IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
coś "nowego" - Sławomir Wiśniewski daje głos znów
Autor Wiadomość
CYRUS 
członek władz krajowych
C K Regent


Pomógł: 2 razy
Wiek: 60
Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 5420
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 00:59   

Mania napisał/a:
Myślicie, że

Zastanawiamy sie. Uroczystosci maja sie odbyc w Katyniu, wszyscy tam sa i czekaja na Prezydenta a w hoteliku, przy lotnisku pewien pan bawi sie kamera i nagrywa mgle. :shock:
Nie widzi samolotu, ktory przelatuje ale widzi skrzydlo, ktore 'orze ziemie'...
_________________
CYRUS (Dubrovcanin)
____________________________________________
Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać.
A. de Saint-Exupéry
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 01:03   

CYRUS napisał/a:
Wisniewski twierdzi, ze oszukal Ruskich i podmienil kasete z tym, ze ruska telewizja juz ok. 1.5 godziny pozniej emitowala jego film. Nie jestem pewien czy on takze twierdzil, ze Tupolew podchodzil kilka razy?


on bardzo zdecydowanie twierdził ze tupolew był baaardzo pochylony na jedno skrzydło.
wybuchów nie było, xdecydowanie nie było.
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
Grodzik 
Banita

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 01:04   

xpost napisał/a:
on bardzo zdecydowanie twierdził ze tupolew był baaardzo pochylony na jedno skrzydło.


Co zasadniczo jest jakimś argumentem za półbeczką.
_________________
http://predatorxl.salon24...aka-jest-prawda
 
 
Zazula 
przewodniczący zarządu o. p.


Wiek: 99
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 1817
Skąd: z drugiej strony okna
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 16:32   

Zerknijmy na to z drugiej strony: akurat stał w oknie, kamera chodziła, robotnicy przeszkodzili. Nie jest to znowu takie niewiarygodne. Mogło tak być.
Wyobrażam sobie, że jestem nim. Mam robić film z pobytu delegacji. Wstaję rano, ustawiam sobie kamerkę, żeby może z oddali zdjąć moment podchodzenia samolotu do lądowania i mieć dobre ujęcie. A tu, kurcze, jacyś łażą po rusztowaniach. No, tak, rano, zaczęto pracę bo elewacja hotelu w remoncie. Wyłączam kamerę, biorę ją do łapy i...w tej chwili coś się dzieje. Gonię tam, filmuję.

Reszta, całe to wicie się w szczegółach, to już dodatki konfabulacyjne, spowodowane być może różnymi czynnikami: od wstrząsu emocjonalnego poczynając, po zwykły strach przed konsekwencjami , bo szybko sobie zdał sprawę, że ujrzał coś, czego nie powinien. Zasada mętnej wody. Może być w tym przypadku barierą ochronną, jaką się otoczył. Świadomie, by nie stać się np. za szybko +śp.

- To tylko inny punkt widzenia. Nie twierdzę, że tak było. Ale mogło być...Czasem historie na oko bardzo pokręcone, o wątkach pozornie sobie zaprzeczających - w rzeczywistości miały miejsce.
 
 
Zazula 
przewodniczący zarządu o. p.


Wiek: 99
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 1817
Skąd: z drugiej strony okna
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 16:32   

.u
 
 
kazio
baron wojewódzki

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 4456
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 16:56   

a samolot miał dostać przed czy za tą drogą?
 
 
ckwadrat 
zwykły członek partii


Dołączył: 27 Sie 2011
Posty: 137
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 18:16   

To faktycznie byłoby dziwne, gdyby nie fakt, że kiedy zaczynał nagrywać nie było jeszcze mgły. Ona naszła przecież później.
 
 
Grodzik 
Banita

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 19:45   

Zazula napisał/a:
Wyobrażam sobie, że jestem nim. Mam robić film z pobytu delegacji. Wstaję rano, ustawiam sobie kamerkę, żeby może z oddali zdjąć moment podchodzenia samolotu do lądowania i mieć dobre ujęcie. A tu, kurcze, jacyś łażą po rusztowaniach. No, tak, rano, zaczęto pracę bo elewacja hotelu w remoncie.


A do tego robi się mgła, wiec i tak nic nie nagram, wiec bez sensu narazac kamere.

