gdy się upierasz, więc będziesz przeklęty
Sam sobie stawiasz i wpadasz w swe sieci
Cała historia zapytuje cię z bólem
Polaku wielki – kto jest twoim Królem?

Ani wschód Kozła, Zachodu co zginie
Dworu Penteja straszliwy upadek
Nie oprze się wałom opartym w wiklinie.

Wśród fal szumiących poszukujesz schronu,
W burzliwym morzu - suchego zagonu.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 10:52   

Są dwie drogi: jedna droga życia, druga droga śmierci
i wielka jest różnica między nimi.

Didache

Boskiego ujawniają ducha

Jedni POJĘLI - co zewnętrzne w nich żyje
I tylko tyle w swoim życiu mogą
Tu się materią w materii się wierci
Ateistyczny tworzą humanizm - cywilizację tworzą śmierci.
Własne ich imię martwym słowem będzie!


Drudzy czują własne, wewnętrzne ducha głębie
Zakreślają horyzontu nieskończone dzieje
Po odwróconej elipsie słońca drogą
Wieczność w jednej chwili zwarli jak rozpacz i nadzieję
W bożą jednię łączą dojrzałego lata
Przenosząc wieczność nad dachami świata
I tak przechodząc z pokolenia na pokolenie
Spełniają zwyczajne jak chleb spełnienie
Od samego zarania od progów spowicia
Ludzką wnoszą kulturę - ludzką cywilizację życia!

I OD TYCH LUDZI DLA ŚWIATA PŁYNIE OTUCHA
BO RODZĄ LUDZI I BOSKIEGO UJAWNIAJĄ DUCHA.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Wto 01 Mar, 2011 02:27, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 10:53   

Możliwość


Człowiek z Bogiem prawdą żył
Bóg z Człowiekiem Prawdą był


Ale człowiek miał swój mózg
Bóg mu zaczął ciążyć już
Więc go skreślił wszerz i wzdłuż
Ateistą został już

I tryumfu wydał głos!

Ukuł własnych ustrój praw
Stworzył człowiek apostata
Wśród diabelskich bitych braw
Niezawisły sąd Piłata

I srebrników pełen trzos!

Skuto Boga w słabość w śmierć
Człowiek kłamstwu podał dłoń
I do kłamstwa zwrócił twarz
W odczłowieka uszedł toń
W wód bestialstwa wniknął wraz
Boga przybił on na krzyż

Stał się bogiem wszerz i wzwyż

Bóg dla niego głupstwem wciąż!

Człek przyprawił Go o śmierć
W grób Mu rzucił ziemi piędź.

Nie minęło czasu mało
Bóg był w grobie aż trzy dni
Jego ciało Zmartwychwstało
Boskim słońcem się rozwidnił
I na wieki będzie rano
Bóg był w trzy dni w stanie śmierci
Kim ty jesteś śmierci? kim?
Bóg był tylko w stanie śmierci
Ale śmierć nie była w Nim.

Bokiem przeszła śmierć skrzydlata
Zmartwychwstaniem słońce widni
Bóg odkupił grzechy świata
Swoją męką, grobem w trzy dni
Nieśmiertelne Jego Dzieci.

Śmiercią umrze apostata!

Dla boskiego pokolenia
Bóg odkupił grzechy świata
Daje łaskę nawrócenia
Słońce Zmartwychwstania świeci
Nawróceni - Jego - Dzieci
Bokiem przeszła śmierć skrzydlata
Dla boskiego pokolenia.

Śmiercią umrze apostata
Bo nie uznał nawrócenia.



Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 11:18   

Subkultura mass medialna


W leśnej głuszy oberwane, kikutami stoję drzewa
martwe prawdy ogłupionego ludu,
puste skały, syczą węże, ptak umarły już nie śpiewa.
Kłamca kłamie już bez trudu.

Trzeba będzie tutaj cudu!

Śpiewa słowik w kryształowej duszy,
rosną kwiaty, mchy i drzewa
i porasta gaj zielony
wraz z porankiem rumiankowym mojej duszy

i w przeżarty kikutami świat się wlewa.

I tak z wolna i pomału
świat się tworzy ideału,
rosną mchy i zioła, rosną nowe drzewa.

