IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Do katastrofy nie mogło dojść bez udziału osób trzecich
Autor Wiadomość
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 17:35   Do katastrofy nie mogło dojść bez udziału osób trzecich

http://niezalezna.pl/1966...ofy-smolenskiej

Amerykańscy i polscy eksperci zespołu sejmowego Antoniego Macierewicza zrekonstruowali przebieg ostatnich sekund lotu maszyny, na pokładzie której zginęło 96 Polaków, w tym para prezydencka i najwyżsi dowódcy polskiej armii. Fakty są jednoznaczne: do katastrofy nie mogło dojść bez udziału osób trzecich.

Ostatnia prezentacja Zespołu Parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej Antoniego Macierewicza to efekt równoległych badań amerykańskich i polskich ekspertów. W USA wiodącą rolę odegrali prof. Wiesław Binienda i dr Kazimierz Nowaczyk, w Polsce – grupa fizyków, którzy na razie wolą nie ujawniać swoich nazwisk.

Wnioski, do jakich niezależnie od siebie doszli naukowcy z Polski i Stanów Zjednoczonych, pokrywają się w 100 proc. Z prezentacji, będącej syntezą ustaleń uczonych, wyłania się całkowicie inny obraz wydarzeń niż zaprezentowany przez MAK i komisję Jerzego Millera.

Ostatnie sekundy lotu

Badania ekspertów podważają oficjalną wersję katastrofy mówiącą, że Tu-154 zaczepił o brzozę, stracił w wyniku tego zderzenia fragment lewego skrzydła, po czym obrócił się o 180 st. i spadł na ziemię.

Z analizy danych pochodzących z systemu TAWS i komputera pokładowego (wysokości samolotu w ustalonych momentach i położeniach geograficznych) oraz parametrów lotu zamieszczonych w raportach MAK i w raporcie komisji Millera (przeciążenia i kąty określające stopień przechylenia i pochylenia samolotu) wynika, że:

1. Kontakt samolotu z brzozą przy bliższej radiolatarni i z brzozą, która miała odciąć fragment skrzydła, w ogóle nie miał miejsca. Tu-154 przeleciał bowiem ok. 14 m nad tymi drzewami. „Są to rachunki dokonane przez naukowców z Polski, wielokrotnie sprawdzone. Jesteśmy przekonani o ich słuszności” – stwierdził podczas prezentacji zespołu parlamentarnego dr Kazimierz Nowaczyk.

2. Samolot stracił część skrzydła 69 m za brzozą, na wysokości 26 m nad ziemią. Eksperci udowodnili, że element ten nie mógł urwać się na brzozie i znaleźć się 111 m (!) od niej (tak twierdzili specjaliści z Rosji i z komisji Millera), gdyż według symulacji komputerowej po takim zderzeniu upadłby na ziemię w odległości 10–12 m od drzewa.

3. Nawet gdyby Tu-154 zaczepił o brzozę, nie straciłby w wyniku tego zderzenia fragmentu skrzydła. Udowodniła to symulacja komputerowa dokonana przez prof. Biniendę przy użyciu specjalistycznego programu LsDyna3D. By przekonać sceptyków, prof. Binienda przeprowadził eksperyment kilkakrotnie, zawyżając niektóre parametry ponad stan faktyczny (gęstość drewna brzozy, średnicę drzewa itd.).

4. Równocześnie z momentem utraty fragmentu skrzydła (co nastąpiło, jeszcze raz podkreślmy, na wysokości 26 m nad ziemią) maszyną zachwiały dwa duże wstrząsy, odnotowane przez skrzynkę ATM (parametrów lotu). Właśnie wtedy doszło do zmiany kursu tupolewa.

5. Dwie sekundy później, gdy Tu-154 był ok. 15 m nad ziemią, samolot utracił zasilanie i przestał działać komputer pokładowy, a jego dane zostały zamrożone. To ich odczyt przez amerykańskiego producenta jest źródłem prezentowanej przez prof. Biniendę i Nowaczyka analizy. Maszyna znajdowała się wówczas ok. 60 m przed miejscem pierwszego zderzenia z gruntem.