Zazula napisał/a:
Reszta, całe to wicie się w szczegółach, to już dodatki konfabulacyjne, spowodowane być może różnymi czynnikami: od wstrząsu emocjonalnego poczynając, po zwykły strach przed konsekwencjami , bo szybko sobie zdał sprawę, że ujrzał coś, czego nie powinien. Zasada mętnej wody. Może być w tym przypadku barierą ochronną, jaką się otoczył. Świadomie, by nie stać się np. za szybko +śp.


To samo mialem na mysli. Szum medialny i informacji chaos mogl potegowac jego dezorientacje. Poza tym, gdy gasną początkowe emocje zwracamy uwage na szczegoly, które wczesniej nie skupily naszej uwagi. Do tego na nasze wspomnienia nakladaja się informacje jakie uzyskalismy z mediow czy od innych swiadkow.
_________________
http://predatorxl.salon24...aka-jest-prawda
 
 
PMK 
przewodniczący koła

Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 636
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 20:54   

Grodzik napisał/a:
Zazula napisał/a:
Wyobrażam sobie, że jestem nim. Mam robić film z pobytu delegacji. Wstaję rano, ustawiam sobie kamerkę, żeby może z oddali zdjąć moment podchodzenia samolotu do lądowania i mieć dobre ujęcie. A tu, kurcze, jacyś łażą po rusztowaniach. No, tak, rano, zaczęto pracę bo elewacja hotelu w remoncie.


A do tego robi się mgła, wiec i tak nic nie nagram, wiec bez sensu narazac kamere.


Tiaaa, zwlaszcza na 90 sekund przed katastrofa, gdy wczesniej filmowalo sie dwie i pol godziny niebo. Widzac zas katastrofe z kamera w rece nie wlacza jaj. Faktycznie, jak pech to pech. Pecha mial takze gdy wylaczyl kamere w momencie odglosow przypominajacych strzaly i ponownie ja wlaczyl jakis czas potem. Wiecej szczescia mial gdy wcisnal rosyjskiemu bezpiecznikowi pusty film. A tamten dal sie nabrac jak dziecko i nawet kamere mu zostawil.
 
 
Grodzik 
Banita

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 20:59   

PMK napisał/a:
Tiaaa, zwlaszcza na 90 sekund przed katastrofa, gdy wczesniej filmowalo sie dwie i pol godziny niebo.


A skad miał wiedziec, że bedzie katastrofa i że powinien filmowac ? I skad mial wiedziec, kiedy Tu w koncu nadleci? Zreszta biorac pod uwage widocznosc, i tak niewiele by zarejestrowal.

PMK napisał/a:
Widzac zas katastrofe z kamera w rece nie wlacza jaj.


To trwalo pewnie pare sekund. Nawet gdyby kamera wlaczyla sie natychmiast, i tak zapewne niewiele by zarejestrowal.
_________________
http://predatorxl.salon24...aka-jest-prawda
 
 
PMK 
przewodniczący koła

Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 636
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 21:14   

Grodzik napisał/a:
PMK napisał/a:
Tiaaa, zwlaszcza na 90 sekund przed katastrofa, gdy wczesniej filmowalo sie dwie i pol godziny niebo.


A skad miał wiedziec, że bedzie katastrofa i że powinien filmowac ?


Pojecia nie mam, stwierdzam tylko, ze po 2,5 godzinach filmowania kierunku z ktorego nadlatywac mial samolot wylaczyl kamere na 90 sekund przed katastrofa. Jak pech to pech. Sporo tych pechowych zdazen.

Cytat:
To trwalo pewnie pare sekund. Nawet gdyby kamera wlaczyla sie natychmiast, i tak zapewne niewiele by zarejestrowal.


Cos by na pewno zarejestrowal - widok mial dobry na miejsce tragedii, dlatego ludzie filmuja jakies zdarzenia, zwlaszcza gdy sie pracuje w tej profesji.
 
 
Konserwa 
baron wojewódzki


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 4469
Skąd: z Ciemnogrodu
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 21:20   

@Grodzik: tak, zamachu nie było, samolocik wykonał beczkę ,zadarł nos do góry i runął z gigantyczną prędkością (przeciążenia 100g), roztrzaskując się na tysiące kawałków na przestrzeni 200 metrów.
To wszystko prawda, masz rację - a teraz żegnamy.
_________________
KAtYŃ 1940-2010 ku ICH pamięci..."
"Pojechali oddać hołd Ofiarom, a złożyli Ofiarę w hołdzie..."
 