Nowy wiatr już wieje, rzeźwi duszę i nadzieję,
nowy ptak już śpiewa
i tak z wolna i pomału, nowy świat powstaje
w kryształ ideału i rosną nadzieje wyryte z kryształu

i kikuty ogłupionego ludu
zmartwychpowstają i biegną do cudu!



Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Wto 01 Mar, 2011 02:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 11:21   

Ustąpcie


Widziałem stare zbrodnie, nowe i stare światy
Ubrane w szaty świeże, dobrze skrojone porcięta, na koszulach krawaty
Królują w brukselskim ugorze,
Miliony pseudopraw oszołom brukselski namnożył
Spisane na milionowych stronach, brukselskim papierze – jak bóstwa
Wirującym tańcem a ich koniec ten sam co przed lat tysiącem
Krew, szmal, i pustka i otwarte oszustwa!

Zgrzybiali, robaczywi, pełni napoju i wszelkiego sadła
Brzuchy ich pełne piwa z duchem wyleniałym
Ustąpcie młodym duchom - zgłodniałym nie jadła

Lecz siły ducha zgłodniałym!



Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Wto 01 Mar, 2011 03:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 11:25   

Anioł wprowadził


Przyszedł anioł śmierci w bieli
i duszę od ciała rozdzielił
Spojrzał co jest warta -
była czarna wiec wrzucił do cebra
gdzie warta jest czarta.

A gdy ją już wrzucił tę nędzną istotę
Zegar mu dalszą wyznaczył robotę

i anioł śmierci ten sam i w tej samej bieli
drugą duszę od ciała rozdzielił.

Duszę którą oddzielił jak on była w bieli
wiec dalej tę pracę –
gdy spojrzał – wykonał inaczej.

Do wód krystalicznie rześkich i czystych
do kwiatów bieli i złocistych jak len,
do stron białej duszy jej własnych ojczystych
spokojnych jak cień się ścieli z mądrości ostrością

anioł wprowadził jak sen



Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Wto 01 Mar, 2011 02:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 11:27   

Byt

Boga byt to wielkie bytów morza -
ziemię zasiał, stworzył zorze.
Byt sokołem jest w przestworzach,
to śpiewaka tenor głosu,
to są ziemia i niebiosa
wraz z gwiazdami swymi,
to kropelka bytu człeka
ponad bytem jest na ziemi.

Jedni są tym bytem Życia
i pochodzą gdzieś od bóstwa,
drudzy zbrodnią znikczemnieni
w krwi się pławią i oszustwach.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 11:30   

Lewak i władza

Spełnili mędrcy na Boga pogrzebie kielich swej pychy
A napełniwszy swych mózgów drelichy
Uznali, że tylko oni, tak na ziemi jak i w morskiej toni
Nad światem sprawować rządy są godni.

Uznali, że ludzka dziedzina – lewacka kraina
To wiedzy kagańce i szczytu
I cała ziemia pełna trupów – popiołu nieżytu
Unużona w postępowej aseptycznej zbrodni
Z lewackiego ustronia na cały świat wzlata
Rozprzestrzeniając humanizm śmierci na równikach świata
Którego chcieliby objąć w sto dni – jest to mądrość zbrodni –

Mądrości bezdroże – jakże inna od mądrości Bożej.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Wto 01 Mar, 2011 02:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 11:30   

Konieczność


Życie co się stopniowo mgłą śmierci zacienia
Oko mgłą zachodzi stopniowego umierania
Prawidłem prawa wiecznego istnienia
W śmierci cząsteczek od wieków zarania

W śmierci cząsteczek - warunek wiecznego istnienia
Po próbie życia - jakość umierania
Wezbrana w płachty Bożego płomienia
Warunkiem zmartwychpowstania

Na zmartwychwstanie śmierci
Na zmartwychwstanie życia
Według tablicy pochodzącej od Niego

Według tablicy zwierciadła odbicia
Apokalipsa Boga Żywego.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Pią 18 Mar, 2016 19:11, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 11:32   

Nie płacz, taka jest prawidłowość, czyli
łzy i tak będą sobie płynąć
w paradoksie chwili.



Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Pią 03 Cze, 2016 11:30, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 27 Lut, 2011 11:34   

Lewactwo liberalizm a człowieczeństwo


Nad rozległym drzewem, błękitu niebo
się ściele gregoriańskim śpiewem


Drzewo korzeniami pije krwawe soki
Na ziemi więc króluje tylko spazm głęboki.
Żywi się nawozem drzewo użyźnionym
gdzieś na gór grobów stokach.