Pierwsza profesjonalna rekonstrukcja

Za badaniami zaprezentowanymi przez zespół Macierewicza stoją fachowcy, których kompetencje są nie do podważenia. Kazimierz Nowaczyk jest doktorem fizyki, pracującym obecnie na Uniwersytecie w Maryland (USA). Prof. Wiesław Binienda jest dziekanem wydziału inżynierii Uniwersytetu Akron w stanie Ohio oraz członkiem grupy ekspertów ds. badań katastrof lotniczych takich instytucji i firm jak NASA, FAA oraz Boeing. Może się także pochwalić doktoratem z dziedziny badania wytrzymałości materiałów, honorowym członkostwem Amerykańskiego Stowarzyszenia Inżynierów Lądowych (ASCE) i stanowiskiem redaktora naczelnego „Journal of Aerospace Engineering”. W pracach przedstawionych w piątek 25 listopada brał udział także prof. Braun, jeden z najbardziej doświadczonych uczonych NASA.

Znaczenie prezentacji przygotowanej przez obu uczonych jest ogromne. W przeciwieństwie bowiem do ustaleń Rosjan i komisji Millera, analiza ekspertów Zespołu Parlamentarnego Macierewicza oparta jest na obiektywnych danych i przy użyciu fachowego oprogramowania.

– Waga tej prezentacji polega także na tym, że dwa różne zespoły, polski i amerykański, badając według różnych metodologii dwa inne fragmenty tego samego lotu – jedni trajektorię, drudzy oderwanie skrzydła – doszli do tych samych wniosków. Ustalili m.in., że samolot leciał na wysokości, na której nie mógł zetknąć się z brzozą i że skrzydło utracił na wysokości 26 m nad ziemią. Oczywiście, ponieważ mamy do czynienia z analizą naukową, jesteśmy świadomi tego, że posługując się uzyskanymi danymi zakreślamy wynikom pewną granicę tolerancji. Gdy prof. Binienda mówi o tym, że skrzydło oderwało się od samolotu 69 m za miejscem, gdzie rośnie brzoza, to trzeba przyjąć, że mogło to być kilka metrów wcześniej lub kilka metrów dalej. Nasza prezentacja dokładnie odzwierciedla zapis zachowania się samolotu pozostawiony w rejestratorach parametrów lotu i w systemie TAWS oraz FMS (komputera pokładowego) i ostatecznie podważa całkowicie bezpodstawną tezę o odwróceniu się samolotu i utraty fragmentu skrzydła po uderzeniu w brzozę – mówi Antoni Macierewicz, przewodniczący zespołu ds. katastrofy smoleńskiej.

Poseł PiS zwraca szczególną uwagę na odnotowane w skrzynce ATM dwa wstrząsy, pokrywające się w czasie z oderwaniem się skrzydła i ze zmianą kursu samolotu, a poprzedzające przerwanie pracy komputera pokładowego.

– Chociaż powód tych gwałtownych wstrząsów nie jest znany, to jedno jest pewne: nie ma żadnej naturalnej przyczyny, która mogłaby do nich doprowadzić, tak samo jak nie ma żadnej naturalnej przyczyny utraty przez samolot fragmentu skrzydła na wysokości 26 m nad ziemią – mówi Antoni Macierewicz. I dodaje: – Trzeba jasno powiedzieć to, czego tak boją się rządzący i duża część establishmentu. Przeprowadzone analizy i badania wskazują z dużą dozą pewności, że do tragedii TU-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. doszło na skutek działania osób trzecich. Ta hipoteza śledcza – zawieszona, jak mówił prokurator Seremet, 1 kwietnia br. – musi być natychmiast podjęta na nowo. Trzeba zresztą przypomnieć, że wynika to także z publicznych oświadczeń prokuratury, która w dniu 26 lipca br. stwierdziła, że samolot utracił zasilanie energetyczne na wysokości 15–17 m nad ziemią. Nie sądzę zresztą, by dziś ktokolwiek był gotów bronić tezy o ułamaniu skrzydła przez 40-centymetrową brzozę…