 
Grodzik 
Banita

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 21:46   

PMK napisał/a:
Pojecia nie mam, stwierdzam tylko, ze po 2,5 godzinach filmowania kierunku z ktorego nadlatywac mial samolot wylaczyl kamere na 90 sekund przed katastrofa. Jak pech to pech. Sporo tych pechowych zdazen.


No pech, wlasnie pech.

PMK napisał/a:
Cos by na pewno zarejestrowal - widok mial dobry na miejsce tragedii, dlatego ludzie filmuja jakies zdarzenia, zwlaszcza gdy sie pracuje w tej profesji.


Pewnie, ale rozbicie się rzadowego samolotu z prezydentem raczej trudno przewidziec.

Konserwa napisał/a:
@Grodzik: tak, zamachu nie było, samolocik wykonał beczkę ,zadarł nos do góry i runął z gigantyczną prędkością (przeciążenia 100g), roztrzaskując się na tysiące kawałków na przestrzeni 200 metrów.


Skoro tak twierdzisz.
_________________
http://predatorxl.salon24...aka-jest-prawda
 
 
PMK 
przewodniczący koła

Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 636
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 22:01   

Grodzik napisał/a:
PMK napisał/a:
Pojecia nie mam, stwierdzam tylko, ze po 2,5 godzinach filmowania kierunku z ktorego nadlatywac mial samolot wylaczyl kamere na 90 sekund przed katastrofa. Jak pech to pech. Sporo tych pechowych zdazen.


No pech, wlasnie pech.


Jasne. Niektorzy wierza w UFO, niektorzy w ciag zaskakujacych i przypadkowych zdarzen.

Cytat:
Pewnie, ale rozbicie się rzadowego samolotu z prezydentem raczej trudno przewidziec.


Bo ja wiem - wylaczenie kamery na 90 sekund przed katastrofa po 2,5 godzinnym filmowaniu nieba tez raczej trudno przewidziec.
 
 
Konserwa 
baron wojewódzki


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 4469
Skąd: z Ciemnogrodu
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 22:08   

Grodzik napisał/a:

Skoro tak twierdzisz.

Nie ja tylko MAK i pewna osoba w tym wątku żeby nie wskazywać paluchem.
_________________
KAtYŃ 1940-2010 ku ICH pamięci..."
"Pojechali oddać hołd Ofiarom, a złożyli Ofiarę w hołdzie..."
 
 
Grodzik 
Banita

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 22:16   

PMK napisał/a:
Bo ja wiem - wylaczenie kamery na 90 sekund przed katastrofa po 2,5 godzinnym filmowaniu nieba tez raczej trudno przewidziec.


Facet robił to zapewne rutynowo - a nuż zdjęcia się przydadzą do relacji. Tymczasem po tych dwóch godzinach samolot nie nadlatywał, a do tego mgła zrobiła się gęsta jak mleko. Do tego jacyś robotnicy, nie warto ryzykowac awarii drogiego sprzetu. Nie widze w tym nic dziwnego, ze ja wylaczyl. A ze 90 sekund przed? Tupolew rownie dobrze mogl przyleciec za 10 albo i za 20 minut. Wisniewski o tym nie wiedzial.

Konserwa napisał/a:
Nie ja tylko MAK i pewna osoba w tym wątku żeby nie wskazywać paluchem.


Ja żadnych sądow nie wydaje, ale samolot jakoś się rozbic musial. Moim zdaniem polbeczka jest calkiem realnym wyjasnieniem biorac pod uwage ulozenie po katastrofie. Kluczowy jak dla mnie jest moment schodzenia na wysokosc 100m i pozniej. Komenda 'odchodzimy' mjr Protasiuka i brak reakcji na nią. Jak Macierewicz był w Poznaniu to pytalem dlaczego nie odeszli, ale on tez zadnej hipotezy nie mial. Tam moglo dojsc do awarii lub piloci rzeczywiscie popelnili blad.
_________________
http://predatorxl.salon24...aka-jest-prawda
 
 
CYRUS 
członek władz krajowych
C K Regent


Pomógł: 2 razy
Wiek: 60
Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 5420
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 22:27   

Na jakim obaszarze rozrzucone byly szczatki Tupolewa, ktory dopiero co skrzydlem oral ziemie?
_________________
CYRUS (Dubrovcanin)
____________________________________________
Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać.
A. de Saint-Exupéry
 
 
PMK 
przewodniczący koła

Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 636
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 22:33   

Grodzik napisał/a:
PMK napisał/a:
Bo ja wiem - wylaczenie kamery na 90 sekund przed katastrofa po 2,5 godzinnym filmowaniu nieba tez raczej trudno przewidziec.