Na niebie spokój, pokój osadzony
W kryształowo- złotych króluje obłokach


Drzewo tysiącośmiornica, rój konarów
chciwych, cudzej krzywdy sięga.

Słuszność, sprawiedliwość jest z bożych obszarów,
miłosierdzie i miłość jest niebios potęgą


Syci się pień drzewa, brzuch bogaczem żyzny,
w brzuchu galon piwa i kłaki płycizny.

W niebie ponad drzewem, tam na wysokościach
niebieskie gustują wina w dialogach mądrości


W niebie każdy wielki z Bożego Plemienia
Każdy posiadł kamyk święty Bożego Istnienia


Na drzewie ziemi, rój żyje robactwa
wielce zaślepieni światowym lewactwem.
Tak kaprawe oczy jak pień twarda głowa
nikt Boga tutaj nie posłucha - tak się żywot toczy
w pustostanie słowa wraz z pustynią ducha!



Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 28 Lut, 2011 18:19   

Ethos
(wariant I)


Człowiek bez czynu to rola bez plonu,
myśl bez czynu jest tylko błyskiem końca,
słowo bez czynu to wieża bez dzwonu,
jak miłość wiosną umiera bez słońca.

W słonecznym duchu nauki potwierdzone,
podstawą życia królewskiego losu;
mądrość poznania z gwiazd złotych w koronie;
gdy jego serce, ... – słucha serca głosu.

Ethosu forma gdy z principium bytu
w człowieku wewnątrz blask nieba się tworzy,
gdziekolwiek żyje on w zgodności bożej –
tworzy człowieka i sięga zenitu.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Wto 22 Mar, 2016 19:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 28 Lut, 2011 18:25   

I okazał wzgardę


Choć wszyscy patrzą – to nie widzą, więc mało kto się dowie
całe szeregi lewaków – kłamstwa lokaje – z małymi móżdżkami w głowie
z ust – językami ciskali, kamieniami, kłamstwem strzelali jak z procy -
wszyscy jednakowi, nikt ich nie odróżni
tak jak nie odróżnisz stu murzynów w nocy.

Jak cielę spozierał lewak liberał na prawdę
a gdy ją dojrzał – zawarczał i fałszem ją obarczył
i okazał wzgardę.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Nie 23 Sie, 2015 11:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 02:21   

świadomość


świadomość – formą najwyższą materii?
jest ona bowiem jak mówią nietrwała,
jest to więc produkt słabej inżynierii;
jaką ma wartość? –

cóż to za wartość, co trwa jedną chwilę?
cóż to za wartość , zależna od ciała? –
a w świadomości jest brak świadomości;

więc nieświadomość jest formą wartości –
to forma trwała.


Agamemnon
08.07.2010
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 02:42   

mądrość spływa z góry
i gdzieś osiada w sercu



jakiś hymn tajemny na pierwsze święte strony -
mądrości ołtarz Pański na lutniach serc mówiony
nam pokazywał - Panie mój i Królu

czynię czoło skromne zegarów bicia Słowo
Pańską świętą drogą z chorałem nad mą głową
idę w ponad gwiazd zorzanym wieńcu


Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 02:46   

Przemijanie
(listopad)

Dojrzewa już owoc ogrodu
I czasu, co prowadzi do złocistych mgnień losu
Pełnych jesieni,
Dojrzałych już wrzosów -
W pełnego jak prawo człowieka.

Uleciały dni moje, spłynęły dni moje,
Spłynęły jak rzeka daleko.

Ziarno prawdziwe, mądrość prawdziwą
Wyda - co nie ginie przy wieczności kresie.
Ziarno me żywe, wiele dóbr wielkich,
Ziarno prawdziwe przyniesie.

Musiałem wiedzieć jakie jest łez prawo,
Jak ból smakuje z kamienia.

Zebrałem dni moje jak perły istnienia
Z samych jasnych wypełnionych światów,
Gdzie ma początek byt a końca już nie ma

Człowieku świątynią Ducha jesteś,
W tobie Słowo święte.
Ileż uroku, kto wykuł twą wielkość -
Przybytku niepojęty
W którym wszechświat cały -
I Bóg jest zamknięty,
Aż czas gwiazdami srebrzony posypie ci włosy.