Ostatnie prace przedstawione przez Zespół pokazują więc, co naprawdę zdarzyło się w Smoleńsku: kapitan Protasiuk sprowadzał samolot zgodnie z przyjętymi założeniami do momentu, gdy jak wcześniej przypuszczał, będzie konieczne „odejście w automacie”. Takie odejście rozpoczął. Proces ten odzwierciedla wyznaczona przez dane TAWS i FMS trajektoria lotu. Przez cały czas samolot znajdował się na bezpiecznej wysokości i nigdy nie zszedł poniżej poziomu pasa lądowania, co kłamliwie zarzuca rosyjska propaganda i pseudoeksperci. Gdy samolot zaczynał się wznosić (właśnie ok. 69 m za miejscem, gdzie rośnie brzoza), na wysokości ok. 26 m doszło do dwu silnych wstrząsów, urwało się skrzydło i rozpoczęła się katastrofa, której kluczowym momentem stała się utrata zasilania.
 
 
niKT 
członek władz krajowych


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 5831
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 17:42   

Tomek G! Bierz ich!
_________________
My nick's been nickED!
 
 
Jacenty
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 1189
Skąd: Lasy, Bory
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 17:48   

W tym kontekście postulat przywrócenia kary głównej wydaje się bardziej zrozumiały.
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 18:38   

los napisał/a:
Ostatnie prace przedstawione przez Zespół pokazują więc, co naprawdę zdarzyło się w Smoleńsku: kapitan Protasiuk sprowadzał samolot zgodnie z przyjętymi założeniami do momentu, gdy jak wcześniej przypuszczał, będzie konieczne „odejście w automacie”. Takie odejście rozpoczął. Proces ten odzwierciedla wyznaczona przez dane TAWS i FMS trajektoria lotu. Przez cały czas samolot znajdował się na bezpiecznej wysokości i nigdy nie zszedł poniżej poziomu pasa lądowania, co kłamliwie zarzuca rosyjska propaganda i pseudoeksperci. Gdy samolot zaczynał się wznosić (właśnie ok. 69 m za miejscem, gdzie rośnie brzoza), na wysokości ok. 26 m doszło do dwu silnych wstrząsów, urwało się skrzydło i rozpoczęła się katastrofa, której kluczowym momentem stała się utrata zasilania.

Dziwne. Jakoś nigdy w to za bardzo nie wątpiłem.
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 53
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 19:12   

Ignac napisał/a:

Dziwne. Jakoś nigdy w to za bardzo nie wątpiłem.


Podzielam @twoje zdanie. Zaś co do źródła strachu jaki sugeruje @Jacenty pozwolę sobie na popularny cytat spędzający sen z powiek niejednemu zainteresowanemu:

Cytat:
Powstaną tacy sędziowie pogańscy, którzy choć sami kłamcami
i łotrami będą jednak sądzić będą i o sprawiedliwości dużo i mądrze mówić. Całą korzyść ze sprawy, albo już co najmniej połowę, sędziowie zabierać będą. A liczba ich będzie wielka i praw nowych napiszą wiele, choć sami będą lichwiarzami i kłamcami.

Stąd tylko krok do casusu Causescu. Winny niewinny osądzony skazany, wyrok wykonany i po sprawie. Tego się boją: że znajdzie się ktoś taki, choćby samozwaniec i sprawę dokończy, że założy sprawę przed niezależnym sądem i taki "KAT"-cior się nie wywinie jeśli tylko przekroczy zewnętrzną granicę Unii.
_________________
"Domini Poloni, tam diu liberi, quam diu catholici!"
 