Facet robił to zapewne rutynowo - a nuż zdjęcia się przydadzą do relacji.


Ale ja pisze o faktach, a nie o czyichs wyobrazeniach bo to drugie znacznie mniej ciekawe.

Grodzik napisał/a:
Ja żadnych sądow nie wydaje, ale samolot jakoś się rozbic musial. Moim zdaniem polbeczka jest calkiem realnym wyjasnieniem biorac pod uwage ulozenie po katastrofie.


Zgodnie z opowiescia Wisniewskiego to nie byla polbeczka, ale w najlepszym razie cwiercbeczka. Skrzydlo pionowo w dol orzace ziemie to jednak nieco inna historia niz 'wiecej niz polbeczka' (MAK) czy 'prawie pelna polbeczka' (raport Millera).
 
 
Grodzik 
Banita

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 22:43   

PMK napisał/a:
Ale ja pisze o faktach, a nie o czyichs wyobrazeniach bo to drugie znacznie mniej ciekawe.


Obaj piszemy o fakcie wylaczenia kamery 2 minuty przed przylotem Tu. Ty nadajesz temu jakieś tajemnicze znaczenie, ja podaje tezy oparte na jego tlumaczeniu.

PMK napisał/a:
Zgodnie z opowiescia Wisniewskiego to nie byla polbeczka, ale w najlepszym razie cwiercbeczka. Skrzydlo pionowo w dol orzace ziemie to jednak nieco inna historia niz 'wiecej niz polbeczka' (MAK) czy 'prawie pelna polbeczka' (raport Millera).


Zasadniczo wspolgra jego relacja z raportem Millera.
_________________
http://predatorxl.salon24...aka-jest-prawda
 
 
PMK 
przewodniczący koła

Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 636
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 23:03   

Grodzik napisał/a:
PMK napisał/a:
Ale ja pisze o faktach, a nie o czyichs wyobrazeniach bo to drugie znacznie mniej ciekawe.


Obaj piszemy o fakcie wylaczenia kamery 2 minuty przed przylotem Tu. Ty nadajesz temu jakieś tajemnicze znaczenie, ja podaje tezy oparte na jego tlumaczeniu.


Nie. Pisalem o calym szeregu interesujacych przypadkow jesli chodzi o filmowanie pana Wisniewskiego. W temacie nie masz nic wiecej do dodania - wyznales swoja wiare, ze byly to przypadki i tyle - mozesz juz ze swej strony temat zamknac. Mnie nie interesuje debatowanie czyjejs wiary.

Grodzik napisał/a:
Zasadniczo wspolgra jego relacja z raportem Millera.


Nie. Skrzydlo pionowo w dol wbijajace sie w ziemie to nie jest skrzydlo prawie poziomo przy zalozeniu polbeczki. Zwlaszcza, ze nie widzial nic innego oprocz skrzydla.
 
 
Grodzik 
Banita

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pon 24 Paź, 2011 23:24   

PMK napisał/a:
Nie. Pisalem o calym szeregu interesujacych przypadkow jesli chodzi o filmowanie pana Wisniewskiego.


A ja ci odpowiedziałem - tak jak piszesz to są zwykle przypadki, no chyba, że zakladasz:
a) Wisniewski ma dar jasnowidzenia
b) wiedział co sie stanie z jakiegoś źródła

PMK napisał/a:
Nie. Skrzydlo pionowo w dol wbijajace sie w ziemie to nie jest skrzydlo prawie poziomo przy zalozeniu polbeczki. Zwlaszcza, ze nie widzial nic innego oprocz skrzydla.


Widzial jedną z faz obrotu
_________________
http://predatorxl.salon24...aka-jest-prawda
 
 
PMK 
przewodniczący koła

Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 636
Wysłany: Wto 25 Paź, 2011 09:15   

Grodzik napisał/a:
A ja ci odpowiedziałem - tak jak piszesz to są zwykle przypadki


Dobrze - napisales swoje wyznanie wiary, teraz mozesz odejsc w spokoju. Cos jeszcze?