Ty, który z ośnieżoną głową,
Złożysz przed tron Boga całe swoje życie,
Jak gałąź majową,
Gotowy zdać sprawę z serca i zarządu,
Wobec boskiego postawiony sądu.


I cienką nić tęsknoty pieśń wydała złota
Na pożegnanie.
Na złotej lutni pochwycił śnieżony,
Na złotych strunach wygrywał tęsknotę
Tak w przeszły jak przyszły wiek złoty
Na powitanie.

*
Świeciła noc księżycowa
I gwiazda i znicze
I pocałunki z odległej przestrzeni.
Jak pieśń stepowa
Jak wiatr jesienny


Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Pią 23 Gru, 2016 15:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 02:50   

Spotkanie z Bogiem

...
i Bóg otworzył wieniec purpurowy
ucichły stojące obok upiory czerwone
toczył się szumem lasek cyprysowy
i kolumnady stały smukłej Arte
i ciemność i chmury zakrwawione
w piorunach podarte
z oddali świecące
przybrały kształty jaśniejsze niż słońce

i Bóg otworzył niebo jaspisowe
a we mnie była myśl słoneczna złota
językiem słonecznym jam miłości był wzięty
i wielka światłość biła z pięciu ran
i z Sebastianowych chwil wyjętych


Agamemnon



Spotkanie z szatanem


Bez żadnej glorii, łaski i ave
Kłamstwem przedziwnym uderzał łańcuchem
Posiadł moc wielką ruszania światem
I bramą piekła otwartą złym duchom

Oko jak zorza abortu szkarłatem
Uderzał w lud Boga i Boga sprawę

Upiór się czarny pokazał w naturze
Skąd się tu zjawił, no i dlaczego?
I kto rozświetlił okropne zwierciadło
Rozbłyski, pomruki, pioruny i burze
Kościaną posturą

I stanął jak wielkie słońce podziemne
Strasznej natury tępe i ciemne

Jak ŁACHMAN jakiś splamiony purpurą.


Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Pon 07 Gru, 2015 20:13, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 02:53   

Tabor się zbliżał

Ujrzałem lice dotknięte
okiem spokojnej jesieni -
jak dwa złote kłosy
wśród dwóch diamentów spłowiałych
spokojnych i pewnych -
dla których żywot widzialny
stworzyła natura
wokół spisanego życia już pióra -
wśród radości śpiewnych
choć w trudach igielnych

Kwiatami z drogich błyszczących kamieni
mgła już powoli pokrywała ziemian
i gwiazdy iskrzą w kosmicznej przestrzeni
i Tabor się zbliżał jak góra przemian
od strony pieśni jak wiatr służebnych


Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 02:59   

U podstaw


Ty co masz na koncie pieniądz przecudny i drogi
Sądzisz, żeś bogaty – a tyś jest ubogi –
Co masz tytuły - doktoraty, habilitacje
A nie masz mądrości - na nic twe racje!

Bo DUCH do podłoży takich nie sięga.
On na WYŻYNIE – bo jest POTĘGĄ!
Nie masz go w wiedzy ani na kontach
Ani w przestrzeni i widnokręgach
Ani na Areopagach w dialogu Greka -

Gdzie zatem on wzrasta? i gdzie się wylęga? –


TO... CO U PODSTAW LEŻY CZŁOWIEKA –
– Aż go przywoła mądrość i serce!

Na ludzkich skrzydłach do niego się wzlata
Bo on nie zejdzie nigdy sam na dół
Za żadne skarby i pieniądz świata.

A do tej jazdy ten tylko jest zdolny
Kto myśli, czuje i sercem jest wolnym!
I spalił za sobą materii mosty

I stanął młody, świeży, jasny i prosty
A nie jak stary zgrzybiały
Co dźwigał materii puste ciężary,
Co umie fruwać jak kaczor stary,

Ten się nie wzbije do lotu ptaka
Na punkt najwyższy gdzie są orłowie –
Bo tylko jemu jest podróż taka –
Gdy zrzuci z siebie ciężar ołowiu,

- Kto się nie wstydzi wolnego ubóstwa
I się nie przejrzy w odbiciu lustrach,
Jak orzeł wzleci - gdy stanie nagi -
Może być tylko duchem bogaty
Przez smutek i radość i szczerość i skruchę

I słabość i wszystko co ludzkie –

TAK CZŁOWIEK RODZI SIĘ W DUCHU.