 
Konserwa 
baron wojewódzki


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 4469
Skąd: z Ciemnogrodu
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 20:54   

Cytat:
kapitan Protasiuk sprowadzał samolot zgodnie z przyjętymi założeniami do momentu, gdy jak wcześniej przypuszczał, będzie konieczne „odejście w automacie”. Takie odejście rozpoczął. Proces ten odzwierciedla wyznaczona przez dane TAWS i FMS trajektoria lotu. Przez cały czas samolot znajdował się na bezpiecznej wysokości i nigdy nie zszedł poniżej poziomu pasa lądowania, co kłamliwie zarzuca rosyjska propaganda i pseudoeksperci. Gdy samolot zaczynał się wznosić (właśnie ok. 69 m za miejscem, gdzie rośnie brzoza), na wysokości ok. 26 m doszło do dwu silnych wstrząsów, urwało się skrzydło i rozpoczęła się katastrofa, której kluczowym momentem stała się utrata zasilania.

odpowiedź na nurtujące mnie pytanie, dlaczego taka cisza panowała w kabinie po komendzie "odchodzimy". Tragedia zaczęła się później :/
_________________
KAtYŃ 1940-2010 ku ICH pamięci..."
"Pojechali oddać hołd Ofiarom, a złożyli Ofiarę w hołdzie..."
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 21:57   

no, to mamy dłuuugi orszak sprzedajnych mend lub śmierdzących najpodlejszych zbrodniarzy.
donaldu wermahtu, jabolu, arabsku i reszta bydła co wystawiła przezydenta RP na odstrzał.
CAŁA PROKURATURA spod millera. CALUTKA.
CAŁA PROKURATURA WOJSKOWA. CALUTKA bez wyjątku.
Te wszystkie poubeckie lotnicze komisje.
no i dalej:
wojsko ktore w tym uczestniczyło.
te wszystkie Turowskie i inni "dyplomaci"... cały resort ? 50% ?
dalej moi drodzy, zaczynając od wiktoru bateru i temu wiśniewsku,
proponuję przelistować 95% merdiów i redahturów,
zaczynając zaraz od Lisickiego i RAZa, a potem to już jak leci...

no.
taka jest rzeczywistość.
teraz albo nigdy, czas nazwać czyny po imieniu.
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 22:18   

dodam przegląd merdiów na teraz, pierwsze strony:

onet - zero informacji
wp.pl - zero informacji
interia - zero informacji
tvn24 - zero informacji, a zakladce najwazniejsze w ogole tego nie ma

jako ze tym mediom ufa ponad 70% ludnosci - to znaczy ze fakty stwierdzone w raporcie NIE MAJĄ MIEJSCA z perspektywy społecznej.


jak to jest w ogóle konduity mozliwe !?!
NIE POJMUJE TEGO !!
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
Konserwa 
baron wojewódzki


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 4469
Skąd: z Ciemnogrodu
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 22:37   

xpost napisał/a:

jako ze tym mediom ufa ponad 70% ludnosci - to znaczy ze fakty stwierdzone w raporcie NIE MAJĄ MIEJSCA z perspektywy społecznej.

Ta taktyka się sprawdza niestety: lepiej przemilczeć/wykasować i wyautować info, aniżeli wyśmiewać. Bo a nuż na to wyśmiewanie ktoś się NIE nabierze? A tak - nie ma info. Cisza.
_________________
KAtYŃ 1940-2010 ku ICH pamięci..."
"Pojechali oddać hołd Ofiarom, a złożyli Ofiarę w hołdzie..."
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 08:43   

a słyszeli oświadczenie, że zapisy czarnych skrzynek sa sfałszowane?
http://www.radiownet.pl/s...-sa-sfalszowane

dla mię była to oczywizdość, skoro sam wisniewski filmował je 8 minut po zamachu,
a rosjanie znalezli je po godzinie 14tej...
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 12:25   

myślę, ze wyniki tych badań powinna Fotyga zawieść do USA wraz z hucznie medialnie ogłoszonym zaproszeniem do Obamy: Może tym razem wreszcie ruszysz Pan tyłek i nwiedzisz grób Prezydenta, który m.in za Kaukaz dla Was życie oddał ?
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 12:29   

xpost napisał/a:
myślę, ze wyniki tych badań powinna Fotyga zawieść do USA wraz z hucznie medialnie ogłoszonym zaproszeniem do Obamy: Może tym razem wreszcie ruszysz Pan tyłek i nwiedzisz grób Prezydenta, który m.in za Kaukaz dla Was życie oddał ?