PMK napisał/a:
Nie. Skrzydlo pionowo w dol wbijajace sie w ziemie to nie jest skrzydlo prawie poziomo przy zalozeniu polbeczki. Zwlaszcza, ze nie widzial nic innego oprocz skrzydla.


Widzial jedną z faz obrotu[/quote]

Nie. Widzial moment kontaktu z ziemia, ktora wedle oficjalnego scenariusza przebiegal inaczej.
 
 
Grodzik 
Banita

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: Pomorze
Wysłany: Wto 25 Paź, 2011 16:11   

PMK napisał/a:
Dobrze - napisales swoje wyznanie wiary, teraz mozesz odejsc w spokoju.


Lepsze moje niż kolegi, doszukujące się w wylaczeniu kamery jakichs tajemniczych sil czy spiskow.

PMK napisał/a:
Nie. Widzial moment kontaktu z ziemia, ktora wedle oficjalnego scenariusza przebiegal inaczej.


Jak wysoki jest hotel? Czy koncowej fazy nie przyslonily mu drzewa? jego relacja doskonale wspolgra z oficjalnym scenariuszem ostatnich sekund lotu.
_________________
http://predatorxl.salon24...aka-jest-prawda
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Wto 25 Paź, 2011 16:56   

w ramach treningu w cennej sztuce propagandy wejde na chwile w tego idiotycznego ping-ponga:

Grodzik napisał/a:
PMK napisał/a:
Dobrze - napisales swoje wyznanie wiary, teraz mozesz odejsc w spokoju.

Lepsze moje niż kolegi, doszukujące się w wylaczeniu kamery jakichs tajemniczych sil czy spiskow.


nie lepsze, tylko gorsze, bo nie ma uzasadnienia w nagrywaniu 2h pustki i wyłączeniu kamery na chwile przed przylotem.
W przypadek jako sile sprawczą trzeba uwierzyć, tak samo jak się wierzy we wszystko inne.
Nie ma w nim bowiem nic bardziej racjonalnego niz w hipotezie zielonych ludzików.
Ale np. hipoteza dobrze umotywowanego zestrzelenia jest znakomicie racjonalniejsza.


Grodzik napisał/a:

PMK napisał/a:
Nie. Widzial moment kontaktu z ziemia, ktora wedle oficjalnego scenariusza przebiegal inaczej.

Jak wysoki jest hotel? Czy końcowej fazy nie przysłoniły mu drzewa? jego relacja doskonale współgra z oficjalnym scenariuszem ostatnich sekund lotu.


w ogóle nie współgra, szczegolnie ze jedna oficjalna wersja mówi o obrocie w lewo, a druga w prawo, zaś prawda
szczęśliwie - leży pośrodku.
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
Grodzik 
Banita

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: Pomorze
Wysłany: Wto 25 Paź, 2011 20:17   

xpost napisał/a:
nie lepsze, tylko gorsze, bo nie ma uzasadnienia w nagrywaniu 2h pustki i wyłączeniu kamery na chwile przed przylotem.


Jest - robotnicy, mgła i niewiedza ile czasu jeszcze ta kamera ma tam stac. Argument, że wylaczyl "chwile przed przylotem" jest bledny, bo w momencie wylaczania kamery samolot mogl przyleciec i za godzine, a Wisniewski o tym nie wiedzial

xpost napisał/a:
Ale np. hipoteza dobrze umotywowanego zestrzelenia jest znakomicie racjonalniejsza.


Oprocz Wisniewskiego są swiadkowie z KP, którzy byli tam zaraz po upadku. A co do hipotezy, to w sumie mozna snuc kazda, ale ja wole juz pogodzic sie z faktem, ze prezydent, którego cenilem zginal w przzerazilwie zwyczajnej katastrofie lotniczej.
_________________
http://predatorxl.salon24...aka-jest-prawda
 
 
PMK 
przewodniczący koła

Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 636
Wysłany: Wto 25 Paź, 2011 20:26   

Grodzik napisał/a:
PMK napisał/a:
Dobrze - napisales swoje wyznanie wiary, teraz mozesz odejsc w spokoju.


Lepsze moje niż kolegi, doszukujące się w wylaczeniu kamery jakichs tajemniczych sil czy spiskow.