(Parafraza dziewiętnastowiecznego utworu,nieznanego mi autora)


Agamemnon
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Nie 23 Sie, 2015 11:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 03:02   

W nieśmiertelnych duszach


patrz – miliony śmiertelnych
przechodzą przez ziemię
przez sito omłotów codziennie
przez żarna płomienne

dla kogo był chleb
i kielich zadźwięczał

dla kogo są perły
a uśmiech co kłamie

dla kogo śpiew lutni
w rękach Minerwy
dla kogo pająku
otchłanie

skrę - co wiarę z omdlenia -
aż serce łomoce i dudni...
- wiary tu trzeba ze skry i płomienia
wielkości drogi mlecznej
z krzyżem południa
w nadziei bez trwogi
bez mała -

- przechodniu zadanie
już ziemia zadrżała


Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 03:08   

Ziemio jakie jest twe imię?
( odpowiedź dla cywilizacji śmierci)

Ziemio pod prawami
Ziemio pod gwiazdami
Bez Chrystusa błądzisz.

Wielka Ziemio, wielka rozogniona
W przestrzeni rozłogiem
Chodzisz cała w trądzie
Rządzisz ustawami
Krwawymi po orbicie
Bez Chrystusa błądzisz
Nie oddychasz Bogiem
I bez Boga konasz.

Ziemio rozogniona
Jakie jest twe imię?
Ziemio ty olbrzymie
Otchłaniami podkrążona
Oczodołem w srebrnym mieszku
Co o tobie ja tu słyszę?
Chodzisz po orbicie
W krwi wyprawnej pysze.

*
Przemknął boży ogień
A tak wiotki jako błyskawica
Nie dał się nawet ująć w żadne słowo
Nie dał się nawet w myśli mej zapisać
Tu próba siły staje się ogniowa
I całej myśli staje się wybuchem
By boski ogień płonął
Żywe wstało Słowo
Girlandą ludów otoczony duchem


Agamemnon
_________________
Agamemnon
 
 
Agamemnon 
przewodniczący koła

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 731
Skąd: Katowice
Wysłany: Śro 02 Mar, 2011 20:33   

Egzystencja



Rubinami kolorów pamiętałem zbrodniczych, krwią ohydną zdobyty
Niech kamienie już wstają, niech kamienie wołają
W coraz większe przestworza szlachetnego błękitu

Przyszłość - przeszłość bogactwem jest każdego człowieka
Doskonałość kultury jest w jednostkach etycznych
(Jak w osobie Schweitzera)
Jest tu krzyż jako waga, jako dźwignia ramienia
I warunek wstąpienia
Niebo schodząc na ziemię, ziemię wznosi do nieba

Czuję dzieje, że idą przez struktury Kościoła
Szczęście wielką muzyką gdzie świecąca już głowa -

Szczęście widzisz na drodze w płaszczu damskim przechodzi
Szły nadobne w powietrze, całe lata mijały
Perły deszczu ostatki, kroplowiska już spadły
Z drzew zielonych słyszałem diamentowy głos ptaka
Rzeka płynie w zieleni do zachodu daleko
Sny trojańskie bezpieczne, drogi jeśli są mleczne
W ciszy martwej jak smutek, wino bogów się leje

Harfa złota dobywa, płyną pieśni łabędzie
Płyną ciszy godziny, wtenczas księżyc umyka
A jam usta otworzył, cisza mowy tej słucha
Jeśli twoja gwiazdami ośnieżona już głowa -
Ciągnie łabędź w kądzieli, gdzie gra wiatru muzyka
A jam usta otworzył, siły moje są z ducha
Rzucam gestem komecie gdy już znika z warkoczem
Kontra rzuca mi słowem i umyka mi z oczu
Kiedy życie samotne jak brzeg morza skończone
Harfą złotą dobywa, by zagrała jak żywa
Wino białe dolewa
Rzeka płynie w rubinach a obłoki w dziewczynach -
A obłoki w potokach jakieś perły dla oka
W żywej wodzie spotyka