Tja. Przypomnę, że jestto ten sam Prezydent USA, który 17 września zmachał depeszę, że ma Polskę w d.
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 12:32   

no toż ja sugeruję gwoli nacisku i stania w prawdzie, etc, czy ja mowię, ze przyjedzie...?
w końcu coś tam szeptał Kaczce na ucho, i jest przeciez opcja, że była to informacja, ze wiemy ale na razie czekamy..
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
kazio
baron wojewódzki

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 4456
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 13:02   

i Obama ma zagrzmieć, bo jest orędownikiem prawdy? A jesli nawet jest, to powie, że prawda jest taka, że demokratyczne rządy Polski i Rosji nie przykładają większej wagi do tego wydarzenia.
 
 
Baltazar 
Banita
parezjasta

Wiek: 79
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 1878
Skąd: Urugwaj
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 13:42   

xpost napisał/a:
dłuuugi orszak sprzedajnych mend lub śmierdzących najpodlejszych zbrodniarzy.
xpost napisał/a:
jako ze tym mediom ufa ponad 70% ludnosci
no to mamy chyba odpowiedź: "demokratycznie reprezentowalna przytłaczająca większość pozbyła się w "wypadku lotniczym" niechcianego prezydenta i innych reprezentantów niewygodnej, śmiesznej mniejszości, wyznającej archaiczne wartości państwa, narodu, moralności, charakterystyczne dla poprzednich mieszkańców obszarów Tegokraju". Chcecie to zmienić? Nie wiem, czy to możliwe. Może trzeba by batalionu dobrze zsynchronizowanych snajperów? a i to nie wiem, czy pomoże (może na zasadzie wzbudzenia strachu; Fobos jest jednym z niewielu bóstw, których słowa docierają do owej przytłaczającej większości).
_________________
Belsatzar war in selbiger Nacht von seinen Knechten umgebracht
 
 
niKT 
członek władz krajowych


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 5831
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 14:01   

xpost napisał/a:
myślę, ze wyniki tych badań powinna Fotyga zawieść do USA wraz z hucznie medialnie ogłoszonym zaproszeniem do Obamy: Może tym razem wreszcie ruszysz Pan tyłek i nwiedzisz grób Prezydenta, który m.in za Kaukaz dla Was życie oddał ?


Jednak pani Fotyga trochę na dyplomacji się zna więc wie, że USA nie kiwnie palcem w bucie dopóki oficjalne władze Polski same palcem w bucie nie kiwną.
_________________
My nick's been nickED!
 
 
Baltazar 
Banita
parezjasta

Wiek: 79
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 1878
Skąd: Urugwaj
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 14:06   

niKT napisał/a:
USA nie kiwnie palcem
otusz to... jaki interes ma USA we wspieraniu mało znaczacej grupki opozycjonistów, zupełnie w poprzek ważnych interesów polityki globalnej?
_________________
Belsatzar war in selbiger Nacht von seinen Knechten umgebracht
 
 
niKT 
członek władz krajowych


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 5831
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 14:13   

Zwłaszcza, że amerykańskie interesy mają się w Bugodrzu nieźle. Ostatnio jest np. promocyjna cena na koncesje na gaz z łupków!

Jak już biznes ruszy to się wtedy pomyśli o jakimś stałym amerykańskim batalionie i może nawet pyknie się parę silosów dla rakiet BMD.
_________________
My nick's been nickED!
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 16:09   

Baltazar napisał/a:
jaki interes ma USA we wspieraniu mało znaczacej grupki opozycjonistów, zupełnie w poprzek ważnych interesów polityki globalnej?

ma, ma, zeby niemcorosja nie psuła im interesów w regionie, i za nadto nie bruździła.
Choć dzis, w tom kryzysie, są krotkoterminowe wazniejsze cele, niestety
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 21:35   

drodzy,

napisał kolejny klon tomkaG cos takiego pod tem materiałem,
ze mnie rece opadły, bo z kims w miare powaznym chce rozawaic, i nie mam sily na te argumentacji... pomagyte...

