IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
O Pasionku bez Pasionka
Autor Wiadomość
kezlok 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 3244
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 15 Wrz, 2011 05:59   O Pasionku bez Pasionka

Żałośnie mało, bo zaledwie niecałą godzinę sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka poświęciła sprawie prokuratora Marka Pasionka odsuniętego od śledztwa smoleńskiego. Samego zainteresowanego nie było, bo nie zaprosił go szef komisji Ryszard Kalisz, choć wnioskowali o to posłowie opozycji.

Nasz Dziennik

Wniosek o zwołanie posiedzenia komisji złożyli posłowie PiS tuż po tym, jak naczelny prokuratur wojskowy gen. Krzysztof Parulski 9 czerwca br. odsunął prokuratora Marka Pasionka od nadzoru śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Wniosek został rozpatrzony dopiero po trzech miesiącach od jego złożenia w prezydium komisji. W dodatku wczorajsze posiedzenie wyznaczono bez konsultacji z posłami wnioskodawcami. Nie było ani przedstawicieli prokuratury wojskowej, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, ani Prokuratury Generalnej, mimo że posłowie PiS wnioskowali o ich zaproszenie. Podobnie zresztą jak prokuratora Marka Pasionka. Prokurator generalny Andrzej Seremet przesłał jedynie pismo do przewodniczącego komisji Ryszarda Kalisza (SLD), w którym zawiadamiał komisję o swojej nieobecności oraz o tym, że nie deleguje na nią żadnych prokuratorów, w tym Parulskiego. Jak relacjonował Kalisz, Seremet powołał się na umowę pomiędzy Komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka a prokuratorem generalnym, aby mógł się on pojawić na posiedzeniu komisji wtedy, gdy uzna to za stosowne. Prokurator Pasionek nie wiedział nawet, że komisja będzie obradować w takim przedmiocie. - Chcieliśmy jako posłowie usłyszeć, co właściwie było powodem takich, a nie innych decyzji prokuratury. Chodziło nam o elementarne informacje, nie o szczegóły śledztwa. Znamy procedurę - wiemy, że są to informacje zastrzeżone, których nie można udzielać. Ale okazuje się, że tych powodów nie poznamy, bo prokuratura boi się niewygodnych pytań - komentuje absencję śledczych poseł Andrzej Dera. - Prokurator, który dochodzi do prawdy, jest dziś czarną owcą. Jeśli zadaje niewygodne pytanie, staje się niewygodny dla swoich przełożonych. W taki oto sposób parlament uniezależnił się od informacji - dodaje Dera. - Według doniesień medialnych, prokurator Marek Pasionek spotykał się z niechęcią ze strony swoich przełożonych, ponieważ przygotowywał plan śledztw, w ramach którego sugerował przesłuchanie i postawienie zarzutów ministrowi obrony narodowej Bogdanowi Klichowi, ministrowi Tomaszowi Arabskiemu oraz zwierzchnikom służb specjalnych. Informacje te budzą ogromny niepokój parlamentarzystów co do przesłanek związanych z odwołaniem pana prokuratora Pasionka oraz stanem śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej - tłumaczy Kazimierz Smoliński (PiS). - Jeśli jest taka postawa prokuratury, która odmawia stawienia się przed komisją sejmową, to jedynym sposobem na uzyskanie informacji są informacje ze strony rządu. Inaczej, jeżeli takich informacji nie będziemy mogli uzyskiwać, to będzie tylko iluzoryczna kontrola Sejmu nad władzą wykonawczą - dodał. Na posiedzeniu komisji byli obecni przedstawiciele resortu sprawiedliwości, ale przewodniczący Ryszard Kalisz nie poprosił ich w ogóle o zabranie głosu. Sprawa prokuratora Pasionka została przewidziana jako punkt drugi posiedzenia komisji. Punktem pierwszym była sprawa prokuratora Jarosława Dusia, która stanęła na wczorajszym posiedzeniu komisji również na wniosek posłów PiS, a której praktycznie czasu nie poświęcono. A to z powodu Andrzeja Czumy, posła Platformy Obywatelskiej, szefa komisji naciskowej i zarazem członka komisji sprawiedliwości, który złożył wniosek formalny o odroczenie posiedzenia prac komisji w tym względzie do czasu zapoznania się posłów z materiałami z postępowania dyscyplinarnego przeciwko prokuratorowi Dusiowi. Wniosek przeszedł pięcioma głosami PO. Za jego odrzuceniem głosowało czterech posłów PiS, od głosu wstrzymał się poseł Kalisz. W sumie posiedzenie komisji nie trwało nawet godziny. - Platforma Obywatelska skutecznie blokuje uzyskanie informacji w tej sprawie, wie bowiem, że: po pierwsze - są to materiały o charakterze niejawnym, a po drugie - nawet jeśli ich uzyskanie byłoby prawnie możliwe, to są ograniczenia czasowe. To utopia, by komisja zdążyła je uzyskać jeszcze przed końcem tej kadencji parlamentu - mówiła Marzena Wróbel (PiS).
Prokurator Jarosław Duś był członkiem grupy prowadzącej śledztwo w sprawie Janusza Kaczmarka, Konrada Kornatowskiego i Jaromira Netzla. Postawiał im zarzuty fałszywych zeznań i utrudniania postępowania w sprawie przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa. Za zeznania, które złożył na posiedzeniu komisji w 2009 roku, został skazany przez sąd dyscyplinarny. Duś powiedział wtedy, że w 2007 r. miało miejsce zdarzenie, które odebrał jako próbę wywarcia na nim "nacisku" w związku ze sprawą prowadzoną przeciwko byłemu szefowi MSWiA Januszowi Kaczmarkowi i byłemu komendantowi głównemu policji Konradowi Kornatowskiemu. Na jednym z posiedzeń sejmowej komisji śledczej ds. nacisków Duś zaznaczył, że rozmawiał z prokuratorem rejonowym w Inowrocławiu Andrzejem Burzyńskim. Ten miał mu powiedzieć, że "zostało zawarte nieformalne porozumienie" między prokuratorem okręgowym w Bydgoszczy a jego podwładnymi, że będzie obciążany "najtrudniejszymi sprawami" i poddany mobbingowi. Duś podkreślił, że zapytał wówczas, dlaczego tak się go traktuje. W odpowiedzi miał usłyszeć, że "nie trzeba było stawiać zarzutu trójmiejskim przyjaciołom szefów z Bydgoszczy".

_________________
Przyjaciele, których nie miałem
Których w biedzie sobie zmyśliłem
Opowiedzą wam, że kochałem
A to przecież znaczy, że żyłem
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 53
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Czw 15 Wrz, 2011 07:41   

Zatem mamy dwóch "zainteresowanych" "rozwojem katastrofy we właściwym kierunku". Może warto by sporządzić konkretną listę ludków w podobny sposób się zachowujących wraz z przyległościami w postaci analizy ile który ich pociotek za premierostwa i prezydentury Kaczyńskich nie był w stanie ukraść choć bardzo się starał.
_________________
"Domini Poloni, tam diu liberi, quam diu catholici!"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 15