Stoisz w słońcach wykuta, posąg biały z marmuru
Perły deszczu ostatek, kroplowiska już spadły
Tyle lat już minęło a muzyka wśród ptaków
Szła w powietrzu przejrzystym
Promień w wartość narasta, płynie łabędź z muzyką

Gdy dwanaście mgnień wiosny, twoje gwiazdy zaświeca
Nie jest pusta natura, głośno wołaj do serca

Marnych komet nie słuchaj, dęby zjadły już jesień
Promień zaszedł za góry, biały gołąb zagruchał
Świadom złotej jesieni, gdy odejścia czas bliski
I bagaże czekają

Witaj rajski nam ptaku, miłych uczuć wiewiórki
Gdy spokoju niebiosa, biała wstęga z daleka
Zimowego już lasu, stoją jodły i sosny
Osmętnione śniegami
Gwiazda nagle umarła i została wraz z nami

W oczach były rubiny, były perły bursztyny
Kazał Pan Bóg na świecie powylewać sabiny
I zniszczalne godziny pozamieniać na perły
I diamenty i złoto

Ognie dęba stanęły, granit dłutem dobyty
Była radość stworzenia i ocean zmęczenia
Gdy sny kończą wspomnienia w gwiazd tajemnic świecznikach
Jak Wenecja obrazem na gondoli gdzieś znika

Gdzieś idea jest pusta nihilizmem osnuta
Głośno wołaj, gdy serce z szlachetnego płomyka
Dęby zjadły już jesień, liść sczerniały w pół zgnity
Biały gołąb zagruchał, witaj rajski nam ptaku
Jak w zimowym orszaku, miesiąc minął podwójnie
Biegła wstęga z daleka zimowego już lasu
Stały sosny na turniach w śniegach dużych zapasów

Stoją jodły i buki osmętnione śniegami
I jezioro przykryte skute lodem z otchłani
Gwiazda nagle umarła co mieszkała wraz z nami

W oczach były rubiny na wieczyste rozstanie
Kazał Pan Bóg na świecie powylewać sabiny
Marmur dłutem zbudzony, biały posąg dziewczyny
Była radość tworzenia i ocean zmęczenia
W gwiazd tajemnych świecznikach rozbolałych już oczu
Był porządek stworzenia, tu na drugim już brzegu
Człowiek odszedł wśród śniegów z labiryntu z czeluści
Od łez w rdzawych kosturach, by zagościł już uśmiech
W coraz większe przestrzenie szlachetnego błękitu
W cztery strony skrzydlate jak piosenka bogata
Ból co ludzi jednoczy, przesyt dzieli z przesytu
Gwiazda z góry tajemnie, dziwnie patrzy i broczy
A z jeziora z błękitu tafle wody z rybami
Złota zorza w przestworzach, ryby płyną jak morza
On z boskiego naczynia dolał życia do wina

O! gdzie młody niech pije! Czyje wino to? czyje?
Ach to wino jest z Kany z dwuusznego sabina
Wytłoczone w błękitach, zapisane w granitach
Zamieniwszy cierpienia na uśmiechy z marzenia
Zachodniego już słońca nie powstrzyma nikt z Ziemian

Jak wschodzącej jesieni w nowym wszystko odmienił
Lampa która nam świeci jest jutrzenką wesela
Napełniłem od dzisiaj puste stągwie po brzegi

A gdy jabłoń zakwitła zaśnieżyła się bielą
Rubinami kolorów pamiętałem zwodniczych, krwią ohydną zdobyty
Niech kamienie już wstają niech kamienie wołają

Nad Olimpu atrapą, właściciela przeżarły
Już pieniądze przewrotne, ze trzydzieści srebrników
Niech Kalliope wypowie na Olimpu gór szczytów
Niech boginie wysączą nektar z złotych kielichów
Z laurem, wieńcem na głowie
Gdy na lutni wygrywał w takt Eola muzyką
Sięga szlaków wzbronionych prowadzących donikąd

Na nic prawo najlepsze gdy prawości nie stanie
Tylko chwała najwyższa gdzie najwyższa ofiara
Ja z wschodzącym obłokiem z dzieckiem stoję i czekam
Pan się zbliża – już blisko – Pan nadchodzi z daleka





Agamemnon
02.03.2011 20:11
_________________
Agamemnon
Ostatnio zmieniony przez Agamemnon Wto 19 Maj, 2015 14:39, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 22