"Ciekawe jak panowie eksperci wyprodukowali te swoje wyliczenia co do metra i sekundy z bardzo nieprecyzyjnych danych GPS. Mam wrażenie, że owszem - są biegli w matematyce, ale mają zerową praktyczną wiedzę o działaniu, a zwłaszcza opóźnieniach i precyzji systemów nawigacyjnych. Traktują te dane z GPS jakby to był co najmniej pomiar geodezyjny czterech skrajnych punktów samolotu robiony w czasie rzeczywistym.
Elementarne fakty:
- znakomita większość GPS'ów daje odczyt z częstotliwością 1HZ - czyli między każdym z odczytów Tupolew przelatywał 75-78 metrów. Nowe moduły GPS mają częstotliwości nawet 5Hz - ale i tak na ogół software obsługujący mapy nie potrafi z taką częstotliwością pobierać danych - wciąż zostaje max. 1Hz. TU raczej nie miał zbyt nowego FMS'a.
- zapis danych odbywa się z opóźnieniem (do 2s zdaje się) - czyli mamy dokładność rzędu 150m
- precyzja pozycji z GPS jest niewielka - kilka-kilkanaście metrów. A w pionie zazwyczaj jeszcze mniejsza - dlatego się jej nie używa przy lądowaniu.
- GPS podaje jedynie pozycję anteny, a TU ma prawie 50m długości i 40 rozpiętości, więc niewiele nam ta pozycja powie.
Z powyższych powodów próby ustalenia aż tak precyzyjnej pozycji samolotu na podstawie gołych zapisów wszelkiej maści rejestratorów, bez odnoszenia się do fizycznych śladów w terenie (m.in. tych nieszczęsnych ściętych brzózek) są całkowicie pozbawione sensu. I z tego powodu opracowanie ekspertów p. Macierewicza zostanie zapewne zignorowane lub ośmieszone.
PS. a twierdzenie, że spory kawałek skrzydła pędzący 270-280km/h upadnie 10-12m od miejsca kolizji, wzbudzi chyba podejrzenia nawet u małego dziecka. 10-12m to przelatuje po zderzeniu rowerzysta jadący 30km/h."
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
Zbigniew 
członek władz krajowych


Pomógł: 6 razy
Wiek: 53
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 6959
Skąd: Kujawy
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 21:40   

Co do ostatniego argumentu: każ mu wyrwać pióro z dupy gawrona i nim rzucić żeby zrozumiał, że nawet ociążone 100X nie poleci a poszybuje pikiem w górę i opadnie prawie pionowo w dół. Dokładnie to jest w opisie Biniendy.
_________________
"Domini Poloni, tam diu liberi, quam diu catholici!"
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Śro 30 Lis, 2011 21:52   

si, dzięki.
chodziło mi o te GPSY.
odczyt pochodzi z systemu TAWS w USA, i z "naszego " słuzbowego ATM,
o ile pamiętam...?

sęk w tym, ze zainteresowałm tym linkiem człowieka, który po prostu wierzy PO i mediom,
przeczytal, i stwierdził ze najbardziej prawdopodobne jest to co wpisał troll... :( :(
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
PMK 
przewodniczący koła

Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 636
Wysłany: Czw 01 Gru, 2011 12:41   

xpost napisał/a:
drodzy,

napisał kolejny klon tomkaG cos takiego pod tem materiałem,
ze mnie rece opadły, bo z kims w miare powaznym chce rozawaic, i nie mam sily na te argumentacji... pomagyte...