Wy, wyznawcy sw. Bleda reagujecie bardzo histerycznie - kazde zestawienie zastanawiajacych faktow kwitowane jest wezwaniem do tajemniczych sil. Bardzo malo dociekliwy z kulegi osobnik. Bywa i tak, tylko po co pisac o tym raz po raz?

Cytat:
Jak wysoki jest hotel? Czy koncowej fazy nie przyslonily mu drzewa? jego relacja doskonale wspolgra z oficjalnym scenariuszem ostatnich sekund lotu.


Zanim spytasz sprawdz sam - te informacje nie sa trudne do znalezienia. Patrzyl z 2 pietra, czyli widok mial swietny, poniewaz patrzyl w poprzek bardzo lagodnie wznoszacego sie terenu to mu tez nie przeszkadzalo. W jakiej odleglosci byl od samolotu i w jakiej norientacji mogl go widziec - posluchaj Wisniewskiego sam. Moze to byc kulegi male postanowienie poprawy, bo chwalenie sie lenistwem nie przystoi.
 
 
Grodzik 
Banita

Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: Pomorze
Wysłany: Wto 25 Paź, 2011 20:56   

PMK napisał/a:
Wy, wyznawcy sw. Bleda reagujecie bardzo histerycznie - kazde zestawienie zastanawiajacych faktow kwitowane jest wezwaniem do tajemniczych sil. Bardzo malo dociekliwy z kulegi osobnik. Bywa i tak, tylko po co pisac o tym raz po raz?


Ja byłem dociekliwy i nawet uznawałem zamach za calkiem prawdopodobny, ale po spotkaniu z panem Macierewiczem w Poznaniu zmienilem zdanie. I ja nic nie wyznaje. W przeciwienstwie do kolegi, czy Leosia, ja zakladam wszelkie ewentualności. Z tych informacji, które mamy i z braku spojnej, popartej jakimikolwiek dowodami teorii zamachowej, uznaje teorie o bledzie i ewentualnej awarii za najbardziej prawdopodobna.

PMK napisał/a:
nim spytasz sprawdz sam - te informacje nie sa trudne do znalezienia. Patrzyl z 2 pietra, czyli widok mial swietny, poniewaz patrzyl w poprzek bardzo lagodnie wznoszacego sie terenu to mu tez nie przeszkadzalo. W jakiej odleglosci byl od samolotu i w jakiej norientacji mogl go widziec - posluchaj Wisniewskiego sam. Moze to byc kulegi male postanowienie poprawy, bo chwalenie sie lenistwem nie przystoi.


Dobrze, znalazłem tego Wisniewskiego i nie widze by mowil o doskonalej widocznosci, co wiecej mowi, że mogla byc to polbeczka:


P:A co pan widział przez okno hotelowe?

Wisniewski: Stałem w nim i zdejmowałem tę nieszczęsną kamerę, która wcześniej rejestrowała mgłę. Robotnicy akurat obok coś naprawiali i obawiałem się, że mogą strącić mi kamerę z parapetu albo ją uszkodzić, więc ją zdjąłem. I to był moment decydujący. Akurat trzymałem kamerę w rękach, już niestety wyłączoną, i najpierw usłyszałem ten dziwny dźwięk silników, a potem zobaczyłem już bardzo nisko lecący, spadający samolot, który lewym skrzydłem był skierowany pod katem ok. 90 stopni w dół. Potem był łomot, eksplozja, wybuch, słup ognia.

P:Czasami eksperci bądź prasa podważają wersję, która mówi o tym, że samolot zaczął się w końcowej fazie lotu obracać na grzbiet?

W:Czy samolot się potem obrócił, czy koziołkował, czy jakoś się przetaczał, to nie wiem. Tam była mgła i drzewa – widziałem skrzydło skierowane w dół i zarys samolotu.

http://tadeuszczernik.wor...-wisniewskiego/
_________________
http://predatorxl.salon24...aka-jest-prawda
 
 
AnnaE 
członek prezydium władz krajowych


Pomogła: 8 razy
Wiek: 108
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 8329
Skąd: n.c. spod samiuśkich Tater
Wysłany: Śro 26 Paź, 2011 17:54   

Kurcze, sami pokrzywdzeni...
Jak po stanie wojennym.
Coś się dzieje.
_________________
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13