Daj sobie z tymi typkami spokój, oni uwierzą we wszystko na zasadzie 'jak przywalili to urwało' jeśli to choć trochę przypomina oficjalną wersje katastrofy opracowana przez Sieriożę Amielina. Nie lepiej zająć sie zrozumieniem poważniejszej nauki w wykonaniu dr. Biniendy niż użerać się z dyletantami?
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Czw 01 Gru, 2011 15:26   

no włąsnie NIE, proszę, pomóżcie...
próbuje rozmawiać z ludźmi totalnie zmatriksowanymi, widzę, że oni szukają prawdy,
ale ich mózg czepia się każdego argumenciku kontra... z racjonalnym przeciez uzasadnieniem, ze nie moze byc tak ze wszystkie media łżą...
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
PMK 
przewodniczący koła

Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 636
Wysłany: Czw 01 Gru, 2011 15:58   

xpost napisał/a:
no włąsnie NIE, proszę, pomóżcie...
próbuje rozmawiać z ludźmi totalnie zmatriksowanymi, widzę, że oni szukają prawdy,
ale ich mózg czepia się każdego argumenciku kontra... z racjonalnym przeciez uzasadnieniem, ze nie moze byc tak ze wszystkie media łżą...


Jeśli sądzisz, że faktycznie są zainteresowani faktycznym stanem rzeczy to zaproponuj im najpierw uważne zapoznanie się z obydwoma prezentacjami amerykańskiego zespołu (brzoza i trajektoria urwanego skrzydła), by nastepnie przepytać ich ile z tego zrozumieli. Jeśli chca krytykowac to pierwsza i podstawowa zasada: dokładnie zapoznaj się z krytykowanymi tezami. To będzie dobry test, bo obawiam się, że wielu z nich to jak niektórzy polscy naukowcy: mogą po cichu sarkać na wyniki modelowania, ale jak Binienda proponuje im rygorystyczna i szczegółową dyskusję przed panelem światowych ekspertów na konferencji w Pasadenie to nagle ich zapał do szczegółowej polemiki gaśnie.
 
 
zarazek 
zwykły członek partii

Wiek: 40
Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 133
Skąd: z Podlasia, teraz w Warszawie
Wysłany: Pią 02 Gru, 2011 09:51   

xpost napisał/a:
drodzy,

napisał kolejny klon tomkaG cos takiego pod tem materiałem,
ze mnie rece opadły, bo z kims w miare powaznym chce rozawaic, i nie mam sily na te argumentacji... pomagyte...

"Ciekawe jak panowie eksperci wyprodukowali te swoje wyliczenia co do metra i sekundy z bardzo nieprecyzyjnych danych GPS. Mam wrażenie, że owszem - są biegli w matematyce, ale mają zerową praktyczną wiedzę o działaniu, a zwłaszcza opóźnieniach i precyzji systemów nawigacyjnych. Traktują te dane z GPS jakby to był co najmniej pomiar geodezyjny czterech skrajnych punktów samolotu robiony w czasie rzeczywistym.
Elementarne fakty:
- znakomita większość GPS'ów daje odczyt z częstotliwością 1HZ - czyli między każdym z odczytów Tupolew przelatywał 75-78 metrów. Nowe moduły GPS mają częstotliwości nawet 5Hz - ale i tak na ogół software obsługujący mapy nie potrafi z taką częstotliwością pobierać danych - wciąż zostaje max. 1Hz. TU raczej nie miał zbyt nowego FMS'a.
- zapis danych odbywa się z opóźnieniem (do 2s zdaje się) - czyli mamy dokładność rzędu 150m
- precyzja pozycji z GPS jest niewielka - kilka-kilkanaście metrów. A w pionie zazwyczaj jeszcze mniejsza - dlatego się jej nie używa przy lądowaniu.
- GPS podaje jedynie pozycję anteny, a TU ma prawie 50m długości i 40 rozpiętości, więc niewiele nam ta pozycja powie.
Z powyższych powodów próby ustalenia aż tak precyzyjnej pozycji samolotu na podstawie gołych zapisów wszelkiej maści rejestratorów, bez odnoszenia się do fizycznych śladów w terenie (m.in. tych nieszczęsnych ściętych brzózek) są całkowicie pozbawione sensu. I z tego powodu opracowanie ekspertów p. Macierewicza zostanie zapewne zignorowane lub ośmieszone.
PS. a twierdzenie, że spory kawałek skrzydła pędzący 270-280km/h upadnie 10-12m od miejsca kolizji, wzbudzi chyba podejrzenia nawet u małego dziecka. 10-12m to przelatuje po zderzeniu rowerzysta jadący 30km/h."


Od 5 lat pracuję w nawigacji samochodowej i lokalizacji pojazdów, więc mam jakiś zawodowy styk z GPS-ami - ale tylko od strony użytkowej, a nie budowy wewnętrznej i wewnętrznego działania. Co do dokładności i częstotliwości odczytów GPS koleś ma rację. Nie wiem skąd wziął informację o dwusekundowym opóźnieniu, z mojego doświadczenia nie wynika, żeby było aż tak duże, ale przede wszystkim jeśli jest ono stałe i znane, to można je wyeliminować. Na prezentacji widać, że toru samolotu nie odtwarzano na podstawie danych z GPS, tylko na podstawie zapisu przyspieszeń i przechyleń, które były mierzone ze znacznie większą częstotliwością. Dane z GPS to tylko kilka punktów kontrolnych (4 bodajże) na przebiegu trajektorii.
_________________
stary kawaler, informatyk, bezbożnik, kaczysta, frustrat
 
 
xpost
sekretarz władz wojewódzkich


Dołączył: 11 Wrz 2011
Posty: 3406
Wysłany: Pią 02 Gru, 2011 11:10   

taws zapisywał swoje dane u siebie. je odczytali amerykanie.
są takie jak podaje komisja.
jak to się ma do informacji o tym jak działają GPSy - nie wiem zupełnie...
nawet nie wiem po co te informacje.
_________________
------------------------------
Bądź arcydziełem nieugiętej woli.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pią 02 Gru, 2011 11:13   

Jak to po co? By robic szum. By rozpuscic prosta prawde w tysiacach wiekszych czyx mniejszych montazykow o dzialaniu kazdego ustrojstwa w samolocie i na lotnisku.
_________________
myśli nowoczesnego indyka
 
 
ombretta 
członek prezydium władz krajowych
ex-forumkowicz

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 25 Maj 2010
Posty: 8802
Wysłany: Pią 02 Gru, 2011 23:40   

los napisał/a:
By robic szum. By rozpuscic prosta prawde w tysiacach wiekszych czyx mniejszych montazykow o dzialaniu kazdego ustrojstwa w samolocie i na lotnisku.

O to to. I teraz na forum dla bagażowych można skolko ugodno dyskutować o tym, co by było, gdyby przycisk QWER był pomalowany na zielono, albo wskaźnik REWQ na niebiesko (nie był? cóź za karygodne niedopatrzenie!).
 
 
Mania 
Banita


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 4951
Wysłany: Sob 03 Gru, 2011 01:15   

Facet, który pisze o zespole prof. Biniendy:

zarazek napisał/a:
Mam wrażenie, że owszem - są biegli w matematyce, ale mają ZEROWĄ PRAKTYCZNĄ WIEDZĘ o działaniu, a zwłaszcza opóźnieniach i precyzji systemów nawigacyjnych.


z takim lekceważeniem nie jest - z całą pewnością- kimś, komu zależy na odkryciu prawdy. Z taką samą pogardą pisał na fR Leoś; cyt. z pamięci " Binienda nie słyszał o Newtonie". Daruj sobie, expoście rozmowy z podobnymi typami.

I niech się ten koleś nie odwołuje do śladów w terenie, bo ślady zostały - z jakichś powodów - przez ruskich zatarte, a ludzie, którym zależy na prawdzie muszą się przedzierać przez gęstą pajęczynę uplecioną z matactwa i kłamstwa.
_________________
Nie wierz w cuda, polegaj na nich!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13